Ospa prawdziwa: historia, śmiertelność i eradykacja

Ospa prawdziwa (łac. variola vera), znana również jako ospa naturalna lub czarna ospa (łac. variola nigra), była jedną z najgroźniejszych chorób zakaźnych, jakie kiedykolwiek nawiedziły ludzkość. Przez tysiące lat powodowała epidemie o zasięgu globalnym, pochłaniając życie setek milionów ludzi i pozostawiając po sobie trwałe, szpecące blizny.

Zestawienie historycznych rycin i ilustracji przedstawiających objawy ospy prawdziwej oraz jej globalny zasięg

Charakterystyka wirusa i dróg zakażenia

Ospa prawdziwa wywoływana jest przez duży dsDNA-wirus z rodziny pokswirusów, rodzaju Orthopoxvirus - wirus ospy prawdziwej (VARV). W obrębie tej rodziny występuje mała różnorodność antygenowa, a rezerwuarem zarazków jest wyłącznie człowiek. Pacjent jest zakaźny od momentu wystąpienia gorączki.

Do zakażenia dochodziło głównie drogą powietrzno-kropelkową, na przykład gdy chory kaszlał, kichał lub mówił, a druga osoba wdychała drobinki śliny. Istniało również ryzyko przeniesienia wirusa poprzez bezpośredni kontakt z osobami chorymi oraz za sprawą skażonych przedmiotów, takich jak ubrania, pościel czy sprzęt medyczny. Nauce nie są znane niebędące ludźmi wektory, które mogłyby przenosić wirusa.

Po przedostaniu się na błony śluzowe jamy ustnej, gardła czy dróg oddechowych, wirus migrował do pobliskich węzłów limfatycznych, gdzie namnażał się. Następnie, po 3-4 dniach, zakażenie rozszerzało się na pozostałe węzły chłonne, śledzionę i szpik kostny, gdzie również dochodziło do zwiększania ilości wirusów. Wirusy zakażały komórki drobnych naczyń krwionośnych skóry i błon śluzowych.

Objawy ospy prawdziwej i jej postacie kliniczne

Pierwsze oznaki choroby pojawiały się zazwyczaj po około dwóch tygodniach od kontaktu z wirusem. Były to nieswoiste objawy ogólne, takie jak:

  • Wysoka gorączka
  • Dreszcze
  • Złe samopoczucie i ogólne zmęczenie
  • Ból mięśni i głowy
  • Ból brzucha i wymioty

Po upływie kilku dni (1-3) na ciele pojawiała się charakterystyczna wysypka. Początkowo zmiany skórne można było zauważyć na twarzy, przedramionach oraz w obrębie jamy ustnej i gardła. W kolejnym etapie były widoczne również na tułowiu, nogach, dłoniach i stopach, przy czym najbardziej nasilona wysypka występowała na twarzy i kończynach. W momencie pojawienia się zmian skórnych, chora osoba stawała się zakaźna, a największa zakaźność trwała około 7 dni.

Charakterystyczną cechą wysypki w przebiegu ospy prawdziwej była jednoczesna ewolucja wszystkich zmian skórnych w danym miejscu. Na początku przyjmowały one postać plamek i grudek, które następnie zamieniały się w pęcherzyki wypełnione płynem. Później można było zaobserwować okrągłe, bolesne krosty, by w ostatnim etapie przekształcić się w strupy, które podczas zdrowienia odpadały, pozostawiając po sobie trwałe blizny. Każde kolejne stadium wysypki pojawiało się co około 2 dni.

Postacie ospy prawdziwej i ich śmiertelność

W związku z nieco odmiennym przebiegiem klinicznym, wyróżniano różne postaci ospy prawdziwej, które charakteryzowały się dramatycznie odmiennymi wskaźnikami śmiertelności:

