Dlaczego brakuje chętnych do Ochotniczych Straży Pożarnych? Analiza wyzwań i perspektyw

Ochotnicze Straże Pożarne (OSP) odgrywają kluczową rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa mieszkańcom, będąc filarem lokalnego systemu ratownictwa i wsparcia społecznego. Jak wynika z badań, strażacy ochotnicy docierają na miejsce zdarzenia nawet w 6 minut, a w powiecie tarnowskim odnotowano kilkadziesiąt zdarzeń, do których w minionym roku zastępy OSP nie wyjechały z powodu braków kadrowych. Jest to poważny problem, który narasta z roku na rok, a jego przyczyny są złożone i wielowymiarowe. Działalność społeczna w OSP, niegdyś powód do prestiżu, dziś bywa postrzegana jako "kula u nogi", a system boryka się z brakiem nowych, zaangażowanych osób.

Thematyczne zdjęcie strażaków OSP w akcji ratowniczej

Bariery i przyczyny braku zaangażowania

Jednym z najczęściej podnoszonych problemów jest brak satysfakcjonujących korzyści w zamian za poświęcenie i zaangażowanie. Wielu ochotników stawia sobie pytanie: "co młody chłopak będzie miał w zamian za zaangażowanie? NIC." Zamiast realnych gratyfikacji często pojawiają się jedynie komplementy czy "nic nie warta blaszka" na walnym zebraniu. Chociaż istnieją osoby, które dzięki OSP mają pewne przywileje u władz lokalnych z tytułu udziału w pozyskiwaniu środków, to nie jest to reguła, a porównanie diet radnych samorządowych z ekwiwalentem dla strażaków (często liczonym jako 1/175) budzi frustrację.

Konflikt pokoleniowy i zarządzanie w jednostkach

Część problemów wynika z wewnętrznych struktur i sposobu zarządzania w jednostkach OSP. W wielu miejscowościach władze w OSP to odwieczni "dziadkowie", których głównym celem staje się utrzymanie status quo, co hamuje rozwój i zniechęca młodych. "Starzy (...) blokowali młodych we wszystkim," co systematycznie uszczuplało stowarzyszenie o kolejne osoby. Takie podejście prowadzi do sytuacji, w której osoby chcące aktywnie działać, takie jak strażak zawodowy, składają raporty o przyjęcie do OSP, które są odrzucane bez podania przyczyn, podczas gdy wnukowie "dziadków" są przyjmowani. Statut OSP określa zasady przyjęcia członków, a zarząd podejmuje uchwałę o przyjęciu lub odmowie, jednak w praktyce zdarza się, że to walne zebranie, wbrew statutowi, przyjmuje nowych członków.

Problemy demograficzne i społeczne

W dobie kryzysu demograficznego, migracji ludności ze wsi do miast oraz braku ciągłości pokoleń, OSP zmagają się z trudnościami w pozyskiwaniu nowych członków. Młodzież częściej wybiera komputery i telefony zamiast aktywności społecznej. Łukasz Giemza, członek jednostki i wiceprezes zarządu oddziału powiatowego ZOSP w Tarnowie, podkreśla, że trzonem każdej jednostki są strażacy gotowi do wyjazdów ratowniczych. Im więcej druhów w jednostce, tym większa szansa na skompletowanie zastępów do wyjazdów, zwłaszcza w godzinach newralgicznych, od 7:00 do 16:00, kiedy większość osób pracuje. W jednostkach OSP każdy, kto chce pomagać społeczeństwu, jest mile widziany - potrzebni są nie tylko sprawni ratownicy, ale także osoby biegłe w księgach, mediach społecznościowych czy pracy z dziećmi.

Aspekty finansowe i prawne: Niedociągnięcia systemu

Problemy finansowe i niedostosowane przepisy prawne stanowią znaczącą barierę w funkcjonowaniu OSP i zniechęcają potencjalnych ochotników. Samorządy, często zadłużone na miliardy złotych, nie zawsze są w stanie w pełni wywiązać się z obowiązku utrzymania jednostek OSP, wychodząc z założenia, że "skoro jeszcze jadą, to dobrze". Państwowa Straż Pożarna (PSP) również musi „wyżebrać” pieniądze w samorządach, co pokazuje systemowe problemy.

Niewystarczające finansowanie i problem ekwiwalentu

Mimo wejścia w życie nowelizacji ustawy o ochotniczych strażach pożarnych z końcem 2024 roku, która umożliwia gminom przyznawanie ekwiwalentu pieniężnego za praktycznie każdą aktywność (nie tylko za działania ratownicze, szkolenia i ćwiczenia), realne efekty są ograniczone. Samorządy są zadłużone, co oznacza, że masowe rozszerzenie prawa do ekwiwalentu jest mało prawdopodobne. Co więcej, Ministerstwo Finansów wydało interpretację, zgodnie z którą ekwiwalent za działania wykraczające poza ratownictwo i szkolenia jest opodatkowany. Ta decyzja, podobnie jak w przypadku dodatku emerytalnego, rodzi pytania o zasadność, gdyż koszty poboru podatku mogą przewyższać uzysk.

