Ostatnie dni przyniosły mieszkańcom Warszawy i okolicznych miejscowości szereg niepokojących zdarzeń związanych z pożarami. Szczególnie niedziela okazała się dniem intensywnych działań straży pożarnej, w tym z powodu dwóch dużych incydentów w stolicy, które wzbudziły szerokie zainteresowanie mediów i społeczeństwa.
Pożar Składowiska Odpadów na Siekierkach (ul. Wał Zawadowski)
W niedzielę po południu sieć obiegły nagrania ukazujące nowy pożar w Warszawie, z którego unosił się ogromny słup dymu, dostrzegalny nawet z odległości kilkunastu kilometrów. Z ogniem walczyli strażacy. Pożar wybuchł przy ul. Wał Zawadowski 12 w Warszawie. Składowisko śmieci o wielkości 25 na 30 metrów zlokalizowane jest również przy ulicy Bananowej na warszawskich Siekierkach, w dzielnicy Mokotów, co wskazuje na ten sam rejon zdarzenia.
Jak podał rzecznik dyżurny straży pożarnej w Warszawie w niedzielne popołudnie, pożar się nie rozprzestrzeniał. Na miejsce skierowano sześć zastępów strażaków i miejską grupę operacyjną, a następnie rozszerzono działania do dziewięciu zastępów oraz Grupy Operacyjnej Miasta i Województwa. Oficer prasowy KM PSP, mł. bryg. Artur Laudy, wyjaśnił, że z uwagi na wysoką hałdę śmieci, problemem było dotarcie do źródła pożaru. Akcja mogła potrwać wiele godzin, jednak wyrażono nadzieję na jej szybkie zakończenie. Po godzinie 14:00 warszawska straż pożarna wydała komunikat, informując, że pożar na Warszawskim Mokotowie (ul. Wał Zawadowski 12) został zlokalizowany, co oznaczało opanowanie rozprzestrzeniania się ognia, lecz konieczność jego dogaszenia. Teren działań został podzielony na dwa odcinki bojowe. Jak dotąd nie ma informacji o osobach poszkodowanych, a przyczyna zaprószenia ognia nie jest znana.
Tragiczny Pożar Hali Marywilska 44
Niedziela rano rozpoczęła się od gigantycznego pożaru centrum handlowego Marywilska 44 na warszawskiej Białołęce. Informacja o pożarze hali targowej wpłynęła do straży pożarnej o godzinie 3:30 nad ranem. Po zaledwie 11 minutach pierwsze zastępy wozów strażackich pojawiły się na miejscu zdarzenia. Obiekt, będący rozległym kompleksem z 1400 sklepami i punktami usługowymi, spłonął niemal doszczętnie, a konstrukcja dachu zawaliła się. Wszystkie osoby znajdujące się w obiekcie oraz okolicy zostały ewakuowane.

Za powstanie centrum handlowego odpowiada grupa kapitałowa Mirbud. Inwestycja o powierzchni ponad 63 tys. m kw. kosztowała ponad 135 mln zł. Paweł Bruger, dyrektor ds. Komunikacji Korporacyjnej w firmie Mirbud, poinformował, że do władz obiektu nie dotarły na razie żadne informacje o możliwych przyczynach pożaru. Czekają oni na oficjalne wyniki śledztwa i nie chcą komentować plotek o rzekomym konflikcie zarządcy z kupcami czy możliwym podpaleniu. Stwierdził stanowczo, że hala zostanie odbudowana.
Inne Pożary w Aglomeracji Warszawskiej
Pożar Wysypiska Odpadów EkoZysk w Nowym Modlinie
W tym samym czasie, pod Warszawą, płonęło wysypisko odpadów EkoZysk w Nowym Modlinie. Kłęby dymu z tego gigantycznego pożaru śmieci były widziane z kilkudziesięciu kilometrów. Kapitan Paweł Plagowski z Komendy Powiatowej PSP w Nowym Dworze Mazowieckim poinformował, że akcja gaśnicza prowadzona jest na dużą skalę, a strażacy nieustannie walczą z ogniem, zabezpieczając teren nad którym unosi się gęsta chmura dymu. Zgłoszenie o pożarze wpłynęło o godzinie 13:19. Ogień wybuchł na jednej z hałd, gdzie przechowywano plastikowe odpady, obejmując obszar około 60 na 60 metrów. Akcja gaśnicza trwa, a ogień nie został jeszcze opanowany; przewidywano, że potrwa jeszcze kilka godzin. Do tej pory nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Jest to kolejny pożar na tym wysypisku, które płonęło już w 2023 roku oraz na początku tego roku, 26 stycznia 2026 roku. Strażacy monitorują powietrze pod kątem toksyn i zalecają mieszkańcom nieotwieranie okien.

Duży Pożar w Klaudynie
We wtorek około godziny 21:00 doszło do dużego pożaru w Klaudynie, miejscowości położonej tuż pod Warszawą, w rejonie Starych Babic w powiecie warszawskim zachodnim. Ogień pojawił się na terenie jednej z posesji przy ulicy Ciećwierza, gdzie składowane były różnego rodzaju rzeczy i odpady, w tym gabaryty. Z czasem płomienie objęły coraz większy obszar i przeniosły się na dwa budynki. Na miejsce skierowano około 15 zastępów straży pożarnej, które prowadziły intensywną akcję gaśniczą. Jeden z budynków spłonął całkowicie, a w drugim ogień zajął elewację. Po opanowaniu płomieni strażacy przelewali i sprawdzali pogorzelisko, aby wykluczyć ukryte zarzewia ognia. W rejonie zdarzenia pojawiło się duże zadymienie, a służby apelowały do mieszkańców o zamknięcie okien i niewdychanie dymu. Na szczęście, nikt nie został poszkodowany. Na miejscu pracowała także policja, która zabezpieczała teren. Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane, a mieszkańcy okolicy twierdzą, że to nie pierwszy taki przypadek na tej posesji, gdzie problem z gromadzeniem odpadów trwa od dłuższego czasu. Ulica Ciećwierza była całkowicie zablokowana.

Pożar na Bazarze Różyckiego
Na Bazarze Różyckiego w Warszawie w sobotnie popołudnie również doszło do pożaru. Był to drugi raz w ciągu dwóch tygodni, gdy ten historyczny obiekt mierzył się z ogniem. Mł. kpt. Maciej Jabłoński ze stołecznej straży pożarnej poinformował, że płomienie pojawiły się w różnych punktach: w śmietniku oraz przy stoiskach. Na warszawskie targowisko skierowano trzy zastępy strażaków. Sytuacja została opanowana po godzinie 20:00, trwało dogaszanie oraz sprawdzanie bezpieczeństwa obiektu. Wcześniejszy pożar na tym samym bazarze poskramiało pięć zastępów straży pożarnej.
