W ostatnich latach doszło do kilku znaczących pożarów w zakładach przetwórstwa mięsnego na terenie Polski, które skutkowały poważnymi zniszczeniami, a w niektórych przypadkach również poszkodowanymi. Incydenty te mobilizowały duże siły straży pożarnej i służb ratunkowych, a ich przyczyny są przedmiotem szczegółowych dochodzeń.
Pożar w Zakładach Mięsnych "Duda" w Sosnowcu
Do jednego z największych incydentów doszło 10 maja 2025 roku na terenie hali Zakładów Mięsnych "Duda" w Sosnowcu. Informacja o pożarze wpłynęła do Państwowej Straży Pożarnej w Sosnowcu około godziny 21:00 w sobotę, 10 maja. Zgłoszenie dotyczyło pożaru hali produkcyjnej przy ulicy Baczyńskiego, która w momencie zdarzenia była objęta ogniem na powierzchni około 8000 m2.
Przebieg akcji gaśniczej
Pożar wybuchł w magazynie makulatury, a precyzyjniej - w miejscu przechowywania opakowań tekturowych. Wstępne obserwacje miejsca zdarzenia wskazały na zapalenie się wyrobów papierowych zgromadzonych w hali magazynowej, przeznaczonej m.in. do składowania opakowań tekturowych, jak przekazał kapitan Łukasz Marchewka z Komendy Miejskiej PSP w Sosnowcu oraz prokurator. Magazyn ten ma powierzchnię 200 metrów kwadratowych.
W akcji gaśniczej uczestniczyło łącznie kilkadziesiąt zastępów straży pożarnej, w tym 57 zastępów i 171 strażaków. Walka z ogniem zajęła całą noc, a dogaszanie pogorzeliska trwało kilkanaście godzin. Działania związane z dogaszeniem pogorzeliska były kontynuowane jeszcze przez wiele godzin po opanowaniu głównego ognia.

Skala zniszczeń i poszkodowani
Przed przybyciem straży pożarnej wszyscy pracownicy, w liczbie 50 osób, zostali ewakuowani z zakładu. Na szczęście nikt nie został poszkodowany ani odnotowano osób pokrzywdzonych pożarem. Wszyscy pracownicy, odnotowani jako obecni na terenie zakładu w chwili jego zaistnienia, zostali bezpiecznie ewakuowani.
Straty materialne są znaczne, choć ich dokładna wysokość nie została jeszcze oszacowana. Pożarem objęta była znaczna część hali produkcyjnej i magazynowej.
Śledztwo prokuratury i dalsze działania
Sosnowiecka prokuratura wszczęła śledztwo dotyczące pożaru hali Zakładów Mięsnych "Duda" w Sosnowcu. Śledztwo dotyczy sprowadzenia niebezpiecznego zdarzenia, które zagrażało życiu lub zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach. Policjanci wraz z biegłym z zakresu pożarnictwa ustalają okoliczności, w jakich doszło do wybuchu pożaru.
Pierwsze czynności procesowe na miejscu zdarzenia były wykonywane jeszcze w trakcie trwającej akcji gaśniczej. W niedzielę, 11 maja, przeprowadzono oględziny zewnętrzne miejsca zdarzenia z wykorzystaniem drona. W czynnościach wziął udział biegły z zakresu pożarnictwa, a całość nadzorował prokurator. Proces gromadzenia materiału dowodowego, w tym także oględziny obszaru bezpośrednio dotkniętego pożarem, będzie kontynuowany niezwłocznie po usunięciu niebezpieczeństwa zawalenia się budowli.
Reakcja władz i przyszłość zakładu
W niedzielę, 11 maja, prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński spotkał się z prezesem Cedrob Andrzejem Goździkowskim. Podczas rozmowy poruszono kwestie przyszłości zakładu, zarówno tej najbliższej, jak i dalszej. Miastu zależy, aby zakład, będący częścią doskonale znanej w Sosnowcu firmy Duda (obecnie działającej pod inną nazwą, choć sama marka ma się dobrze), prosperował jak najlepiej i rozwijał się. Zakład ten należy do jednych z największych w Europie. Władze miasta zachęcają do wsparcia firmy poprzez kupowanie ich produktów.
Piekło w Los Angeles. Potężna skala zniszczeń. Nagrania po pożarze w Mieście Aniołów
Pożar w zakładzie mięsnym w Mysłowicach
W Mysłowicach również doszło do pożaru na terenie jednego z zakładów mięsnych. Dzisiejszej nocy, z nieustalonych przyczyn, zaistniał pożar hali, w wyniku którego spaleniu uległo około 2200 m2 poszycia dachu hali produkcyjnej oraz 900 m2 części produkcyjnej, biurowej i socjalnej.
W akcji gaśniczej brało udział 64 strażaków oraz 24 pojazdy Straży Pożarnej. W wyniku zdarzenia, dwóch pracowników zakładu z objawami zatrucia dymem zostało odwiezionych do Szpitala Miejskiego nr 2. Po badaniach zostali oni zwolnieni do domu.
Policjanci wraz z biegłym z zakresu pożarnictwa ustalają okoliczności, w jakich doszło do wybuchu pożaru.
Pożar w zakładzie mięsnym w Starych Kobiałkach pod Łukowem
W miniony poniedziałek, 30 grudnia, przed godziną 15:00, wybuchł pożar w zakładzie mięsnym w Starych Kobiałkach pod Łukowem (woj. lubelskie). Spaleniu uległ częściowo obiekt produkcyjny wraz z wyposażeniem.
Do akcji gaśniczej wysłano w sumie 19 pojazdów ratowniczo-gaśniczych i 92 strażaków, w tym z Komendy Wojewódzkiej PSP w Lublinie oraz KP PSP w Łukowie. Na miejscu interweniowali również policjanci, którzy zajmują się wyjaśnianiem przyczyn powstania pożaru.
