W kompozycji układu przestrzennego i architektonicznego Trzebiatowa dominują formy historyczne, stanowiące świadectwo historii i rozwoju urbanistycznego miasta od średniowiecza po początek XX wieku. Miasto, w obrębie murów obronnych, zachowało ponad 50% historycznej zabudowy. Trzebiatów to prawdziwa perełka, niewielka miejscowość leżąca na Pomorzu Zachodnim, nad rzeką Regą, mniej więcej dziesięć kilometrów od Bałtyku. Częściowo otoczona jest średniowiecznymi murami, z których wyrasta baszta zwana "kaszaną". Nad miasteczkiem góruje wieża potężnego gotyckiego kościoła pod wezwaniem Macierzyństwa Najświętszej Marii Panny, strzelająca w niebo na 90 metrów. W dawnych wiekach była wykorzystywana jako latarnia morska, dziś znajduje się na niej taras widokowy, z którego rozciąga się zapierający dech widok na okolicę. Trzebiatów może się też pochwalić XVIII-wiecznym pałacem, zabytkowym kamiennym mostem i ratuszem. Miasteczko zachowało średniowieczny układ ulic.

Średniowieczne Początki i Urbanistyka
Mieszczańska zabudowa Trzebiatowa sięga okresu nadań lokacyjnych miasta, które nastąpiły w 1277 roku z rąk Barnima I. W wyniku lokacji opartej na prawie lubeckim powstał regularny układ średniowiecznego miasta, z rynkiem i szachownicowym układem ulic. Wytyczony obszar miasta, w granicach średniowiecznych fortyfikacji, wynosił 35 hektarów i był podzielony na kwartały i działki. W obręb owego planu, o zarysie nieregularnego prostokąta z zaokrąglonymi narożnikami od strony wschodniej, włączono teren z siedzibą książęcą i najstarszym kościołem św. Mikołaja. W centrum miasta wytyczono rynek o wymiarach 94x104 metry. Budowę fary miejskiej przewidziano w kwartale położonym na północny wschód, natomiast kolejny niewielki kwartał koło Bramy Gryfickiej przeznaczono na kaplicę i szpital Świętego Ducha.
Kwartały, w kształcie kwadratów i prostokątów, uzyskano dzięki regularnej sieci 14 ulic, które przecinają się pod kątem prostym, z niewielkimi zniekształceniami w części wschodniej. W 1299 roku Trzebiatów uzyskał od Bogusława IV zezwolenie na budowę murów obronnych oraz fos, które powstały do 1337 roku. Miasto miało cztery bramy: Kołobrzeską, usytuowaną na trakcie do Kołobrzegu przed mostem na Kanale Młyńskim; Gryficką - na trakcie do Gryfic; Żeglarską - w kierunku północno-zachodnim; i Łaziebną - na trakcie do Białoboków. W trakcie budowy murów obronnych rozpoczęto kopanie mokrej fosy, która na odcinku południowym, wschodnim oraz południowo-zachodnim (pod Bramą Gryficką) wzmacniała system obronny miasta. Według planu katastralnego Trzebiatowa z 1730 roku parcele miały wielkość wynoszącą 9.50 × 36 metra, natomiast te leżące w sąsiedztwie murów obronnych były o połowę mniejsze. Do pierwszych mieli dostęp zamożniejsi mieszkańcy, drugie zajmowała biedota. Ogółem w okresie średniowiecza w Trzebiatowie wytyczono około 200 parceli, lecz nie wszystkie były zabudowane.
Wczesne Pożary i Ich Wpływ na Budownictwo
W początkach XIV wieku miasto zamieszkiwało około 2000 osób. Pierwsze domy były budowane, podobnie jak za czasów słowiańskich, z drewnianych bali lub w konstrukcji plecionkowej. Częste pożary nawiedzające miasto świadczą o drewnianej zabudowie Trzebiatowa. Pierwszy wybuchł w 1344 roku, niszcząc młyny, klasztor i północną część miasta. Drugi w 1377 roku, choć brak jest danych o jego dokładnych skutkach. Trzeci strawił część miasta w 1496 roku. Pierwsze murowane domy powstawały wokół rynku, choć nie wszystkie były murowane w całości. Domy w Trzebiatowie względem ulic stały szczytowo. Szczyty, z dwoma rzędami okienek strychowych, były trójkątne lub schodkowe. Parcele były zabudowane do połowy długości; przednią część zajmowały domy mieszkalne z warsztatami i kantorami. Za domami znajdowały się oficyny, zazwyczaj sytuowane po lewej stronie podwórza. Ściany podwórzowe i oficyny były wznoszone przeważnie w konstrukcji szkieletowej. Powierzchnie parcel miały wymiary (dla działek rejonu nadbałtyckiego) od 8 do 9 × 25 do 27 metrów. Przeważnie 2/3 działki było zabudowane, a dom osiągał długość 15 metrów.