Brak wsparcia dla pracodawców i kwestia czasu wolnego

Jednym z najpoważniejszych problemów jest brak rekompensat dla pracodawców, którzy zwalniają strażaków OSP do działań ratowniczych lub na szkolenia w godzinach pracy. Wielu ochotników obawia się utraty pracy, gdyż pracodawcy "prywaciarze" nie zawsze akceptują ich aktywność, wymagając powrotu do pracy nawet po całonocnych akcjach. Jak zauważył Podsekretarz stanu w MSW Stanisław Rakoczy, "niejeden pracodawca mówi im wprost, że jak nie przestaną się bawić w straż pożarną, to zostaną zwolnieni." Brak systemu rekompensat dla firm za czas nieobecności pracowników jest kluczową barierą, choć istnieją przepisy (rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 1996 r.), które pozwalają kierującemu akcją ratowniczą ustalić czas koniecznego wypoczynku.

Podatek od dodatku emerytalnego i "Karta Rodziny Mundurowej"

Pomimo uchwalenia ustawy o ochotniczych strażach pożarnych, która weszła w życie 1 stycznia 2022 roku, obiecywany dodatek emerytalny dla ochotników (symboliczne 273 zł miesięcznie) wciąż nie jest zwolniony z podatku. Dr Dariusz P. Kała krytykuje ten fakt, podkreślając, że dochód dla państwa z tego tytułu jest znikomy, a biurokracja związana z jego poborem prawdopodobnie przewyższa realny zysk. Dodatkowo, projekt ustawy o "Karcie Rodziny Mundurowej", mający wspierać żołnierzy i funkcjonariuszy służb państwowych, nie przewiduje objęcia benefitami strażaków OSP i ich rodzin, co jest kolejnym przykładem braku realnego doceniania ich służby.

Problemy z umundurowaniem i wyposażeniem

Normatyw wyposażenia OSP powinien być w 100% zabezpieczony przez państwo, jednak w praktyce wiele jednostek nie otrzymuje wystarczającego wsparcia. Strażacy często muszą sami szukać pieniędzy na umundurowanie i sprzęt, co sprawia, że w niektórych jednostkach "co chwila inny ochotnik go zakłada, bo nie mają więcej". Zdarza się również, że sprzęt jest pozyskiwany w sposób nieprzemyślany, np. łodzie dla OSP bez akwenu wodnego w pobliżu, podczas gdy brakuje podstawowego wyposażenia. Ten problem z zarządzaniem finansami i priorytetami (np. kamera wziernikowa dla całego powiatu, gdy brakuje mundurów dla połowy JOT) budzi frustrację i zniechęca ochotników, którzy czują się "tanią siłą roboczą w trybach Państwowego systemu".

Infografika przedstawiająca rozkład finansowania OSP

Potrzeba reformy: Propozycje i wizje przyszłości

W obliczu narastających problemów, zarówno wewnątrz OSP, jak i w systemie państwowym, pojawia się potrzeba głębokiej reformy. Konsultacje społeczne i prace nad strategiami, takimi jak "Florian 2050", wskazują na konieczność zmian, które wzmocnią pożarnictwo ochotnicze.

Rola Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych (MDP)

Kluczowym elementem w budowaniu przyszłości OSP jest praca z młodzieżą. Komendant główny Państwowej Straży Pożarnej gen. brygadier Wiesław Leśniakiewicz podkreśla, że "podstawą rozwoju Ochotniczych Straży Pożarnych jest praca z młodzieżowymi drużynami pożarniczymi". Z danych wynika, że istnieje około 10 000 MDP, ale to nadal za mało. Poseł Stanisław Pięta zwraca uwagę na potrzebę wczesnego zaangażowania młodzieży poprzez olimpiady wiedzy pożarniczej i rozwój MDP, podkreślając wychowawczą rolę OSP w kształtowaniu odpowiedzialności, solidarności i szacunku. Współpraca ze szkołami, choć bywa utrudniana przez dyrektorów, jest niezwykle ważna.

Zmiany w systemie rekrutacji i szkoleń

Aby poprawić sytuację, planowane są zmiany w regulaminie naboru do PSP, które mają promować strażaków-ochotników. Od 1 stycznia mają być wprowadzane dodatkowe punkty preferencyjne dla kandydatów z doświadczeniem w OSP, po zaliczeniu specjalistycznych kursów. Ponadto, dąży się do uznawania szkoleń OSP w PSP, aby uniknąć konieczności ich powtarzania. Kluczowym postulatem jest również wprowadzenie rekompensat dla pracodawców za czas zwolnienia strażaków-ochotników na szkolenia i akcje, co mogłoby znacząco zwiększyć poziom szkoleń i liczbę chętnych do służby.

