Krzysztof Dąbrowski: Strażak z Suwałk i sprawy związane z bezpieczeństwem

Historia zaginionego Damiana Cieraszko z Suwałk, który zniknął miesiąc temu po wyjeździe na urodziny kolegi, budzi ogromne zaniepokojenie. Matka chłopca, pani Ewa, opisuje swoje koszmarne sny i gasnącą nadzieję na odnalezienie syna. Damian, mający w przyszłym roku zdawać maturę i pracujący w stolarni, był lubianym młodym człowiekiem.

zdjęcie zaginionego Damiana Cieraszko

W piątek 20 października dwunastu przyjaciół z Suwałk wybrało się trzema samochodami do pobliskiej Turówki Starej. W domku nad jeziorem jeden z nich świętował swoje 18. urodziny. Następnego dnia rano rodzina Damiana miała nadzieję, że chłopak po prostu odpoczywa po zabawie.

Przez kilka dni policjanci, strażacy i nurkowie prowadzili intensywne poszukiwania w zbiornikach wodnych i na terenach bagiennych wokół domku. Wykorzystano sonar, drona oraz psa szkolonego do wyszukiwania zwłok, jednak działania te nie przyniosły rezultatu. Matka Damiana, mimo braku efektów, nie poddawała się. Zatrudniła nawet jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego, który sugerował, że chłopak nie żyje i sporządził mapkę z zaznaczonym rzekomo miejscem. Policja jednak niczego tam nie odnalazła. Damian jakby rozpłynął się w powietrzu, pozostawiając jedynie porzuconą przy ognisku kurtkę.

Nikt z uczestników imprezy nie zauważył momentu zniknięcia Damiana. Ciocia zaginionego, Anna Rozbicka, wyraża swoje zdziwienie i podejrzenia: „To niemożliwe, że nikt z kilkunastu osób nie zauważył zniknięcia Damiana. Jego telefon zamilkł około godziny 21, nie wierzę, że wszyscy byli już pijani. Zawsze wystawali pod klatką sąsiedniego bloku. Teraz od imprezy nie ma tam nikogo. Unikają nas, nie chcą rozmawiać. Podejrzewam, że skrywają jakąś tajemnicę.”

Zagrożenia związane z barszczem Sosnowskiego

W kontekście bezpieczeństwa i zagrożeń, warto wspomnieć o niebezpieczeństwie związanym z kontaktem z barszczem Sosnowskiego, szczególnie w okresie letnim i podczas słonecznych dni. Ta wysoka roślina zielna, osiągająca nawet 4 metry wysokości, może wzbudzić zainteresowanie, zwłaszcza u dzieci, ze względu na swój okazały wygląd.

Rozpoznanie rośliny jest kluczowe, aby uniknąć poważnych konsekwencji. Barszcz Sosnowskiego charakteryzuje się grubymi, pustymi w środku łodygami o średnicy do 10 cm. Jego duże, pierzastodzielne liście (do 150 cm długości) oraz baldachy z białymi lub różowymi kwiatami (o średnicy ok. 50 cm) od razu przyciągają uwagę.

Cała roślina wytwarza toksyczne dla człowieka furanokumaryny. Najsilniej działają one w kontakcie ze skórą w dni upalne i słoneczne, powodując oparzenia II i III stopnia w wyniku zjawiska fototoksyczności. Osoba poparzona zazwyczaj nie jest świadoma zagrożenia, ponieważ objawy pojawiają się z opóźnieniem, zwykle w ciągu następnej doby. Zaczerwienienia skóry, a następnie charakterystyczne pęcherze z lepkim płynem, mogą być wynikiem kontaktu. Objawy nasilają się, jeśli skóra jest spocona. Barszcz Sosnowskiego może parzyć również zwierzęta hodowlane.

Jak chronić siebie i dzieci? Przede wszystkim należy uczulić dzieci, aby trzymały się z daleka od tej rośliny i znały konsekwencje kontaktu z nią. W przypadku napotkania barszczu Sosnowskiego, zaleca się jego usunięcie i spalenie, używając rękawic (najlepiej syntetycznych) i ochronnych okularów.

