W obliczu ekstremalnych upałów i serii pożarów lasów, z którymi zmagała się Skandynawia, polskie służby ratownicze podjęły kluczową misję wsparcia szwedzkich jednostek. Działania te, prowadzone w ramach Europejskiego Mechanizmu Ochrony Ludności, stały się symbolem międzynarodowej solidarności oraz wysokiego przygotowania technicznego polskiej Państwowej Straży Pożarnej.

Polski kontyngent: siły i środki
W akcji gaśniczej w Szwecji wzięła udział jedna z najliczniejszych i najlepiej wyposażonych grup zagranicznych. W skład polskiej misji weszło niemal 140 strażaków oraz 44 wozy ratowniczo-gaśnicze. Główne siły stanowiły jednostki z województw zachodniopomorskiego i wielkopolskiego (po 65 ratowników i 20 pojazdów z każdego regionu), wspierane przez funkcjonariuszy z Mazowsza oraz Komendy Głównej PSP.
Polscy strażacy byli w pełni samowystarczalni. Oprócz specjalistycznego sprzętu, zabrali ze sobą pełne zaplecze logistyczne: namioty do stworzenia bazy operacyjnej, zapasy wyżywienia oraz paliwo. Jak podkreślał gen. brygadier Leszek Suski, polski kontyngent dysponował nowoczesnym sprzętem, który zaskoczył nawet szwedzkich partnerów.

Charakterystyka prowadzonych działań
Walka z ogniem w szwedzkich warunkach wymagała odmiennego podejścia niż w Polsce. Zalesienie jest tam rzadsze, a kluczowym wyzwaniem okazały się pożary torfowisk, które cechują się wyjątkową trudnością w całkowitym wygaszeniu. Polscy strażacy prowadzili działania gaśnicze w dwóch wyznaczonych rejonach, oddalonych od bazy w miejscowości Sveg o 18 oraz 40 kilometrów.
„Jesteśmy do tego dobrze przygotowani. Mamy ze sobą wszystko: namioty, wyżywienie i najnowocześniejszy sprzęt” - zaznaczał st. bryg. Paweł Frątczak. Dzięki zdobytemu w kraju doświadczeniu w gaszeniu pożarów ściółki i lasów, polskie moduły gaśnicze skutecznie wsparły szwedzkie służby w najcięższych prowincjach: Gävleborgs, Dalarna i Jämtland.
Przyjęcie przez szwedzką społeczność
Serdeczność, z jaką mieszkańcy Szwecji witali polskich strażaków, przeszła oczekiwania samych ratowników. Wzdłuż trasy przejazdu konwoju gromadzili się ludzie z polskimi flagami, a szwedzcy strażacy oddawali honory m.in. za pomocą podnośników hydraulicznych. Minister spraw społecznych Szwecji, Annika Strandhaell, w oficjalnych komunikatach podkreślała ogromną wdzięczność za udzieloną pomoc.
Polscy strażacy ratują Szwecję ~ Bohaterowie 🇸🇪❤🇵🇱
Technologiczne wsparcie: nowoczesne pojazdy pożarnicze
Współpraca ze Szwecją to również dowód na wysoką klasę polskiej myśli technicznej w branży pożarniczej. Polskie firmy, takie jak SZCZĘŚNIAK Pojazdy Specjalne, dostarczają do krajów skandynawskich zaawansowane ciężkie samochody ratowniczo-gaśnicze. Przykładem jest pojazd bazujący na podwoziu Scania z kabiną załogową CP 28L, wyposażony w:
- Zbiornik na wodę o pojemności 3000 litrów z systemem antyzamrożeniowym.
- Autopompę Esteri o wydajności 3000 l/min, przystosowaną do pracy w temperaturach do -30°C.
- Nowoczesne systemy komunikacji cyfrowej, takie jak szwedzki system RAKEL.
- Zaawansowane oświetlenie LED i systemy kamer zapewniające pełną widoczność otoczenia pojazdu.
| Cecha | Specyfikacja |
|---|---|
| Napęd | 4x2 lub 6x2 (zależnie od modelu) |
| Odporność temperaturowa | od -30°C do +40°C |
| Wyposażenie dodatkowe | Maszt oświetleniowy LED, wyciągarka linowa, systemy RAKEL |
tags: #droga #skandynawska #woz #strazacki