Ochotnicza Straż Pożarna w Gomulinie: Historia, Działalność i Jubileusz

Historia Ochotniczej Straży Pożarnej w Gomulinie to stulecie poświęcenia, ofiarności i nieustannej służby społeczności lokalnej. Od momentu swojego powstania w 1917 roku, jednostka ta pełniła kluczową rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa, wspierając mieszkańców w najtrudniejszych chwilach i aktywnie uczestnicząc w życiu kulturalnym i społecznym regionu.

Misja i Cele Ochotniczej Straży Pożarnej w Gomulinie

Działalność Ochotniczej Straży Pożarnej w Gomulinie opiera się na fundamentalnych zasadach, mających na celu ochronę życia, zdrowia i mienia. Do głównych zadań jednostki należą:

  • Prowadzenie działalności mającej na celu zapobieganie pożarom oraz współdziałanie w tym zakresie z instytucjami i organizacjami społecznymi.
  • Brane udziału w akcjach ratowniczych przeprowadzanych w czasie pożarów i innych klęsk.
  • Uświadamianie ludności o konieczności i sposobach ochrony przed pożarami oraz przygotowywanie jej do udziału w ochronie przeciwpożarowej.
  • Brane udziału w obronie cywilnej.
  • Rozwijanie wśród członków OSP zainteresowań w dziedzinie kultury, oświaty i sportu.
Tematyczne zdjęcie przedstawiające strażaków OSP w akcji ratunkowej

Początki i Okres Założenia (1914-1917)

Dzieje Ochotniczej Straży Pożarnej w Gomulinie obfitują w wiele wydarzeń obejmujących okres 100 lat. Aby poznać początki i działalność OSP w Gomulinie, należy się cofnąć o trzy lata przed jej oficjalne założenie. W czasie trwania działań wojennych, 6 grudnia 1914 roku, artyleria austriacka rozlokowana w Mzurkach ostrzelała Gomulin. Wieś płonęła, spaleniu uległo wiele gospodarstw i plebania. Poważnie uszkodzony został kościół, który jedynie w wyniku ofiarnych zabiegów ludności nie spłonął.

Taki stan trwał ponad rok, kiedy to 20 czerwca 1916 roku do Gomulina przybył młody, światły i energiczny ksiądz Roman Borowski. W szybkim czasie nowy proboszcz przystąpił do remontu kościoła i odbudowy budynków plebańskich. Skupił wokół siebie nie tylko parafian, ale także światlejszych mieszkańców okolicznych miejscowości. Na bazie kilku miejscowości utworzył jedną, wspólną straż z siedzibą w Gomulinie.

Ochotnicza Straż Pożarna w Gomulinie, pod nazwą Straż Ogniowa Ochotnicza, została założona 9 maja 1917 roku. Straż prawomocnie służy od 21 maja 1917 roku, kiedy to spisany został przez notariusza w Piotrkowie akt założenia oraz zadania i obowiązki stowarzyszenia i jego członków. W skład straży wchodzili mieszkańcy wsi Gomulin z Koloniami, Majkowa Dużego, Majkowa Średniego, Cisowej, Rzachty (ówczesna pisownia - przyp. red.), Zaborowa, Dąbrówki oraz dawnego folwarku Żądło. Straż Ogniowa Ochotnicza w Gomulinie została założona jako pierwsza z wielu straży w ówczesnej, a nieistniejącej obecnie gminie Szydłów.

W skład pierwszego Zarządu gomulińskiej Straży weszli ci, którzy najbardziej przyczynili się do odbudowy zniszczonego kościoła.

Rozwój Jednostki w Okresie Międzywojennym

Gomulińska OSP szybko się rozwijała. Już 24 marca 1918 roku utworzono jej dwa oddziały w Majkowie i Cisowej. W czerwcu 1918 roku OSP w Gomulinie liczyła 40 członków. Po żniwach strażacy przystąpili do budowy swej pierwszej siedziby. Proboszcz ofiarował plac przy szczycie domu parafialnego, a właściciel składu drewna Stanisław Dryzek dał budulec. Szybko i tanio zbudowali remizę strażacką, czyli szopę o wymiarach 6 na 8 metrów i wysoką na 6 metrów od północy, a 3,5 metra od południa, czyli frontu.

Od 1919 roku strażacy pełnią w Wielkim Tygodniu wartę przy Grobie Pana Jezusa. W maju 1920 roku gomuliński oddział Straży w Majkowie przekształcił się w samodzielną jednostkę z oddziałem w Polesiu. W 1925 roku ksiądz Roman Borowski wymusił na gminie Szydłów, by ta przekazała ziemię gromadzką - dawne serwituty gomulińskich włościan - na rzecz Straży w Gomulinie. Jeszcze w tym samym roku OSP w Gomulinie otrzymała notarialnie 2 morgi ziemi - jest to obecny teren OSP. Jesienią obrzeża placu zostały obsadzone grabami i olszynami. Założyciel gomulińskiej straży odszedł z Gomulina po dziesięciu latach.