  • Ospa krwotoczna (łac. variola haemorrhagica s. nigra): Najcięższa forma choroby, która zawsze kończyła się śmiercią, zazwyczaj po 5-6 dniach od wystąpienia wysypki. Śmiertelność w tej postaci wynosiła niemal 100% (ponad 96% przypadków). Na tę formę choroby szczególnie narażone były kobiety ciężarne.
  • Ospa złośliwa (łac. variola confluens): Występowała w od 2 do 5% wszystkich przypadków i charakteryzowała się dużą śmiertelnością, sięgającą około 66% u chorych zaszczepionych i 95% u nieszczepionych.
  • Ospa zwykła: Jej przebieg był zróżnicowany. Forma zlewna była śmiertelna w około 50-75% przypadków, półzlewna w 25-50%, natomiast forma dyskretna, czyli z rozproszonymi wykwitami, miała śmiertelność poniżej 10%.
  • Ospa łagodna (łac. variola minor): Wiązała się z najlepszym rokowaniem, a objawy ogólne i zmiany skórne były mniej intensywne. Śmiertelność z powodu variola minor wynosiła około 1%, podczas gdy w przypadku variola major (cięższej odmiany wirusa) osiągała około 30%.

Czynniki wpływające na śmiertelność

Śmiertelność w ospie prawdziwej była średnio bardzo wysoka, wynosząc 30% lub więcej u większości chorych z nieleczoną chorobą. Wskaźniki te zależały jednak od kilku kluczowych czynników:

  • Status szczepienia: Najwyższą umieralność obserwowano u osób nieszczepionych. Badania przypadków importowanych do Europy wykazały, że u osób nigdy niezaszczepionych śmiertelność wynosiła 52%, podczas gdy u tych, które zostały zaszczepione ponad 20 lat przed zachorowaniem, wskaźnik ten spadał do 11%.
  • Grupy wysokiego ryzyka: Niektóre grupy pacjentów charakteryzowały się szczególnie niekorzystnym rokowaniem. Śmiertelność wśród kobiet ciężarnych była nadzwyczaj wysoka, zbliżając się do 70% u niezaszczepionych ciężarnych. Noworodki również stanowiły grupę wysokiego ryzyka; wrodzona infekcja ospą prawdziwą prowadziła do martwych urodzeń w 35% przypadków, a 50% noworodków umierało w ciągu pierwszych kilku dni życia.

Przyczyny zgonu nie były w pełni wyjaśnione, ale wiadomo było, że infekcja obejmowała wiele narządów. Krążące kompleksy immunologiczne, przytłaczająca wiremia (obecność wirusów we krwi) lub niekontrolowana odpowiedź immunologiczna mogły przyczyniać się do śmierci. W śmiertelnych przypadkach zwykłej ospy zgon następował zazwyczaj między 10. a 16. dniem choroby. We wczesnej krwotocznej postaci ospy zgon następował nagle, około sześć dni po rozwoju gorączki, a przyczyną śmierci była zazwyczaj niewydolność serca i obrzęk płuc.

Historia ospy prawdziwej na świecie

Ospa prawdziwa towarzyszyła ludzkości od tysięcy lat. Pierwsze wzmianki na jej temat znajdujemy w źródłach chińskich oraz indyjskich, datowanych już na 400 rok n.e. Tereny Azji i Afryki były obszarami, na których choroba najczęściej się rozwijała. W 1905 roku, po odnalezieniu i rozwinięciu bandaży mumii Ramzesa V, odkryto, że powodem śmierci nastoletniego władcy Egiptu była właśnie czarna ospa.

W Europie ospa prawdziwa prawdopodobnie pojawiła się w VI wieku, choć niektórzy badacze nie wykluczają jej wcześniejszego dotarcia na Stary Kontynent. W okresie średniowiecza ospę traktowano jako boską karę, a mimo prób izolacji chorych, dziesiątkowała całe społeczności, nie oszczędzając nikogo.

Ospa w obu Amerykach - niezamierzona eksterminacja

Ospa prawdziwa wędrowała po globie wraz z migracją ludzi i rozszerzaniem się szlaków handlowych. W ten sposób dotarła również do obu Ameryk, stając się narzędziem niezamierzonej eksterminacji rdzennych ludności podczas epoki wielkich odkryć geograficznych.

