W nocy z 20 na 21 czerwca 2024 roku w miejscowości Bruki Unisławskie, w powiecie chełmińskim, doszło do tragicznego pożaru mieszkania. W jego wyniku pięcioosobowa rodzina straciła nie tylko dach nad głową, ale i dorobek całego życia. Poszkodowanym, w tym dzieciom autystycznym, zapewniono pomoc ze strony lokalnych władz i społeczności, która natychmiastowo zorganizowała zbiórkę.
Tragiczne zdarzenie i akcja gaśnicza

Przebieg pożaru i działania służb
Pożar wybuchł w nocy z 20 na 21 czerwca 2024 roku, gwałtownie niszcząc codzienność rodziny Małgorzaty Rudnickiej. Jak informują strażacy z OSP Unisław, gęsty dym i wysoka temperatura utrudniały początkowo lokalizację źródła ognia. Ratownicy, wyposażeni w kamerę termowizyjną, zdołali zlokalizować pożar, a następnie przystąpili do częściowej rozbiórki ścian i sufitu, aby opanować sytuację.
W akcji gaśniczej brało udział 5 zastępów straży pożarnej oraz patrol policji. Przyczyny zdarzenia są obecnie ustalane przez odpowiednie służby.
Skutki pożaru dla rodziny Małgorzaty Rudnickiej
Strata domu i ewakuacja
Wraz z trzema synami - 19-letnim Dominikiem, 11-letnim Marcinem, 9-letnim Jakubem - oraz swoją mamą, pani Małgorzata zdołała uchronić to, co najważniejsze: życie i zdrowie. Udało im się bezpiecznie ewakuować, jednak zostali pozbawieni swojego miejsca na ziemi, które w jednej chwili zburzył pożar.
Chociaż rodzina otrzymała tymczasowe schronienie od gminy Unisław, jak podkreśla pani Małgorzata, „to nie jest to nasz dom, w którym czuliśmy się najlepiej i najbezpieczniej”. Trauma, której doświadczyli podczas ewakuacji, była szczególnie dotkliwa dla Marcina i Jakuba, którzy są dziećmi autystycznymi ze znacznym stopniem upośledzenia. Pomimo straty dobytku, rodzina nie traci nadziei, wierząc, że „po burzy zawsze wychodzi słońce”.
Potrzeby i konieczność odbudowy
Aby dom rodziny mógł odzyskać swoją funkcjonalność, konieczny będzie kapitalny remont pomieszczeń mieszkalnych, naprawa uszkodzonego dachu, a także zakup wielu przedmiotów codziennego użytku. Sytuacja jest dla rodziny kryzysowa, ponieważ wszystkie te wydatki przekraczają ich możliwości finansowe.
Wsparcie ze strony gminy i społeczności
Tragiczny Pożar Rafinerii W Czechowicach - Dziedzicach (26 czerwca 1971)
Natychmiastowa pomoc władz lokalnych
Władze gminy Unisław natychmiastowo zapewniły poszkodowanym lokal zastępczy oraz niezbędne wsparcie. Jakub Danielewicz, wójt gminy Unisław, poinformował: „Gmina zapewniła rodzinie Pani Małgorzaty lokal ze swoich zasobów, ponieważ nie ma możliwości, by wrócili na razie do swojego domu. Będą mieszkali w Unisławiu do czasu, aż ich lokal zostanie wyremontowany. Ta rodzina potrzebuje naszej pomocy i wsparcia w tym trudnym czasie”.
Inicjatywa społecznej zbiórki
W obliczu tak wielkiej tragedii społeczność lokalna, w tym strażacy i sąsiedzi, szybko ruszyła z pomocą. Rozpoczęto społeczną zbiórkę, której celem jest zapewnienie rodzinie niezbędnej pomocy finansowej. Każda złotówka przekazana w ramach tej inicjatywy stanowi ogromne wsparcie.
Organizatorzy zbiórki podkreślają, że potrzebna jest również pomoc rzeczowa, na przykład poprzez ofiarowanie materiałów budowlanych, sprzętu AGD i innych przedmiotów. Apelują o zapraszanie znajomych i udostępnianie grupy oraz zbiórki, aby dotrzeć do jak największej liczby osób, które zechcą pomóc.
Społeczna pomoc ruszyła za zgodą poszkodowanej rodziny pani Małgorzaty, dzięki zaangażowaniu strażaków, sąsiadów, lokalnych władz, dziennikarzy i wielu ludzi dobrej woli.
Apel o solidarność
Jak podkreślają organizatorzy zbiórki, pani Małgorzata i jej rodzina to bardzo dobrzy ludzie, którzy zawsze pomagali innym i nigdy nikomu nie odmówili pomocy. Teraz społeczność ma szansę sprawić, aby oni nie zostali sami na tym pogorzelisku.
Społecznicy i strażacy, którzy działają transparentnie i całkowicie charytatywnie, zapewniają, że „nie schodzą z tego pogorzeliska!”. Licznik zbiórki jest widoczny dla wszystkich, a cała kwota (100%) zostanie przeznaczona na pomoc społeczną dla poszkodowanej rodziny z Bruk Unisławskich, w ramach realizacji statutowych celów w oparciu o dokładne rozliczenie zbiórki na podstawie faktur i przelewów bankowych.
Jeśli znajdą się osoby, które zechcą pomóc i wesprzeć zbiórkę, rodzina będzie ogromnie wdzięczna. Każda forma wsparcia przybliży ich do odbudowy domu i powrotu do normalności. „Wierzymy całym sercem, że to słońce zaświeci również dla naszej rodziny i uda nam się stanąć na nogi” - pisze Małgorzata Rudnicka.
tags: #bruki #uislawskie #pozar #domu