Polscy Strażacy: Od Powagi Służby do Uśmiechu Codzienności

Polscy strażacy, zarówno Państwowej Straży Pożarnej (PSP), jak i Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP), każdego dnia bezinteresownie narażają zdrowie i życie, by ratować innych. Niejednokrotnie stawali w obliczu niewyobrażalnych katastrof, walcząc z żywiołem i udzielając pierwszej pomocy poszkodowanym. Praca strażaka to nie tylko gaszenie ognia - to także wielodniowa harówka, w której nie mniej ważne od kondycji i siły są spokój, odwaga i ponadprzeciętna odporność psychiczna. Nie ma tu miejsca na strach czy wątpliwości.

Gdy Poważna Służba Spotyka Humor: Rzadkość Żartów o Strażakach

Chociaż służba strażaków często wiąże się z dramatycznymi wydarzeniami i wymaga niezwykłego poświęcenia, w społecznym odbiorze cieszą się oni wyjątkowym szacunkiem. Co jeszcze świadczy o wielkim poważaniu, jakim ta służba cieszy się w społeczeństwie? Chociażby fakt, że powszechnie lubimy opowiadać sobie dowcipy o lekarzach i policjantach (często niezbyt pochlebne), natomiast do rzadkości należą tego rodzaju żarty o strażakach.

Czasem jednak możemy z przymrużeniem oka spojrzeć na tę służbę i przypomnieć sobie historie czy życzenia, które nie są nacechowane negatywnie, a jedynie pokazują lżejszą stronę heroicznej profesji.

"Pali się!" - Klasyka Humoru Jana Brzechwy

Wszyscy znamy wiersze Jana Brzechwy, które często z humorem przedstawiają codzienne życie i różne zawody. Jego utwór "Pali się" to klasyczny przykład tego, jak w lekki, choć pełen akcji sposób, można opowiedzieć o pożarze i działaniach strażaków, ukazując czasem ich drobne perypetie z przymrużeniem oka:

Leciała mucha z Łodzi do Zgierza,
Po drodze patrzy: strażacka wieża,
Na wieży strażak zasnął i chrapie,
W dole pod wieżą gapią się gapie.
Micha strażaka ugryzła srodze,
Podskoczył strażak na jednej nodze,
Spogląda - gapie w dole zebrali się,
Wkoło rozejrzał się - o, rety! Pali się!
Pożar widoczny, tak jak na dłoni!
Żłapał za sznurek, na alarm dzwoni:
- Pożar, panowie! Wstawać, panowie!
Dom się zapalił na Julianowie!
Z łóżek strażacy szybko zerwali się -
Pali się! Pali się! Pali się! Pali się!

Burmistrz zobaczył łunę z oddali:
- Co to się pali? Gdzie to się pali?
Na Sienkiewicza? Na Kołłątaja?
Czy też w Alei Pierwszego Maja?
Może spółdzielnia? Może piekarnia?
Łuna już całe niebo ogarnia.
Wstali strażacy, szybko ubrali się.
Pali się! Pali się! Pali się! Pali się!

Wyszli na balkon sędzia z sędziną,
Doktor, choć mocna spał pod pierzyną,
Wybiegł i patrzy z poważną miną.
Z okna wychylił głowę mierniczy,
A już profesor z przeciwka krzyczy:
- Obywatele! Wiadra przynieście!
Wszyscy na rynek! Pali się w mieście,
Dom cały w ogniu, zaraz zawali się!
Pali się! Pali się! Pali się! Pali się!

Biegną już ludzie z szybkością wielką:
Więc nauczyciel z nauczycielką,
Fryzjer, sekretarz, telegrafista,
No i milicjant, rzecz oczywista.
Straż jest gotowa w ciągu minuty.
Konia prowadzą - koń nie podkuty!
Trzeba zawołać szybko kowala,
Pożar na dobre się już rozpala!
Prędzej! Gdzie kowal?! To nie zabawka!
Dawać sikawkę! Gdzie jest sikawka?!
Z pompą zepsutą niełatwa sprawa.
Woda do beczki! Beczka dziurawa!
Trudno, to każdej beczce się zdarza.
Który tam?! Prędzej, dawać bednarza!
Zbierać siekiery, haki i liny!
Pali się w mieście już od godziny!
Pali się! Pali się! Pali się! Pali się!