  • Upadek Imperium Azteków: W 1519 roku wyprawa Hernána Cortésa doprowadziła do upadku imperium Azteków. W 1520 roku kolejna grupa Hiszpanów przybyła z Kuby, a wśród nich znajdował się afrykański sługa zakażony wirusem VARV. Po bitwie o Tenochtitlán, w której zmarł jeden z chorych na ospę Hiszpanów, Aztekowie zostali zainfekowani. Ospa wyniszczyła populację Azteków, zabijając większość wojowników, władcę Cuitláhuaca i ponad 75% ludności Meksyku. Cortés, po powrocie w 1521 roku, stwierdził, że ospa zabiła więcej Azteków niż armaty.
  • Imperium Inków: Efekt ospy w imperium Inków był jeszcze bardziej wyniszczający. Choroba szybko roznosiła się od wsi do wsi, zabijając imperatora, jego następcę i większość pozostałych przywódców w ciągu miesięcy.
  • Ameryka Północna: W 1633 roku w Plymouth w stanie Massachusetts Indianie zostali zaatakowani przez wirusa, który kompletnie zniszczył kolejną populację. W 1636 roku zaraza dotarła do jeziora Ontario i ziemi Irokezów, zbierając milionowe żniwo śmierci. W XVII wieku w Bostonie sześciokrotnie wybuchały epidemie ospy prawdziwej, a w 1721 roku uderzyła w to miasto z podwójną mocą.

Wariolizacja i narodziny szczepień

Z biegiem czasu, wraz z rozwojem medycyny, zaczęto szukać sposobu na ochronę przed czarną ospą. W XVII wieku w Azji (Chinach i Imperium Osmańskim) rozpoczęto stosowanie wariolizacji. Był to zabieg polegający na pobraniu płynu z ospowych krost i wszczepieniu go pod skórę zdrowych osób. Efektem było zachorowanie na łagodną odmianę czarnej ospy i uzyskanie trwałej odporności. Choć śmiertelność wśród osób zakażonych tą metodą wynosiła około 3%, był to proces pozwalający na przeżycie większości, na który decydowali się nawet ówcześni władcy, jak caryca Katarzyna II czy Stanisław August Poniatowski.

Przełom nastąpił w 1796 roku, kiedy to angielski lekarz Edward Jenner po raz pierwszy wykonał szczepienie ochronne. Jenner zainspirował się ludowym przekonaniem, iż osoby pracujące przy bydle, które zachorowały na ospę krowiankę, stawały się odporne na wirusa ospy prawdziwej. Krowianka, atakująca głównie zwierzęta, u ludzi przebiegała łagodnie i nie prowadziła do zgonu, a jednocześnie chroniła przed czarną ospą.

Rycina przedstawiająca Edwarda Jennera przeprowadzającego pierwsze szczepienie na ospę krowiankę

W maju 1796 roku Jenner przeprowadził eksperyment na ośmioletnim synu ogrodnika, Jamesie Phippsie. Najpierw zaszczepił go wirusem krowianki, a gdy chłopiec przeszedł chorobę, spróbował zarazić go ospą prawdziwą - bezskutecznie. Mimo początkowego sceptycyzmu Royal Society, Jenner powtórzył doświadczenie na kolejnych pięciorgu dzieciach, uzyskując zawsze ten sam wynik. Jego badania zostały uznane za wiarygodne i opublikowane w Europie i Ameryce, a wskaźnik umieralności był bliski zera. Metoda szczepienia polegała na kilkunastu szybkich nakłuciach skóry przedramienia specjalną rozdwojoną igłą, po wcześniejszym zanurzeniu jej w ampułce z żywym wirusem krowianki. Niosła za sobą jednak pewne powikłania, takie jak zapalenie rogówki, zapalenie mózgu, a także uogólnione zakażenie wirusem krowianki.

Eradykacja ospy prawdziwej: Globalny sukces medycyny

Droga do całkowitego wyeliminowania ospy prawdziwej zajęła prawie dwieście lat. W krajach zamożniejszych wprowadzano obowiązkowe szczepienia, jednak sytuacja była gorsza w krajach afrykańskich i azjatyckich, gdzie poziom edukacji i dostęp do szczepionek był niższy. Fantastyczne efekty szczepień w krajach zachodnich zaowocowały wdrożeniem przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) Intensywnego Programu Eradykacji Ospy Prawdziwej w latach 60. XX wieku.

