Pożar Chatki Słonecznej w Karkonoszach i historia Chatki Górzystów

W sobotę w Karkonoszach doszło do pożaru Chatki Słonecznej, położonej na zboczach Skalnego Stołu. Obiekt ten był ważnym miejscem turystycznym, służącym za schronienie, mimo że znajdował się poza głównymi szlakami. Była to istotna część dawnej kultury górskiej i turystycznej tego regionu.

Tematyczne zdjęcie pożaru w górach lub płonącej chaty

Przebieg akcji gaśniczej w Chatce Słonecznej

Informację o pożarze Chatki Słonecznej ratownicy GOPR otrzymali w sobotę około godziny 18:00. Na miejsce zdarzenia w pierwszej kolejności wysłano zespół z dronem, aby ocenić skalę pożaru i zakres zagrożenia. Do akcji ratunkowej dołączyli ratownicy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (GOPR), strażacy oraz czeska Horská služba Krkonoše.

Działania gaśnicze były wyjątkowo trudne ze względu na ukształtowanie terenu oraz ograniczony dojazd. Jak poinformowała Ochotnicza Straż Pożarna w Karpaczu, „Sprzęt gaśniczy musiał zostać przetransportowany w trudnych warunkach, a dotarcie na miejsce zdarzenia było poważnym wyzwaniem logistycznym”. Położenie chatki uniemożliwiało dotarcie pojazdami gaśniczymi bezpośrednio do miejsca pożaru.

Kreml w SZOKU! Wybuchy w Rosji i bezpośredni cios w Putina

Ratownicy i sprzęt zostali przetransportowani na Przełęcz Okraj, skąd - od strony czeskiej - realizowano dalszy dojazd w rejon zboczy Skalnego Stołu. Do akcji dołączył również quad górskiej służby z Czech „Horská služba Krkonoše” oraz dwa skutery śnieżne. Strażacy ugasili pożar około godziny 1:00 w nocy. Teren został sprawdzony i zabezpieczony.

GOPR podkreślił, że „Ta akcja po raz kolejny pokazała, jak kluczowa w działaniach w terenie górskim jest sprawna koordynacja i współpraca wielu służb”.

Rola chatek turystycznych w górach

Chatki turystyczne pełnią istotną funkcję w każdym polskim paśmie górskim. Te, znajdujące się w Karkonoszach, wywodzą się z dawnych obiektów gospodarczych i leśnych. Z czasem takie miejsca stały się popularne wśród turystów i piechurów, oferując schronienie w razie niepogody lub miejsce do darmowego odpoczynku. Chatka Słoneczna, choć od lat trochę zapomniana, była jednym z takich obiektów - położonym na spłaszczeniu północnego stoku Skalnego Stołu, skąd na przełomie lat 50. i 60. XX wieku można było podziwiać piękny widok, będąc najbardziej wysuniętym tego typu budynkiem na wschód.

Zdjęcie przedstawiające górską chatę turystyczną w Karkonoszach

Historia Chatki Górzystów i zaginionej wsi Gross-Iser

Dzisiaj jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc w Górach Izerskich jest Chatka Górzystów, słynąca z domowego jedzenia i naleśników. Niewiele osób jednak wie, że budynek ten, położony nieopodal Stacji Turystycznej Orle, był kiedyś częścią wsi, po której dzisiaj nie ma już śladu.

Początki Gross-Iser

Wieś Gross-Iser (Wielka Izera) rozciągała się od Polany Izerskiej do Kobylej Łąki, zajmując niespełna 6 km². Główne skupisko zabudowań znajdowało się na Hali Izerskiej. Brak jest dokumentów określających dokładny czas powstania wsi, jednak w 1783 roku kronikarz Fritsche z Meffersdorfu (obecnie Unięcice) odnotował, że w 1630 roku Czech o nazwisku Thomas wybudował na tym terenie dom. Niemal 100 lat później było tam już 20 chat i funkcjonowała szkoła.

W 1826 roku pisarz Johann Gottfried Bergemann wspominał w swojej książce „Flinsberg und seine Heilquellen”, że Gross-Iser liczyła 135 mieszkańców, rozlokowanych w 22 posesjach i jednym domku myśliwskim, należącym do rodziny Schaffgotschów.

Znani mieszkańcy i opowieści

W XIX wieku w osadzie mieszkał kłusownik Tapper, który do polowań używał własnoręcznie odlewanych ołowianych kul. Opowieści o nim dotarły do Karola Marii Webbera, niemieckiego kompozytora, przebywającego na kuracji w Lázně Libverda. Weber odwiedził Tappera, a zasłyszane historie przyczyniły się do powstania słynnej niemieckiej opery - „Wolny strzelec”. Opowiada ona o konkursie strzeleckim, w którym strzelec Maks, wspierany przez diabelski układ przyjaciela Kacpra, ma odlewać kule w Wilczym Jarze. Wszystkie strzały, poza ostatnim, miały trafić prosto do celu, a ostatnia kula należała do diabła, który chciał zabić Agatę, ale jej życie uratowało błogosławieństwo Pustelnika, a przeklęta kula zabiła Kacpra.

