Tlenek węgla i dwutlenek węgla w kontekście pożarów oraz systemy gaszenia

Coroczny sezon grzewczy jest niestety związany ze zwiększoną ilością pożarów spowodowanych złym stanem technicznym urządzeń grzewczych zasilanych energią elektryczną, na paliwa stałe i gazowe oraz nieprawidłowościami przy ich użytkowaniu. Pożary te, obok strat materialnych, stwarzają poważne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi, powstają bowiem najczęściej w porze nocnej lub też w czasie, kiedy w gospodarstwie nie ma dorosłych domowników. W okresie sezonu grzewczego nasilają się również przypadki zatrucia osób tlenkiem węgla, zwanym potocznie „czadem”. Sezon jesienno-zimowy to okres, w którym strażacy odnotowują zwiększoną ilość interwencji przy pożarach mieszkań oraz wzrost liczby osób poszkodowanych w wyniku zatrucia tlenkiem węgla.

Zasady bezpieczeństwa podczas sezonu grzewczego

Tlenek węgla - „cichy zabójca”

Tlenek węgla, potocznie nazywany czadem, jest bezbarwnym, bezwonnym i trującym gazem, który powstaje podczas niepełnego spalania paliw, takich jak gaz ziemny, węgiel, drewno czy benzyna. Ze względu na sposób działania na organizm ludzki, tlenek węgla zwany jest również „cichym zabójcą”. Jest on niewidocznym, pozbawionym zapachu gazem, nieco lżejszym od powietrza. Wydziela się on podczas pracy pieców, kotłów grzewczych, kominków oraz silników spalinowych. Powstaje w początkowej fazie rozwoju pożaru, wtedy, gdy pożar jest jeszcze mało rozwinięty i praktycznie niewidoczny. Trudno zauważyć jego obecność, stąd też mówi się o nim „cichy zabójca”.

Objawy zatrucia tlenkiem węgla i pierwsza pomoc

Gdy tlenek węgla pojawia się w mieszkaniu, na przykład w wyniku uszkodzonej wentylacji, niewielkie stężenia powodują objawy łudząco podobne do pierwszych objawów przeziębienia - zawroty głowy, nudności, zmęczenie i osłabienie. Jeśli w domu są urządzenia grzewcze, takie jak piec, kuchenka gazowa czy gazowy przepływowy ogrzewacz wody, nie należy bagatelizować tych objawów. Bardzo popularny scenariusz zatrucia czadem to kąpiel w łazience wyposażonej w gazowy przepływowy ogrzewacz wody, potocznie nazywany „junkersem”. Te urządzenia są bezpieczne, ale muszą być zamontowane przez fachowca, serwisowane i właściwie użytkowane. Wadliwie działające urządzenia (brak skutecznego odprowadzenia spalin) lub niezapewnienie dopływu świeżego powietrza (zaklejona kratka wentylacyjna) skutkują śmiertelnym niebezpieczeństwem - już po kilku minutach, gdy nalewamy ciepłą wodę do wanny lub pod prysznicem, pojawia się tlenek węgla. Osobie nieprzytomnej, przy podejrzeniu zatrucia tlenkiem węgla, należy udzielić natychmiastowej pomocy.

Statystyki i znaczenie czujników

Statystyki Państwowej Straży Pożarnej pokazują, że pożary budynków mieszkalnych (jedno- i wielorodzinnych) stanowią mniejszość wszystkich pożarów. Jednak, patrząc na liczbę ofiar śmiertelnych, można zauważyć, że blisko 95% osób, które zginęły w pożarze, zginęły właśnie w swoim mieszkaniu lub domu. Co roku ofiar tych jest ponad pół tysiąca. W ponad 70% przypadków przyczyną śmierci jest zetknięcie z dymami i toksycznymi produktami spalania, takimi jak tlenek węgla, chlorowodór, cyjanowodór. Zwykle więc to dym, a nie ogień zabija ludzi. Nie zawsze jest on bowiem odpowiednio szybko zauważony. Po pierwsze, dlatego że na początku bywa niewidoczny, a po drugie - pożary często powstają, gdy mieszkańcy już śpią. Straż pożarna najczęściej otrzymuje zgłoszenie o pożarze, gdy jest on już rozwinięty.

