Powiat łańcucki regularnie staje w obliczu wyzwań związanych z pożarami, które niosą ze sobą zagrożenie dla życia, zdrowia i mienia. Poniżej przedstawiono szczegóły kilku znaczących incydentów pożarowych w regionie oraz apele strażaków dotyczące prewencji.
Pożar kampera i warsztatu z materiałami niebezpiecznymi

W jedną ze środ strażacy otrzymali sygnał o pożarze przed godziną 19:00. Kiedy mundurowi dotarli na miejsce, zastali płonącego kampera. Ogień szybko przeniósł się z samochodu na przylegający budynek, w którym znajdowały się materiały niebezpieczne.
Płonął również dach warsztatu, gdzie przechowywano butle z gazami technicznymi i akumulatory, co stwarzało dodatkowe zagrożenie. Oprócz warsztatu, zagrożony był również pobliski budynek mieszkalny.
Jak przekazał st. bryg. mgr inż. Marcin Filip, rzecznik łańcuckich strażaków, akcja gaśnicza zakończyła się sukcesem, a ogień został ugaszony. W działaniach brało udział 35 strażaków. Na szczęście, w wyniku tego zdarzenia nikt nie został ranny.
Tragiczny pożar domu jednorodzinnego w Markowej
Inny tragiczny incydent miał miejsce w Markowej, również w powiecie łańcuckim, gdzie doszło do pożaru drewnianego domu jednorodzinnego. Informacje o zdarzeniu dotarły do służb około godziny 8:30.
Rzecznik podkarpackich strażaków, st. bryg. Marcin Betleja, poinformował, że na miejsce zadysponowano sześć zastępów straży pożarnej z powiatu łańcuckiego. W momencie przybycia strażaków, ogniem objęty był już cały drewniany budynek mieszkalny.
Niestety, mimo natychmiastowej akcji ratunkowej, nie udało się uratować życia nieprzytomnej kobiety ewakuowanej z budynku. Przyczyny pojawienia się ognia w tym przypadku nie są jeszcze znane.

Pożar budynku mieszkalnego w Łańcucie przy ulicy Ignacego Mościckiego (2021)
W niedzielę, 31 stycznia 2021 roku, o godzinie 04:01, do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Łańcucie wpłynęło zgłoszenie o pożarze budynku mieszkalnego przy ulicy Ignacego Mościckiego w Łańcucie. Dyżurny Operacyjny Powiatu natychmiast zadysponował do zdarzenia dwa zastępy z JRG Łańcut, dwa zastępy z OSP Albigowa oraz jeden zastęp z OSP Wysoka.
Po przybyciu na miejsce zdarzenia strażacy zastali trzy osoby, które samodzielnie opuściły obiekt przed ich przybyciem. Osoby te nie odniosły obrażeń i nie wymagały pomocy medycznej. Informowały jednak, że prawdopodobnie wewnątrz mocno zadymionego budynku znajduje się jeszcze jedna osoba.
Do wnętrza domu wprowadzono rotę w aparatach ochrony układu oddechowego, wyposażoną w linię gaśniczą i kamerę termowizyjną, w celu przeszukania obiektu. W trakcie przeszukania ratownicy odnaleźli w jednym z pomieszczeń poszkodowanego mężczyznę, którego niezwłocznie ewakuowali na zewnątrz budynku. Poszkodowany był przytomny, lecz wykazywał objawy zatrucia dymem.
Do czasu przyjazdu Zespołu Ratownictwa Medycznego, poszkodowanemu udzielano kwalifikowanej pierwszej pomocy. Zastosowano tlenoterapię bierną, zabezpieczono go przed utratą ciepła oraz udzielono wsparcia psychicznego. Po przybyciu karetki pogotowia ratunkowego, poszkodowany został przekazany medykom i po badaniu oraz zaopatrzeniu zabrany do szpitala.
Jednocześnie do wnętrza budynku wprowadzono drugą rotę ratowników z OSP w Albigowej, również w sprzęcie ochrony układu oddechowego. Ratownicy szybko zlokalizowali miejsce pożaru - wybuchł on w jednym z pokoi na parterze, prawdopodobnie na skutek zaprószenia ognia.
Po ugaszeniu pożaru, budynek został oddymiony i przewietrzony. Za pomocą detektora wielogazowego sprawdzono wszystkie pomieszczenia, nie stwierdzając żadnego zagrożenia. Następnie budynek przekazano właścicielowi do zabezpieczenia. Całą akcję koordynował kpt.
Statystyki i prewencja pożarowa w regionie
Rzecznik podkarpackich strażaków, st. bryg. Marcin Betleja, podkreślił, że od początku danego roku podkarpaccy strażacy interweniowali już 322 razy w związku z pożarami w domach i mieszkaniach. W wyniku tych zdarzeń jedna osoba zginęła, a 15 zostało rannych.
Według rzecznika, najczęstszymi przyczynami tych pożarów są:
- nieostrożność przy rozpalaniu ognia,
- niesprawne urządzenia służące do ogrzewania domów i mieszkań,
- pożary sadzy w kominach.
Strażacy niezmiennie apelują o montowanie czujek dymu w domach. St. bryg. Betleja zaznaczył: „To urządzenie, które wykryje pożar już w jego początkowej fazie i może uratować życie nasze i naszych bliskich”.
tags: #dzisiejszy #pozar #w #pow #lancut