Program ten miał zasięg globalny i przede wszystkim zapewniał edukację oraz szczepienia w krajach słabo rozwiniętych, w których nadal panowało zagrożenie epidemią. Kluczową metodą było tzw. szczepienie pierścieniowe, polegające na szybkim wykrywaniu ognisk choroby i szczepieniu całej okolicznej ludności. Pomimo przeszkód, takich jak względy religijne, wojny domowe czy klęski żywiołowe (np. deszcze monsunowe w Indiach i Bangladeszu), wysiłki te przyniosły sukces.

8 maja 1980 roku WHO oficjalnie ogłosiła eradykację ospy prawdziwej na całym świecie. Był to wielki sukces medyczny. Wraz z likwidacją choroby, szczepienia przeciwko ospie prawdziwej zostały całkowicie wycofane z kalendarzy szczepień ochronnych, co oznacza, że ludność w większości krajów, w tym w Polsce, jest obecnie nieodporna na wirusa ospy prawdziwej.

Ostatnie znane przypadki: Przypomnienie o zagrożeniu

Mimo globalnej eradykacji wirus ospy prawdziwej dał o sobie znać jeszcze w dramatycznych okolicznościach.

Ostatnia ofiara ospy prawdziwej: Janet Parker (1978)

Janet Parker, fotografka pracująca na Uniwersytecie Birmingham, stała się ostatnią znaną ofiarą ospy prawdziwej na świecie. 11 sierpnia 1978 roku obudziła się z bólem głowy i gorączką, początkowo myląc objawy z grypą. Jej stan szybko się pogarszał, pojawiła się rozprzestrzeniająca się wysypka. 24 sierpnia lekarze zdiagnozowali u niej ospę prawdziwą - chorobę, która zaledwie rok wcześniej została oficjalnie wytępiona.

Wirus wydostał się z laboratorium mieszczącego się piętro niżej, gdzie wybitny wirusolog Henry Bedson prowadził badania nad wirusem ospy. Okazało się, że wirus pobrany od Janet był tym samym szczepem, który Bedson przechowywał w zamrażarkach swojej pracowni. Henry Bedson, osaczony przez media i trawiony wyrzutami sumienia z powodu przypisywanych mu zaniedbań, popełnił samobójstwo. Janet Parker zmarła po ciężkiej chorobie 11 września 1978 roku. Późniejsze śledztwo wykazało, że Henry Bedson nie popełnił błędów w pracy, a kobieta mogła sama wejść do laboratorium.

Zdjęcie Janet Parker, ostatniej ofiary ospy prawdziwej, oraz Uniwersytet w Birmingham

Epidemia ospy prawdziwej we Wrocławiu (1963)

W Polsce ostatnia duża epidemia ospy prawdziwej miała miejsce we Wrocławiu latem 1963 roku. Chorobę przywiózł do kraju w maju 1963 roku Bonifacy Jedynak, oficer Służby Bezpieczeństwa, wracający z Indii. Początkowo jego objawy zdiagnozowano jako malarię. Pierwszą śmiertelną ofiarą była pielęgniarka Lonia Kowalczyk, córka salowej, która miała styczność z zakażonym. U samej salowej rozwinęła się poronna postać ospy, zaś u pielęgniarki błędnie rozpoznano białaczkę.

Dopiero 15 lipca 1963 roku, 47 dni po pierwszym zachorowaniu, dzięki bystrości dr. Bogumiła Arendzikowskiego, który zauważył ponowne zachorowanie na ospę u dziecka, u którego ospa wietrzna powinna dawać odporność, ogłoszono stan pogotowia przeciwepidemicznego. Akcja zwalczania epidemii była szeroko zakrojona, obejmując masowe szczepienia (zaszczepiono 98% mieszkańców Wrocławia), izolację chorych i osób podejrzanych o kontakt z wirusem oraz kwarantannę miasta. Mimo wprowadzenia surowych ograniczeń i kar, choroba wydostała się poza Wrocław, obejmując pięć województw. Epidemia została odwołana 19 września 1963 roku. Zachorowało 99 osób, a 7 z nich zmarło, w tym czterech pracowników służby zdrowia. Wśród ofiar był dr Stefan Zawada.

