Ochotnicza Straż Pożarna w Zblewie to jednostka z bogatą historią, której powstanie datuje się na 1891 rok. W najbliższej przyszłości jednostka będzie świętować swoje 125-lecie, co jest świadectwem jej długowieczności i niezachwianego zaangażowania w służbę lokalnej społeczności. Silny skład, niegasnąca pasja i prawdziwe powołanie strażaków, ratowników i społeczników sprawiają, że OSP Zblewo cieszy się ogromną popularnością i szacunkiem wśród mieszkańców.
Organizacja i aktywność jednostki
OSP w Zblewie zrzesza łącznie 39 czynnych strażaków ochotników. Oprócz nich jednostkę wspierają osoby zaangażowane w jej działalność oraz Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza, która stanowi przyszłość lokalnego ratownictwa. Aktywność jednostki jest imponująca - w minionym roku syrena alarmowa w Zblewie zawyła aż 141 razy. Strażacy ze Zblewa nierzadko pomagają również sąsiednim gminom, podkreślając jednocześnie, że rywalizacji pomiędzy OSP nie ma. Jak mówi Krzysztof Połom, Naczelnik OSP w Zblewie: „Statystycznie mamy drugie miejsce w powiecie pod względem wyjazdów”, co świadczy o ich operacyjnej gotowości i częstotliwości interwencji. Dla członków OSP Zblewo służba to nie tylko zawód, ale przede wszystkim powołanie.

Specjalistyczne wyposażenie OSP Zblewo
W swoich sześciu garażach i sporej wielkości remizie OSP Zblewo posiada specjalistyczne samochody oraz zaawansowany sprzęt ratowniczy. Jednostka może pochwalić się unikatowym pojazdem - jako jedyni w powiecie posiadają Specjalny Ciężki Samochód Ratownictwa Technicznego (SCRt) Mercedes Bronto, wyprodukowany w 1993 roku. Ten wyjątkowy pojazd został pozyskany z JRG 1 Gdańsk około 10 lat temu i jest prawdopodobnie jedynym tego typu samochodem w posiadaniu jednostki OSP w Polsce, gdyż Mercedesy Bronto służą głównie w Państwowej Straży Pożarnej.
Obecnie w posiadaniu OSP Zblewo znajdują się również inne kluczowe pojazdy:
- GBA 2,5/20 Mercedes Atego (rok prod. 2008)
- SH 18 Star 200 (rok prod. 1988)
- GBA 2,5/16 Star 244 (rok prod. 1987)
- SLKw FORD TRANSIT (rok prod. 2003)
Wyposażenie OSP to jednak nie tylko samochody. Ochotnicy ze Zblewa posiadają także między innymi 4 zestawy ratownicze PSP R-1, agregat oddymiający, dwie łodzie ratownicze, piły do stali i betonu, pilarki do drewna, sanie ratownictwa lodowego, wyważarkę do drzwi i defibrylator iPAD. Na terenie OSP Zblewo znajduje się również nocne lądowisko Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR), co dodatkowo podkreśla strategiczne znaczenie jednostki w systemie ratowniczym.

Renowacja "Bronciaka": Drugie życie unikatowego pojazdu
Po około 7 miesiącach intensywnych prac do podziału bojowego wrócił odnowiony Ciężki Samochód Ratownictwa Technicznego - Mercedes Bronto, pieszczotliwie nazywany przez strażaków „Bronciakiem”. Dzięki ogromnym staraniom ochotników ze Zblewa, pojazd otrzymał drugie życie. Strażacy zgodnie przyznają, że jest on niezawodny i sprawdza się w każdych warunkach. Zaangażowanie władz gminy z wójtem Arturem Heroldem na czele, etatowych kierowców Dastina i Adriana, członków jednostki, niezawodnych sponsorów i wszystkich przyjaciół umożliwiło przeprowadzenie konserwacji oraz renowacji „Bronciaka”.
