Współczesne jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP), takie jak OSP Nieporęt, odgrywają kluczową rolę w systemie bezpieczeństwa państwa. Skuteczność ich działań ratowniczo-gaśniczych jest ściśle związana z efektywnością systemów alarmowania, które pozwalają na szybkie powiadomienie strażaków o zaistniałym zdarzeniu. Na rynku dostępnych jest obecnie kilka nowoczesnych systemów powiadamiania o zdarzeniach dla OSP, które bazują na module GSM. Wiele jednostek decyduje się na montaż lub zamianę starego systemu na nowy.
Nowe regulacje prawne dotyczące systemów alarmowych i komunikaty
Działania ratownicze i systemy alarmowania są regulowane przez przepisy państwowe. 1 marca 2024 roku zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw rozporządzenie Rady Ministrów, które określa m.in. sygnały alarmowe i komunikaty ostrzegawcze, które będą obowiązywały na terenie naszego kraju. Nowe regulacje zostały przygotowane i ogłoszone na podstawie ustawy z 11 marca 2022 r.
Nowy akt wykonawczy zwiększy liczbę przesłanek umożliwiających uruchomienie Krajowego Systemu Wykrywania Skażeń i Alarmowania (KSWSiA). Ponadto, jako przesłanki do jego uruchomienia dodano wprowadzenie środka reagowania kryzysowego NATO lub wystąpienie zdarzeń oddziaływujących na obszar więcej niż jednego województwa i zagrażających życiu lub zdrowiu osób. Rozporządzenie określa także instytucje i podmioty odpowiedzialne za przeprowadzenie ćwiczeń i treningów KSWSiA. Dodano również regulację dotyczącą ustanowienia „Planu współdziałania jednostek organizacyjnych wchodzących w skład jednolitego KSWSiA”. Będzie on zawierał uzgodnione przez podmioty tworzące system procedury współdziałania organów i jednostek organizacyjnych wchodzących w skład KSWSiA.
Przykładowe komunikaty alarmowe
Powszechnie stosowane komunikaty słowne, powtarzane trzykrotnie, obejmują:
- Ogłaszanie alarmu: „Uwaga! Uwaga! Uwaga! Ogłaszam alarm (podać przyczynę, rodzaj alarmu itp.) ………………….”
- Odwoływanie alarmu: „Uwaga! Uwaga! Uwaga! Odwołuję alarm (podać przyczynę, rodzaj alarmu itp.) ………………….”
- Uprzedzenie o zagrożeniu skażeniem: „Uwaga! Uwaga! Osoby znajdujące się na terenie ………………….…. około godz. …… min. …………... może nastąpić skażenie ………………………………….... (podać rodzaj skażenia) w kierunku ……………………….”
- Odwołanie uprzedzenia o zagrożeniu: „Uwaga! Uwaga! Odwołuję uprzedzenie o zagrożeniu ………………………….”

Wyzwania i rozwiązania w systemach alarmowania OSP
Alarmowanie jednostek OSP o zaistniałym zdarzeniu jest niezwykle ważne, ponieważ stanowią one integralną część systemu zapewniającego bezpieczeństwo państwa. Powiadamianie odbywa się na zasadzie powiadamiania poprzez SMS lub połączenie telefoniczne do kilkunastu strażaków jednocześnie.
System DSP 50 - charakterystyka i zastosowanie
W ostatnim czasie najbardziej popularnym systemem powiadamiania jednostek jest system DSP 50. Jest to zintegrowany system alarmowania, który składa się ze stacji bazowej, terminala, stacji obiektowej i dodatkowo np. pagerów. Z pewnością największym plusem takiego powiadamiania jest to, że wszyscy strażacy, których numery są zaprogramowane w terminalu GSM, otrzymują w jednym czasie powiadomienie na telefon, które oznacza alarm bojowy. Niezależnie od tego, czy są w stanie usłyszeć syrenę (np. złe warunki pogodowe, brak prądu), otrzymują powiadomienie na prywatny telefon komórkowy. Jak wynika z praktyki, jest to najbardziej wygodna forma alarmowania.
