Niespodziewane losy po latach: Dwie historie pożarów, które zmieniły życie
Pożary, choć niosą ze sobą zniszczenie i tragedię, czasem stają się punktem zwrotnym w życiu ludzi, prowadząc do nieoczekiwanej sławy lub dramatycznych odkryć. Poniżej przedstawiamy dwie niezwykłe historie dziewczynek, których losy nierozerwalnie splotły się z ogniem, choć w zupełnie różny sposób - jedna stała się globalnym fenomenem internetowym, druga zaś odnalazła swoją prawdziwą tożsamość po latach zniknięcia.
Zoe Roth - "Dziewczynka Katastrofy" i fenomen internetowy
Początki fenomenu: Zdjęcie na tle pożaru
Zoe Roth przypadkowo i niespodziewanie stała się memem. Miała zaledwie 5 lat, kiedy w 2005 roku wykonano słynne zdjęcie, które podbiło internet. Wszystko zaczęło się, gdy pewnego dnia Zoe wraz z bratem i rodzicami oglądała telewizję. Nagle w okolicy rozległy się syreny straży pożarnej. Okazało się, że dwie przecznice dalej od ich domu wybuchł pożar.
Rodzina udała się na miejsce, gdzie zorientowała się, że to pożar kontrolowany. Strażacy dostali pozwolenie na spalenie starego domu w ramach ćwiczeń, a następnie kontrolowaną akcję gaśniczą. Tata Zoe, Dave Roth, zrobił jej i bratu zdjęcia na tle płonącego budynku. Mina małej Zoe była niesamowita, zdawała się mówić: "Tak, to ja wznieciłam ten pożar".

Trzy lata później, w 2008 roku, fotografia zyskała rozgłos, kiedy jej tata wysłał ją na konkurs, który Zoe wygrała. Nigdy wcześniej nie widziała tej fotografii. Wtedy też twórcy internetowi zaczęli wykorzystywać to słynne zdjęcie i przerabiać je, by stworzyć różnorodne memy. Na początku sławne zdjęcie zyskało popularność w Ameryce, ale później rozprzestrzeniło się na cały świat, w tym na Brazylię, Indonezję i Polskę, gdzie te trzy kraje są pod tym kątem najbardziej aktywne.
Życie po sławie i sprostowanie
Dziś 23-letnia Zoe, będąca studentką ostatniego roku na Uniwersytecie Północnej Karoliny, prowadzi zwyczajne życie. Pracuje również jako kelnerka. Mimo że inne osoby, których wizerunek posłużył jako mem, nie zawsze są z tego powodu zadowolone, to rozgłos jako "dziewczynka z mema" jest dla niej miły i nieuciążliwy. Zdarzyło się nawet, że zapraszano ją na jeden dzień na plan filmowy w związku z jej dawną popularnością.
Jednak Zoe chce podkreślić jedno: to nie ona wznieciła pożar, mimo że obcy ludzie tak właśnie myślą. Każdy internauta powinien wiedzieć, że "Dziewczynka Katastrofy" z iskrą w oku i diabolicznym uśmiechem stojąca na tle płonącego domu, w rzeczywistości jest niewinną bohaterką kontrolowanego spalania.
Autorka zdaje sobie sprawę, że jej nowa książka zawiera poważne nieścisłości dotyczące audycji radiowych na żywo
Nowy rozdział: Sprzedaż NFT
Oryginalna kopia cyfrowego zdjęcia, po kilkunastu latach istnienia w internecie i bezustannego przerabiania, w końcu doczekała się godnego wyróżnienia. Dorosła już Zoë Roth sprzedała swoją fotkę z dzieciństwa w formie tokenu NFT za 180 Etheru, czyli prawie 500 tysięcy dolarów. W wywiadzie udzielonym New York Timesowi Roth zdradziła, że zarobione pieniądze - będące wciąż w formie kryptowalut - zamierza przeznaczyć na spłatę pożyczek studenckich oraz na cele charytatywne. Podobnie jak w przypadku wielu innych sprzedaży NFT, Rothowie również zachowują prawa autorskie do obrazu i będą zarabiać 10 procent od kolejnych odsprzedaży.
Delimar Vera - Odnaleziona po latach pożaru i porwania
Tragedia i tajemnicze zniknięcie
Ta historia mrozi krew w żyłach i pokazuje, jak ogromna jest siła matczynej intuicji. W 1996 roku w domu Luz Cuevas wybuchł pożar. Płomienie objęły całą nieruchomość, w tym sypialnię na drugim piętrze, w której spała zaledwie 10-dniowa córeczka kobiety, Delimar. Władze przypuszczały, że maleństwo zginęło w pożarze, a kobieta przez sześć lat myślała, że jej córka zginęła, mając zaledwie 10 dni.

Cuevas nigdy w to nie uwierzyła, jednak musiała żyć dalej. Jak okazało się kilka lat później, kobieta rzeczywiście się nie myliła.
Przełom: Matczyna intuicja w akcji
Pewnego dnia, podczas przyjęcia urodzinowego, Luz Cuevas dostrzegła dziewczynkę o imieniu Aaliyah, która wydawała się jej znajoma. Matczyna intuicja jej nie zawiodła. "Mam dołeczki i wszyscy moi bracia i siostry mają dołeczki" - powiedziała już 26-letnia Delimar w wywiadzie dla brytyjskiego programu This Morning, wspominając pierwszy gest swojej matki.
Cuevas zaufała przeczuciu. W tajemnicy przed innymi wyrwała dziewczynce kosmyk włosów i poprosiła policję o wykonanie testu DNA. Badania potwierdziły, że mała Delimar cały czas żyła i to w niedalekiej okolicy.
Życie po odnalezieniu i konsekwencje
Wkrótce Delimar zamieszkała z matką w Filadelfii, a kobieta, która ją porwała - Carolyn Correa - została aresztowana i skazana na 30 lat więzienia. Delimar jest obecnie mężatką i mieszka w Filadelfii ze swoim mężem Isaiahem oraz 11-letnim pasierbem. Jak podaje The Guardian, nadal rozmawia z ojcem i matką kilka razy w tygodniu, utrzymując więź z obiema rodzinami.
tags: #dziewczynka #pozar #po #latach