Początki Pożarnictwa i Geneza OSP w Swarzędzu
Słowo „straż pożarna” przywodzi jednoznaczne skojarzenie z pożarem - niekontrolowanym rozprzestrzenianiem się ognia, które stwarza zagrożenie dla ludzi i obiektów nim objętych. Ogień, będący podstawą ludzkiej cywilizacji, jednocześnie budzi grozę jako nieokiełznany sprawca zniszczenia jej wytworów w czasie pokoju i wojny. Ujarzmianie tego przerażającego żywiołu było jednym z najważniejszych działań w rozwoju ludzkiej kultury, stąd walka z nim ma niezmiernie długą historię.
Na ziemiach polskich już w 1347 r. w Krakowie ukazały się pierwsze przepisy przeciwpożarowe, nazywane porządkami ogniowymi. Z roku 1462 pochodzą wydane w Poznaniu przepisy ustalające, że do pożaru obowiązani są zgłaszać się wszyscy obywatele.

W dokumencie lokacyjnym Grzymałowa (Swarzędza) z 1638 r. Zygmunt Grudziński zapisał: „(…) do wybudowania ratusza wydać drzewo, bosaki, drabiny do pożaru (…). o ile co nie daj Boże miasto od ognia miało być nawiedzone lub przez pożar ucierpiało lub ktokolwiek przez pożar by ucierpiał i pozostał w biedzie, to chcemy być pomocni do odbudowania dając nasze drzewo.”
Początków współczesnego pożarnictwa w Wielkopolsce można szukać w czasach zaboru pruskiego. Ustawa o zarządzie policyjnym z 1850 r. zawierała przepisy przeciwpożarowe, natomiast w 1883 r. została wydana ustawa o ogólnym zarządzie kraju z przepisami przeciwpożarowymi. Od 1846 r. nakazem administracyjnym powoływane były obowiązkowe straże pożarne. Rok wcześniej, w 1845 r., założono pierwszą ochotniczą straż pożarną zaboru pruskiego - Ochotnicze Towarzystwo Ratunkowe w Poznaniu. W małych miasteczkach, a także większych wsiach działały ochotnicze bądź przymusowe straże pożarne. W ramach obowiązku walki z ogniem gminy zobowiązane były do utrzymywania sikawek i innego rodzaju sprzętu. W „Dziejach Swarzędza” zapisano, że w ratuszu na początku XX w. przechowywano także sprzęt przeciwpożarowy.
Wyzwania i Skład w Okresie Zaborów
W 1914 r. na ziemiach zaboru pruskiego działały dwie straże zawodowe, 112 straży ochotniczych i 23 obowiązkowe, zorganizowane w trzy związki strażackie. Ochotnicza Straż Pożarna w Swarzędzu została powołana pierwszego lipca 1907 roku. Jej powstanie wynikało raczej z potrzeb i nakazów prawa, niż było spowodowane niszczycielskim pożarem, który sprawił, że pastwą płomieni padły nie tylko warsztaty pracy i majątek ruchomy, ale i domy mieszkalne, doprowadzając do ruiny materialnej społeczność miasta. Rozpoczynała działalność w mieście liczącym około 3 300 mieszkańców i mającym 107 ha powierzchni, zamieszkałym w około 60% przez ludność polską, nieco ponad 1/3 niemiecką i w niecałych 5% żydowską.
W chwili jej powstawania powszechną praktyką władz pruskich było utrudnianie działalności organizacjom społecznym, w których działali Polacy. Władze oraz miejscowa ludność niemiecka starały się nie dopuszczać Polaków do pełnienia różnych funkcji w strażach, a nawet utrudniały im wstępowanie do straży. Potwierdzają to, różniące się w szczegółach, dwa wcześniejsze niestety anonimowe opracowania historii swarzędzkiej straży. Pierwsze z nich powstało zapewne w związku z jubileuszem 30-lecia, a drugie w końcu lat 50. XX wieku.