Ilustracja do wiersza

Wreszcie strażacy szybko zebrali się,
Beczkę zatkali drewnianym czopem,
Jadą już, jadą, pędzą galopem.
Przez Sienkiewicza, przez Kołłątaja,
Prosto w Aleję Pierwszego Maja -
Już przyjechali, już zatrzymali się:
Pali się! Pali się! Pali się! Pali się!

- Co to się pali? Gdzie to się pali?
Teren zbadali, ludzie spytali
I pojechali galopem dalej.
- Gdzie to się pali? Może to tam?
Jadą i trąbią: tram-tra-ta-tam!
Jadą Nawrotem, Rybną, Browarną,
A na Browarnej od dymu czarno,
Wszyscy czekają na straż pożarną.
Więc na Browarnej się zatrzymali:
- Gdzie to się pali? - Tutaj się pali!
Z całej ulicy ludzie zebrali się.
Pali się! Pali się! Pali się! Pali się!

Biegną strażacy, rzucają liny,
Tymi linami ciągną drabiny,
Włażą do góry, pną się na mury,
Tną siekierami, aż lecą wióry!
Czterech strażaków staje przy pompie -
Zaraz się ogień w wodzie ukąpie.
To nie przelewki, to nie zabawki!
Tryska strumieniem woda z sikawki,
Syczą płomienie, syczą i mokną,
Tryska strumieniem woda przez okno,
Już do komina sięga drabina,
Z okna na ziemię leci pierzyna,
Za nią poduszki, szfa, komoda,
W każdej szufladzie komody - woda.
Kot jest na strychu, w trwodze się miota,
Biegną strażacy ratować kota.
Włażą do góry, pną się na mury,
Tną siekierami, aż lecą wióry,
Na dół spadają kosze, tobołki,
Stołki fikają z okien koziołki,
Jeszcze dwa łóżka, jeszcze dwie ławki,
A tam się leje woda z sikawki.

Tak pracowali dzielni strażacy,
Że ich zalewał pot podczas pracy;
Jeden z drabiny przy tym się zwalił,
Drugi czuprynę sobie osmalił,
Trzeci na dachu tkwiąc niewygodnie,
Zawisł na gwoździu i rozdarł spodnie,
A ci przy pompie w żałosnym stanie
Wzdychali: "Pomóż, święty Florianie!"
Tak pracowali, że już po chwili
Pożar stłumili i ugasili.
Jeszcze dymiące gdzieniegdzie głownie
Pozalewali w kwadrans dosłownie,
Jeszcze sprawdzili wszystkie kominy,
Zdjęli drabiny, haki i liny,
Jeszcze postali sobie troszeczkę,
Załadowali pompę na beczkę,
Z ludźmi odbyli krótką rozmowę,
Wreszcie krzyknęli: - Odjazd! Gotowe!
Jadą z powrotem, jadą z turkotem,
Jadą Browarną, Rybną, Nawrotem,
Jadą i trąbią: tram-tra-ta-tam!
Ludzie po drodze gapią się z bram,
Śmieją się do nich dziewczęta z okien
I każdy dumnym spogląda okiem:
- Rzadko bywają strażacy tacy,
Tacy strażacy - to są strażacy,
Takich strażaków potrzeba nam!
Tra-tra-ta-tam! Tra-tra-ta-tam!
Mucha wracała właśnie do Łodzi;
Strażak na wieży kichnął. Nie szkodzi.
Inny strażacy po ciężkiej pracy
Myją się, czyszczą - jak to strażacy.
Koń w stajni grzebie nową podkową,
A beczka błyszczy obręczą nową.