Późnogotycką i wczesnorenesansową kompozycją, z wystrojem fasady, jest dom Rynek 27, podzielony w przyziemiu portalem i dwoma szerokimi oknami. Zaakcentowane zostały tu na poziomych gzymsach formy szczytu o wolutowych krawędziach. Z przekazów ikonograficznych wiadomo, że bardzo ciekawy renesansowy wystrój miał dom przy ul. Rynek 7, przebudowany w 1900 roku i przekształcony w ostatnich latach. Gotycko-renesansowe formy odnajdujemy również w murach oficyn przy ul. Głębokiej i Kopernika.
Słonica Hansken i Sgraffito na Rynku
Pewnego jesiennego dnia 1639 roku na rynek w Trzebiatowie wkroczył niezwykły orszak. Jego ozdobą był ogromny słoń, który potrafił czynić rozmaite sztuczki. Orszak przywędrował z Niderlandów i wywarł na mieszkańcach piorunujące wrażenie. Jeden z trzebiatowskich mieszczan kazał uwiecznić wydarzenie na ścianie swojej kamienicy. Wkrótce budynek został ozdobiony barwnym sgraffito, które przedstawiało słonia wraz z treserem. Malowidło prawdopodobnie powstało na skutek wydarzenia związanego z pokazem zwierzęcia w Trzebiatowie (pierwszy na Pomorzu).

Słonica na obrazie Rembrandta i na ścianie kamienicy w Trzebiatowie to to samo zwierzę - samica o imieniu Hansken. Urodziła się w 1630 roku na Cejlonie, a kilka lat później trafiła do Amsterdamu jako prezent dla księcia Fryderyka Wilhelma Orańskiego. Książę sprezentował ją potem swojemu kuzynowi, który z kolei, kiedy został gubernatorem Brazylii, sprzedał słonicę nieznanemu mężczyźnie. Nowy właściciel nauczył Hansken 36 cyrkowych sztuczek i ruszył z nią w tournée po Danii i Niemczech, docierając też na Pomorze. Hansken zdobyła wielką popularność, stała się natchnieniem artystów, jej podobiznami były ozdabiane statki. Chłodny w porównaniu z Cejlonem europejski klimat nie służył jednak zwierzęciu. Słonica coraz częściej zapadała na różnego rodzaju choroby i wreszcie w 1655 roku zdechła. Dziś jest symbolem miasta Trzebiatowa.
Dewastacja i Odbudowa w XVII i XVIII Wieku
Zasadnicze zmiany w sposobie budowania domostw nastąpiły w końcu XVII wieku, kiedy w mieście zintensyfikowano prace budowlane. Przyczyną były zniszczenia zabudowy, powstałe na skutek oblężenia miasta i pożarów spowodowanych wojną trzydziestoletnią (1618-1648). Miasta pomorskie, w tym Trzebiatów, przeżywały prawdziwą plagę pożarów. Do takiego stanu rzeczy sprowadza fakt wydania przez Bogusława XIV nakazu wznoszenia ścian ogniowych między budynkami w 1634 roku. W 1679 roku ponownie spłonęła duża część zabudowy wraz z ratuszem, klasztorem i wschodnią pierzeją rynku. Zniszczeniu uległ także zamek oraz szereg domów, wcześniej odbudowanych. O podejmowaniu prac remontowych w latach 60. XVII wieku wiemy ze wzmianki o otwarciu w 1668 roku apteki „Pod Orłem”. Z kolei około 1680 roku podjęto odbudowę ratusza, założonego na planie czworoboku z dziedzińcem pośrodku. Nad budynkiem góruje usytuowana na dachu wieżyczka z barokowym hełmem i zegarem.

W ostatnich latach XVII wieku nastąpiły prawdopodobnie znaczące korekty planu zagospodarowania miasta. Zmieniono rozmieszczenie parceli w tych miejscach, gdzie następowało największe zniszczenie zabudowy Trzebiatowa. W kwartale po wschodniej stronie kościoła i wzdłuż północnego odcinka murów obronnych zagęszczenie parceli było największe, natomiast niezmienione pozostały parcele przy Rynku. Według planu katastralnego z 1730 roku wynika, że ogółem w Trzebiatowie, w I ćwierćwieczu XVIII wieku, było około 480 parcel - numerowanych w sposób ciągły od 1 do 480. Nieliczne domy były usytuowane na działkach szerszych niż 10 m². Według danych z 1740 roku w Trzebiatowie mieszkało 2738 osób w około 300 domach.