Audyty i optymalizacja struktury OSP

Dr Dariusz P. wskazuje na konieczność przeprowadzenia audytów Ochotniczych Straży Pożarnych w każdej gminie, na wzór badania w gminie Stara Kornica. Audyty te powinny analizować aktywność OSP (charytatywną, edukacyjną, kulturalną), stan kadrowy i finansowanie ze strony gminy. Badania naukowe wykazują, że w Polsce istnieje około 10-30% "umarłych OSP", które nie wykazują aktywności, ale nadal otrzymują środki finansowe. W krajach zachodnich, takich jak Niemcy czy Francja, łączy się OSP w większe jednostki w celu poprawy wydajności, a "umarłe remizy" przekazuje się na inne potrzeby, aby nie generowały strat. Problemem jest również brak racjonalnego systemu ratowniczego - zbyt mało JRG, zbyt wiele OSP niezdolnych do działań. Proponuje się tworzenie Gminnych Zawodowych Straży Pożarnych, gdzie koszty wyposażenia ponosiłby skarb państwa, a wynagrodzenia samorząd.

Strategia "Florian 2050" i głos ochotników

Związek OSP RP pracuje nad strategią "Florian 2050", która ma wypracować optymalne rozwiązania akceptowalne przez władze i społeczeństwo. Celem strategicznym jest błyskawiczne dotarcie ratowników na miejsce zdarzenia w ciągu 5 minut, co jest realne dzięki 16 tysiącom OSP znajdujących się najbliżej mieszkańców. Prezes ZG ZOSP RP Waldemar Pawlak podkreśla, że niezawodny system ochrony ludności wymaga trzech komponentów: ochotników, samorządowców i państwa. Jest to system budowany od 1991 roku, który sprawdza się, ale wymaga uwzględnienia głosu wszystkich zainteresowanych w procesie wprowadzania zmian prawnych.

Kontrowersje wokół projektowanych zmian w prawie

Lektura dokumentu przygotowanego przez funkcjonariuszy PSP, bez udziału OSP i ich Związku, budzi szereg pytań i obaw. Rodzi się pytanie, czy ochotnicy z OSP nie będą mogli nazywać się strażakami, a ratować będą mogli tylko ci, którzy spełnią nowe, bardziej restrykcyjne warunki. Obawy dotyczą również finansowania, kontroli i nadzoru nad OSP przez PSP, co może prowadzić do masowej likwidacji jednostek. Ponadto, niejasne są kwestie bezpłatnych szkoleń organizowanych przez PSP oraz wsparcia ze strony samorządów gminnych. Pomijanie OSP i ich Związku w pracach nad rozwiązaniami systemowymi, jak podkreśla dr Marian Zalewski, nie wróży nic dobrego dla bezpieczeństwa powszechnego i lokalnych społeczności, grożąc "gasnącymi OSP" i zamierającym życiem w małych ojczyznach.

Kwestia niekaralności i przyjęcia do OSP

W kontekście przyjęć do OSP pojawia się również dyskusja o wymaganiu zaświadczeń o niekaralności. Z prawnego punktu widzenia, OSP jako stowarzyszenia działają na podstawie ustawy o stowarzyszeniach, która nie wspomina o niekaralności. Podobnie, ustawa o ochronie przeciwpożarowej nie wymaga takiego zaświadczenia. Choć zarząd może odmówić przyjęcia bez podania przyczyn, a w statutach niektórych OSP widnieje zapis o niemożności bycia karanym za przestępstwa umyślne, to jednak kwestia ta jest wrażliwa w kontekście RODO i prawa do drugiej szansy. Rozróżnia się tu kodeks wykroczeń od kodeksu karnego, a także instytucję zatarcia skazania. Wielu twierdzi, że jeśli statut nie mówi o karalności, nie powinno się o to pytać.

Podsumowanie: Głosy o potrzebie dialogu i wsparcia

Ofiarna służba strażaków-ochotników jest powszechnie doceniana przez władze państwowe i lokalne, autorytety Kościoła, nauki i kultury. OSP, oprócz funkcji ratowniczych, pełni niezwykle ważną funkcję wychowawczą, kształtując odpowiedzialność i solidarność wśród młodych ludzi. Mimo to, system boryka się z problemami, które zniechęcają do wstępowania w szeregi OSP.

Jak podkreśla Łukasz Giemza, "to jest nasze hobby, to nie jest nasza praca zawodowa, szanujemy to, że każdy musi gdzieś pracować, żeby utrzymać rodzinę." To zdanie doskonale oddaje dylemat ochotników - poświęcenie wymaga czasu i wysiłku, a brak odpowiedniego wsparcia, klarownych benefitów i zrozumienia dla ich sytuacji prowadzi do spadku zaangażowania.

Niezbędna jest poważna dyskusja i wspólne wypracowanie rozwiązań, które pomogą w rozwoju ochotniczego pożarnictwa. Tylko jego rozwój zwiększy poczucie codziennego bezpieczeństwa. Każdy wolontariusz, każdy strażak ochotnik jest dziś bardziej potrzebny niż kiedykolwiek, dlatego należy ich "zjednywać, nie zrażać". Niszczenie samodzielności i samorządności OSP, a także pomijanie ich głosu w pracach legislacyjnych, osłabia bezpieczeństwo powszechne i zagraża zamieraniu życia w małych ojczyznach.

tags: #dlaczego #nie #machetnych #do #osp