Jednak system ten powiadamia strażaków o konieczności udania się do remizy poprzez wiadomość SMS, która nie zawsze zostanie odczytana na czas. Jest to szczególnie ważne podczas powiadamiania w nocy, gdy większość strażaków śpi, a sygnał wiadomości SMS jest krótki i czasem zbyt cichy. Wyobraźmy sobie, że system alarmowania DSP 50 jest jedyną drogą powiadamiania druhów o zdarzeniach. W pewną zimową noc wybucha pożar domu i potrzebne jest jak najszybsze przybycie najbliższej jednostki, być może uda się stłumić pożar w zarodku. Druhowie zostają poinformowani SMS-em o alarmie. W tym momencie jak najszybciej i jak najbezpieczniej powinni udać się do strażnicy. Jednak jest noc, większość osób śpi, a sygnał SMS-a jest bardzo krótki i nie zawsze jest w stanie obudzić. Wtedy pierwsze osoby, które dotarły do jednostki i odebrały zgłoszenie, dzwonią po kolejne, w końcu udaje się zebrać 6 osób i można udać się na miejsce. Jednak to pożar domu i potrzeba więcej środków i sił. Powiadamianie SMS-em jako dodatkowe alarmowanie druhów może przynieść wiele korzyści, ale jako jedyny system, zdaniem wielu ekspertów, nie do końca zda egzamin.

Alarmowanie połączeniem telefonicznym - zalety i wady
Wiele jednostek OSP korzysta z systemu, który oprócz załączania syreny alarmowej, wykonuje połączenie do kilku osób. W praktyce wygląda to tak, że terminal dzwoni pod zaprogramowane numery. Dzięki temu w komórce ochotnika wyświetla się połączenie, pod które można ustawić specyficzny dzwonek, i nawet w nocy takie połączenie jest go w stanie obudzić. Jednak minusem takiego powiadamiania jest to, że połączenie wykonywane jest do każdego osobno. Jeśli jest zaprogramowanych 8 osób, to najpierw połączenie idzie do pierwszej osoby z listy; gdy zostanie odrzucone, wtedy dzwoni do drugiej osoby z listy itd. Zanim alarm zacznie dzwonić do ostatniej osoby z listy, jednostka jest już w pełnej gotowości bojowej. Należy pamiętać, że główną rolę w powiadamianiu odgrywa syrena alarmowa. Więc system jest dobry, jednak należałoby go nieco rozbudować.
Rozwiązania dla efektywnego alarmowania OSP
Najlepszym rozwiązaniem byłoby powiadamianie do wszystkich osób na raz, jednak nie jako SMS (tak jak w przypadku DSP 50), tylko jako połączenie telefoniczne. Na rynku istnieje kilka firm, które umożliwiają taki sposób alarmowania, z tym, że jest to usługa dodatkowo płatna. Jednak w jednostce OSP, która nie jest włączona do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego (KSRG) i nie posiada systemu selektywnego powiadamiania, korzystanie z usług takiej firmy może okazać się strzałem w dziesiątkę.
Z doświadczenia dyspozytorów wynika, że jednostki OSP, szczególnie te spoza systemu KSRG, mogłyby częściej uczestniczyć w różnego rodzaju działaniach ratowniczo-gaśniczych lub też samodzielnie prowadzić nieskomplikowane akcje - jednak pozostaje problem szybkiego powiadomienia o zdarzeniu takiej jednostki. Najczęściej odbywa się to tak, że dyspozytor dzwoni do naczelnika lub prezesa jednostki, zawiadamiając o zdarzeniu, a ten uruchamia syrenę i czeka na ratowników. Gdyby taka jednostka korzystała z usługi powiadamiania, to dyspozytor wykonałby połączenie pod numer przypisany do jednostki, a ten numer zadzwoniłby w jednym czasie do członków OSP.