W przypadku oparzenia, skórę należy dokładnie przemyć wodą z mydłem i bezwzględnie chronić ją przed światłem przez co najmniej 48 godzin. W upalne dni lepiej chodzić w okryciu, aby uniknąć ciężkich oparzeń.

zdjęcie barszczu Sosnowskiego z zaznaczonymi liśćmi i kwiatostanem

Działalność strażaków i lokalne wydarzenia

W sobotę 20 czerwca 2015 roku odbyły się Gminne Zawody Sportowo-Pożarnicze, które stanowiły doskonałą promocję działalności jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP). Zadania oceniała komisja sędziowska pod przewodnictwem mł. bryg. Piotra Wlazłowskiego, zastępcy Komendanta Powiatowego PSP w Ostródzie.

30 maja w Dobrocinie miał miejsce Rodzinny festyn sportowy, zorganizowany przez Stowarzyszenie Przyjazny Dobrocin, Przedszkole Samorządowe w Dobrocinie oraz miejscowego sołtysa. Wydarzenie zostało wsparte finansowo przez licznych sponsorów. Tematem przewodnim był sport, a uczestnicy, zarówno dzieci, jak i dorośli, brali udział w zawodach sportowych i meczu piłki nożnej. Dla najmłodszych przygotowano dmuchane zjeżdżalnie, warsztaty robienia baniek, malowanie twarzy, klaunów, kącik ekologiczny, rozbijanie piniat z cukierkami oraz Zumby. Na stoiskach dostępne były ciasta, kiełbaski, kawa i lemoniada. Każde dziecko otrzymało lody i słodycze. Połowa zebranych pieniędzy została przeznaczona na zakup schodołazu dla Maćka Kulasa.

W dniu 31 grudnia 2015 roku upływa czteroletnia kadencja ławników. Informacje dotyczące zasad zgłaszania kandydatów na ławników można uzyskać w Urzędzie Gminy Małdyty. VII Sesja Rady Gminy Małdyty zaplanowana została na 10 czerwca 2015 roku. W okręgu wyborczym nr 4 odbędą się wybory uzupełniające do Rady Gminy Małdyty w dniu 2 sierpnia 2015 roku, w związku z wygaśnięciem mandatu radnego Zdzisława Edwarda Miklaszewskiego.

Suwalszczyzna w ostatni weekend maja 2015 roku (30-31 maja) była gospodarzem otwartej imprezy rowerowej „Wigry MTB Marathon”, łączącej rodzinny piknik z wyścigiem sportowym. Wydarzenie pod hasłem „Kultowym rowerem nad kultowe jezioro” nawiązywało do stylowych modeli starych polskich rowerów. Zaproszono wszystkich fanów aktywnego spędzania czasu na rowerze.

Pierwszy dzień imprezy miał charakter rodzinny - uczestnicy wyruszyli z Suwałk, przemierzając tereny Suwalskiego Parku Krajobrazowego, Wigierskiego Parku Narodowego i Puszczy Augustowskiej. Dzień zakończył się na placu Marii Konopnickiej w Suwałkach opowieściami o regionie. Drugi dzień był dniem zawodów sportowych „Wigry MTB Marathon” z trasami o różnej długości (od 9 do 68 km). Dla osób niechętnych rywalizacji sportowej przewidziano piknik rodzinny z pokazami akrobatyki rowerowej, torem przeszkód oraz Festiwalem Gier i Zabaw Podwórkowych nad zalewem Arkadia w Suwałkach. Wydarzenie poprowadziła Anna Karna, a całość była częścią ogólnopolskiej kampanii promocyjnej Suwalszczyzny pod hasłem „Suwalszczyzna, kraina jak baśń”.

