Pożary i incydenty z udziałem straży pożarnej

portalcenter.cl

Artykuł przedstawia przegląd incydentów, w których interweniowały służby pożarnicze, w tym pożary, włamania oraz uroczystości związane z działalnością straży pożarnej.

Pożar w Lesznie przy ulicy Ostroroga

Trzy osoby, w tym dwójka małych dzieci, trafiły do szpitala po pożarze mieszkania w bloku na ulicy Ostroroga w Lesznie. Ogień pojawił się w sobotę (14.09) nad ranem, w łazience. Przyczyna powstania pożaru nie jest jeszcze znana. Na miejscu działały cztery zastępy straży pożarnej.

Szczegóły zdarzenia

Zgłoszenie o pożarze w mieszkaniu na parterze bloku przy Ostroroga dotarło do dyżurnego leszczyńskiej jednostki straży około 4:30. Na miejsce zadysponowano trzy zastępy strażaków z JRG Leszno i zastęp OSP Gronowo. Jeszcze przed przyjazdem strażaków mieszkanie o własnych siłach opuściły trzy osoby, w tym dwójka dzieci w wieku około 3 lat. Zostały zabrane do szpitala na badania, by wykluczyć zatrucie dymem.

Strażacy gaszący pożar mieszkania w bloku

Skutki pożaru

Ogień pojawił się w łazience i nie wydostał się poza to pomieszczenie, choć duże zadymianie spowodowało okopcenie ścian w mieszkaniu. Zniszczone zostało całe wyposażenie łazienki. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną powstania pożaru.

Pożar hali w Racocie - 23 zastępy straży w akcji

W sobotę, 3 maja, o godzinie 23:20 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze od stróża, który pilnował obiektu i był jedyną osobą przebywającą tam w tym czasie. Do Racotu natychmiast zadysponowano liczne zastępy straży pożarnej. Pierwsze jednostki zastały halę całkowicie objętą ogniem.

Przebieg akcji gaśniczej

Dawid Kryś, oficer prasowy KP PSP w Kościanie, poinformował, że w środku znajdowały się maszyny, drewno i gotowe towary. Strażacy przystąpili do gaszenia budynku oraz obrony pozostałych obiektów. Ponieważ cała hala była objęta ogniem, a konstrukcja dachu się zawaliła, działania prowadzono głównie z zewnątrz. Do środka wprowadzono jedynie robota gaśniczego, który przyjechał z Komendy Miejskiej PSP w Poznaniu. Na miejscu działała także grupa operacyjna Komendy Wojewódzkiej PSP w Poznaniu.

POLKOWICE. Pożar hali magazynowej i trudna akcja gaśnicza

Skala zaangażowania i skutki

W szczytowym momencie w akcji uczestniczyły 23 zastępy, czyli około 80 strażaków. Najważniejsze, że nikt nie ucierpiał i udało się zapobiec rozprzestrzenieniu ognia na kolejne budynki. Działania strażaków wciąż trwają. Za pomocą ładowarek konstrukcja budynku jest rozbierana, przewożona w inne miejsce i zalewana wodą. Straty będą dopiero szacowane, ale z pewnością będą bardzo duże. Ustalaniem przyczyn i okoliczności pożaru zajmie się policja.

Pożar w kamienicy przy ul. Narutowicza

Trwa ustalanie przyczyn tragedii w kamienicy przy ul. Narutowicza. Na razie są trzy hipotezy, ale ostateczne ustalenia należą do komisji. Pogorzelcy czekają na pomoc miasta. Wsparcie zadeklarowała szkoła, do której chodziła tragicznie zmarła dwójka dzieci, oraz kilku innych uczniów. Pozostałości dobytku poszkodowanych w pożarze kamienicy pilnują od wczoraj strażnicy miejscy.

Hipotezy przyczyn pożaru

W skład komisji badającej przyczyny tragedii wchodzą strażacy, biegły sądowy i policja. Strażacy mają na razie głównie przypuszczenia. Młodszy brygadier Robert Baran wyjaśnia, że skupiają się w grupie trzech prawdopodobnych przyczyn: jedną to awaria system grzewczego, czyli pieców kaflowych, drugą to zaprószenie ognia, a trzecią to awaria instalacji elektrycznej.

Bohaterstwo nastolatki i pomoc dla poszkodowanych

Strażacy potwierdzają, że dwójkę dzieci uratowała z płonącego mieszkania 18-letnia Ula. Wyprowadziła ich na daszek i wróciła po brata. Wtedy na nią zawalił się sufit. Do brata nie dotarła. Komendant Baran przyznaje, że temperatura była ogromna i było mnóstwo dymu. Ranni w akcji strażacy dochodzą już do siebie; jeden z ratowników ma lekko poparzoną twarz i rękę, drugi ma złamany bark.

