Pożary w Rzeszowie: Incydenty na Krakowskiej i historyczne tragedie

Rzeszów, podobnie jak wiele innych miast, doświadczał w swojej historii zarówno współczesnych incydentów pożarowych, jak i wielkich tragedii, które na zawsze odcisnęły piętno na jego zabudowie i społeczności. Poniższy artykuł przedstawia wybrane pożary w stolicy Podkarpacia, w tym te związane z ulicą Krakowską.

Pożar dachu na ulicy Krakowskiej i wypadek wozu strażackiego

Po godzinie 15:30 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze dachu domu jednorodzinnego przy ulicy Krakowskiej w Rzeszowie. W trakcie dojazdu na miejsce akcji jeden z wozów strażackich uległ wypadkowi.

Jak poinformowała Dominika Kopeć z zespołu prasowego podkarpackiej policji, kierujący pojazdem marki Scania na skrzyżowaniu ulic Króla Augusta i Jałowego stracił panowanie nad pojazdem, co doprowadziło do jego przewrócenia na prawy bok. Na szczęście, kierujący nie odniósł obrażeń.

Zdjęcie przedstawiające przewrócony wóz strażacki na skrzyżowaniu ulic

Pożar na ulicy Krakowskiej został skutecznie ugaszony. Po godzinie 17 strażacy przekazali, że sytuacja na miejscu była już opanowana. Dalsze prace obejmowały dogaszanie ognia, przewietrzanie oraz oddymianie. Aby dotrzeć do zarzewia ognia, konieczna była niemal całkowita rozbiórka pokrycia dachowego budynku.

Tragiczny pożar na osiedlu Nowe Miasto przy ulicy Popiełuszki

W Rzeszowie miały miejsce również inne tragiczne zdarzenia pożarowe, które odbiły się szerokim echem. Do jednego z nich doszło w środę 18 czerwca wieczorem w bloku przy ulicy Popiełuszki 12 na rzeszowskim osiedlu Nowe Miasto.

Gdy strażacy przyjechali na miejsce, ogień zajmował już całe mieszkanie, a kłęby dymu wypełniały klatkę schodową. Natychmiast przystąpiono do gaszenia pożaru i ewakuacji mieszkańców. Pożar został ugaszony w godzinach nocnych. Z bloku ewakuowano 250 osób, z czego 12 wymagało pomocy medycznej, a 8 zostało przetransportowanych do trzech rzeszowskich szpitali.

Pożar budynku gospodarczego w Rzeszowie – strażacy szybko opanowali sytuację

Niestety, życia jednej osoby poszkodowanej w zdarzeniu nie udało się uratować. Kamil Łoboś z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Rzeszowie poinformował, że jedna osoba w stanie zatrzymania krążenia została wyniesiona z bloku, podjęto czynności resuscytacyjne na miejscu, a następnie przetransportowano ją do Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego. Rzeszowska policja potwierdziła śmierć 14-letniej dziewczyny, która mieszkała w jednym z lokali.

Stan poszkodowanych

Do Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego w Rzeszowie przewieziono pięć poszkodowanych osób, w tym wspomnianą 14-letnią dziewczynę. Rzeczniczka prasowa szpitala, Karolina Małek, przekazała, że dwie osoby zostały już wypisane do domu w dobrym stanie. Jedna osoba nadal pozostaje w hospitalizacji, lecz jej stan również jest dobry i w najbliższych dniach wróci do domu. Kolejna osoba została przewieziona do innego szpitala.

Do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego przy ulicy Szopena trafiła jedna osoba z reakcją stresową i wysokim nadciśnieniem, która obecnie przebywa na obserwacji w Podkarpackim Centrum Chorób Płuc. Jej stan jest dobry, jak podał rzecznik szpitala Andrzej Sroka.