Jednostki posiadające selektywne powiadamianie mogą usprawnić proces powiadamiania na telefony ratowników. Zamiast do 8 osób po kolei, alarm uruchomi się na telefonach np. 30 osób z listy. Wystarczy przeprogramować terminal tak, aby pierwszy numer, pod który ma dzwonić, był numerem przypisanym do jednostki przez zewnętrzną firmę. Dana jednostka musi tylko utworzyć listę członków, podając ich numery telefonów oraz ustalić, które numery mogą uruchomić alarm.
System alarmowania musi być jak najbardziej zintegrowany, uruchamiany bardzo szybko i ma informować jak największą ilość strażaków z danej jednostki w jednym czasie. Niestety może zdarzyć się tak, iż sieć będzie przeciążona (święta, Sylwester lub potrzeba włączenia alarmu w wielu jednostkach naraz) i wtedy okaże się, że alarm na telefony dochodzi bardzo późno lub niestety wcale (taka sytuacja spowodowana była trwaniem orkanu Ksawery).

Działania OSP Nieporęt w obliczu zagrożeń - przykłady interwencji
Ochotnicza Straż Pożarna w Nieporęcie regularnie uczestniczy w działaniach ratowniczo-gaśniczych na terenie gminy i poza nią, reagując na różnorodne zagrożenia. W ciągu ostatniej doby na terenie gminy Nieporęt doszło do dwóch groźnych pożarów lasów. OSP Nieporęt odegrała kluczową rolę w ich gaszeniu.
Pożary lasów w gminie Nieporęt (maj 2024)
Pożar w Kątach Węgierskich
Pierwszy pożar miał miejsce w sobotę (2 maja) na terenie miejscowości Kąty Węgierskie. Zgłoszenie o pożarze lasu wpłynęło w sobotę, o godz. 15:18, jak powiedział w rozmowie z dziennikarzem dyżurny stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Legionowie, asp. Andrzej Mękarski. Na miejsce zadysponowano w sumie osiem zastępów strażaków - po dwa z OSP Kąty Węgierskie i OSP Nieporęt oraz po jednym z OSP Kałuszyn, OSP Skrzeszew, OSP Wólka Radzymińska i JRG Legionowo.
Do pożaru doszło na terenie oddziału 114 - to miejsce położone w głębi lasu. Spaleniu uległo tam około 3 tys. m kw. poszycia i ściółki. Działania straży pożarnej polegały na ugaszeniu płomieni za pomocą prądów wody oraz dokładnym przelaniu pogorzeliska. Działania gaśnicze w Kątach Węgierskich zakończyły się o godz. 18:34.

Pożar w Wólce Radzymińskiej i Dąbkowiźnie
Do kolejnego pożaru doszło w niedzielny poranek (3 maja), po godz. 5:00, w okolicy miejscowości Wólka Radzymińska i Dąbkowizna. Tutaj ogień trawił około 1 ha lasu. Z żywiołem walczyło jedenaście zastępów straży pożarnej z JRG Legionowo, OSP Wieliszew, OSP Chotomów, OSP Wola Kiełpińska, OSP Skrzeszew, OSP Kałuszyn, OSP Nieporęt, OSP Wólka Radzymińska i OSP Kąty Węgierskie. Strażacy ugasili ogień za pomocą prądów wody i nie dopuścili do jego rozprzestrzenienia. W sumie spaleniu uległ ponad 1 ha poszycia leśnego w obu pożarach.
Pożar lasu na poligonie drawskim. OSP Resko uczestniczyło w akcji
Apel o ostrożność i prewencja
W związku z panującą suszą i brakiem opadów, w całym kraju utrzymuje się wysokie zagrożenie pożarowe w lasach. Strażacy apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i przypominają, że w lasach oraz w odległości mniejszej niż 100 metrów od ich granicy nie wolno rozpalać ognisk ani używać grilla. Należy także korzystać wyłącznie z oznaczonych dróg i szlaków.