W ostatnich latach na łódzkich Chojnach doszło do kilku tragicznych w skutkach pożarów, które dotknęły zarówno kamienice, jak i budynki mieszkalne. W wyniku tych zdarzeń jedna osoba zginęła, a kilka zostało rannych. Przyczyny pożarów były różne, od nieszczelności przewodów kominowych po zaprószenia ognia.
Pożar przy ul. Odyńca - ofiara śmiertelna
Dziś, 23 maja 2022 roku, rano na łódzkich Chojnach miał miejsce tragiczny pożar w mieszkaniu przy ul. Odyńca. Ogień pojawił się na dziesiątym piętrze bloku. W akcji gaśniczej brało udział 12 zastępów straży pożarnej. Niestety, nie wszystkich mieszkańców udało się ewakuować - jedna osoba zginęła.

Według informacji przekazanych przez rzecznika Komendanta Miejskiego PSP w Łodzi, mł. kpt. Łukasza Górczyńskiego, na miejscu okazało się, że pożarem objęte jest całe mieszkanie. Przyczyna pożaru nie została jeszcze oficjalnie ustalona.
Pożar przy ul. Naruszewicza - ogień przeniósł się na dom
W piątek, 12 grudnia 2022 roku, około godziny 12:30 doszło do pożaru przy ul. Naruszewicza na osiedlu Chojny w Łodzi. Ogień pojawił się w drewnianej werandzie, z której następnie przeniósł się na przylegający do niej jednorodzinny dom z poddaszem. W akcji gaśniczej brało udział siedem zastępów straży pożarnej.

W momencie wybuchu pożaru w domu przebywał około 70-letni mężczyzna, który zdołał go opuścić przed przybyciem strażaków. Strażacy przypuszczają, że przyczyną pożaru mogła być nieszczelność przewodu kominowego. Ze względu na drewnianą konstrukcję ścian domu, ogień szybko przedostał się na poddasze. Nikomu nic się nie stało, jednak straty są szacowane.
Pożar przy ul. Zielonej - ofiara śmiertelna
Kilka godzin przed opisanym wyżej zdarzeniem, do groźnego pożaru doszło w piątek, 19 kwietnia, na Chojnach. Prawdopodobnie od niedopałka papierosa zapaliło się jednopokojowe mieszkanie w kamienicy przy ul. Zielonej 63. Ogień w lokalu pojawił się około godziny 5:30. Zginął 51-letni lokator.
W akcji ewakuowano 10 mieszkańców. Płomienie gasiło 5 zastępów straży pożarnej. Ogień pojawił się na pierwszym piętrze czteropiętrowego budynku i rozprzestrzenił się po całym mieszkaniu. Płomienie sięgnęły również kondygnacji piętro wyżej oraz rosnącego obok drzewa. Pięć osób zostało rannych, w tym dwoje dzieci. Sytuacja została opanowana około północy.
Pożar przy ul. Mielczarskiego - śmierć 60-latka
W sobotę rano doszło do kolejnego tragicznego w skutkach pożaru w kamienicy przy ulicy Mielczarskiego w Łodzi. Ogień pojawił się w mieszkaniu na pierwszym piętrze trzykondygnacyjnego budynku. Na miejsce wezwano straż pożarną oraz ratowników medycznych. Z kamienicy ewakuowało się pięć osób, a służby wydostały na zewnątrz dwie osoby, w tym 60-latka, który znajdował się w mieszkaniu objętym pożarem.

Niestety, mimo podjętej resuscytacji krążeniowo-oddechowej, 60-latek nie odzyskał przytomności i zmarł. Z ogniem walczyło pięć zastępów straży pożarnej, a akcja gaśnicza zakończyła się około godziny 13:00. Strażacy podejrzewają, że przyczyną pojawienia się ognia mogło być jego zaprószenie. Dokładna przyczyna pożaru będzie znana po przeprowadzeniu śledztwa. Strażakom udało się powstrzymać rozprzestrzenianie się ognia na sąsiednie mieszkania i budynki.
Do kolejnego pożaru w kamienicy w Łodzi doszło w jednym z mieszkań na pierwszym piętrze. Przybyli na miejsce strażacy ewakuowali z budynku m.in. 60-letniego mężczyznę, jednak mimo podjętej akcji ratunkowej jego życia nie udało się uratować. Z ogniem walczyło kilka zastępów straży pożarnej, a przyczynę pożaru ma ujawnić śledztwo.
Wstępnie zakładano, że mogło dojść do zaprószenia ognia lub ogień mógł pochodzić od niewłaściwie użytkowanych urządzeń grzewczych. W oględzinach brał udział biegły z zakresu pożarnictwa oraz inspektor nadzoru budowlanego, aby ustalić, czy w kamienicy mogą pozostać mieszkańcy.