Dziś w Szkole Podstawowej numer 2 odwołano wszelkie imprezy. Uczniowie i dyrekcja przeżywają to, co się stało. Teresa Domańska, dyrektor szkoły, mówi: "I czwartoklasista Krystian i wcześniej Ula byli naszymi uczniami. To wstrząs. Staramy się pomagać teraz ocalałym z pożaru dzieciom i tym, które mieszkały w tej kamienicy, a teraz są bez dachu nad głową". Wiceprezydent Leszna Zdzisław Adamczak zapewnił, że miasto już uruchomiło stypendia dla uczniów. Pogorzelcy spędzili pierwszą noc poza domem i czekają na wsparcie, w tym obiecane przez ośrodek pomocy rodzinie pieniądze. Pozostałości ich dobytku w kamienicy pilnują od wczoraj strażnicy miejscy.

Zniszczenie i kradzież auta w Ziemlinie

W nocy z 2 na 3 maja w Ziemlinie, w gminie Krobia, ktoś zdewastował i okradł samochód podczas imprezy plenerowej. Spowodowało to straty na kilka tysięcy złotych. Ustalenie sprawcy nie było trudne, ponieważ na miejscu przestępstwa zostawił portfel.

Szczegóły incydentu

Monika Curyk, oficer prasowa KPP w Gostyniu, wylicza, że sprawca wybił dwie szyby, uszkodził fotel kierowcy, obudowę kierownicy, pokrywę silnika oraz tylny zderzak. We wnętrzu pojazdu leżało potłuczone szkło, porozrzucane przedmioty, w tym zniszczone okulary przeciwsłoneczne. Z samochodu zniknęły także perfumy oraz butelka alkoholu o łącznej wartości 270 złotych. Straty oszacowano na 3300 złotych.

Zniszczony samochód po włamaniu

Zatrzymanie sprawcy

Skierowani na miejsce policjanci dochodzeniowo-śledczy oraz technik kryminalistyki zabezpieczyli ślady. Ustalenie sprawcy nie było trudne, ponieważ w pojeździe znaleziono portfel z kartami bankomatowymi, który należał do sprawcy włamania. Jeszcze tego samego dnia funkcjonariusze zapukali do drzwi mieszkania 27-letniego mieszkańca powiatu śremskiego. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem oraz uszkodzenia mienia. Teraz grozi mu od roku do nawet 10 lat pozbawienia wolności.

Majówkowa tradycja w Wielkopolsce

2 maja odbyły się tradycyjne zawody w powożeniu zaprzęgami, które poprzedził uroczysty przejazd ulicami miasta. Impreza miała charakter rodzinnego pikniku.

Przebieg zawodów

Zgodnie z tradycją zawody poprzedził uroczysty przejazd zaprzęgów ulicami miasta w asyście orkiestry dętej i mażoretek, a oficjalnego otwarcia dokonała burmistrz Śmigla Małgorzata Adamczak. Rywalizacja rozpoczęła się w piątek, 1 maja, o godzinie 13:00 i przebiegała w sprzyjających, słonecznych warunkach. Sportowe zmagania otworzył konkurs zaprzęgów czterokonnych - I Memoriał Józefa Cieśli. Następnie na trasie pojawiali się zawodnicy w kolejnych kategoriach - od kuców po zaprzęgi parokonne dużych koni. O wynikach decydowały czas i liczba punktów karnych. Kulminacją był memoriał im. dr. Ireneusza Maślińskiego z udziałem najlepszych zaprzęgów dużych par.

Zawody w powożeniu zaprzęgami

Wyniki i atrakcje

Dodatkowe wyróżnienie - puchar dla właściciela najpiękniejszego zaprzęgu - otrzymał Szymon Rolla. Zawody miały również charakter rodzinnego pikniku. Publiczność mogła zobaczyć pokaz grupy kaskaderskiej Apolinarski, a dla najmłodszych przygotowano przejażdżki na kucykach i dmuchańce. Organizatorem wydarzenia był Ośrodek Kultury Fizycznej i Rekreacji w Śmiglu, wspierany przez lokalne instytucje i organizacje. Patronat honorowy objął starosta kościański Artur Opas, a za przygotowanie zawodów odpowiadał Zygmunt Ratajczak.

tags: #elka #pozar #4 #maja