Neron, urodzony 15 grudnia 37 roku w Ancjum jako Lucius Domitius Ahenobarbus, był jednym z najbardziej kontrowersyjnych cesarzy rzymskich. Wychowanek słynnego filozofa Seneki Młodszego, wykazywał duży talent poetycki i aktorski, wbrew późniejszym, krytycznym opiniom historyków. Jego zainteresowania sztuką miały znacząco wpłynąć na jego późniejszą politykę i wizerunek.
Kim był Neron?
Droga do władzy i wczesne rządy
25 lutego 50 roku Neron został oficjalnie adoptowany przez cesarza Klaudiusza, co było wynikiem wpływów jego matki, Agrypiny Młodszej, ówczesnej żony cesarza. Trzy lata później poślubił córkę Klaudiusza, Oktawię. Mając zaledwie 17 lat, w 54 roku, Neron został cesarzem rzymskim, gdy prawdopodobnie jego matka otruła swojego męża. Oficjalna tytulatura cesarska brzmiała: Nero Claudius Caesar Augustus Germanicus.
Neron szybko zaczął odsuwać matkę od wpływów, nie podobało mu się, że chciała kontrolować każdy jego krok. Ten napięty rodzinny konflikt doprowadził do tego, że w 59 roku zlecił jej zamordowanie. To matkobójstwo, w które zaangażowana była również jego kochanka Poppea Sabina, uchodzi za początek jego późniejszego okrucieństwa. Poppea namówiła go do rozwodu z Oktawią, którą Neron również nakazał zgładzić. Historycy uważają, że Neron zabił Poppeę w 65 roku, gdy była z nim w ciąży, w akcie pijanego i odurzonego narkotykami szału.
Charakterystyka władcy
W polityce wewnętrznej Neron początkowo polegał na doradcach, takich jak jego nauczyciel Seneka Młodszy i prefekt pretorianów Sekstus Afraniusz Burrus. Po ich odejściu ich miejsce zajęli Feniusz Rufus i cieszący się złą sławą prefekt pretorianów Ofoniusz Tygellinus. Neron dążył do narzucenia hellenistycznych form sprawowania władzy, nieustannie rywalizował z senatem o wpływy, a w końcowym okresie panowania wymusił nawet swą deifikację. Takie postępowanie sprawiło, że był postrzegany przez arystokrację rzymską jako tyran. Neron wielbił sztukę i sport, co było jednym z powodów, dla których wziął udział w igrzyskach olimpijskich w 67 roku, wykorzystując swoją wysoką pozycję. Według doniesień, pijany Neron na jednym z wyścigów rydwanów wypadł z wozu. Imperium rzymskie po niemal 14 latach panowania cesarza Klaudiusza było silne i dobrze umocnione, a Neron interesował się sprawami prowincji jedynie w niezbędnym zakresie, preferując życie w stolicy i oddawanie się przyjemnościom.

Wielki Pożar Rzymu w 64 roku
Okoliczności wybuchu i przebieg kataklizmu
W nocy z 18 na 19 lipca 64 roku wybuchł wielki pożar Rzymu, jeden z największych kataklizmów w historii Cesarstwa Rzymskiego. Pożar, trwający sześć dni i siedem nocy, strawił znaczną część starożytnego miasta. Najdokładniejszy opis tego zdarzenia pochodzi z „Roczników” Tacyta, spisanych około pół wieku po wydarzeniach. Historyk relacjonował, że ogień wybuchł w południowej części Cyrku Wielkiego (Circus Maximus), gdzie znajdowały się kramy pełne łatwopalnych towarów. Błyskawicznemu rozprzestrzenianiu się żywiołu sprzyjały letnie upały, silny wiatr oraz ciasna i gęsta zabudowa Rzymu z wąskimi uliczkami. Akcję gaszenia pożaru podjęły oddziały straży pożarnej (cohortes vigilum), liczące łącznie 7 tysięcy ludzi. Ich działania były jednak utrudnione przez tłumy mieszkańców, którzy w popłochu opuścili domostwa i wylegli na ulice.