Innym znanym mieszkańcem wsi był Will Erich Peuckert, etnolog i pisarz, wybitny znawca folkloru. W latach 1916-1922 był nauczycielem w miejscowej szkole i to właśnie mieszkając w Gross-Iser, zainteresował się dawnymi wierzeniami, opowieściami o Duchu Gór i poszukiwaczach skarbów, zwanych Walonami.

Życie i gospodarka w Gross-Iser

Odcięta od świata wieś nie stwarzała dogodnych warunków do uprawy ziemi. Ze względu na surowy klimat, dziś Hala Izerska bywa nazywana „polską Syberią”, nie uprawiano tam zbóż. Ludność hodowała bydło i zajmowała się wyrębem okolicznych drzew oraz wydobyciem borowiny, którą sprzedawano do uzdrowiska w pobliskim Flinsbergu (obecnie Świeradów-Zdrój). Podobno masło wytwarzane przez mieszkanki Gross-Iser było jednym z najlepszych w Niemczech. Flinsberg był najbliższym ośrodkiem miejskim, gdzie mieszkańcy zaopatrywali się w artykuły i gdzie chowano zmarłych, jako że w osadzie nie było cmentarza. Rozwój uzdrowiska i rosnące zapotrzebowanie na borowinę w XIX wieku, a także wzrost liczby turystów w XX wieku, przyczyniły się do rozwoju Gross-Iser i zwiększenia jej popularności.

Mapa historyczna regionu Gross-Iser lub rysunek przedstawiający wieś

Niedoszły projekt zapory

Około 1920 roku rząd czechosłowacki planował wybudować na rzece Izerce zaporę wodną o wysokości 50 metrów. Pod taflą wody jeziora, liczącego 8 km długości, miały się znaleźć Gross-Iser oraz sąsiednia wieś Carlsthal (Orle). Spory graniczne między Czechosłowacją a Niemcami oraz żądanie wielomilionowego odszkodowania przez Schaffgotschów, których ziemie zostałyby zalane, spowodowały zaniechanie dalszych działań w tym kierunku.

Gross-Iser u progu wojny

Tuż przed wybuchem II wojny światowej we wsi stały już 43 domy mieszkalne, 3 gospody, 3 schroniska turystyczne, 2 budynki celne, kawiarnia, leśniczówka, remiza strażacka, domek myśliwski Schaffgotschów, a także stara i nowa szkoła. Żyło tam około 240 mieszkańców.

Zagłada Gross-Iser

10 maja 1945 roku skończył się spokój Gross-Iser. Tego dnia radzieccy żołnierze wkroczyli do wsi, splądrowali ją i spalili hrabiowski domek myśliwski. Zabili również Paula Hirta, właściciela schroniska Gross-Iser Baude, który był lubiany i szanowany we wsi. Hirt wystawiał w swoim schronisku sztuki teatralne i jasełka. Ciało Hirta zakopano w miejscu, w którym zginął, a przez kilkadziesiąt lat po wojnie byli mieszkańcy Gross-Iser i ich potomkowie przyjeżdżali na Halę Izerską, aby zapalić pod lasem znicze. Dopiero w 2005 roku udało się postawić pomnik nagrobny - głaz z marmurową płytą.

Od czerwca 1945 roku przez kolejne cztery miesiące wysiedlano mieszkańców. Ostatnia osoba opuściła osadę 24 października. Polacy, którym przypadły te tereny, nazwali wieś Skalnem. Kolejne lata to tajemniczy okres, który doprowadził do całkowitej zagłady niegdyś tętniącej życiem wsi. Ludność cywilna przez wiele lat nie mogła zapuszczać się w te okolice ze względu na przygraniczne położenie. Jeszcze u progu lat 60. XX wieku kilka ruin przypominało o Gross-Iser.

Od lat rozważane są różne teorie o zagładzie wsi - jedna mówi, że opuszczone budynki zostały wysadzone przez polskich saperów, inna wskazuje na teren ćwiczebny oddziału artylerii. Żołnierze Wojsk Ochrony Pogranicza stacjonujący na Orlu w latach 50. XX wieku przynosili stamtąd przydatne przedmioty, np. wiadra.

Chatka Górzystów - ocalały świadek historii

Jedynym ocalałym budynkiem, pamiętającym czasy Paula Hirta i mieszkańców trudniących się zbieraniem borowiny, jest dawna nowa szkoła. Obecnie to niezwykle popularne schronisko Chatka Górzystów, słynące z pysznych naleśników z serem i jagodami. Wybudowany w 1938 roku budynek szkolny posiadał klasę lekcyjną, bibliotekę, pracownię dla chłopców (obecnie drewutnia) oraz kuchnię dla dziewcząt. Na piętrze mieściło się mieszkanie nauczyciela.

Mimo że przed wojną budynek miał instalację elektryczną, wodociągową oraz kanalizację, wszystko to zostało szybko zdewastowane. Dzisiaj woda pobierana jest ze studni, a prąd dostarcza agregat. Budynek przez kilkadziesiąt lat należał do Nadleśnictwa Świeradów, co uchroniło go przed wyburzeniem.

Współczesne zdjęcie Chatki Górzystów na tle Gór Izerskich

tags: #chatka #gorzystow #pozar