Ochotnicza Straż Pożarna w Swarzędzu złożona została dnia 1 lipca 1907 roku - bliższych danych dotyczących założenia nie ma oprócz kilku notatek i listy członków. Według tej listy ówczesna straż pożarna liczyła 46 członków, w tym tylko dwóch Polaków: Stanisław Jażdżewski i Jan Łakomy. Reszta to Niemcy i Żydzi.

Kiedy w 1931 r. zajmowano się sprawą obchodów 25-lecia istnienia, w protokołach z posiedzeń Zarządu znalazły się następujące zapisy: „Protokularz z roku 1907 znajduje się u dh Zaprowskiego, równocześnie należy zbadać istnienie straży w tut. Magistracie tak samo zaprosić obywateli tut. Miasta którzy wstąpili przy założeniu straży (15.10.1931 r.)”, a w 1932 r. „Druh Zaporowski Ed. domaga się odnalezienia akt istnienia Straży Pożarnej, ponieważ akta znajdowały się w niemieckich rękach i są nie do odnalezienia: wobec tego p. burmistrz tut. miasta daje pełnomocnictwo do wglądu w akta Magistratu p. Druh. Zaporowskiemu i Zandeckiemu celem odnalezienia tychże”. Niestety dziś nic nie wiadomo na temat tych dokumentów.
Jednak straż ta nie była bardzo żywotna, gdyż dnia 6 września 1913 r. na zarządzenie magistratu odbyło się zebranie celem zorganizowania i pobudzenia do życia Ochotniczej Straży Pożarnej. Liczyła ona wtedy razem 40 członków. Od 06.09.1913 r. do 09.08.1917 r. odbyło się tylko sześć zebrań, a w czasie wojny światowej, gdzie wszyscy panowie zdolni do broni walczyli na frontach, prawie całkiem przestała istnieć. Zapis E. Zaporowskiego w protokołach z lat międzywojennych podaje liczbę 32 członków, którymi kierował naczelnik burmistrz Sperling. Pod jego komendą strażacy dość często przeprowadzali ćwiczenia, dwukrotnie uczestniczyli w kursach przeprowadzanych w Bydgoszczy. Jest on zbieżny z zapisem następnego opracowania: „Straż pożarną w Swarzędzu powołano w lipcu 1907 r.”.
Prawdopodobnie w początkowym okresie istnienia straż nie miała stałej bądź wydzielonej siedziby. Potwierdza to zapis: „W 1913 r. podjęto starania o wybudowanie remizy strażackiej z wieżą obserwacyjną w Dziejach Swarzędza”. Edmund Zaporowski w swoim dzienniku pisanym w styczniu 1945 r., aby chociaż w części zaznajomić przyszłych strażaków z działalnością straży od wybuchu II wojny światowej, napisał o zaginięciu w 1939 r. wszystkich akt i sztandaru znajdujących się w ratuszu. Nie są znane żadne dane odnośnie akcji gaśniczych w pierwszym, w czasach zaborów, okresie istnienia swarzędzkiej straży.
Powstała ona w czasie, kiedy w miejsce budynków drewnianych zaczęto coraz powszechniej wznosić obiekty z cegły, zwykle nie wyższe niż 1-2 piętrowe. Jednak w mieście i pobliskich wsiach nie brakowało zabudowań wyłącznie z drewna, często krytych słomą. Trzy lata później, w 1910 r., w Swarzędzu było 328 budynków mieszkalnych i 868 gospodarczych. Potrzebną do gaszenia pożarów wodę strażacy czerpali głównie ze studni. W 1911 r. było 6 studni publicznych i 126 prywatnych, oraz z wodociągu uruchomionego w 1907 r. i w następnych latach rozbudowywanego (jeszcze w 1952 r. tylko 670 m sieci wodociągowej).