Montowanie czujek tlenku węgla oraz gazu w budynkach mieszkalnych jest nieodzownym elementem zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańców. Te proste, ale skuteczne urządzenia mogą uratować życie, chronić zdrowie oraz minimalizować ryzyko strat materialnych. W domach, gdzie znajduje się urządzenie grzewcze na paliwo stałe, ciekłe lub gazowe, powinna znaleźć się autonomiczna czujka tlenku węgla (czadu). Autonomiczne czujki tlenku węgla są wymagane zatem tam, gdzie znajduje się źródło spalania paliwa, czyli np. piece, kotły, podgrzewacze wody, kominki lub inne urządzenia spalające paliwo. Czujki wykrywają ten niebezpieczny gaz w pomieszczeniu. Jest to bardzo istotne, ponieważ tlenku węgla nie wyczujemy ludzkimi zmysłami.

Dzięki prowadzonej od kilku lat kampanii informacyjnej oraz współpracy z Samorządem, w wielu mieszkaniach są już czujki dymu - niewielkie urządzenia, zasilane baterią, łatwe w montażu (wystarczy przymocować je do sufitu). Urządzenia te wykrywają nawet niewielkie ilości dymu i w porę ostrzegają o niebezpieczeństwie. Pozwala to bezpiecznie opuścić zagrożone mieszkanie i szybko wezwać strażaków. Kraje, w których istnieje prawny obowiązek posiadania czujek dymu w mieszkaniach, notują ciągły spadek liczby ofiar pożarów. W Polsce obowiązku takiego nie ma, ale pamiętajmy, że bezpieczeństwo nasze i naszych najbliższych zależy przede wszystkim od nas samych. Pożarów niestety nie unikniemy, ale liczbę poszkodowanych można znacząco zmniejszyć. Teraz jest najlepszy moment, by przygotować swoje mieszkania do sezonu jesienno-zimowego.

Gdzie montować czujniki czadu? | Eura-Tech

Przypadki interwencji straży pożarnej

Od początku sezonu grzewczego, tj. 01.10.2025 r. do 12.01.2026 r. strażacy odnotowali 1735 interwencji związanych z emisją tlenku węgla (czadu) w budynkach mieszkalnych. Czad daje się we znaki nie tylko w zimie, kiedy trwa okres grzewczy, ale przez cały rok.

W jednym z przypadków ustalono, że w lokalu mieszkalnym zlokalizowanym na pierwszym piętrze załączył się czujnik tlenku węgla zamontowany w pomieszczeniu kuchennym, gdzie znajduje się gazowy ogrzewacz wody. Wyznaczona rota zabezpieczona w aparaty ochrony układu oddechowego udała się do pomieszczenia, w którym znajdował się gazowy ogrzewacz wody (junkers), celem weryfikacji stężenia gazów niebezpiecznych w atmosferze. W trakcie pomiarów detektor wielogazowy wykrył stężenie tlenku węgla na poziomie 15 ppm w kuchni oraz pomieszczeniu sąsiednim - wskazuje mł. asp. Po zamknięciu otworów okiennych i uruchomieniu junkersa stężenie tlenku węgla zaczęło gwałtownie rosnąć, dlatego wyłączono z eksploatacji wadliwe urządzenie i zamknięto dopływ gazu. Czujnik tlenku węgla zamontowany w kuchni po prawidłowym wykryciu zagrożenia nie powrócił do pełni sprawności, dlatego rodzinie wręczono nowe urządzenie zakupione w ramach programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Użytkownikom lokalu strażacy objaśnili zasadę użytkowania nowego czujnika po jego uruchomieniu oraz wskazano miejsce montażu - zaznacza mł. asp. Bartosz Górka.

W kolejności chronologicznej - w pierwszej kolejności, strażacy zostali zadysponowani na ul. Wandy, gdzie uruchomiła się domowa czujka tlenku węgla. Inaczej było w przypadku kolejnej z interwencji związanej z czadem, miała ona miejsce na ul. Kominka. Tam także strażacy dokonali pomiarów i - jak się okazało - tlenek węgla rzeczywiście się ulatniał. Trzecia, a zarazem ostatnia z wczorajszych interwencji dotyczących czadu miała miejsce na ul. Orzepowickiej. Łącznie we wtorek (5.05) strażacy z Rybnika odnotowali kilkanaście interwencji, w tym wypadek, żmiję na posesji, a także uruchomione czujki czadu. Wczoraj (5 maja), około 13:30 strażacy otrzymali zgłoszenie dotyczące obecności tlenku węgla, w jednym z domów w miejscowości Sadek (gm. Jodłownik). Jak informuje PSP w Limanowej, dwie kobiety w wieku około 78 i 81 lat zostały podtrute przez tlenek węgla. Strażacy przybyli na miejsce wykonali pomiar powietrza miernikiem. Urządzenie potwierdziło i wskazało występowanie tlenku węgla w pomieszczeniu. Przybyli na miejsce ratownicy medyczni z PRM udzielili pomocy osobom poszkodowanym. Ostatecznie jedna z nich została zabrana do szpitala na obserwację i dalsze leczenie.