Pozostałe dwie osoby poszkodowane - dorosły mężczyzna i nastolatek - trafiły do Szpitala MSWiA przy ulicy Krakowskiej. Bartosz Gubernat, rzecznik prasowy wojewody podkarpackiego, poinformował, że po wykonaniu badań, które nie wykazały niczego poważnego, zostali oni wypuszczeni do domu.

Dalsze działania i pomoc społeczna

Miejsce pożaru zostało zabezpieczone przez policję, która rozpoczęła dochodzenie w celu wyjaśnienia przyczyn tego tragicznego zdarzenia. Klatka numer 3, w której znajdowało się spalone mieszkanie, została wyłączona z użytku decyzją Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych.

Przedstawiciele władz miasta oraz Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej pojawili się na miejscu już w trakcie gaszenia ognia. Osoby, które w wyniku pożaru potrzebują schronienia, mają do dyspozycji mieszkania interwencyjne w ośrodku przy ulicy Skubisza. MOPS zapewnia także wsparcie psychologiczne, a pracownicy socjalni kontaktują się z poszkodowanymi w celu ustalenia ich potrzeb i zakresu pomocy.

Wielki pożar Rzeszowa w 1842 roku - historyczna tragedia

Historia Rzeszowa pamięta również pożary o znacznie większej skali. W nocy z 26 na 27 czerwca 1842 roku w mieście wybuchł pożar, który ze względu na zakres zniszczeń nazywany jest wielkim. Ogień pojawił się około godziny 23:00, gdy znaczna część mieszkańców pogrążona była we śnie. Ówczesna zabudowa Rzeszowa w większości była drewniana, a kilkudniowy brak opadów deszczu przyczynił się do błyskawicznego rozprzestrzeniania się płomieni. Mieszkańcy nie mieli czasu na ratowanie mienia.

Historyczna mapa Rzeszowa z zaznaczonym obszarem pożaru z 1842 roku

„Okropny pożar, któren o jedenastej godzinie przeszłej nocy wybuchnął, znaczną (…) część miasta cyrkularnego Rzeszowa, w perzynę obrócił. (…) kilka ludzi życie utraciło (…) płomienie z nadzwyczajną i niczem niepochamowaną szybkością wszystko niszczyły i pożarem niektórych wąskich uliczek nowe miasto od starego zupełnie odciętem zostało (…). Jeszcze obwód okropnego pogorzeliska i wielkość straty urzędownie nie są wiadome, ale pewnie około sto pięćdziesiąt domów są w popiół obrócone (…).”

W wyniku tego tragicznego wydarzenia kilka osób straciło życie, a około 3000 mieszkańców Rzeszowa pozostało bez dachu nad głową. Należy zaznaczyć, że 19 lat później, w 1861 roku, Rzeszów liczył około 8000 mieszkańców, co sugeruje, że niemal połowa obywateli miasta znalazła się w krytycznej sytuacji mieszkaniowej po pożarze. Spłonęły nie tylko domy mieszkalne, ale także miejsca pracy, takie jak zakłady rzemieślnicze.

Informacji o tragicznym w skutkach pożarze dostarcza odezwa c. k. burmistrza Antoniego Piątkowskiego z 6 sierpnia 1842 roku. Burmistrz wydał wówczas uwiadomienie skierowane do mieszkańców Rzeszowa w sprawie zasad odbudowy spalonych domów. Dokument ten zawierał dokładne wytyczne dotyczące zabezpieczenia budynków przed ogniem: „Niewolno żadnej jakiego bądź rodzaju budowli z drzewa przedsiębrać. Wszystkie budynki mają mieć fundament z kamieni, inne zaś części z cegły dobrze wypalonej (…).”

Digitalizacją i opracowaniem bogatego i unikatowego archiwum firmy rzeszowskiej „Schaitter i Spółka”, które zawiera m.in. dokumenty związane z historią miasta, zajmuje się Pracownia Digitalizacji WiMBP w Rzeszowie.

tags: #pozar #krakowska #rzeszow