Bartosz Świderski: Bohaterowie w Służbie i Sporcie

W służbach mundurowych, takich jak Państwowa Straż Pożarna i Straż Graniczna, wielu funkcjonariuszy wykazuje się nie tylko profesjonalizmem w codziennych obowiązkach, ale również niezwykłymi osiągnięciami w sporcie lub heroicznymi czynami poza służbą. Poniżej przedstawiamy sylwetki dwóch funkcjonariuszy o imieniu Bartosz Świderski, których działania zasługują na szczególną uwagę.

Bartosz Świderski, Strażak i Mistrz Kolarstwa Górskiego ze Stalowej Woli

Bartosz Świderski, strażak ze Stalowej Woli, to pierwszy mistrz w kolarstwie górskim. Ten znaczący tytuł zdobył kilka dni temu w Karpaczu, podczas I Ogólnopolskich Mistrzostw Straży Pożarnej w tej dyscyplinie. Sam przyznaje, że liczył jeśli nie na zwycięstwo, to co najmniej na miejsce w czołówce. W około 2 godziny i 16 minut przejechał odcinek 48 kilometrów.

„Zwycięstwo w tych zawodach to dla mnie największa nagroda” - mówi Bartosz. Wiedział, że odbędą się te zawody i poprosił komendanta o zgodę na reprezentowanie w nich swojej komendy. Jego sukces zaskoczył wielu, być może oprócz rodziców i brata, którzy doskonale wiedzą, jaki poziom reprezentuje Bartosz. To właśnie jego ojciec zaraził całą rodzinę kolarstwem górskim. Teraz Bartosz razem z mamą i bratem tworzą czteroosobowy team rowerowy.

zdjęcie strażaka Bartosza Świderskiego na rowerze górskim w akcji

W ostatni weekend ojciec Bartosza, Jerzy Świderki, zdobył w klasyfikacji generalnej Puchar Gór Świętokrzyskich w ramach cyklicznej imprezy Świętokrzyska Liga Rowerowa, natomiast Bartosz w swojej kategorii wiekowej zajął trzecie miejsce. Obaj najbardziej lubią startować w zawodach na najdłuższym dystansie. Na co dzień jeżdżą rowerem w Sandomierzu, gdzie mieszka Bartosz. „Trenujemy każdego dnia. W sumie jest to około 12 godzin tygodniowo” - wyjaśnia.

Co ciekawe, w sezonie letnim Bartosz Świderski dojeżdża do pracy z Sandomierza do Stalowej Woli rowerem. Na początku w stalowowolskiej straży wszyscy byli zaskoczeni, że pojawia się na dyżur rowerem. Teraz już każdy przyzwyczaił się do tego widoku. W najbliższych planach Bartosz, razem z ojcem, wyrusza na kolejne zawody - "Cyklokarpaty", które mają swój start w Jaśle.

Sierż. szt. SG Bartosz Świderski: Bohater z Bieszczad

Innym funkcjonariuszem o imieniu Bartosz Świderski jest sierż. szt. SG z Placówki Straży Granicznej w Ustrzykach Górnych, który w dniu wolnym od służby ewakuował kobietę z płonącego domu, a następnie pomagał w akcji gaśniczej. Mundurowy zauważył gęsty dym unoszący się nad dachem jednego z sąsiednich domów w Ustrzykach Dolnych i natychmiast ruszył na ratunek.

Akcja ratownicza na bagnach

Jako pierwszy dotarł na miejsce pożaru, ewakuował znajdującą się w domu kobietę, podjął akcję gaszenia i wezwał służby ratunkowe. Wspólnie z przybyłymi na miejsce osobami podjął akcję gaszenia. Po odcięciu zasilania pomagał mieszkańcom posesji wynieść uratowany dobytek na zewnątrz budynku. Swoją postawą udowodnił, że funkcjonariusz SG nigdy nie bierze dnia wolnego od czujności.

Sierż. szt. SG Bartosz Świderski na co dzień pełni służbę w placówce Straży Granicznej w Ustrzykach Górnych. Służąc w Bieszczadach, patroluje jeden z najbardziej niedostępnych odcinków polskiej granicy. W służbie wykorzystuje pojazdy terenowe, quady i skutery śnieżne, a także realizuje patrole konne. Jest również przeszkolony w zakresie udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej, co dodatkowo podkreśla jego wszechstronne przygotowanie do pełnienia służby.

zdjęcie funkcjonariusza Straży Granicznej Bartosza Świderskiego w mundurze na tle bieszczadzkiego krajobrazu

tags: #bartosz #swiderski #strazak