Zdarzenia Morskie z Udziałem Kutrów z Darłowa

W ostatnich dniach Bałtyk w okolicach Darłowa był świadkiem dwóch poważnych incydentów morskich z udziałem lokalnych kutrów. Pierwsze zdarzenie dotyczyło pożaru jednostki rybackiej na pełnym morzu, drugie - kolizji kutra DAR 67 z rurą refulacyjną w pobliżu wejścia do portu.

Pożar Kutra z Darłowa na Pełnym Morzu

Kuter z Darłowa zapalił się na pełnym morzu. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. Po incydencie kuter został odholowany na brzeg przez holownik.

Zdjęcie przedstawiające płonący kuter rybacki na morzu lub dymiący kuter holowany do portu, otoczony jednostkami ratowniczymi

W akcji gaśniczej i ratunkowej wciąż trwają działania, w których biorą udział dwa zastępy Straży Pożarnej z Darłowa i Sławna. Strażacy przeszukują ładownię oraz maszynownię. Załoga kutra została ewakuowana, a szczęśliwie nikomu nic się nie stało.

Aktualizacja: Straty wstępnie oszacowano na około 120 tysięcy złotych. Jak informuje st. kpt. Piotr Słupski, rzecznik prasowy PSP w Sławnie, zniszczona została część maszynowni i pokładu kutra. Przyczyny pożaru bada policja. Według informacji Straży Pożarnej, ogień prawdopodobnie wybuchł w maszynowni.

Kolizja Kutra DAR 67 z Rurą Refulacyjną

W nocy tuż przed godziną 22 doszło do zdarzenia w pobliżu wejścia do portu w Darłowie. Kuter DAR 67 uderzył w rurę refulacyjną, którą ciągnął holownik "Marcin". Ucierpiał DAR 67. W wyniku kolizji jeden z członków załogi kutra ma złamane żebra. Do zdarzenia doszło w odległości jednej mili morskiej od główek portowych.

Container port animation - how a shipping container port works - logistics training

Holownik "Marcin" ciągnął rurę refulacyjną, która jest wykorzystywana w pogłębiarkach do przerzucania piachu na brzeg. Kuter DAR 67, widząc holownik, zastopował silniki, nie wiedział jednak, że jednostka ciągnie za rufą długą rurę. Zbigniew Jankiewicz z Centrum Dyspozycyjno-Kontrolnego Administracji Morskiej w Ustce przypuszcza, że "prawdopodobnie rura nie była oświetlona". Dodał również, że nie chciałby wypowiadać się w tej sprawie, ponieważ o ewentualnej winie orzeknie Izba Morska.

Szczęściem było, że kuter przystopował silniki, dzięki czemu w kadłubie jest tylko wgniecenie. W przypadku tak niewielkiej jednostki o plastikowym kadłubie, przedziurawienie go groziłoby nawet zatonięciem. DAR 67 o własnych siłach wpłynął do portu i obecnie jest wyciągnięty na nabrzeże. Członek załogi ze złamanymi żebrami trafił do szpitala.

tags: #darlow #pozar #kutra