Prawdopodobnie korzystali ze sprzętu, o którym w odniesieniu do okresu bezpośrednio po I wojnie światowej w jednym z przywołanych opracowań napisano: „1920 r. (…) sprzętu, oprócz paru starych węży tłocznych, 2 drabin hakowych, 1 francuskiej, 1 starej sikawki z roku 1878 oraz 2 zwijadeł na kołach, 2 stojaków hydrantowych, nie było. Umundurowanie bojowe składało się z 19 bluz brezentowych, 19 hełmów skórzanych, 4 pasów bojowych oraz 3 toporków.”
Od początku istnienia straży jej członkowie niewątpliwie musieli intensywnie uczyć się nowych technik walki z ogniem. Jeszcze kilkanaście lat wcześniej wystarczała umiejętność gaszenia paliw stałych, głównie drewna. Lampy naftowe zwykle inicjowały pożary, nie było wielkich zapasów tego paliwa. U zarania straży pojawiły się nowe wyzwania. W mieście pojawiły się liczne, pierwsza już w 1890 r., maszyny parowe; parowa stolarnia Fietza w 1904 r. zatrudniała 19 osób. Do 1914 r. do miejskiej sieci gazowej zostało podłączonych 118 budynków i 80 latarni ulicznych, które zastąpiły lampy naftowe. Już w latach 1909-1910 elektrownia Roberta Liefke dostarczała prąd do niektórych warsztatów rzemieślniczych i latarni na części ulic.
W sytuacji niemieckiej dominacji do końca I wojny światowej trudno stwierdzić, czy i na ile straż swarzędzka, jak wiele ochotniczych straży pożarnych powstających i rozwijających się w okresie zaborów, spełniała wielorakie funkcje w życiu społeczeństwa, wykraczające daleko poza cele, do których pełnienia była powołana. Bez względu na to, należała do najstarszych, a zarazem do najbardziej zasłużonych dla społeczeństwa organizacji. Strażacy, bez względu na narodowość swoją czy osoby dotkniętej tym strasznym żywiołem, przystępowali do walki z nim.
Reaktywacja i Działalność w Okresie Międzywojennym
W końcowej fazie I wojny światowej wielu Polaków uczestniczyło w walce o niepodległość. Działalność wychowawcza, kultywowanie tradycji i rozbudzanie ducha narodowego, wreszcie niejednokrotnie ukryty wojskowy charakter straży ogniowych spowodowały, że strażacy z zaboru pruskiego masowo wzięli udział w Powstaniu Wielkopolskim. Wśród powstańców ze Swarzędza byli tacy, którzy już byli strażakami bądź zostali nimi w wolnej Polsce i dobrze zasłużyli się swarzędzkiej straży w okresie międzywojennym. Dowodem tego są zapisy z posiedzeń Zarządu (20.11.1928 r.): „Zaporowski E. przedstawia zarządowi by zrobiono wniosek o odznaczenie za długoletnią, nieskazitelną służbę strażacką dla zast. nacz. dha Kwaśniewskiego, który przez czas od r. 1913 jest członkiem czynnym i pełni swą służbę nienagannie”. Sam Edmund Zaporowski już w grudniu 1918 roku brał czynny udział w Powstaniu Wielkopolskim. Oprócz relacji rodzinnych dowodem na to jest artykuł, jaki ukazał się w Głosie Swarzędza w styczniu 1935 roku: „Uchwala się zasłużonego obywatela i członka popierającego Tadeusza Staniewskiego w dowód uznania zasług, wyżej wymienionego, w czasie powstania Wielkop.”
