Wskazany okres obfitował w szereg zdarzeń wymagających interwencji służb ratowniczych, w tym liczne pożary oraz wypadki drogowe. Szczególną uwagę przyciągają zdarzenia związane z miejscowością Borzęcino oraz jej okolicami, a także szerzej analizowane są przyczyny i skutki pożarów w całym kraju.
Pożary w miejscowości Borzęcino i w sąsiednich miejscowościach
We wtorek, 14 kwietnia, doszło do pożaru w miejscowości Borzęcino, w gminie Dębnica Kaszubska. Spłonęły tam komórki gospodarcze. Kolejne zgłoszenie dotyczyło pożaru słomy w silosie w Borzęcinie, gdzie strażacy prowadzili wielogodzinne działania gaśnicze.
Warto zaznaczyć, że w tym samym okresie miały miejsce pożary w innych miejscowościach regionu, które mogły wymagać zaangażowania podobnych zasobów ratowniczych. Na przykład, 29 kwietnia o godzinie 16:36 w Starej Dąbrowie, w gminie Damnica, wybuchł pożar obejmujący dwa budynki gospodarcze, budynek mieszkalny i składowisko słomy. Strażacy walczyli z ogniem przez wiele godzin.
W czwartek, o godzinie 22:00, doszło do pożaru w motelu w Borzęcinie, w wyniku którego dwie osoby zostały ranne. Następnie, w piątek, 17 kwietnia 2026 roku, w gminie Myślenice miała miejsce groźna sytuacja związana z uszkodzeniem gazociągu, co wymusiło ewakuację kilkuset dzieci ze szkoły.
W nocy z 3 na 4 maja strażacy zostali wezwani do pożaru budynku gospodarczego przy ulicy Daszyńskiego w Starym Sączu. W niedzielę, 3 maja 2026 roku, w Domiarkach, w gminie Iwanowice, wybuchł pożar garaży blaszanych, wewnątrz których spłonął samochód. W nocy z 17 na 18 marca po godzinie 2:00 doszło do pożaru murowanego domu wraz z garażem w Piątkowej, obok Nowego Sącza. Poparzona kobieta trafiła do szpitala.
Potężny pożar sterty bali słomy pod Bochnią, w Borku, trwał przez całą noc, angażując 12 zastępów strażaków. Dwa pożary budynków wielorodzinnych miały miejsce w Grąsinie w gminie Redzikowo oraz w Dobieszewie w gminie Dębnica Kaszubska. W pierwszym przypadku pożarem objęta była przybudówka i część budynku mieszkalnego dwurodzinnego, a przed przyjazdem strażaków ewakuowały się trzy osoby. W drugim zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba.

Analiza przyczyn pożarów i wzrost liczby interwencji
Strażacy odnotowują wzrost liczby interwencji związanych z dogrzewaniem mieszkań i domów z powodu mrozów. Rzecznik Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. poinformował, że tylko w piątek strażacy gasili 364 pożary. W tym czasie dwie osoby zginęły w pożarze domu jednorodzinnego w miejscowości Borzęcin Duży (Mazowieckie), jedna w pożarze mieszkania w Zabrzu (Śląskie) i jedna w Bronisławowie (Pomorskie).
Przyczyną pożarów może być nieprawidłowe dogrzewanie mieszkań i domów. Wszystkie pożary, w których były ofiary śmiertelne, powstały w mieszkaniach lub domach jednorodzinnych. Najprawdopodobniej przyczyną mogło być dogrzewanie. Również od czwartku strażacy 80 razy interweniowali w przypadkach, gdy dochodziło do emisji trującego tlenku węgla, co było połączone z dogrzewaniem i niesprawnością urządzeń lub brakiem wentylacji.
Od września 2016 roku, który w statystykach straży pożarnej jest początkiem obecnego sezonu grzewczego, strażacy 2083 razy interweniowali w przypadkach dotyczących tlenku węgla. W sobotę rano na Śląsku 3,8 tys. odbiorców było pozbawionych dostaw prądu z powodu niskich temperatur, a w Chrzanowie (Małopolskie) z powodu awarii magistrali 35 tys. odbiorców.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało w sobotę, że w ciągu ostatniej doby siedem osób zmarło z powodu wychłodzenia, a jedna w wyniku zatrucia tlenkiem węgla. Od 1 listopada 2016 r. Strażacy walczyli również z pożarami samochodów osobowych na drodze S6 koło Koszalina oraz pożarami blaszanych garaży pod Krakowem, gdzie wewnątrz spłonął samochód.

