Bielsko-Biała regularnie staje się miejscem tajemniczych pożarów samochodów, z których wiele ma charakter podpalenia. Poniżej przedstawiamy szczegóły ostatnich oraz wcześniejszych, znaczących incydentów, które wzbudziły niepokój wśród mieszkańców i służb.
Najnowsze incydenty
Pożar samochodu elektrycznego na ulicy Czorsztyńskiej
16 kwietnia wieczorem w Bielsku-Białej na ulicy Czorsztyńskiej doszło do pożaru samochodu elektrycznego marki Mercedes-Benz. Zdarzenie miało miejsce na zamkniętym parkingu, co na szczęście pozwoliło ograniczyć bezpośrednie zagrożenie dla użytkowników drogi publicznej. Tuż po godzinie 21 dyżurny miejskiej jednostki Policji otrzymał zgłoszenie o płonącym pojeździe.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol Policji oraz jednostki Państwowej Straży Pożarnej. Policjanci zabezpieczali teren zdarzenia, a strażacy rozpoczęli skomplikowaną akcję gaśniczą. Akcja gaśnicza w przypadku samochodów elektrycznych jest znacznie bardziej skomplikowana, albowiem wymaga długotrwałego chłodzenia baterii, aby zapobiec ponownemu zapłonowi. Pożary samochodów elektrycznych są szczególnie trudne do opanowania ze względu na ryzyko ponownego zapłonu baterii, co wymaga intensywnego i długotrwałego chłodzenia.
Pojazd zaparkowany był w bezpośrednim sąsiedztwie innych, w tym samochodu osobowego oraz przyczepy przeznaczonej do transportu pojazdów. W wyniku pożaru doszło do nadpalenia sąsiednich pojazdów. Na szczęście, dzięki szybkiej interwencji służb, nikt nie odniósł obrażeń.
Pożar pojazdu, niezależnie od tego, czy jest to auto elektryczne, czy spalinowe, stanowi poważne zagrożenie dla życia i zdrowia. Warto pamiętać, że w przypadku samochodów elektrycznych zagrożenie może utrzymywać się znacznie dłużej, a niewłaściwe działania mogą prowadzić do ponownego zapłonu.
Ważne wskazówki:
- W przypadku pożaru pojazdu, niezależnie od jego typu, niezbędne jest natychmiastowe zatrzymanie, ewakuacja pasażerów i wezwanie pomocy, dzwoniąc na numer alarmowy 112.
- Zachowanie bezpiecznego dystansu oraz unikanie prób samodzielnego gaszenia pożaru są kluczowe dla bezpieczeństwa.

Masowe podpalenie pojazdów Poczty Polskiej
W środę nad ranem w Bielsku-Białej spłonęło dziewięć samochodów Poczty Polskiej - poinformowała rzeczniczka bielskiej straży pożarnej st. kpt. Patrycja Pokrzywa. Auta należące do Poczty Polskiej stały na parkingu wynajmowanym przez państwowego operatora od PKS. Straż pożarna z Bielska-Białej otrzymała sygnał o wybuchu pożaru około 4 rano.
Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, odłączyli akumulatory w pojazdach, a następnie ugasili pożar. Wewnątrz samochodów nikogo nie było. Sześć pojazdów spłonęło całkowicie, a trzy kolejne nadpalone samochody nie nadają się do użytku.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że Poczta Polska padła ofiarą przestępstwa - jak powiedziała "Wydarzeniom" Justyna Siwek, rzeczniczka Poczty Polskiej. Dopiero po oględzinach będzie można ustalić, w jaki sposób doszło do zaprószenia ognia i czy miało to charakter przestępczy, czy powstało w sposób losowy.

Seria niewyjaśnionych pożarów w Bielsku-Białej
Powyższe incydenty to niestety nieodosobnione przypadki. W Bielsku-Białej w ostatnim czasie odnotowano wiele niewyjaśnionych pożarów samochodów. Zaledwie 10 dni wcześniej ogień strawił jedno auto, a trzy inne miały nadpalone elementy nadwozi i koła. Kilka dni temu spłonęły kolejne dwa auta.
Jak zaznaczyła st. kpt. Patrycja Pokrzywa, były to samochody zaparkowane przy drogach, a źródło wskazywało, że pożar powstał z zewnątrz. Obserwacje wskazują, że w Bielsku-Białej samochody płoną bardzo często, co budzi uzasadnione obawy mieszkańców.
FSM (Bielsko-Biała): Wewnątrz Fabryki Malucha: Jak Polska Oddała Swój Samochód
Związek pożarów z tragicznym wypadkiem (10.10.2022)
10 października 2022 roku miały miejsce dwa dramatyczne zdarzenia, które mogły być ze sobą powiązane. Na ulicy Partyzantów w Bielsku-Białej doszło do tragicznego wypadku, w którym kierujący Audi zginął na miejscu. Siła uderzenia była tak duża, że mężczyzna jadący sam poniósł śmierć. Przyczyny wypadku ustalają policjanci pod nadzorem prokuratora. Prokuratura Okręgowa w Bielsku-Białej potwierdziła, że kierującym był mieszkaniec miasta, a śledczy sprawdzają wszystkie wersje, łącznie z targnięciem się na własne życie. Zarządzono sekcję zwłok, a samochód zabezpieczono do badań.
Zaledwie trzy minuty po zgłoszeniu o wypadku, do służb ratunkowych wpłynęło zgłoszenie o pożarze samochodów na parkingu przy skrzyżowaniu ulic Lwowskiej i Krakowskiej. Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej potwierdziła, że przyczyną pożaru dwóch samochodów marki Audi prawdopodobnie było podpalenie. Paliły się komory silników oraz wnętrza pojazdów. Działania strażaków polegały na podaniu dwóch prądów wody na palące się pojazdy, równocześnie sprawdzono, czy w środku nie ma osób poszkodowanych. Po ugaszeniu i schłodzeniu samochodów, zakręcono butle z gazem w jednym z pojazdów.
Według nieoficjalnych informacji, do których dotarł portal Bielskie Drogi, mężczyzna, który zginął w wypadku, może mieć związek z pożarem samochodów na ulicach Lwowskiej i Krakowskiej.

Podpalenie samochodów dostawczych na ulicy Krakowskiej
W niedzielę, późnym wieczorem, w Bielsku-Białej na ulicy Krakowskiej doszło do kolejnego podpalenia. Policja otrzymała sygnał, że straż pożarna gasi cztery płonące samochody dostawcze, które ktoś - bez wiedzy właściciela terenu - zaparkował na terenie firmy zajmującej się produkcją i sprzedażą drewnianych domków i altan.
Trzy dostawcze Fordy i dostawczak innej marki zostały przez podpalacza, bądź podpalaczy, oblane benzyną i podpalone. Posesja firmy przy ulicy Krakowskiej była ogrodzona, ale brama nie była zamknięta - nikt nie widział momentu, kiedy cztery duże, dostawcze samochody były tam parkowane. Świadkowie zauważyli dopiero płomienie i zaalarmowali strażaków.
Według śledczych, od momentu zaparkowania tam samochodów do ich podpalenia upłynęło kilkanaście godzin. Policja kategorycznie nie wiąże sprawy podpalenia samochodów przy ulicy Krakowskiej z wcześniejszymi podpaleniami samochodów osobowych na Osiedlu Słonecznym. Obecnie, zasłaniając się dobrem śledztwa, policja nie udziela szerszych wyjaśnień dotyczących podpalenia dostawczaków.

tags: #bielsko #biala #podpalenie #samochodow