Problemy infrastrukturalne na osiedlu Niepodległości
Boisko przy Publicznej Szkole Podstawowej nr 7 na osiedlu Niepodległości w Bochni znajduje się obecnie w fatalnym stanie technicznym, przez co obiekt nie nadaje się do użytku. Mieszkańcy domagają się od władz miasta podjęcia natychmiastowych działań w celu przeprowadzenia gruntownego remontu.
Z kompleksu sportowego typu Orlik, który powstał pod koniec 2009 roku, do niedawna korzystało wiele osób. Jednak upływ czasu oraz pożar budynku technicznego, do którego doszło kilka miesięcy temu, sprawiły, że miejsce to wymaga pilnej modernizacji. Jak zauważają użytkownicy, obecnie Orlik przypomina „szwajcarski ser”.

Głos mieszkańców i działania lokalnych władz
Anna Majcher, jedna z mieszkanek osiedla, podkreśla zagrożenie, jakie niesie ze sobą stan obiektu: „Moje dzieci chętnie chodziły tam pograć w piłkę. Teraz na to nie pozwalam, ponieważ jest tam po prostu niebezpiecznie”. W związku z tą sytuacją mieszkańcy Bochni od kilku tygodni zbierają podpisy pod petycją, która ma trafić do burmistrza oraz Rady Miasta. Dokument zwraca uwagę na szerszy problem fatalnego stanu infrastruktury oświatowej w tej części miasta.
Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Bochnia o kompleksowy remont obiektu upomniał się zarząd osiedla Niepodległości oraz radny Jan Balicki. Burmistrz Bochni zadeklarował, że środki na remont boiska zostaną zabezpieczone. Wśród społeczności pojawiają się jednak wątpliwości, czy finansowanie modernizacji powinno odbywać się poprzez ograniczenie budżetu na budowę kolejnego etapu obwodnicy północno-zachodniej Bochni. Marcin Stec zaznacza: „Na pewno na modernizację Orlika można byłoby poszukać środków finansowych gdzie indziej. Budowa KN-2 to jedno z priorytetowych zadań nie tylko dla naszego osiedla, ale dla całej Bochni”.
Zdarzenia pożarowe na terenie Bochni
Niezależnie od problemów infrastrukturalnych, Bochnia zmaga się z incydentami pożarowymi. W nocy z 11 na 12 sierpnia doszło do poważnego pożaru jednej z hal magazynowych przy ulicy Krzyżanowickiej.
Przebieg akcji gaśniczej
Ogień pojawił się około godziny 4:00 rano, obejmując składowisko opon oraz sortownię odpadów. Na miejsce zdarzenia skierowano liczne siły i środki, w tym:
- Łącznie 24 zastępy straży pożarnej (blisko 100 strażaków).
- Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego „KRAKÓW 6”.
- Sprzęt specjalistyczny do walki z ogniem.

Dzięki sprawnym działaniom służb sytuacja została opanowana. Mimo to, przez pewien czas w okolicy unosiły się kłęby dymu, a strażacy apelowali do mieszkańców, aby omijali miejsce zdarzenia. Obecnie prowadzone są działania dogaszające.