Życzenia dla Strażaka z Uśmiechem - Kiedy Służba Inspiruje do Żartów

Praca strażaka to nie tylko gaszenie pożarów; często obejmuje również interwencje takie jak ściąganie kota z dachu, uwalnianie łabędzia z zamarzniętego jeziora czy usuwanie gniazd os. Właśnie za tę wszechstronność i gotowość do niesienia pomocy w każdej sytuacji cenimy tę profesję najbardziej. Postrzegamy strażaka jako bohatera z sąsiedztwa, nieustannie gotowego do pomocy.

Zdjęcie strażaka z kotem uratowanym z drzewa lub schemat różnych interwencji strażackich

W związku z tym strażacy często przyjmują życzenia z różnych okazji - urodzin, jubileuszy, a w remizach pojawiają się życzenia dla strażaków na Boże Narodzenie od dzieci ze szkół podstawowych i przedszkoli. Czasem inspiruje to również do stworzenia mniej formalnych, za to zabawnych form podziękowania. Oto przykłady humorystycznych życzeń dla strażaka, które nie są nacechowane negatywnie:

  • "Niech twój wąż zawsze z dużym ciśnieniem leje, niech słońce zawsze dobrze nad głową grzeje. Niech zdrowie zawsze dopisuje, a paliwa w wozie strażackim nie brakuje."
  • "Dla naszego strażaka nie jest straszna żadna draka, kiedy chwyci swego węża, nie znajdziesz lepszego oręża. Każdy pożar przed nim pada, nasz strażak zawsze się nada."

Święty Florian - Patron Ochrony i Inspiracji

Strażacy, podobnie jak inne służby publiczne, także mają swój wyjątkowy dzień. Święty Florian, ich patron, wspominany jest 4 maja i tego dnia możemy przekazywać strażakom życzenia, by podziękować za trud służby i poświęcenie.

Według legendy Florian, młody żołnierz Cesarstwa Rzymskiego, dowodził oddziałem gaśniczym i miał jednym wiadrem wody ocalić płonącą wioskę przed zagładą. Do historii przeszedł jako męczennik, ponieważ ujął się za prześladowanymi przez Rzym chrześcijanami, za co władze skazały go na karę śmierci. W miejscu jego śmierci (dziś terytorium Austrii) stanął klasztor. Kilkaset lat później jego relikwie trafiły do Krakowa i dziś znajdują się na Wawelu. Z męczennikiem związany jest również Chorzów, gdzie także przechowywane są jego relikwie.

Społeczne Uznanie i Głębokie Zaufanie

Główny Urząd Statystyczny regularnie przeprowadza badania na temat zaufania społecznego do służb publicznych. Wynika z nich, że straż pożarna cieszy się największym szacunkiem - ponad 90% Polaków ma zaufanie do strażaków. Nic dziwnego, że z okazji ich święta życzenia dla strażaków płyną szerokim strumieniem.

To służba, która cechuje się wysoką etyką zawodową. Co jeszcze cenimy w strażakach? Dobrą organizację pracy, poświęcenie dla innych, zaangażowanie, skuteczność, odwagę i gotowość niesienia pomocy. To w zupełności wystarczy, by 4 maja przekazać życzenia dla strażaków z okazji ich święta.

Przykład życzeń, które oddają szacunek dla ich służby:

Życzymy Wam, Szanowni Strażacy Ochotnicy, bezpiecznej służby, zawsze szczęśliwych powrotów z akcji. Niech św. Florian otacza Was swoją opieką w wypełnianiu obowiązków. Niech bezinteresowna służba na rzecz współmieszkańców gminy będzie również wyrazem ciągłej pracy nad sobą oraz doskonaleniem Waszych własnych umiejętności i charakterów. Niechaj ta trudna praca, pełna nieprzewidywalnych wyzwań, będzie dla Was przede wszystkim źródłem osobistej satysfakcji oraz powodem do dumy w myśl oczywistej i pięknej Waszej dewizy: "Bogu na chwałę, ludziom na pożytek".

Integracja - spot kampanii "Nie chcę być strażakiem!"

tags: #osp #strazak #smieszne