Rodzaje pożarów i metody gaszenia

Pożary stanowią jedno z często występujących zagrożeń dla zdrowia i życia ludzi. Przyczyn niekontrolowanego spalania może być wiele. Zaliczyć można do nich zarówno spięcia elektryczne, nieprzewidziane i nagłe awarie, jak również czynniki ludzkie, tj. umyślne lub niezamierzone zaprószenie ognia. W każdym jednak przypadku do rozprzestrzeniania się ognia w wyniku reakcji łańcuchowych zawsze niezbędne są materiał palny, utleniacz i ciepło. Nie wszystkie występujące pożary można ugasić w jednakowy sposób. O skuteczności gaszenia decyduje przede wszystkim dobór odpowiedniego środka gaśniczego. W tym celu rozróżnia się odpowiednie grupy materiałów palnych, co umożliwia określenie i dobór najbardziej efektywnego środka gaśniczego. Podział materiałów palnych uwzględnia grupy ciał stałych, cieczy i substancji topiących się pod wpływem działania wysokiej temperatury, gazy palne, metale i tłuszcze. Nie mniej istotna jest także wielkość pożaru i rozległość obszaru objętego działaniem ognia, a także faza rozwoju pożaru. Metody walki z ogniem są ulepszane od lat. Zniszczenia powstające na skutek jego działania niezmiennie, od wieków motywują ekspertów w dziedzinie ochrony przeciwpożarowej do ciągłego udoskonalania oferowanych rozwiązań. Wieloletnie badania i doświadczenia laboratoryjne sprawiły, że aktualnie dostępny asortyment specjalistycznych systemów gaszenia umożliwia odpowiedni dobór środków gaśniczych w zależności od występującej formy pożaru i rodzaju obiektu objętego pożarem. Spośród systemów gaszenia należy wyróżnić m.in. rozwiązania wodne (np. instalacje tryskaczowe i zraszaczowe, systemy mgły wodnej), systemy pianowe oraz gazowe (wykorzystujące jako środek gaśniczy np. dwutlenek węgla, mieszaniny gazów obojętnych czy gazy chemiczne). W niniejszym tekście przybliżamy najważniejsze zagadnienia dotyczące systemów gaszenia wodą oraz dwutlenkiem węgla.

Woda jako środek gaśniczy - historia i ewolucja

Woda jako środek gaśniczy jest znana i wykorzystywana od tysięcy lat. Z kronik czy filmów historycznych z pewnością znane są sytuacje, w których podczas wystąpienia pożaru ludzie tworzyli „łańcuchy” i z rąk do rąk podawali sobie wiaderka i cebrzyki z wodą, aby ostatni w szeregu wylali ją na źródło ognia w celu uniknięcia rozprzestrzeniania się płomieni i ograniczenia powodowanych przez nie strat. W ciasno zabudowanych miastach i niektórych zbudowanych na wzór miast wioskach pożary wybuchały często, a palna i gęsta zabudowa sprzyjała rozprzestrzenianiu się ognia. Od momentu, kiedy w miastach zaczął rozwijać się przemysł, wystąpienie pożaru nierozłącznie wiązało się z ryzykiem ogromnych strat. Wówczas za niezwykle istotne dla ochrony życia, zdrowia i dóbr uznano opracowanie systemów, jakie umożliwiłyby znacznie szybszą reakcję i szybsze dostarczenie wody do miejsca wystąpienia pożaru niż w przypadku łańcucha ludzi podających sobie pojemniki napełnione wodą z rąk do rąk. Tak zrodziły się instalacje tryskaczowe. Historia instalacji tryskaczowych sięga XIX stulecia. Z początku stosowano rury z nawierconymi wzdłuż nich otworami. W przypadku pożaru do „systemu” takich rur podłączano zewnętrzne źródło wody. Woda docierała rurami do miejsca pożaru znacznie szybciej oraz, co nie mniej istotne, po raz pierwszy w sposób ciągły. Gdy jednak pożar wybuchał podczas nieobecności użytkowników, wartość takiego systemu była niewielka (nie było nikogo, kto mógł zapewnić źródło wody). Ponadto rury ulegały korozji, a otworki często się zatykały. Pomysł zastosowania termoczułego urządzenia zraszającego powstał około 1860 roku, ale dopiero w roku 1875 Henry Parmelee stworzył pierwszy tryskacz. Dzisiaj łatwo dostępny i ekonomiczny środek gaśniczy, jakim jest woda, wykorzystywany jest w nowoczesnych obiektach, takich jak np. galerie handlowe, budynki biurowe i mieszkalne, magazyny i centra logistyczne czy też zakłady przemysłowe, w których niezwykle istotne jest ograniczenie procesu gaszenia jedynie do strefy wystąpienia pożaru.