Wigry MTB Maraton 31 05 2015 cz II

Tragiczne wydarzenia w studni w Jankielówce

W miniony piątek (31 maja) doszło do tragedii w studni w Jankielówce na Suwalszczyźnie, gdzie zginęło trzech mężczyzn, w tym dwaj strażacy ochotnicy. Sekcje zwłok wykazały, że przyczyną śmierci wszystkich trzech osób było utonięcie.

Pierwsi na miejsce zdarzenia przybyli dwaj ratownicy z OSP, którzy weszli do studni i stracili przytomność z powodu niedoboru tlenu, po czym wpadli do wody. Trzeci mężczyzna, jak wykazała sekcja zwłok, odniósł poważne obrażenia już podczas upadku z wysokości dwudziestu metrów do wody. Suwalska prokuratura prowadzi dochodzenie w tej sprawie, wyjaśniając przyczyny tragedii. Strażacy z OSP stracili życie, ratując dwudziestotrzyletniego mężczyznę, który z niewiadomych przyczyn wszedł do studni.

Kluczowym etapem śledztwa jest przesłuchanie czwartego mężczyzny, który został uratowany i trafił do szpitala. Jego zeznania mogą pomóc w ustaleniu przyczyn tragedii. Pacjent przebywa na obserwacji, a jego stan stopniowo się poprawia. Istnieje wersja wydarzeń, potwierdzana przez mieszkańców okolicznych wsi, że do studni próbowali wchodzić kolejni strażacy z OSP w Raczkach, którzy przybyli na miejsce jako pierwsi. Jeden z nich wycofał się, widząc zagrożenie, a drugi, kuzyn uratowanego, wszedł do studni zabezpieczony.

Śledztwo bada również kwestię posiadania przez strażaków odpowiednich kwalifikacji i sprzętu do działań ratowniczych w tego typu sytuacjach. Prokuratorzy rozpatrują wszystkie możliwości, w tym wyniki badań krwi na zawartość alkoholu u ofiar. Jutro odbędzie się pogrzeb dwóch strażaków OSP z Raczek, w którym wezmą udział przedstawiciele władz OSP i Państwowej Straży Pożarnej.

Wstępne wyniki sekcji zwłok potwierdziły, że dwaj strażacy ochotnicy stracili przytomność z braku tlenu i wpadli do wody. Przyczyna śmierci mieszkańca posesji wciąż jest badana. Prokuratura bada, czy studnia była właściwie zabezpieczona i dlaczego pierwszy mężczyzna do niej wpadł. W ustaleniu okoliczności wypadku ma pomóc przesłuchanie uratowanego mężczyzny, który przebywa na oddziale pulmonologii suwalskiego szpitala. Badana jest również kwestia kwalifikacji i sprzętu strażaków, a także wyniki badań krwi ofiar.

zdjęcie symbolizujące studnię lub akcję ratunkową

Szkolenia okresowe kierowców w Suwałkach

W Suwałkach dostępne są szkolenia okresowe, które są obowiązkowym, cyklicznym (co 5 lat) szkoleniem dla wszystkich kierowców kategorii C i D wykonujących przewóz drogowy. Szkolenie obejmuje 35 godzin teorii.

Istnieje możliwość skorzystania ze szkolenia w dowolnym tempie, w tym w formie e-learningowej, gdzie kursant sam dobiera tempo nauki i czas. Kierowca wykonujący przewóz drogowy jest zobowiązany odbyć pierwsze szkolenie okresowe i uzyskać wpis do prawa jazdy w terminach określonych w przepisach, w zależności od daty uzyskania prawa jazdy.

Osoby posiadające prawo jazdy bez kodu 95, a z uprawnieniami uzyskanymi przed określonymi datami, powinny sprawdzić ich ważność. Zachęcamy do zapisania się na szkolenie okresowe w Suwałkach już teraz. Szkolenie okresowe jest tożsame z dotychczasowym kursem z zakresu przewozu osób i rzeczy.

W przypadku pytań dotyczących kodu 95, zapraszamy do dyskusji w komentarzach.

tags: #dabrowski #krzysztof #strazak #suwalki