Historyczne zdjęcie z masowych szczepień przeciwko ospie prawdziwej podczas epidemii we Wrocławiu w 1963 roku

Statystyki epidemii ospy prawdziwej we Wrocławiu (1963)

Opis Liczba/Wartość
Liczba zachorowań 99 osób
Liczba zgonów 7 osób (w tym 4 lekarzy i pielęgniarek)
Najmłodszy pacjent 5 miesięcy
Najstarszy pacjent 83 lata
Liczba zaszczepionych mieszkańców Wrocławia 98%
Liczba lekarzy zaangażowanych w zwalczanie epidemii (całe woj.) 3369
Liczba izolatoriów (cała Polska) 69
Liczba dni zwolnień lekarskich z powodu izolacji (woj. wrocławskie) 7105
Koszty wyżywienia osób w szpitalach i izolatoriach (Wrocław i woj.) 2 540 000 zł

Ospa prawdziwa a ospa wietrzna - kluczowe różnice

Pomimo podobnej nazwy, ospa prawdziwa i ospa wietrzna to dwie zupełnie odmienne jednostki chorobowe. Obie są chorobami wirusowymi, jednak ich przyczynami są różne wirusy:

  • Ospa prawdziwa: wywoływana przez wirus z rodzaju Orthopoxvirus (VARV).
  • Ospa wietrzna: wywoływana przez wirus ospy wietrznej i półpaśca (Varicella zoster virus - VZV), należący do rodziny Herpesviridae.

Główne różnice dotyczą również przebiegu i zagrożenia:

  • Śmiertelność: Ospa wietrzna występuje powszechnie, szczególnie u dzieci, ale zazwyczaj nie stanowi śmiertelnego zagrożenia. Ospa prawdziwa była przyczyną setek milionów zgonów na świecie.
  • Obraz wysypki: W ospie prawdziwej wszystkie zmiany skórne w danym miejscu są w tym samym stadium ewolucji (np. wszystkie są pęcherzykami). W ospie wietrznej charakterystyczne jest występowanie wykwitów w różnym stadium jednocześnie (plamki, grudki, pęcherzyki, krosty - tzw. "obraz rozgwieżdżonego nieba").
  • Blizny: Wykwity chorobowe w przypadku czarnej ospy pozostawiały po sobie głębokie blizny, co nie występuje typowo w przebiegu ospy wietrznej.

Potencjalne zagrożenie: Broń biologiczna i przechowywane wirusy

Mimo eradykacji, wirus ospy prawdziwej nadal stanowi potencjalne zagrożenie. Wiadomo, że znajdował się on w arsenale broni biologicznych ZSRR, a według niektórych źródeł, wojskowe zapasy wirusa w latach 70. i 80. były znaczne. Istnieje obawa, że nie wszystkie kraje zastosowały się do Konwencji o zakazie prowadzenia badań, produkcji i gromadzenia zapasów broni bakteriologicznej (biologicznej) i toksycznej oraz ich zniszczeniu z 1972 roku, co oznacza, że wciąż istnieje zagrożenie użycia wirusa ospy prawdziwej jako broni biologicznej.

Do dzisiaj szczepy wirusa ospy prawdziwej są przechowywane tylko w dwóch laboratoriach na świecie: w Stanach Zjednoczonych i Rosji. W połowie listopada 2021 roku badacz z placówki firmy Merck w Pensylwanii podczas sprzątania zamrażarek laboratoryjnych odkrył fiolki oznaczone jako "ospa prawdziwa". Choć Amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (OCD) poinformowało, że nic nie wskazuje na to, by ktokolwiek miał bezpośredni kontakt z fiolkami, incydent ten przypomniał o ciągłej konieczności zachowania najwyższych środków bezpieczeństwa.

Aktualnie leczenie ospy prawdziwej jest jedynie teoretyczne i historyczne. Brak swoistej terapii antywirusowej podkreśla znaczenie postępowania objawowego, izolacji i kwarantanny w przypadku ewentualnego ponownego pojawienia się wirusa.

tags: #czy #mozna #umrzec #na #ospe