Celem niniejszego artykułu jest przedstawienie złożonej problematyki funkcjonowania jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP), ze szczególnym uwzględnieniem tych, które nie są włączone do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego (KSRG). Omówiona zostanie także specyfika dysponowania jednostek OSP, zarówno w ramach KSRG, jak i poza nim, do długotrwałych akcji ratowniczych. Artykuł scharakteryzuje również zabezpieczenie logistyczne jednostek podczas tego rodzaju działań oraz poruszy kluczową kwestię certyfikacji pojazdów pożarniczych przez Centrum Naukowo-Badawcze Ochrony Przeciwpożarowej (CNBOP) w kontekście OSP spoza KSRG.

Wyzwania logistyczne dla jednostek OSP w długotrwałych akcjach ratowniczych
Analiza problematyki zabezpieczenia logistycznego jednostek w długotrwałych akcjach ratowniczych wykazała istotne braki. Jednostki OSP KSRG uczestniczące w długotrwałej akcji ratowniczej często nie posiadają własnego zaplecza logistycznego, dodatkowego sprzętu ani zapasów materiałów pędnych i smarów w wystarczającej ilości. Istnieje zatem konieczność wdrożenia nowych rozwiązań zmierzających do modyfikacji procedur zabezpieczenia logistycznego jednostek OSP uczestniczących w długotrwałych akcjach ratowniczych. Studium przypadku wykazało, że autonomiczność jednostek OSP KSRG w długotrwałych akcjach ratowniczych powinna obejmować zabezpieczenie w podstawowe środki zaopatrzenia, takie jak: woda, żywność, paliwa płynne i smary. Dodatkowo, powinna istnieć możliwość tworzenia własnego zaplecza socjalnego, obejmującego śpiwory, namioty, łóżka polowe i koce, co pozwoli na doraźny wypoczynek strażaków w czasie akcji.
Problematyka jednostek OSP poza KSRG
Sytuacja ratowników w ramach Ochotniczej Straży Pożarnej jest bardzo zróżnicowana i w dużej mierze zależy od tego, czy jednostka należy do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego (KSRG). Do jednostek włączonych do KSRG płynie najwięcej publicznych pieniędzy, które mogą być przeznaczone na specjalistyczny sprzęt. Strażacy ci ściśle współpracują z Państwową Strażą Pożarną (PSP) podczas akcji ratunkowych i pożarowych. Natomiast raport Najwyższej Izby Kontroli (NIK) wskazuje na poważne niedociągnięcia w jednostkach OSP spoza KSRG.
Brak kwalifikacji, szkoleń i wyposażenia
- Z raportu NIK wynika, że ochotnikom spoza systemu często brakuje uprawnień, badań lekarskich i ubezpieczeń, a także odpowiedniego sprzętu.
- NIK skontrolowała dokumentacje z 69 akcji strażaków z OSP działających w ramach KSRG i 40 akcji spoza niego. Okazało się, że najczęściej lekceważony był obowiązek dotyczący badań lekarskich - nie miało ich 18 ratowników z KSRG i aż 37 spoza systemu. Podstawowego przeszkolenia pożarniczego nie przeszło trzech ratowników z systemu i 16 spoza niego.
- Wejście jednostki OSP do KSRG przekłada się na większy profesjonalizm ratowników. Gdy strażacy spoza systemu sporadycznie brali udział w akcjach ratowniczych, często sami stwarzali niebezpieczeństwo dla siebie i zwiększali ryzyko niepowodzenia akcji z powodu braku odpowiedniego sprzętu czy szkoleń.
Nadzór i finansowanie przez samorządy
- Odpowiedzialność za ten stan ponoszą głównie gminy, które finansują OSP. Niektóre samorządy nie wiedzą nawet, że mają na swoim terenie ratowników, a inne nie kontrolują strażaków ochotników.
- Ponad połowa zbadanych przez NIK gmin (58 proc.) nie wiedziała, ilu ma kompetentnych ratowników. Na przykład OSP z Tarnowa, na terenie gminy Tuliszków, informowała w sprawozdaniu, że nie ma ratowników spełniających wymogi, choć NIK wykazała, że w latach 2014-2017 było ich pięciu.
- Kwestia finansowania badań lekarskich i ubezpieczeń leży po stronie gmin, tymczasem połowa samorządów nie kierowała członków OSP na okresowe, bezpłatne badania lekarskie, ani nie monitorowała terminu ich ważności.
- NIK zwracała uwagę na nieprawidłowe i nieefektywne wydawanie publicznych pieniędzy na funkcjonowanie OSP przez niektóre gminy. Prowadziło to do sytuacji patologicznych, gdzie jednostki spoza systemu otrzymywały środki na zakup samochodów ratowniczo-gaśniczych, mimo braku przeszkolonej załogi.
- Środki publiczne, które otrzymały jednostki w KSRG, zostały wykorzystane efektywnie, umożliwiając utrzymanie standardów dotyczących liczby ratowników, poziomu ich wyszkolenia i wyposażenia. Natomiast te trafiające do jednostek poza systemem nie pomogły znacząco w zwiększeniu ich zdolności do udziału w akcjach ratowniczych.
„100 lat historii napisanej przez życie” - OSP Łabowa
Dysponowanie jednostek OSP poza KSRG: Aspekty prawne i praktyczne
Problematyka dysponowania jednostek OSP, zwłaszcza tych spoza KSRG, jest przedmiotem wielu dyskusji i kontrowersji, głównie ze względu na niejasności w przepisach prawnych. Zgodnie z Ustawą o Państwowej Straży Pożarnej, do zadań komendanta powiatowego (miejskiego) PSP należy organizowanie i dysponowanie oraz kierowanie siłami i środkami krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego na obszarze powiatu. Przepisy te nie dają prawnych możliwości dysponowania jednostek nie włączonych do KSRG, z wyjątkiem tych, które mają podpisane porozumienia.