Skala zniszczeń
Pożar udało się opanować dopiero po sześciu dniach, ale to nie oznaczało jego całkowitego końca, gdyż w niektórych strawionych miejscach płomienie wybuchały na nowo. Z czternastu dzielnic ówczesnego Rzymu trzy pozostały nienaruszone, siedem zostało dotkniętych pożarem częściowo, a cztery spłonęły doszczętnie. Straty, zarówno ludzkie, jak i materialne, były ogromne. Spłonęły domy dawnych wodzów, ozdobione łupami zdobytymi na wrogach, siedziby bogów oraz wszystko, co godne widzenia i pamięci przetrwało z dawnych czasów.

Teorie dotyczące przyczyn pożaru
Neron jako podpalacz
Już starożytni historycy byli podzieleni w kwestii odpowiedzialności za pożar. Wielu ludzi oskarżało o celowe podpalenie miasta znienawidzonego cesarza Nerona. Rzymski historyk Swetoniusz oraz Kasjusz Dion twierdzili, że to Neron był winny pożaru, motywowany chęcią zniszczenia miasta lub odbudowania go zgodnie z własnym zamysłem. Swetoniusz pisał, że Neron, czując odrazę do szpetoty dawnych budowli i ciasnoty ulic, spalił stolicę tak jawnie, że nawet konsularowie, schwytawszy pokojowców cesarza z pakułami i pochodniami, nie śmieli im przeszkodzić. Według tych przekazów Neron, patrząc na ten pożar z wieży Mecenasa, miał rozkoszować się „pięknością płomienia” i odśpiewać „Zdobycie Ilionu” w swoim stroju aktorskim.Podejrzenia te były podsycane faktem, że Neron wykorzystał zwolnioną przestrzeń w mieście do budowy swojego ogromnego kompleksu pałacowego, znanego jako Domus Aurea.
Pożar jako przypadek
Z drugiej strony, niektórzy sugerowali, że pożar był jedynie wypadkiem, a sam Neron w momencie wybuchu przebywał w Ancjum, oddalonym o ponad 50 kilometrów od Rzymu. W tamtych czasach Rzym, podobnie jak inne miasta, często nawiedzały pożary ze względu na sposób stawiania budynków. Większość obecnych historyków jest zgodna co do tego, że Neron najprawdopodobniej nie wywołał pożaru celowo. Tezę o chęci stworzenia miejsca pod Domus Aurea obala jego późniejsze umiejscowienie, odległe od miejsca wybuchu pożaru, po drugiej stronie Palatynu. Ponadto, w ogniu spłonęła część jego innego pałacu, Domus Transitoria, co czyni mało prawdopodobnym celowe działanie cesarza.
Rola chrześcijan i prześladowania
Niezależnie od faktycznej przyczyny pożaru, Neron, chcąc odciągnąć od siebie podejrzenia, winą za kataklizm obarczył zamieszkujących w Rzymie chrześcijan, co stało się przyczyną fali krwawych represji. Tacyt w swoich "Rocznikach" opisał te wydarzenia ze szczegółami. Pisał, że aby usunąć hańbiącą pogłoskę, Neron podstawił winowajców i dotknął najbardziej wyszukanymi kaźniami tych, których znienawidzono dla ich sromot, a których gmin chrześcijanami nazywał. Początek tej nazwie dał Chrystus, który za panowania Tyberiusza został skazany na śmierć przez Poncjusza Piłata. Zgładzono ogromne mnóstwo chrześcijan, udowadniając im nie tyle zbrodnię podpalenia, ile nienawiść ku rodzajowi ludzkiemu. Śmierci ofiarom przydano urągowisko: okryci skórami dzikich zwierząt ginęli rozszarpywani przez psy, przybijani do krzyżów, albo przeznaczeni na pastwę płomieni, służąc za nocne pochodnie, gdy zabrakło dnia. Te okrutne widowiska Neron urządzał w swoim parku i w cyrku, gdzie sam pojawiał się w przebraniu woźnicy. Mimo ich winy, budziła się litość, gdyż ginęli nie dla pożytku państwa, lecz dla zadośćuczynienia okrucieństwu jednego człowieka. Jest prawdopodobne, że pomysł prześladowania chrześcijan podsunęła Neronowi jego cesarzowa Poppea, która mogła mieć informacje o szerzącej się w Rzymie nowej religii, postrzeganej jako zabobon.

