Prawne aspekty udziału strażaków OSP w działaniach ratowniczych, transportu i ewidencjonowania

portalcenter.cl

Dojazd strażaków OSP własnym środkiem transportu na miejsce zdarzenia

Kwestia dojazdu strażaka Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) własnym środkiem transportu na miejsce zdarzenia jest często przedmiotem dyskusji. Na szkoleniu podstawowym dowódca JRG informował, że taka możliwość istnieje, jednak wymaga powiadomienia o tym po dojeździe własnego dowódcę OSP, a ten z kolei Kierującego Działaniami (KDR) lub Stanowisko Kierowania Państwowej Straży Pożarnej (SK PSP).

W praktyce, dowódca JRG nie widział problemu w tym, że strażacy dojeżdżają na miejsce pożaru swoim samochodem. Dyżurny w raporcie i na PSK również wpisywał wszystkie osoby, które brały udział w zdarzeniu, niezależnie od środka transportu. Brak jest bezpośrednich przepisów zabraniających takiego działania, co oznacza, że to, co nie jest zabronione, jest dozwolone. Nie ma zatem konkretnego rozporządzenia czy ustawy, która by wprost zezwalała na taki dojazd, ani też nie ma przepisów, które by go zabraniały.

Pozostaje zatem procedura powiadomienia: strażak powiadamia swojego dowódcę OSP, a ten powiadamia dowódcę z PSP o zaistniałym fakcie lub dyżurnego PSK, jeśli OSP działa samodzielnie przy zdarzeniu bez JRG. Wpływ dowódcy jako twórcy karności jest przodujący. Niektóre SK KM / SK KP wymagają w momencie wyjazdu zgłoszenia przez radio hasła, np.: "Gdzieś tam 998, tu 439-90, zgłaszam wyjazd obsada X osób". W takim układzie dodatkowi członkowie obsady, którzy dojechali samodzielnie, powinni być zgłoszeni również drogą radiową.

Thematic photo of OSP firefighters in action, with a private car in the background

Ewidencjonowanie udziału w Systemie Wspomagania Decyzji (SWD-ST)

System Wspomagania Decyzji (SWD-ST) może wyświetlać błąd, jeśli wpisze się obsadę większą, niż dopuszcza dany pojazd pożarniczy. Jednakże istnieje możliwość zadysponowania danego strażaka poprzez "wrzucenie" go do bufora sprzętu i przypisanie do zdarzenia. Wówczas będzie on widniał obok pojazdów biorących udział w zdarzeniu. W ten sposób można zadysponować do zdarzenia nawet miotłę, byle była wpisana w SWD i nie była przypisana do pojazdu. Oczywiście, potwierdzenie udziału zostanie wygenerowane w SWD.

Zasady ewidencjonowania zdarzeń w SWD jasno precyzują: "Uwaga: 1. Dopuszcza się możliwość wpisania osób bez pojazdu w przypadku zastępów łączonych (np. OSP i PSP) lub przyjazdu samochodem prywatnym na miejsce działań." Oznacza to, że Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej (KG PSP) przewidziała taką sytuację i istnieje możliwość dopisania osób bez pojazdu. Należy wybrać daną osobę, przerzucić ją do bufora, a następnie dodać do zdarzenia bez pojazdu, co rozwiązuje problem bez konieczności kombinowania ze zwiększonymi obsadami na samochodzie.

Infographic showing the process of registering OSP firefighters in SWD-ST

Kwestia ekwiwalentów za udział w działaniach ratowniczych

Pomimo jasnych wytycznych SWD, zdarzają się problemy z wypłatą ekwiwalentów dla strażaków OSP. Były sekretarz w jednej z gmin, odpowiedzialny za sprawy straży, skreślił osoby na karcie potwierdzenia udziału, twierdząc, że "musi być 6" osób, co skutkowało niewypłaceniem ekwiwalentów. Taka sytuacja budzi wątpliwości co do podstawy prawnej działania urzędnika.

Zgodnie z obowiązującą ustawą, strażak, który uczestniczył w działaniu ratowniczym (a informacja o tym została ujęta w IzZ - Informacji ze Zdarzenia), ma prawo do ekwiwalentu niezależnie od logiki dysponowania czy środka transportu. Jeśli udział został zgłoszony, gmina jest zobowiązana wypłacić ekwiwalent wszystkim druhom, którzy byli na miejscu, bez względu na środek transportu. Wydruk z SWD jako uczestniczący w zdarzeniu (dojechali własnym środkiem transportu) stanowi dowód udziału.

Kwestia wypłaty ekwiwalentu dotyczy każdego strażaka OSP, którego udział został zgłoszony i potwierdzony w IzZ, nawet jeśli dojechał prywatnym samochodem na błahą akcję (np. pożar śmietnika, plama oleju). Niektórzy KDR mogą stwierdzić, że w przypadku małych zdarzeń wystarczająca jest obsada jednego zastępu, a dodatkowi druhowie nie powinni dojeżdżać prywatnymi samochodami. Jednakże, jeśli ich udział został faktycznie odnotowany w SWD, prawo do ekwiwalentu pozostaje. Nadużywanie obsady, nawet jeśli dotyczy tylko jednej lub dwóch dodatkowych osób, jest problemem dyskusyjnym, lecz nie zmienia to prawa do ekwiwalentu dla zgłoszonych uczestników.