Dysponowanie czy powiadamianie?
Kierowanie i współdziałanie jednostek ochrony przeciwpożarowej biorących udział w działaniu ratowniczym wprowadza pewne zamieszanie, ponieważ nie precyzuje kwestii dysponowania, a jedynie przekazywania informacji o zdarzeniach. W praktyce, PSP dysponuje wyłącznie siły i środki KSRG, a pozostałe jednostki OSP o zdarzeniu na ich terenie są jedynie powiadamiane. Ta "gra słów" ma znaczenie w kontekście odpowiedzialności - dysponowanie pociąga za sobą wzajemną odpowiedzialność, zgodną z umową o KSRG, natomiast samo powiadomienie już nie.
Rola empatii i znajomości terenu
Wielu strażaków podkreśla, że mimo istniejących regulacji, w praktyce powinna przeważać empatia i zdrowy rozsądek. Jednostki OSP powstały, by nieść pomoc swojej społeczności lokalnej. OSP, nawet spoza KSRG, często jest pierwsza na miejscu zdarzenia i zna najlepiej swój teren - drogę dojazdową, sąsiada z ładowarką, sołtysa, a nawet miejsce, gdzie można zorganizować ciepłą herbatę. Taka jednostka może dostarczyć cennych informacji i stanowić doraźne wsparcie do czasu przybycia jednostek KSRG i JRG. W przypadku anomalii pogodowych, takich jak zalania, wichury czy powodzie, te jednostki są często nieocenione. Niektórzy komendanci kierują się zasadą "110% - lepiej wysłać więcej niż za mało".

Kwestia certyfikacji CNBOP dla pojazdów pożarniczych
Jednym z kluczowych zagadnień, zwłaszcza dla jednostek OSP spoza KSRG, jest wymóg posiadania certyfikatu CNBOP dla pojazdów pożarniczych. Pytanie często pojawia się w przypadku pojazdów używanych, przekazywanych w darowiźnie lub sprowadzanych z zagranicy.
Wymogi i zwolnienia
- Certyfikat CNBOP jest obowiązkowy dla wyrobów służących zapewnieniu bezpieczeństwa publicznego lub ochronie zdrowia i życia oraz mienia, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.
- W przypadku pojazdów, wymóg ten dotyczy głównie nowych pojazdów pożarniczych. Zgodnie z powszechną interpretacją, obowiązek posiadania certyfikatu CNBOP (lub dopuszczenia do użytkowania) obowiązuje od około 2006/2007 roku.
- Zwolnione z tego wymogu są lekkie samochody gaśnicze do 3 ton, a także inne pojazdy takie jak: SLOp (samochód lekki operacyjny), SLBus (samochód lekki bus), SLRR (samochód lekki rozpoznawczo-ratowniczy).
Pojazdy używane i darowane - interpretacja przepisów
Wprowadzanie do użytkowania pojazdów pożarniczych używanych poza granicami kraju regulują Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, które dają możliwość ich użytkowania, pod warunkiem spełnienia określonych wymagań. Jednak w przypadku pojazdów już użytkowanych w Polsce i przekazywanych między jednostkami, sytuacja jest bardziej skomplikowana:
- Jeżeli pojazd, np. Steyr Gcba z 1995 r., był wcześniej na stanie Zakładowej Straży Pożarnej włączonej do KSRG i widniał w systemie SWD (System Wspomagania Decyzji), to w momencie przekazania do OSP KP PSP powinno odnotować jego pozyskanie. Jeżeli była zachowana ciągłość w systemie SWD, to wymóg CNBOP dla tak starego pojazdu (sprzed 2006/2007 r.) zazwyczaj nie ma zastosowania.
- W mojej ocenie nie mają prawa - to częsta opinia w środowisku strażackim, odnosząca się do sytuacji, gdy KP PSP wymaga certyfikatu CNBOP dla pojazdu, który nie był sprowadzony z zagranicy i jest starszy niż data wprowadzenia obowiązku.
- Jeżeli jednak pojazd został wycofany z podziału bojowego i usunięty z SWD przed przekazaniem, to niestety nie ma podstaw do ponownego wprowadzenia go do podziału bojowego bez uzyskania dopuszczenia (certyfikacji CNBOP dla pojazdów używanych), co wiąże się z kosztem około 10 tys. zł.
- Wykaz wyrobów podlegających dopuszczeniu CNBOP nie obejmuje wszystkich produktów. Produkty nieznajdujące się w tym wykazie nie podlegają procesowi dopuszczenia, co nie oznacza, że nie mogą być użytkowane. Brak ujęcia w wymaganiach techniczno-użytkowych również zwalnia z tego obowiązku.
Podsumowanie problematyki i perspektywy
Złożoność funkcjonowania Ochotniczych Straży Pożarnych w Polsce, szczególnie tych poza KSRG, uwidacznia szereg problemów od logistyki, przez braki w szkoleniu i wyposażeniu, po niejasności prawne dotyczące dysponowania i certyfikacji pojazdów. Brak spójnego systemu wsparcia i nadzoru nad wszystkimi jednostkami OSP prowadzi do sytuacji, w których strażacy, kierując się altruizmem, mogą działać w warunkach zwiększonego ryzyka dla siebie i dla skuteczności akcji. Mimo że PSP dysponuje głównie jednostkami KSRG, rola OSP spoza systemu, zwłaszcza w obliczu lokalnych zdarzeń czy anomalii pogodowych, pozostaje niezastąpiona. Temat wymaga ciągłych dyskusji i zmian w przepisach, aby zapewnić bezpieczeństwo i efektywność działania wszystkich Ochotniczych Straży Pożarnych w Polsce.