Na przestrzeni ostatnich lat doszło do kilku groźnych incydentów pożarowych i wybuchowych na terenie polskich uczelni, w tym Akademii Górniczo-Hutniczej (AGH) w Krakowie oraz Uniwersytetu Warszawskiego (UW) i Uniwersytetu Jagiellońskiego (UJ). Zdarzenia te, choć różniły się charakterem i skalą, podkreślają potrzebę zachowania najwyższych standardów bezpieczeństwa w placówkach edukacyjnych i naukowych, zwłaszcza tych posiadających laboratoria chemiczne i serwerownie.

Pożar w akademiku AGH "Olimp"
W czwartek, 19 grudnia, w godzinach wieczornych, w jednym z akademików na Miasteczku Studenckim AGH w Krakowie doszło do groźnego zdarzenia. W akademiku "Olimp" przy ulicy Rostafińskiego wybuchł pożar, który spowodował duże zadymienie. Konieczna okazała się ewakuacja około czterystu mieszkańców obiektu.
Strażacy otrzymali zgłoszenie około godziny 18. Okazało się, że zapaliło się pomieszczenie serwerowni. Na szczęście żywioł szybko udało się opanować i nikomu nic się nie stało.
Pożar na Wydziale Inżynierii Metali i Informatyki Przemysłowej AGH
Na terenie Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie doszło również do pożaru w jednym z budynków Wydziału Inżynierii Metali i Informatyki Przemysłowej, zlokalizowanym przy al. Adama Mickiewicza 30. Ogień pojawił się w wyniku zapalenia się około 3 kilogramów wiórów magnezowych.
Magnez w tej postaci jest wyjątkowo łatwopalny i podczas spalania osiąga bardzo wysoką temperaturę, co utrudnia jego gaszenie konwencjonalnymi metodami i powoduje silne zadymienie. Około 20 osób ewakuowało się jeszcze przed przybyciem jednostek straży pożarnej.

Znalezienie Kwasu Pikrynowego na AGH
W marcu na terenie AGH doszło do innego groźnego incydentu. W jednym z laboratoriów uczelni znaleziono dwa słoiki z kwasem pikrynowym, substancją o właściwościach wybuchowych. Zgłoszenie wpłynęło 11 marca około godziny 12:30.
Pracownik uczelni, który natrafił na znalezisko, niezwłocznie poinformował służby. Z budynku ewakuowano wówczas około 150 osób. Śledztwo w sprawie niebezpiecznej substancji znalezionej na Akademii Górniczo-Hutniczej zostało wszczęte w celu wyjaśnienia okoliczności zdarzenia.
Wybuch i Pożar w Laboratorium UJ
Krakowscy strażacy otrzymali informację o wybuchu, do którego doszło w laboratorium chemicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie przy ul. Ingardena. Na miejsce zostały wysłane jednostki. W trakcie rozpoznania ustalono, że palą się odczynniki chemiczne w dwóch pomieszczeniach Zakładu Chemii Organicznej.
Odłączono dopływ gazu do budynku oraz napięcie elektryczne w pomieszczeniach objętych pożarem. Telefonicznie ustalono, że w laboratorium znajdują się substancje niebezpiecznie reagujące z wodą. Strażacy w aparatach ochrony dróg oddechowych, przy użyciu kamer termowizyjnych, zlokalizowali źródło pożaru i ugasili go przy użyciu gaśnic proszkowych i śniegowych. W celu zabezpieczenia pracy strażaków w laboratorium, przy użyciu drabiny mechanicznej i samochodów proszkowych, przygotowano stanowisko do podania proszku gaśniczego z zewnątrz budynku. Przez cały czas pracy strażaków zastęp ratownictwa chemicznego monitorował i analizował skład powietrza, nie stwierdzono uwolnienia niebezpiecznych substancji do środowiska. Wskutek zdarzenia nikt nie ucierpiał.
Zasady bezpieczeństwa w pracowni chemicznej #1 [ Substancje i ich właściwości ]
Wybuch na Wydziale Chemii Uniwersytetu Warszawskiego
Na początku lutego na Wydziale Chemii Uniwersytetu Warszawskiego doszło do wybuchu, w wyniku którego ciężko ranna została 60-letnia pracowniczka uczelni. Kobieta trafiła na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej Centralnego Szpitala Klinicznego MSW przy Wołoskiej z poparzeniami ciała.
Pracowniczka uniwersytetu znajdowała się w magazynie przeznaczonym do przechowywania substancji chemicznych, gdzie w pewnej chwili doszło do eksplozji. Pomocy lekarza wymagało też dwóch policjantów, którzy jako pierwsi pojawili się na miejscu i od razu rzucili się poszkodowanej na ratunek. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota wszczęła śledztwo w sprawie „nieumyślnego sprowadzenia w dniu 03 lutego 2016 r. zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób, albo mieniu w wielkich rozmiarach poprzez spowodowanie gwałtownego wyzwolenia energii na skutek eksplozji substancji chemicznych”. Nie wiadomo, co dokładnie spowodowało eksplozję, ponieważ kobieta wciąż nie została przesłuchana. Zaraz po wypadku, na Wydziale Chemii pojawili się także strażacy.