Rodzaje systemów tryskaczowych

Instalacje tryskaczowe umożliwiają stłumienie pożaru w pierwszej fazie jego wystąpienia. Są to urządzenia na stałe zainstalowane w obiekcie, wyposażone w zapas środka gaśniczego oraz układ jego przechowywania, podawania i rozprowadzania. Dzięki zainstalowaniu tego typu rozwiązań właściciele i zarządcy budynków mogą być pewni, że w przypadku wystąpienia pożaru płomienie i wysoka temperatura nie będą stanowić zagrożenia poprzez rozprzestrzenianie się do innych stref i pomieszczeń w obiekcie. System umożliwia ograniczenie procesu gaszenia jedynie do strefy wykrycia ognia.

System mokry

System mokry jest najmniej skomplikowanym w zakresie projektowania, instalacji i utrzymania w gotowości systemem tryskaczowym. Przewody instalacji są stale wypełnione wodą pod odpowiednim ciśnieniem. W przypadku pożaru i podniesienia się temperatury otoczenia powyżej temperatury aktywacji tryskaczy element termoczuły tryskacza powoduje jego otwarcie i wypływ wody. Zastosowanie systemów mokrych może być wykluczone tylko przez określoną temperaturę powietrza w pomieszczeniach, w których takie systemy są instalowane - wartością graniczną jest temperatura +4°C.

Zadziałanie tryskacza w systemie mokrym
System suchy

System suchy należy stosować tylko wtedy, gdy istnieje prawdopodobieństwo, że temperatura powietrza w miejscu zainstalowania systemu może być niższa niż +4°C. W systemie suchym przewody nad zaworem alarmowym są stale wypełnione sprężonym powietrzem. Konstrukcja suchego zaworu alarmowego umożliwia utrzymywanie dużo niższego ciśnienia powietrza nad zaworem w porównaniu do ciśnienia wody pod nim. W przypadku pożaru w początkowej fazie, po otwarciu tryskaczy, następuje wypływ tylko sprężonego powietrza. Powoduje to spadek ciśnienia powietrza w przewodach. Po osiągnięciu pewnej wartości następuje otwarcie suchego zaworu alarmowego, napełnienie systemu wodą i wypływ wody z otwartych tryskaczy. Systemy suche można uznać za bardziej skomplikowane niż systemy mokre. Ponadto wymagają one źródła sprężonego powietrza. Ponieważ wypływ wody następuje z opóźnieniem, systemy suche podlegają ograniczeniom projektowym, takim jak np. dopuszczalna pojemność instalacji, wymóg stosowania przyspieszaczy czy większa liczba działających tryskaczy w porównaniu do systemu mokrego. Systemy suche stosuje się najczęściej na rampach załadunkowych i rozładunkowych. Zarówno system mokry, jak i system suchy jest rozwiązaniem całkowicie automatycznym i autonomicznym. Oznacza to, że do ich działania nie jest wymagana oddzielna instalacja wykrywająca pożar.

System z preaktywacją

Podobny do systemu suchego jest system z preaktywacją, w którym przewody także wypełnione są sprężonym powietrzem, chociaż o niższym ciśnieniu, gdyż zawór w tym systemie utrzymywany jest w pozycji zamkniętej nie dzięki ciśnieniu sprężonego powietrza w przewodach, lecz poprzez specjalnie zaprojektowany system rur. Częścią składową tego systemu (oprócz przewodów i tryskaczy) jest także system detekcji pożaru. Zadziałanie systemu detekcji powoduje otwarcie zaworu i wypełnienie przewodów wodą. Wypływ wody z tryskaczy w wyniku pożaru ma miejsce dopiero na skutek podniesienia się temperatury otoczenia powyżej temperatury aktywacji tryskaczy. Rozróżnia się dwa podstawowe systemy z preaktywacją, tzn. pojedynczy i podwójny. System podwójny charakteryzuje się większym stopniem zabezpieczenia przed przypadkowym, niepożądanym wypływem wody z tryskaczy. Otwarcie zaworu w tym systemie następuje dopiero w przypadku zaistnienia dwóch zdarzeń, tzn. aktywacji systemu detekcji i spadku ciśnienia powietrza w przewodach w wyniku aktywacji tryskaczy. Ze względu na swoje właściwości systemy z preaktywacją znajdują zastosowanie w takich obiektach, jak serwerownie, pomieszczenia telekomunikacyjne, muzea i inne miejsca, w których oprócz funkcji gaszeniowej istotne jest zabezpieczenie przed przypadkowym zalaniem.