W 1747 roku kolejny pożar zniszczył część zabudowy wewnątrz murów. W 1761 roku kilkanaście domostw zostało uszkodzonych przez wojska rosyjskie na skutek ostrzału miasta podczas wojny siedmioletniej. Straty te wyrównano stosunkowo szybko, bowiem kondycja ekonomiczna miasta w drugiej połowie XVIII wieku była już o wiele lepsza niż w latach wcześniejszych. W tym okresie rozpoczęto również likwidację fos i obwarowań miejskich, przekształcając je w ogrody. Miasto rozbudowywało nadal przedmieścia, przeznaczając pod parcele coraz to nowe tereny. Na Starym Mieście zabudowa znacznie zagęszczała się w obrębie parcel, tworząc podwórka-studnie. Od tej pory notowano wzrost liczby ludności, a tym samym domostw.
Do odbudowy miasta wykorzystano ocalałe fragmenty murów piwnicznych, wprowadzając oszczędności. Zmieniono również formy okien, tynki i kolorystykę elewacji. Według Z. Radackiego, w czasach renesansu i baroku zasadą było jednolite kolorystyczne stosowanie detali architektonicznych i odrębne tła fasad. Powierzchnie użytkowe powiększano poprzez budowę nowych piwnic, wybieranych pod ziemią, nowych dziedzińców i dostawianych do ścian piwnic już istniejących. Prawie wszystkie piwnice przykrywano sklepieniami kolebkowymi i beczułkowymi, murowanymi z cegły i otynkowanymi. Poprzez rozbudowę zmienił się układ wnętrz; w wielu domach zlikwidowano sień i podzielono ją stropowo na dwa poziomy. Na parterach pozostawiono wąskie, biegnące na przestrzał ciągi komunikacyjne ze schodami umieszczonymi w centralnych częściach budynków. Tuż obok schodów mieściły się tzw. „czarne kuchnie”, małe i nieoświetlone wnętrza z dużymi paleniskami. Według źródeł z 1720 roku większość zabudowy Trzebiatowa wzniesiona była w konstrukcji szkieletowej, lecz wszystkie domy do 1743 roku miały być pokryte dachówką ceramiczną.
Trzebiatów w XIX i XX Wieku: Rozwój i Zniszczenia Wojenne
Na przełomie XVIII i XIX wieku w Trzebiatowie zamieszkiwało 3500 osób w 550 domach, w tym 40 na przedmieściach. Według danych z 1822 roku liczba mieszkańców sięgnęła stanu 4323 osób zamieszkujących w 676 domach. Sposób zabudowy, w tym zasad kształtowania form, w pierwszej połowie XIX wieku nie uległ zmianie. W 1844 roku rynek ozdabiała brukowana nawierzchnia, posadzono drzewa, a ulice oświetlono gazowymi, a następnie elektrycznymi latarniami. Nazwy ulic umieszczono na tabliczkach narożnych. Klasycystyczną architekturą tamtego okresu jest budynek szkoły przy ul. Lipowej, wzniesiony w 1832 roku. W latach 40. XIX wieku zbudowano nowy most przez Regę (tzw. most „Bussego”) w stronę Przedmieścia Kołobrzeskiego. W większości kwartałów znalazły się nowe realizacje wznoszone na powiększonych parcelach, powstałych przez złączenie dwóch dawnych działek. Były to domy czynszowe z mieszkaniami przeznaczonymi na wynajem. Zabytkowy budynek przy ul. Rynek 2 i 3 (pierzeja wschodnia) jest przykładem odwoływania się do wzorów architektury klasycystycznej, z silnymi podziałami poziomymi w formie gzymsów, licznymi detalami w formie opasek i gzymsów okiennych oraz boniowania. Większe też były witryny w tych domach.

W początkach XX wieku w budownictwie Trzebiatowa stosowano różny typ zabudowy. Około 1907 roku, tuż przy murach obronnych, przy dawnej Bramie Gryfickiej, nieznany z nazwiska mieszczanin wzniósł kamienicę czynszową w stylu secesyjnym. Elewacje domu ozdobiono motywami łabędzi, delikatnymi gałązkami malw i innymi detalami typowymi dla tego stylu. Około 1911 roku na rogu obecnej ul. Witosa stanęła jedna z największych kamienic w obrębie murów, mieszcząca w przyziemiu sklep nowoczesnego typu. W latach 30. XX wieku przebudowano kilka domów przy Rynku 9, 10 i 26. Przebudowy domostw w XIX i XX wieku spowodowały zatarcie oryginalnych gotyckich, renesansowych i barokowych elementów wystroju fasad, wprowadzając w to miejsce wiele elementów klasycystycznych i neoklasycystycznych. W okresie międzywojennym dominowały rzędy prostokątnych okien i wejść, mocno zaakcentowane były poziome pasy gzymsów i trójkątne szczyty wieńczące fasady. Fasada domu Rynek 26 przybrała formy charakterystyczne dla lat 30. XX wieku, z wielkimi półkolistymi oknami na I piętrze.