Jak rozpoczęły się PRZEŚLADOWANIA wobec chrześcijan w Cesarstwie Rzymskim
Działania Nerona po pożarze
Pomoc pogorzelcom i odbudowa miasta
Neron, na wieść o pożarze, szybko powrócił do Rzymu, mimo że przebywał poza miastem. Zajął się organizacją pomocy humanitarnej, otwierając swój pałac dla pogorzelców, zapewniając dostawy żywności i obniżając ceny zboża. Cesarz aktywnie uczestniczył w zwalczaniu szkód wyrządzonych przez kataklizm, obserwując akcję ratunkową z wieży w dawnych ogrodach Mecenasa na wzgórzu Eskwilin. Po pożarze Neron stworzył nowy, przełomowy plan rozwoju miasta, który miał zapobiec podobnym katastrofom w przyszłości. Nowe wytyczne obejmowały poszerzenie ulic, wprowadzenie dużych odstępów między budynkami, obowiązek posiadania sprzętu do gaszenia pożarów w każdej kamienicy oraz zakaz wznoszenia budynków wyłącznie z drewnianych belek, zastępując je częściowo kamieniem niepękającym w ogniu. Zburzono spalone domy, a na ich miejsce pobudowano nowe, z cegły i w większej odległości od drogi.
Budowa Domus Aurea
W miejscu pogorzeliska Neron rozkazał zbudować nowy, ogromny kompleks pałacowy, nazwany Domus Aurea ("Złoty Dom"), którego powierzchnia mogła wynosić od 40 do 120 hektarów. Był to projekt niezwykle luksusowy i ambitny, obejmujący pięć rzymskich wzgórz, co dodatkowo wzmogło podejrzenia ludu i senatu, że cesarz mógł celowo podpalić miasto, aby zyskać przestrzeń pod swoją rezydencję.
Koniec panowania Nerona
Rosnące niezadowolenie i upadek
Despotyzm Nerona i jego kontrowersyjne działania wywoływały coraz większe niezadowolenie w kręgach arystokracji, patrycjuszów i bogatych warstw społecznych. W 65 roku wyszedł na jaw spisek Gajusza Pizona, który również przyczynił się do wzrostu nastrojów antycesarskich. W marcu 68 roku w Galii zbuntował się przeciwko niemu Windeks, co zapoczątkowało lawinę wydarzeń prowadzących do upadku Nerona. Powstania wybuchły także w Hiszpanii i Judei. Już na początku kwietnia 68 roku wojska w Hiszpanii obwołały cesarzem Galbę. Rzymski historyk Eutropiusz pisał wówczas: „Świat rzymski go przeklął i wszyscy jednocześnie opuścili, a senat uznał go za wroga”. Opuszczony nawet przez gwardię pretoriańską i zdradzony przez najbliższych współpracowników, Neron popełnił samobójstwo 9 czerwca 68 roku. Jego ostatnie słowa miały brzmieć: „Qualis artifex pereo!” (Jakiż artysta ginie!).
Dziedzictwo i wizerunek Nerona w historii
Już starożytni historycy odnosili się do Nerona z wielką niechęcią. Pliniusz Starszy opisał go jako „niszczyciela rodzaju ludzkiego i truciznę dla świata”, a Pliniusz Młodszy uważał, że „panowanie cesarza Nerona to czasy niebezpieczne dla ludzi wykształconych”. Wizerunek Nerona jako uosobienia zła zatriumfował wraz z chrześcijaństwem, a Neron stał się wkrótce postrzegany jako antychryst, szczególnie w żydowskich przepowiedniach sybilińskich i wczesnych pismach chrześcijańskich. Działalność artystyczna Nerona była surowo oceniana przez późniejszych intelektualistów, czego przykładem jest stwierdzenie Windeksa: „Neron może zajmować się wszystkim, byleby nie grą na kitarze, ale niech już raczej gra, niż ma królować.” W polskiej powieści historycznej „Quo vadis” Henryka Sienkiewicza, Neron jest głównym antagonistą, ukazany jako okrutny i wyuzdany władca, przejmujący się bardziej sztukami pięknymi niż sprawami państwowymi, który zachwycił się pożarem Rzymu i ze szczególnym okrucieństwem prześladował chrześcijan.
tags: #cesarz #owijany #o #podpalenie #rzymu