Po I wojnie światowej wznowienie działalności strażackiej w masowej i ewidentnie zorganizowanej formie nastąpiło dopiero w 1920 r.: „(…) z początkiem roku 1920, gdy większa część mężczyzn z wojska powróciła, pomyślało kilku tutejszych obywateli na czele z druhem Maksymilianem Brodowskim, obecnym naczelnikiem honorowym, w zorganizowaniu na nowo Ochotniczej Straży Pożarnej.” Jednak trwająca wtedy wojna polsko-bolszewicka niewątpliwie przyhamowała działalność strażacką w sferze organizacyjnej. Po ofensywie wojsk polskich na Ukrainie i zdobyciu Kijowa, następuje przełamanie polskiego frontu, a kiedy w sierpniu Rosjanie są pod Warszawą, wtedy wielu strażaków ponownie zakłada mundur. Dopiero po Bitwie Warszawskiej - Cud nad Wisłą i podpisaniu 18 marca 1921 r. traktatu pokojowego w Rydze, można było w miarę spokojnie zająć się tą działalnością.
Jednak zanim doszło do opisanych wydarzeń, strażacy wznowili działalność. Zebranie organizacyjne odbyło się dnia 29 kwietnia 1920 r. pod przewodnictwem Romana Frankowskiego. Na zebraniu tym zapisało się 22, a według zapisu E. Zaporowskiego 26 członków czynnych. Zostały powołane władze już polskiej straży pożarnej w Swarzędzu. Zarząd tworzyli: M. Brodowski, J. Ostrowski, R. Frankowski, W. Napieralski, Pfeifer, L. Pacyński, A. Napieralski, J. Cabański.
Pierwsze prace organizacyjne dla ówczesnego zarządu były bardzo trudne. Strażacy musieli mieć sprzęt, tego było mało, w dodatku często nie nadawał się do użytku. Najważniejszą troską było doprowadzenie sprzętu do stanu używalności; naprawiono resztkę węży i wyremontowano sikawkę. Mimo trudności, wkrótce po reaktywowaniu straż wykazała swoją przydatność. Już dwa tygodnie później, przy pożarze warsztatu stolarskiego przy ul. Poznańskiej 15, straż zdała swój egzamin.
Większość czynnie działających strażaków była świadoma tego, że jest ich za mało dla skutecznego działania, a przede wszystkim profilaktyki przeciwpożarowej, gdzie niezbędne jest współdziałanie ze społeczeństwem. W tym okresie najbardziej pilną okazała się potrzeba zainteresowania, a przede wszystkim zaznajomienia ludności z rolą i znaczeniem takiej organizacji jak powołana straż, lecz sprawa ta, mimo odbywanych zebrań, wieczorów oświatowych, ćwiczeń pokazowych oraz szeregu imprez, rozwijała się niezwykle opornie i słabo wśród ludności miasta i okolicy. Nadto niektórzy członkowie straży uchylali się od powierzonych im powinności oraz obowiązków strażackich. Stąd z lat 1920-1924 pochodzą informacje o działaniach zmierzających do powołania obowiązkowej straży pożarnej. Robiono zatem wnioski o utworzenie obowiązkowej straży pożarnej, lecz i to niewiele pomogło, gdyż każdy uchylał się od tego na wszelkie sposoby (1920 r.). Ówczesny Zarząd ponownie czynił starania o utworzenie obowiązkowej straży, lecz bezskutecznie (1924 r.). Pomimo wszystko zarząd się nie zrażał. By nabyć trochę wiadomości fachowych wyszukiwano rozmaite podręczniki niemieckie, które tłumaczył na polski i przepisywał druh Zaporowski. Musimy pamiętać, że polskich podręczników nie było, do końca I wojny w straży obowiązywał język niemiecki, a w dodatku przedwojennymi strażakami byli głównie Niemcy. Teraz ich miejsce zajęli Polacy dążący do podnoszenia swoich umiejętności. Na ich barkach spoczywał dobrowolnie przyjęty obowiązek walki z żywiołem ognia.