LAFD Firefighter Explains PPE | Fire Gear, Tools, and Safety Breakdown

Uprawnienia straży pożarnej do kontroli drogowych

Straż pożarna kojarzy się przede wszystkim z gaszeniem pożarów, jednak w kontekście ruchu drogowego często pojawia się pytanie o ich uprawnienia do kontroli. Odpowiedź brzmi: nie, strażacy nie mogą prowadzić kontroli drogowych w zakresie zatrzymywania samochodów i legitymowania kierowców. Mają jednak pewne uprawnienia w stosunku do uczestników ruchu drogowego, takie jak wydawanie wiążących poleceń lub sygnałów dotyczących zachowania się uczestników ruchu drogowego.

Inne służby, takie jak Wojsko, Żandarmeria Wojskowa i Wojska Obrony Terytorialnej (terytorialsi), mają zróżnicowane uprawnienia. Zwykły wojskowy ani terytorials nie mają możliwości zatrzymania pojazdu. Prawo do wydania polecenia zatrzymania ma dopiero żandarm wojskowy, ale na tym również kończą się jego uprawnienia.

Wyjątkami są Inspekcja Transportu Drogowego (ITD) i Straż Graniczna. Straż Graniczna ma praktycznie takie same uprawnienia jak policja, obejmujące całe terytorium kraju, a nie tylko strefy graniczne. Inspektorzy ITD mogą zatrzymać samochód, skontrolować jego dokumenty i stan techniczny, zbadać poziom trzeźwości kierującego, posługiwać się urządzeniami mierzącymi prędkość i rejestratorami, a także wystawiać mandaty i punkty karne. Warunkiem jest odpowiednie upoważnienie. Zdecydowanie najmniej uprawnień spośród wszystkich służb publicznych ma straż gminna lub miejska i straż leśna; aby strażnik miejski lub leśny miał uprawnienia do wykonywania kontroli drogowej, musi otrzymać stosowne upoważnienie od właściwego komendanta powiatowego (miejskiego) Policji na podstawie art. 129e ust. ustawy.

Własność pojazdów i sprzętu OSP

Kwestia własności samochodów i sprzętu w OSP bywa złożona, zwłaszcza w kontekście dotacji i przekazań. Samochody zakupione przez OSP z dotacji Związku są własnością OSP, ponieważ to OSP występuje z wnioskiem o dotację i jest jej beneficjentem. Samochody przekazane na OSP przez jednostki organizacyjne PSP, policji itp. również stają się własnością OSP, ale wymagają zgody Wójta/Burmistrza na ich przekazanie.

Jeśli protokół przekazania samochodu na OSP istnieje, auto jest własnością OSP, a nie gminy. Podobnie ze sprzętem: jeśli faktura jest wystawiona na OSP, to właścicielem jest OSP. Gmina, jeśli nie jest właścicielem, nie może swobodnie dysponować tym sprzętem, np. zabierać go i przekazywać na inną OSP.

W przypadku sprzętu dotowanego przez ZOSP RP i częściowo płaconego przez gminę z pieniędzy przeznaczonych na ochronę przeciwpożarową, o dotację występuje OSP zarówno do ZOSP, jak i do Urzędu Gminy. W takim scenariuszu, status własnościowy również należy rozpatrywać na korzyść OSP jako beneficjenta i podmiotu występującego o środki.

Schema illustrating OSP vehicle and equipment ownership flow

Przewóz osób w pojazdach straży pożarnej i odpowiedzialność

Rozporządzenie Ministra Obrony Narodowej, Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Oraz Ministra Sprawiedliwości z dnia 11 października 2007 r. w sprawie warunków poruszania się po drogach pojazdów specjalnych (...) oraz warunków przewozu osób pojazdami (...) straży pożarnej (Dz. U. z 2007 r., Nr 201, poz. 1457) reguluje warunki przewozu osób. Zgodnie z § 13 tego rozporządzenia, przewóz osób odbywa się przeznaczonymi lub przystosowanymi do tego celu pojazdami straży pożarnej.

Rozporządzenie to nie precyzuje, kto ponosi odpowiedzialność w przypadku, gdy w samochodzie OSP jedzie większa liczba osób niż wynika to z liczby miejsc lub stanowisk. Należy uznać, że w tej sytuacji mamy do czynienia z luką o charakterze technicznym, którą należy usunąć w drodze analogii z prawa. Przepisem analogicznym jest art. 63 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity - Dz. U. z 2005 r., Nr 108, poz. 908 ze zm.), który stanowi, że przewóz osób może odbywać się tylko pojazdem do tego przeznaczonym lub przystosowanym, a liczba przewożonych osób nie może przekraczać liczby miejsc określonych w dowodzie rejestracyjnym.

Z artykułem tym konstrukcyjnie związany jest zakaz wyrażony w art. 45 ust. 2 pkt 3 tejże ustawy, zgodnie z którym kierującemu pojazdem zabrania się przewożenia pasażera, który przekraczałby dopuszczalną liczbę pasażerów określoną w art. 63 ust. 1. Na mocy tych przepisów należy wywieść normę, zgodnie z którą kierującemu pojazdem OSP zabrania się przewożenia pasażera, który przekraczałby liczbę miejsc lub stanowisk w tym pojeździe. Za naruszenie art. 45 ust. 2 pkt 3 odpowiedzialność na podstawie art. 97 Kodeksu wykroczeń ponosi kierujący pojazdem. Może on ponieść karę nagany lub grzywny w wysokości 3000 zł. Dowódca zastępu, który delegował do wyjazdu liczbę osób przekraczających liczbę miejsc lub stanowisk, oraz pasażer, który nie mieścił się w limicie, nie ponoszą odpowiedzialności prawnej. Należy podkreślić, że do poniesienia odpowiedzialności przez kierowcę pojazdu OSP nie musi dojść do wypadku.

tags: #czy #strazak #moze #handlowac #samochodami