Zniszczenia Wojenne i Powojenna Odbudowa
W 1945 roku zniszczeniu uległa zabudowa zachodniej pierzei Rynku (6 domów z oficynami od nr 18 do 23) i część zabudowy po północno-wschodniej stronie fary miejskiej. W latach 70. XX wieku pierzeję zachodnią odbudowano, wznosząc na miejscu dawnych domów kilka niemal jednakowych budynków ustawionych względem rynku szczytowo. W ten sposób, jak również pod względem gabarytów, nawiązano do pierwotnego charakteru domów, jednak wystrój fasad zaprojektowano i zrealizowano w formach nienawiązujących do żadnych ze znanych stylów. W tym samym okresie w dwóch kwartałach po północnej stronie fary wzniesiono kilka wielorodzinnych i wielopiętrowych budynków mieszkalnych, wprowadzając tym samym element całkowicie obcy dla historycznej zabudowy miasta.

W okresie powojennym użytkowanie, remonty i odbudowy poszczególnych domów odbywały się w sposób daleki od poszanowania historycznych walorów. Z zabudowy zniknęło kilkanaście oficyn w konstrukcji ryglowej, rozebrano kilka starych domów, a większość wyremontowano bez badań historycznych i architektonicznych. Mimo błędów w zagospodarowaniu przestrzennym zabudowa Starego Miasta Trzebiatowa stanowi nadal unikatowy, najbogatszy zespół historycznych domów mieszczańskich na Pomorzu Zachodnim.
Trzebiatów Dziś: Unikatowe Dziedzictwo Pomorza Zachodniego
Trzebiatów, choć dziś prowincjonalny, był w regionie Morza Bałtyckiego poważnym graczem w dawnych wiekach. Osada w zakolu Regi najpewniej istniała już w IX wieku. W XIII wieku miasto zyskało prawa miejskie, a wraz z nimi prawo do żeglugi po Redze, budowy portu i murów obronnych. Powstała tam książęca mennica. Przeszło sto lat później miasto było już na tyle znaczące, że zostało przyjęte do Hanzy. Trzebiatowianie bogacili się na handlu, a miasto zapisało się w historii również jako ośrodek reformacji - w 1534 roku miejscowej kaplicy św. Ducha zebrał się Sejmik Trzebiatowski, podczas którego książęta pomorscy ogłosili, że luteranizm jest na Pomorzu religią panującą.
Miasto ma również swoje legendy, jak ta o Baszcie Kaszanej, związana z sąsiedzkim zatargiem z Gryficami. Według niej, pewnej nocy wojska gryficzan zaczęły niepostrzeżenie podchodzić pod trzebiatowskie mury. Na baszcie jeden ze strażników, miast pilnować grodu, oddawał się miłosnym igraszkom z panną, która przyniosła mu michę gorącej kaszy. W zapamiętaniu niechcący potrącili michę, która spadła wprost na głowę skradającego się gryficzanina. Ten narobił wrzasku, czym postawił na równe nogi obrońców miasta. Atak z zaskoczenia się nie powiódł, a gród ocalał. Dziś Święto Kaszy ustanowione jest na pamiątkę tej legendy, podczas którego burmistrz częstuje uczestników festynu. Impreza tradycyjnie rozpoczyna się pochodem spod Baszty Kaszanej, otwieranym przez kukłę słonia.

Przed drugą wojną światową Trzebiatowem zachwycił się Lyonel Feininger, słynny nowojorski malarz, którego fascynacja znalazła odzwierciedlenie w licznych obrazach. Trzebiatów wystąpił w filmie "Kolberg" Veita Harlana w 1944 roku, gdzie pomorskie miasteczko udawało Wrocław.
Dziś gmina Trzebiatów co roku przyciąga około 40 tysięcy turystów. Oprócz ciekawych zabytków oferuje malownicze trasy dla amatorów rowerowych przejażdżek i nordic walkingu. Rega to wymarzone miejsce na spływy kajakowe. W ciągu roku w miasteczku organizowane są liczne imprezy, w tym polsko-niemiecko-ukraiński festiwal Trzebiatowskie Spotkania Kultur "Sąsiady", którego elementem są występy zespołów muzycznych, prezentacje rzemiosł i konkurs kulinarny. Gmina szczyci się swoją wielokulturowością, posiadając świątynie czterech wyznań.
tags: #kino #pozar #trzebiatow