Rozwój i Profesjonalizacja
Po odzyskaniu niepodległości swarzędzcy strażacy należeli do Wielkopolskiego Związku Straży Pożarnych. Zjazd Strażactwa Polskiego odbyty 8 i 9 września 1921 r. w Warszawie, przy udziale 3707 delegatów z 742 straży, miał na celu „zjednoczenie organizacyjne strażactwa w imię wielkiej idei nierozerwalności wskrzeszonej ojczyzny oraz zespolenie wszystkich sił duchowych i fizycznych narodu w dobie jej budowy”. Uczestniczyli oni w tych działaniach organizacyjnych; wysyłano delegatów na rozmaite zjazdy delegatur Związku czy okręgu, wysłano delegację na zjazd do Warszawy oraz urządzano na zebraniach odczyty i wykłady.
Utworzony został Główny Związek Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej, który wprowadził jednolitą strukturę organizacyjną i przystąpił do rozbudowy sieci straży. Oprócz gaszenia pożarów podejmowano różnorodne działania zmierzające do zapobiegania im. Przy Zarządzie Głównym Związku powołano komisję techniczną, która podjęła trud stałego podwyższania sprawności bojowej straży i ujednolicania sprzętu bojowego. Straże pożarne były bowiem wyposażone w sprzęt różnej produkcji, często stary i wyeksploatowany.
W ramach podwyższania sprawności bojowej w 1923 r. ćwiczenia odbywały się regularnie co 14 dni. W 1925 roku praca straży znów postąpiła naprzód. Zastępcę naczelnika - druha Kwaśniewskiego wysłano na 14-dniowy kurs do Gniezna, a kilku druhów uczęszczało na dorywczy kurs w Głównej. Wysłano także druhów Kwaśniewskiego i Pęczyńskiego na Wszechpolski Zjazd do Lwowa. W 1926 r. odbył się też 8-dniowy kurs dla naczelników straży, w którym brało udział 27 kursantów okolicznych straży, a z OSP Swarzędz Edmund Zaporowski.

W 1923 r. zarząd OSP Swarzędz tworzyli: M. Brodowski - naczelnik, A. Czarnecki - zastępca naczelnika, E. Zaporowski - sekretarz, R. Frankowski - skarbnik, T. Nowicki i M. Szymkowiak - ławnicy. By kasę zasilić, urządzano przedstawienia amatorskie, zabawy itp. imprezy. Członków czynnych straż liczyła 33, popierających - 44. W roku 1924 liczba członków czynnych podniosła się do 37, a liczba członków popierających spadła do sześciu - byli to Antoni Tabaka, Jan Gruszczyński, Paweł Knade, Leon Roszak, Michał Majchrzak i Emil Matschke. W tym roku następuje zmiana zarządu, który tworzą: M. Brodowski, St. Kwaśniewski, E. Zaporowski, St. Wolny, M. Szymkowiak i W. Pęczyński.
Wysiłek strażaków w walce z żywiołem był w tych latach skuteczny i doceniany. W 1925 r. uczestniczyli w 10 akcjach gaśniczych; „Przy pożarach pozamiejscowych brano udział w akcji ratunkowej w 6 wypadkach, osiągając zawsze I nagrodę Krajowego Ubezpieczenia Ogniowego.” W 1926 r. zanotowano 12 pożarów; „Przy wszystkich tych pożarach niesiono czynną pomoc, za którą Krajowe Ubezpieczenie Ogniowe w 6 wypadkach przyznało nagrodę.”
Ustawowe Zadania Ochotniczych Straży Pożarnych
Działalność Ochotniczych Straży Pożarnych, w tym OSP w Swarzędzu, opiera się na szeregu zadań statutowych, które obejmują:
- Zapobieganie powstawaniu i rozprzestrzenianiu się pożarów, klęsk żywiołowych lub innego miejscowego zagrożenia oraz współdziałanie w tym zakresie z państwową strażą pożarną.
- Udział w akcjach ratowniczych, mających na celu ochronę życia, zdrowia oraz mienia podczas:
- walki z pożarami i innymi klęskami żywiołowymi,
- ratownictwa technicznego,
- ratownictwa chemicznego,
- Uświadamianie ludności o potrzebie i sposobach ochrony przed pożarami, klęskami żywiołowymi lub innymi miejscowymi zagrożeniami oraz przygotowanie jej do udziału w ochronie przeciwpożarowej.