Remont pojazdu trwał około 7 miesięcy i pochłonął 70 tysięcy złotych. Wszystkie środki zostały pozyskane w ramach darowizn, co świadczy o szerokim wsparciu dla jednostki. Mercedes został gruntownie odnowiony: wyszlifowany, wypiaskowany i polakierowany. Kapitalny remont przeszedł również HDS (hydrauliczny dźwig samochodowy). Jak wyjaśnia dh Dastin Sobiechowski, etatowy kierowca, konserwator i mechanik w OSP Zblewo: „Pojazd służy w plutonie 'Katastrofa' i wykorzystywany jest głównie do wypadków komunikacyjnych, ale bez problemów podniesie kłodę drewna, czy - w sytuacji zagrożenia życia - przewróconą ciężarówkę.” Dodatkowo, na pojeździe zamontowany jest generator prądu o dużej mocy, który niejednokrotnie był wykorzystywany podczas interwencji. Odnowiony pojazd wygląda imponująco i robi niesamowite wrażenie, a druhowie zadbali o najdrobniejsze szczegóły. Bronto wyjeżdża do zdarzeń niemal co drugi dzień, potwierdzając swoją nieocenioną wartość.
"GD 112": Prezentacja Legendarnego BRONTO OSP Zblewo po Wielkim Remoncie.
Działalność i szkolenia Ochotniczej Straży Pożarnej
Obsadę do wyjazdów zawsze dopasowuje się do rodzaju akcji, co świadczy o profesjonalnym podejściu jednostki. Strażacy są fachowo wyszkoleni, ciągle się edukują i zarażają swoją pasją młodszych członków. W minionym roku przeszli szkolenia ze sprzętem wodnym na jeziorze w Twardym Dole, brali udział w symulacji wypadku masowego z udziałem autobusu szkolnego w Bytoni, sprawdzali swoje umiejętności podczas akcji pożaru lasu w Borzechowie, a także przeszli szkolenie wewnętrzne.
W ciągu tygodnia strażacy spotykają się w budynku OSP, gdzie nie tylko omawiają wyjazdy, ale również ćwiczą, grają czy po prostu rozmawiają. Pan Józef Marks, Prezes OSP, wyjaśnia: „Wspólne spotkania to także sposób na odreagowanie po trudniejszych akcjach i doskonały moment, aby przekazać swoją wiedzę i doświadczenie młodszym.” Działalność Ochotniczej Straży Pożarnej w Zblewie wykracza poza akcje ratowniczo-gaśnicze. Dwa razy w roku goszczą najmłodszych z przedszkola, a druhowie często odwiedzają też placówki oświatowe, gdzie uczą dzieci i młodzież reakcji na zagrożenia, do czego służy numer 998 oraz kim właściwie jest strażak. Mieszkańcy gminy Zblewo korzystają również z atrakcji, jakie OSP przygotowuje z okazji Dnia Dziecka czy pozostałych festynów. Prezes Józef Marks z wdzięcznością dodaje: „Ukłon należy się naszym małżonkom i rodzinom, które ze zrozumieniem akceptują czas, jaki poświęcamy Ochotniczej Straży Pożarnej.”
Najtrudniejsze akcje i przyszłość jednostki
Wśród najtrudniejszych akcji w 2014 roku, w których wzięli udział strażacy z OSP Zblewo, były między innymi: wypadek drogowy na drodze woj. nr 214 Zblewo - Struga (08.01.2014), powalone drzewa na domki letniskowe O.W. Jeziornik (29.07.2014), wypadek drogowy w miejscowości Góra (14.10.2014) oraz zatrucie tlenkiem węgla w Bytoni (25.12.2014). W bieżącym roku OSP Zblewo wyjeżdżała już 23 razy, co pokazuje stałe zapotrzebowanie na ich pomoc.
Strażacy ze Zblewa deklarują chęć dalszego rozwoju, zdobywania nowego sprzętu, który będzie służył mieszkańcom, i co najważniejsze - bezpiecznego powrotu z każdej akcji. Jak podsumowuje Krzysztof Połom: „Życzymy sobie tylu powrotów, ilu wyjazdów”, co doskonale oddaje etos pracy i wzajemnego wsparcia w jednostce.