System zalewowy

Systemy zalewowe umożliwiają dostarczenie znacznej ilości wody do chronionego obszaru w relatywnie krótkim czasie. Systemy te znajdują zastosowanie głównie w gaszeniu szybko rozprzestrzeniających się pożarów. Tryskacze w tych systemach nie są zamykane elementami termoczułymi i są nazywane tzw. tryskaczami otwartymi. Zawór zalewowy otwierany jest przez uzupełniający system detekcji pożaru. Systemy zalewowe znajdują zastosowanie przede wszystkim w miejscach o bardzo wysokim nagromadzeniu substancji palnych.

System z dodatkiem środka przeciwzamrożeniowego

System z dodatkiem środka przeciwzamrożeniowego jest mokrym systemem tryskaczowym, w którym część przewodów zamontowanych w miejscach zagrożonych zamarzaniem wypełniona jest środkiem przeciwzamrożeniowym. Stosowanie tych systemów ogranicza się do niewielkich obszarów, takich jak np. rampy załadowcze.

Najogólniej rzecz ujmując, głównym zadaniem systemów tryskaczowych jest umożliwienie osiągnięcia kontroli nad pożarem, tzn. ograniczanie jego rozprzestrzeniania się. Kontrola nad pożarem polega na zmniejszaniu ilości powstałego ciepła, zraszaniu znajdujących się w pobliżu miejsc oraz ograniczaniu temperatury gazów podstropowych w celu ochrony konstrukcji obiektu. W przypadku niektórych tryskaczy oprócz funkcji kontroli niezwykle ważna jest funkcja gaszenia. Przykładem takich tryskaczy są specjalnie zaprojektowane tryskacze magazynowe.

System zraszaczowy

Najważniejszą różnicą pomiędzy systemem zraszaczowym a systemem tryskaczowym jest zapewnienie zraszania tylko określonego obszaru. Wypływ wody z dysz systemu zraszaczowego różni się od wypływu wody z tryskaczy. Strumień wody z dysz kierowany jest bezpośrednio na chronioną powierzchnię. Musi on być jednocześnie na tyle silny, aby skompensować oddziaływanie wiatru. Systemy zraszaczowe są w większości przypadków systemami typu zalewowego. Dysze nie są wyposażone w element termoczuły. Do prawidłowego działania takich systemów potrzebny jest dodatkowy system detekcji. Może być to system typu elektrycznego (np. czujki), pneumatycznego (sieć przewodów wypełniona sprężonym powietrzem z tryskaczami pilotowymi) lub hydraulicznego (sieć przewodów wypełniona wodą z tryskaczami pilotowymi).

Rozpylanie mgły wodnej w systemie zraszaczowym

Systemy zraszaczowe pełnią następujące funkcje: gaszenia, kontrolowania rozprzestrzeniania się pożaru (czyli zabezpieczenia przed rozwijaniem się pożaru) i ochrony poprzez chłodzenie.

System mgły wodnej

Intensywny rozwój systemów mgły wodnej obserwowany jest od początku lat 90. ubiegłego wieku. Organizacje morskie o międzynarodowym zasięgu działania wprowadziły obligatoryjne stosowanie stałych, wodnych urządzeń gaśniczych na statkach pasażerskich. Spowodowało to poszukiwanie systemu o zaletach podobnych do tych, które ma system tryskaczowy, lecz wymagającego mniej wody i miejsca na instalację. Innym impulsem do działania były poszukiwania zamiennika substancji gaśniczych wykorzystujących halon, którego zastosowanie nie powodowałoby dodatkowych strat wynikających z zalania wodą. Wynikiem tych poszukiwań jest system mgły wodnej, który charakteryzuje się bardzo małym rozmiarem kropel wody, niskim zapotrzebowaniem na wodę i redukcją dopływu tlenu do spalania. Na razie o zastosowaniu systemu mgły wodnej nie decydują regulacje, lecz praktyka polegająca na przeprowadzeniu badań i testów potwierdzających przydatność danego systemu mgły wodnej do gaszenia danej przestrzeni. Systemy mgły wodnej znajdują zastosowanie w gaszeniu maszynowni, pomieszczeń elektrycznych i tuneli kablowych, a także w ochronie obiektów zabytkowych, a szczególnie obszarów, w których zastosowanie zwykłych systemów tryskaczowych mogłoby spowodować nieodwracalne straty.

