Tragiczna Śmierć Strażaka OSP w Kawlach

Z wielkim smutkiem przyjęto tragiczną wiadomość o odnalezieniu ciała strażaka z Ochotniczej Straży Pożarnej w Sierakowicach podczas przeszukania pogorzeliska hali w Kawlach (woj. pomorskie).

Znaleziono Ciało Zaginionego Strażaka

Państwowa Straż Pożarna poinformowała o tragicznym zdarzeniu w środę, 20 sierpnia, po tygodniu intensywnych poszukiwań. Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej, nadbryg. Wojciech Kruczek, w imieniu całej braci strażackiej złożył kondolencje i wyrazy współczucia rodzinie i najbliższym zmarłego oraz członkom OSP w Sierakowicach. "Jest to ogromna strata dla całej społeczności pożarniczej. Cześć Jego pamięci!" - podkreślono w komunikacie. Kondolencje po śmierci strażaka zamieścił w sieci również szef MSWiA, Marcin Kierwiński, pisząc: "Ogromna tragedia. Podczas akcji gaśniczej w miejscowości Kawle zginął druh z OSP Sierakowice. Łączę się w bólu z Rodziną, Bliskimi i całą strażacką społecznością." Zmarłego strażaka pożegnali również druhowie z OSP Goręczynie, którzy opublikowali wzruszające nagranie.

Thematic photo of firefighters during a search operation in a destroyed building

Okoliczności Pożaru w Kawlach

Pożar wybuchł w środę, 13 sierpnia 2025 r., po południu w akumulatorowni na poddaszu zakładu przetwórstwa drobiu w Kawlach, w powiecie kartuskim. Jak podaje Radio Gdańsk, zapaliła się akumulatorownia na poddaszu budynku. Spaleniu uległo około 3 tys. mkw. hali. Do walki z ogniem zadysponowano 68 zastępów straży pożarnej, a w akcji wzięło udział 300 strażaków. Sytuację w hali produkcyjnej udało się opanować dopiero następnego dnia, ale działania służb, w tym poszukiwania, były kontynuowane przez kilka kolejnych godzin. W związku z pożarem, droga wojewódzka nr 211 została całkowicie zablokowana dla ruchu, a policja apelowała, by kierowcy korzystali z objazdów. Żaden z pracowników zakładu nie ucierpiał - wszystkich w porę ewakuowano.

How does firefighting system in a building work?

Dramat Podczas Akcji Gaśniczej

Podczas długiej i trudnej akcji gaśniczej stracono kontakt z jednym ze strażaków ochotników, który spadł do wnętrza zadymionej hali. Początkowo udawało się jeszcze utrzymywać z nim kontakt głosowy, ale potem urwał się. Oficer prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Kościerzynie, kpt., potwierdził, że strażak spadł z 7-8 metrów w dół. "Warunki panujące w hali były ekstremalne. Konstrukcja dachu uległa całkowitej degradacji. Belki o szerokości 60-80 cm powyginały się jak kartka. Było tam ponad 1000 stopni Celsjusza. To był niecodzienny pożar, wspomagany dodatkowymi czynnikami, które powodowały gwałtowne rozprzestrzenianie się ognia" - relacjonował dla Polskiej Agencji Prasowej zastępca komendanta głównego PSP, nadbryg. Józef Galica. Zaginiony strażak był członkiem OSP Sierakowice, o znacznym doświadczeniu i był wielokrotnie odznaczony za możliwości ratownicze.

Na miejscu działań obecny był zastępca komendanta głównego PSP, nadbryg. Grzegorz Szyszko, który zapowiedział: "Będziemy działać do skutku. Wiem, że praktycznie niemożliwe jest, aby ten strażak był żywy, ale zadbamy o to, żeby naszego kolegę odszukać." Roty ratownicze prowadziły przeszukiwanie obiektu w celu odnalezienia zaginionego ratownika.

Infographic showing the structure of a large industrial building and potential collapse hazards during fire

Długotrwałe Poszukiwania

Po siedmiu dniach intensywnych poszukiwań, w których wykorzystywano drony i kamery, 20 sierpnia odnaleziono ciało zaginionego strażaka-ochotnika.

Śledztwo w Sprawie Pożaru

Śledztwo w sprawie przyczyn pożaru prowadzi Prokuratura Rejonowa w Kartuzach.

tags: #dusty #popylacz #strazak