- Udział w obronie cywilnej.
- Rozwijanie wśród członków OSP zainteresowań w dziedzinie kultury, oświaty i sportu.
Akcje Ratowniczo-Gaśnicze OSP Swarzędz w Sierpniu 2024

19 Sierpnia 2024 - Nagłe Zatrzymanie Krążenia (ul. Krótka)
Trzy zastępy straży pożarnej z jednostek OSP Swarzędz i JRG-3, a także Zespół Ratownictwa Medycznego zostały zadysponowane 19 sierpnia po godzinie 16.00 na ul. Krótką, gdzie na posesji jednego z domów doszło do Nagłego Zatrzymania Krążenia u jednego z domowników. Przybyli na miejsce jako pierwsi strażacy niezwłocznie przystąpili do resuscytacji krążeniowo-oddechowej u poszkodowanego. Niestety, pomimo długotrwałej walki o życie mężczyzny, nie udało się przywrócić u niego czynności życiowych. Zespół Ratownictwa Medycznego stwierdził zgon.
20 Sierpnia 2024 - Zderzenie Pociągu z Autem Osobowym (Jasin, ul. Rabowicka)
Do groźnego zderzenia z udziałem pociągu towarowego i auta osobowego doszło 20 sierpnia w godzinach nocnych w Jasiniu na ul. Rabowickiej. Na miejsce udało się pięć zastępów straży pożarnej z jednostek OSP Swarzędz oraz JRG-3. Zadaniem strażaków było zabezpieczenie miejsca zdarzenia oraz uszkodzonych pojazdów. Zadysponowano również Zespół Ratownictwa Medycznego; na szczęście nikt z uczestników kolizji nie wymagał transportu do szpitala. Na miejsce wezwano także patrol Policji do przeprowadzenia analizy okoliczności powstania całej sytuacji.
22 Sierpnia 2024 - Kolizja Ciężarówki z Autem Osobowym (ul. Poznańska/DK nr 92)
Do groźnej kolizji z udziałem auta ciężarowego z autem osobowym doszło 22 sierpnia po godzinie 15 na ul. Poznańskiej/DK nr 92. Na miejsce udały się trzy zastępy straży pożarnej z jednostek OSP Swarzędz oraz JRG-3. W miejscu powstania kolizji pojawiły się utrudnienia w ruchu drogowym. Zadaniem strażaków było zabezpieczenie miejsca zdarzenia oraz uszkodzonych pojazdów. Uszkodzona została także sygnalizacja świetlna. Zadysponowano również Zespół Ratownictwa Medycznego; na szczęście nikt z podróżujących nie wymagał transportu do szpitala. Na miejsce wezwano także patrol Policji, który prowadził czynności wyjaśniające powstanie kolizji.
23 Sierpnia 2024 - Wypadek z Udziałem Dwóch Aut Osobowych (Garby, ul. Tulecka)
Do groźnego wypadku z udziałem dwóch aut osobowych doszło 23 sierpnia po godzinie 19.00 w miejscowości Garby na ul. Tuleckiej. Na miejsce udały się cztery zastępy straży pożarnej z jednostek OSP Swarzędz oraz JRG-6. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący jednym z pojazdów znajdował się pod wpływem środków odurzających. W miejscu powstania wypadku pojawiły się utrudnienia w ruchu drogowym. Zadaniem strażaków było zabezpieczenie miejsca zdarzenia oraz uszkodzonych pojazdów, a także udzielenie kwalifikowanej pierwszej pomocy osobom poszkodowanym. Zadysponowano Zespół Ratownictwa Medycznego, ponieważ była konieczność transportu poszkodowanego w wypadku do szpitala na dalsze badania. Wezwano również patrol Policji, który prowadził czynności wyjaśniające przyczyny powstania wypadku.