Systemy pianowe

W obiektach, w których woda jako środek gaśniczy jest rozwiązaniem niewystarczająco skutecznym, stosuje się domieszki środków pianotwórczych. Umożliwia to skuteczne gaszenie substancji stałych i ciekłych. Piana gaśnicza jest mieszaniną pęcherzyków powietrza wytworzoną z roztworu wody ze środkiem pianotwórczym i powietrza lub gazu obojętnego (w szczególnych zastosowaniach). Ponieważ piana jest lżejsza niż roztwór, z którego została wytworzona, unosi się nad palnymi cieczami, tworząc warstwę odcinającą dopływ tlenu, chłodzącą, uniemożliwiającą parowanie cieczy palnej.

Gaszenie pianą zbiornika paliwa ciężkiego (mazutu)

Z uwagi na stopień spieniania, czyli stosunek objętości piany do objętości roztworu wody ze środkiem pianotwórczym, pianę gaśniczą dzieli się na trzy grupy:

  • pianę ciężką o stopniu spienienia poniżej 20:1,
  • pianę średnią o stopniu spienienia powyżej 20:1 i poniżej 200:1,
  • pianę lekką o stopniu spienienia powyżej 200:1.

Innym kryterium podziału pian gaśniczych jest ich skuteczność gaszenia palnych cieczy węglowodorowych, polarnych lub obu tych rodzajów jednocześnie. Piana ciężka znajduje zastosowanie w gaszeniu cieczy palnych zgromadzonych w zbiornikach lub rozlanych po powierzchni. Rozprowadzona na powierzchni cieczy palnej piana, w zależności od grubości jej warstwy i stabilności, uniemożliwia przedostawanie się palnych oparów. Nie do przecenienia jest rola piany gaśniczej w miejscach tankowania lub obsługi samolotów. Innym przykładem zastosowania mogą być magazyny cieczy palnych, chronione za pomocą systemów tryskaczy wodno-pianowych. Piany są używane także do wypełniania zamkniętych przestrzeni, w których utrudnione lub wręcz niemożliwe jest gaszenie ręczne przez jednostki straży pożarnej. Piana uniemożliwia konwekcję cieplną, blokuje dopływ powietrza do strefy spalania, a zawarta w niej woda gwarantuje efekt chłodzący.

Gaszenie pianą w hali magazynowej

Dwutlenek węgla jako środek gaśniczy

Samoczynne gazowe instalacje gaśnicze, umożliwiające wykrycie i sygnalizację pożaru oraz rozpoczęcie akcji gaśniczej w chronionych strefach, stosowane są przede wszystkim w obiektach, w których ciągłość pracy urządzeń i ich wartość materialna są niezwykle istotne. Uniwersalnym i skutecznym środkiem gaśniczym, stosowanym przede wszystkim w przemyśle, jest dwutlenek węgla (CO2). Jest to gaz bezbarwny, bezwonny i nieprzewodzący elektrycznie. W warunkach normalnych (temperatura otoczenia około 20°C, ciśnienie atmosferyczne rzędu 1000 hPa) jego gęstość jest w przybliżeniu półtorakrotnie większa niż gęstość powietrza atmosferycznego. Ta gęstość jest np. przyczyną znanego zjawiska występującego w Psiej Grocie w pobliżu Neapolu we Włoszech - człowiek wchodzący do tej groty nie odczuwa żadnych skutków negatywnych, natomiast towarzyszący mu pies, którego nos znajduje się na wysokości kilkudziesięciu centymetrów nad poziomem gruntu, po kilkudziesięciu sekundach ginie, bowiem na dnie zalega warstwa cięższego od powietrza dwutlenku węgla. Jako gaz niepalny, powstający w przyrodzie naturalnie, w wyniku procesó...

Bateria butli CO2 w instalacji gaśniczej

tags: #dwutlenek #wegla #pozar