Ulica Szajnochy w Bydgoszczy była miejscem dwóch znaczących akcji gaśniczych przeprowadzonych przez bydgoską straż pożarną. W lutym i sierpniu doszło do pożarów, które zaangażowały liczne zastępy strażackie, skupiając się na ratowaniu mienia i zapewnieniu bezpieczeństwa.

Pożar hurtowni papierniczej 4 lutego
Zgłoszenie i początek akcji gaśniczej
4 lutego br., kilka minut po godzinie 5 nad ranem, bydgoscy strażacy otrzymali zgłoszenie o zadymieniu w jednym z budynków na Bartodziejach, przy ulicy Szajnochy. Zgłoszenie dotyczyło hurtowni papieru.
- Wezwanie otrzymaliśmy krótko po godz. 5. Zgłoszenie mówiło o zadymieniu w jednym z budynków przy ul. Szajnochy. Pierwsze zastępy, które dotarły na miejsce, szybko to potwierdziły. Co więcej, na dachu budynku pojawił się ogień, który błyskawicznie się rozprzestrzeniał - informował oficer prasowy. Konieczne było wezwanie kolejnych zastępów.
Po dotarciu na miejsce dwóch zastępów z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 (JRG 1), zadymienie zostało potwierdzone. Praktycznie w tym samym czasie na dachu budynku pojawił się ogień. Zapadła decyzja o zadysponowaniu dodatkowych sił i środków. Informacje, które na ten moment udało się uzyskać, były początkowo enigmatyczne.
Na miejscu zdarzenia pracowało dziesięć zastępów straży pożarnej, a posiłki ściągano z innych części miasta. Łącznie do akcji skierowano aż 11 zastępów. O godzinie 5:12 Komenda Miejska Straży Pożarnej w Bydgoszczy otrzymała zgłoszenie o pożarze hurtowni papieru przy ul. Szajnochy. - Na miejscu pracuje obecnie 13 zastępów straży pożarnej - powiedział st. ogniomistrz Jacek Dolata z Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Bydgoszczy.
Rozwój i przebieg działań
Ogniem objęta była cała powierzchnia hurtowni papierniczej przy ul. Szajnochy. Z każdą minutą ogień coraz bardziej się rozprzestrzeniał. Z informacji przekazywanych przez serwis Bydgoszcz 998 wynikało, że pożar nie został opanowany w początkowej fazie.
Strażacy ubrani w aparaty ochrony dróg oddechowych podawali kolejne prądy wody zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz budynku. Główne działania skupiły się na obronie przyległych budynków. Ze względu na silne zadymienie, dowódca akcji poprosił o dodatkowe zadysponowanie aparatów ochrony dróg oddechowych.
Na miejsce skierowano między innymi drabinę mechaniczną z JRG 3, podnośnik z JRG 2 oraz cysternę również z JRG 3. Przez ponad dwie godziny widoczne były sporych rozmiarów płomienie. Ogień zajął cały budynek, a strażacy na miejscu walczyli, aby płomienie nie przedostały się na sąsiednie obiekty. Już wtedy było wiadomo, że prowadzone działania zajmą kilka godzin.
Schody magazynowe drabina magazynowa BRIKS by Cagsan model EP ( Certyfikat TÜV ) - jak to działa ?
Opanowanie pożaru i jego skutki
O godzinie 6:48, jak nieoficjalnie się dowiadujemy, strażakom po ponad godzinnej akcji udało się opanować sytuację na miejscu zdarzenia. Pożar został zlokalizowany, a następnie przystąpiono do dogaszania ognia.
- Można powiedzieć, że sytuacja jest opanowana, jednak działania na miejscu potrwają jeszcze bardzo długo, co najmniej kilka godzin - mówił rzecznik straży. Największy ogień został już opanowany, jednak wewnątrz budynku znajdowały się bardzo duże ilości różnego rodzaju artykułów biurowych, które cały czas się tliły i paliły. Gdy płomienie zostały stłumione i ratownicy w miarę możliwości mogli wejść do środka, przystąpiono do przegarniania i dogaszania pogorzeliska.
Ogromna ilość zgromadzonych materiałów łatwopalnych oraz późne zauważenie pożaru wpłynęły na gwałtowny rozwój płomieni w całym obiekcie. Na szczęście w tym zdarzeniu obyło się bez osób poszkodowanych. Dzięki zaangażowaniu i czasochłonnej, ciężkiej pracy strażaków udało się obronić sąsiednie firmy.
O tym, co było przyczyną pożaru, ustali śledztwo, które prowadzić będą śledczy z prokuratury Bydgoszcz - Północ.
Pożar w magazynie 23 sierpnia
We wtorek 23 sierpnia, około godziny 16:40, bydgoscy strażacy dostali kolejne zgłoszenie o zadymieniu wychodzącym z okien budynku magazynowego przy ulicy Karola Szajnochy 3. Do akcji natychmiast wysłanych zostało kilka zastępów straży pożarnej, w tym jednostki z JRG 1 Bydgoszcz oraz JRG 3 Bydgoszcz.
Z okien na najwyższej kondygnacji budynku wydobywał się dym. Strażacy, wyposażeni w aparaty ochrony układu oddechowego, przy użyciu drabiny mechanicznej przystąpili do działań zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz obiektu. Jednocześnie Kierujący Działaniem Ratowniczym wezwał posiłki.
Ogień pojawił się w pomieszczeniu magazynowym, w którym składowane były wszelkiego rodzaju materiały papiernicze oraz artykuły dziecięce. Z płonących pomieszczeń wyniesiono trzy butle z gazem. Z uwagi na bezpośredni kontakt z ogniem, konieczne było ich dokładne schłodzenie i upewnienie się, że butle nie zostały uszkodzone.
W zdarzeniu na szczęście nie było osób poszkodowanych. Dzięki szybkim i stanowczym działaniom strażaków, płomienie nie zdążyły przedostać się na resztę budynku. Informacje o tym zdarzeniu pochodziły ze źródła Bydgoszcz.998.