24 Sierpnia 2024 - Pożar Traw i Krzaków (ul. Szumana)
24 sierpnia dwa zastępy straży pożarnej z jednostki OSP Swarzędz zostały zadysponowane do pożaru trawy i krzaków, który miał miejsce po godzinie 18.00 na ul. Szumana na terenie kolejowym. Po przybyciu na miejsce strażacy niezwłocznie przystąpili do akcji gaśniczej. Ostatecznie strażacy ze Swarzędza po godzinie od zadysponowania zakończyli swoje działania i wrócili do bazy. W pożarze ogień objął powierzchnię około 25 m².
25 Sierpnia 2024 - Pożar Kamienicy w Poznaniu i Zabezpieczenie Rejonu
25 sierpnia doszło do tragicznego w skutkach pożaru kamienicy na ul. Kraszewskiego w Poznaniu. Podczas prowadzonej akcji gaśniczej doszło do dwóch eksplozji. Kilkanaście osób zostało rannych, w tym wielu strażaków. Niestety, w czasie wybuchu w środku znajdowali się strażacy, którym nie udało się wydostać z budynku. Jak się później okazało, dwóch strażaków z poznańskich jednostek JRG-1 i JRG-2 poniosło śmierć podczas prowadzenia działań gaśniczych. W godzinach porannych strażacy z jednostki OSP Swarzędza zostali zadysponowani do zabezpieczenia rejonu działań jednostki JRG-2 w Poznaniu, którzy swoją siedzibę mają przy ul. Grunwaldzkiej. W tym czasie strażacy ze Swarzędza byli wzywani kilkukrotnie do interwencji, m.in. do zalanej piwnicy, powalonego drzewa na auta oraz do kolizji z udziałem dwóch aut osobowych. O godzinie 18.00 w całej Polsce zawyły syreny. W ten sposób oddano hołd tragicznie zmarłym strażakom. Do akcji przyłączyli się także strażacy z jednostki OSP w Swarzędzu. Rodzinom i najbliższym zmarłych strażaków składamy najszczersze kondolencje i wyrazy współczucia.
Leśnicy i strażacy kontra ogień. Kulisy akcji gaśniczej
Udział OSP Swarzędz w Innych Interwencjach
Pożar Lasu Pomiędzy Janikowem a Poznaniem (Święta Wielkanocne)
W pierwszy dzień świąt wielkanocnych strażacy z Kobylnicy wyjeżdżali do dwóch pożarów trzcin i łąk. Drugi wyjazd tego dnia dotyczył zadymienia w lesie pomiędzy Janikowem a Poznaniem i miał miejsce kilka minut przed godziną 19:00. Strażacy z daleka widzieli zadymienie nad lasem, jednak brak konkretnej lokalizacji utrudniał dotarcie do miejsca pożaru i rozpoczęcie akcji gaśniczej. Po kilkunastu minutach poszukiwań druhowie zlokalizowali pożar pomiędzy torami kolejowymi. Ponieważ do miejsca zdarzenia nie było możliwości dojazdu, strażacy rozpoczęli działania gaśnicze przy pomocy podręcznego sprzętu gaśniczego. Ogień objął łącznie ok. 1000 m² ściółki leśnej, a akcja gaśnicza - w której uczestniczyli strażacy z Kobylnicy, Swarzędza, Poznania i Czerwonaka - trwała ponad dwie godziny.
Pożar Lasu w Zalasewie (Wielka Sobota)
W Wielką Sobotę druhowie interweniowali natomiast w Zalasewie przy ul. Rivoliego. Powodem interwencji był pożar lasu. - Po dotarciu na miejsce strażaków stwierdzono, że doszło tam do pożaru terenów sąsiadujących z pozostawionym bez nadzoru ogniskiem. Działania strażaków polegały na dokładnym dogaszeniu pogorzeliska. Po upewnieniu się, że nie występuje już żadne zagrożenie pożarowe, zastępy wróciły do bazy - wyjaśnia Łukasz Meyza z OSP Swarzędz.