Napięcie na Bliskim Wschodzie i ataki na ZEA
Napięcie na Bliskim Wschodzie drastycznie wzrosło po tym, jak irańskie siły zbrojne przeprowadziły uderzenie odwetowe na izraelskie oraz amerykańskie cele. Ataki te były odpowiedzią na rozpoczęte wcześniej amerykańsko-izraelskie uderzenia na Iran. Skutki konfliktu odczuli mieszkańcy i turyści w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, w tym w Dubaju i Abu Zabi, gdzie odnotowano groźne zdarzenia.
Ministerstwo Obrony ZEA ogłosiło wcześniej w sobotę, że kraj został zaatakowany przez dwie fale irańskich rakiet balistycznych, które zostały zestrzelone przez obronę przeciwlotniczą. Od kilku godzin mieszkańcy Abu Zabi i Dubaju słyszeli głośne eksplozje, które były wynikiem działania obrony przeciwrakietowej. Celami ataków odwetowych były również obiekty na terenie Bahrajnu, Kataru, Kuwejtu i Jordanii.

Zdarzenia w Dubaju: Palm Jumeirah, Burdż al-Arab i Lotnisko
Niepokojące doniesienia płynęły z Dubaju, gdzie doszło do niebezpiecznych incydentów na lotnisku oraz pożarów w luksusowych hotelach. Mieszkańcy i turyści byli świadkami dramatycznych scen.
Pożar w hotelu Fairmont The Palm na Palm Jumeirah
W sobotę po południu w dubajskiej dzielnicy Palm Jumeirah doszło do eksplozji w pięciogwiazdkowym hotelu Fairmont The Palm. Władze Dubaju poinformowały, że cztery osoby zostały ranne w wyniku zdarzenia. Rządzący podali, że "doszło do incydentu w budynku w rejonie Palm Jumeirah", jednak nie sprecyzowali dokładnego miejsca.
Władze Dubaju poinformowały, że ranne są cztery osoby, które trafiły do szpitali. Kłęby dymu i ognia pojawiły się w czasie, gdy w tej części miasta oraz w sąsiednich dzielnicach słychać było głośne huki. Zweryfikowane przez BBC nagranie z budynku naprzeciwko pokazywało moment trafienia w wejście do hotelu Fairmont. Na nagraniu wideo wykonanym telefonem komórkowym widoczny był ogień w pobliżu galerii handlowej Nakheel Mall, w sąsiedztwie hotelu Fairmont.
Palm Jumeirah to jedna z najbardziej rozpoznawalnych inwestycji Dubaju - sztucznie usypana wyspa w kształcie palmy, będąca zarówno dzielnicą mieszkaniową, jak i miejscem licznych hoteli. Jest popularna wśród turystów z całego świata.

Incydenty w Burdż al-Arab, na lotnisku i w porcie Jebel Ali
Niedługo później światowe redakcje zaczęły donosić o uszkodzeniu luksusowego hotelu Burdż al-Arab, jednego z symboli miasta. Jak wynikało z komunikatu rządzących, odłamki przechwyconego drona miały tam spowodować niewielki pożar zewnętrznej fasady. Służby natychmiast zareagowały i opanowały sytuację.
Wieczorem napłynęły kolejne niepokojące doniesienia o chaosie, jaki miał spowodować atak na lotnisko w Dubaju. Władze uspokajały w komunikatach, twierdząc, że "w wyniku incydentu doszło do niewielkiego uszkodzenia hali przylotów", a sytuacja została szybko opanowana przez odpowiednie służby. Pomocy medycznej udzielono czterem pracownikom, którzy odnieśli obrażenia.
W kolejnym komunikacie władze doniosły również o pożarze na jednym z nabrzeży w porcie Jebel Ali. Na miejscu zdarzenia natychmiast rozpoczęto akcję gaśniczą.

Reakcja władz i obrona powietrzna
Władze miasta wydały komunikat, zapewniając o bezpieczeństwie mieszkańców i turystów: "Twoje bezpieczeństwo jest dla nas najważniejsze. Uważnie monitorujemy rozwój sytuacji, a nasi bohaterowie na pierwszej linii frontu podejmują wszelkie niezbędne środki, aby chronić społeczeństwo i zapewnić mu bezpieczeństwo. Niech nasz naród i wszyscy, którzy go nazywają domem, pozostaną bezpieczni".
Z popularnych wśród turystów dzielnic, takich jak Dubai Marina czy JBR, na wieczornym niebie w Dubaju widać było co najmniej kilka razy moment, kiedy pociski są przechwytywane przez systemy obrony powietrznej. Emirackie ministerstwo obrony poinformowało, że irańskie rakiety balistyczne zostały zestrzelone przez obronę przeciwlotniczą.

Ataki w Abu Zabi: Lotnisko i Port
Pożar wybuchł także w porcie w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Abu Zabi. Na zdjęciach i nagraniach opublikowanych przez mieszkańców stolicy ZEA widać było słup dymu unoszący się nad portem. Reuters potwierdził tę informację, powołując się na świadków. Pojawiające się w mediach społecznościowych nieoficjalne informacje mówiły, że źródło dymu znajduje się we francuskiej bazie marynarki wojennej Camp de la Paix.
Wcześniej w niedzielę w wyniku uderzenia drona w lotnisko w Abu Zabi, stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich, jedna osoba zginęła, a siedem odniosło obrażenia. Kolejne dwie osoby, w tym dziecko, zostały ranne z powodu spadających fragmentów bezzałogowca przechwyconego koło kompleksu wieżowców Etihad Towers. Odłamki zestrzelonych pocisków spadły również na dzielnicę mieszkaniową w Abu Zabi.

Kontekst konfliktu regionalnego
Irańskie wojska zaatakowały Izrael oraz bazy wojskowe USA na Bliskim Wschodzie w odpowiedzi na rozpoczęte w sobotę amerykańsko-izraelskie uderzenia na Iran. Ataki te stanowią eskalację trwającego konfliktu w regionie, który ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo i stabilność Zjednoczonych Emiratów Arabskich.