Wypadki drogowe w regionie
W analizowanym okresie odnotowano również szereg zdarzeń drogowych. Kierujący osobową skodą wpadł w poślizg na łuku drogi i dachował w przydrożnym rowie koło Warblewa. W Borzęcinie doszło do kolizji, gdzie kierujący Nissanem nie dostosował prędkości do panujących warunków na drodze.
Tragiczny wypadek na obwodnicy Słupska, w którym zginęła jedna osoba, a dwie trafiły do szpitala, miał miejsce w środę, 22 kwietnia. Na obwodnicy Słupska doszło do śmiertelnego wypadku. Kolejny śmiertelny wypadek miał miejsce w Biskupicach pod Krakowem, gdzie zginął naczelnik Ochotniczej Straży Pożarnej.
W Dębnicy Kaszubskiej doszło do tragicznego wypadku z udziałem pieszych, co wywołało dyskusję o bezpieczeństwie na drodze wojewódzkiej przebiegającej przez miejscowość. W Binczarowej koło Grybowa, w niedzielę wielkanocną 5 kwietnia, dziecko zostało potrącone w pobliżu kościoła.
Warto również wspomnieć o zdarzeniach takich jak zasłabnięcie kierowcy autobusu za kierownicą i uderzenie w drzewo, czy nauka działań przy wypadku drogowym słuchaczy słupskiej szkoły Policji. Na terenie Słupska w 2025 roku odnotowano 81 wypadków i 1556 kolizji, z czego winę za zdecydowaną większość przypisano kierowcom.

Inne zdarzenia i inicjatywy
Pożar przy ul. Wodnej w Kobylnicy wymagał zaangażowania 15 zastępów straży pożarnej. W Borzęcinie mieszkańcy protestowali przeciwko planom zamknięcia szkoły, domagając się jej pozostawienia. Samorząd Dębnicy Kaszubskiej planuje budowę 16 mieszkań socjalnych jeszcze w tym roku.
W Dębnicy Kaszubskiej powstaje „Stacja Kultury”, a w Szkole Policji w Słupsku podpisano porozumienie o współpracy z PZŁ. W Katowicach doszło do pożaru bloku, w którym zmarł mężczyzna, a kobieta trafiła do szpitala z poparzeniami.
Wyzwaniem pozostaje przyszłość OSP w Polsce, które muszą odpowiadać na realne zagrożenia. W tym kontekście, Międzynarodowy Dzień Strażaka obchodzony 4 maja, jest okazją do wspomnienia św. Floriana, patrona strażaków, oraz do podsumowania ich pracy. W tym dniu otwarto nową siedzibę strażaków w Nowym Sączu, gdzie będą szkolić ratowników i psy.
Doszło również do wybuchu gazu w Maniowach, który niemal całkowicie zniszczył budynek klubu LKS Lubań. W Bieczu nastąpił wybuch butli z gazem w domu jednorodzinnym, a w Jadownikach pod Brzeskiem wybuch butli gazowej w budynku mieszkalnym spowodował zawalenie się domu. Tragiczny wypadek w Gostwicy koło Nowego Sącza podczas prac polowych zakończył się przygnieceniem mężczyzny przez ciągnik.
Niebezpieczny śnieg w Zakopanem spowodował zawalenie się dachu jednego z budynków, a wichura i pożary dotknęły region krakowski i Małopolskę, z ogniem w pobliżu stadniny koni.