Taki stan trwał do 1931 roku, kiedy to w maju rozpoczęto budowę strażackiej siedziby. Budowa trwała do końca 1934 roku. Uroczyste otwarcie i poświęcenie nastąpiło w roku następnym - 3 maja 1935 roku.

OSP Gomulin w Czasach II Wojny Światowej

W obliczu wojny, poszukiwany przez okupanta sztandar strażacki druhowie ukryli na terenie gospodarstwa Stanisława Szczepki. W drugim roku wojny niemieckie wojsko zbudowało w północnej części placu strażackiego baraki, w których rozlokowało swój stały posterunek. Pomimo tak bliskiej obecności Niemców, od marca 1942 roku aż do końca 1943 roku w remizie gomulińskiej OSP w całkowitej konspiracji ukrywał się znany dyrygent i kompozytor Henryk Debich.

Archiwalne zdjęcie strażaków OSP Gomulin z okresu międzywojennego lub powojennego

Okres Powojenny i Wyzwania PRL

Rok 1945 to koniec straszliwej wojny. Po oddaleniu się frontu zaczęły działać urzędy. Strażacy założyli czapki rogatywki z orłem w koronie. 3 maja w kościele parafialnym w Gomulinie odprawiono dziękczynną mszę świętą w intencji Ojczyzny. Zgodnie z wytycznymi władzy ludowej strażacy wybrali swój pierwszy powojenny Zarząd, do którego wszedł jako gospodarz Maksymilian Ulcyfer.

W 5 lat później, 4 lutego 1950 roku, Sejm uchwalił pierwszą powojenną ustawę regulującą sprawy ochrony przeciwpożarowej. Jednostkom OSP nadano nowe statuty i podporządkowano administracji powiatowej. Straże pożarne zmuszane były do redukcji członków, określanych mianem „wrogów klasowych”. OSP w Gomulinie stawiła opór, a sztandar jednostki nadal uczestniczył we wszystkich uroczystościach kościelnych, manifestując przywiązanie druhów do wartości chrześcijańskich. Jednak wkrótce przed majowym Świętem Pracy 1952 roku zniknęła wyhaftowana korona znad głowy orła na strażackim sztandarze.

W 1962 roku OSP własnym kosztem dobudowała do remizy budynek, w którym większa część przeznaczona została na garaże, a pozostała na świetlicę dla młodzieży. W 1964 roku świetlica strażacka została przekształcona w klubokawiarnię dla młodzieży. Odmłodzony Zarząd przystąpił do przebudowy remizy, pozyskując na ten cel pieniądze ze Społecznego Funduszu Odbudowy Kraju i Stolicy. Rok 1966 to obchody 1000-lecia chrztu Polski oraz 1000-lecia państwa polskiego, podczas których na garażach zainstalowano alarmową syrenę elektryczną.

Wczesną wiosną 1968 roku Marian Zyzik, kierowca Straży Zawodowej z Piotrkowa Trybunalskiego, przyprowadził do OSP w Gomulinie pierwszy w historii jednostki samochód - ŻUK wraz z przyczepką. Wkrótce wóz bojowy został uroczyście przekazany. Aby nie drażnić komunistycznych władz, dopiero rok po przekazaniu proboszcz parafii Gomulin, ks. Zygmunt Kiljanek, poświęcił strażacki samochód bojowy. Wydarzenie to ze zrozumiałych przyczyn miało niezwykle skromny charakter. Już wkrótce gomulińscy ochotnicy tym samochodem pospieszyli na ratunek palącej się wsi Rzepki w gminie Czarnocin. Ten pierwszy samochód bojowy gomulińskiej straży służył w jednostce przez całe lata 70.

Niestety, w skutek obojętności i braku zrozumienia przez społeczeństwo, w 1973 roku działająca od 1894 roku Gomulińska Orkiestra Dęta przestała istnieć. W tym czasie instrumenty „leżały poupychane byle gdzie, na strychu i pod schodami starej plebanii”.

Odnowa i Nowoczesność (od 1981)

Stan Gomulińskiej Orkiestry Dętej zmienił się w 1981 roku. Wówczas to z inicjatywy Stanisława i Władysława Cieślaków z Gomulina Kolonii, w porozumieniu z księdzem Janem Kozakiem, zwołano zebranie byłych muzyków w celu odtworzenia orkiestry.

W 1983 roku, po zakończeniu stanu wojennego w Polsce, wśród gomulińskich strażaków narodziła się myśl o budowie nowej remizy. Zarząd OSP rozpoczął gromadzenie funduszy na ten cel. Jesienią, 21 października 1984 roku, powołano Komitet Budowy Domu Strażaka w Gomulinie. Komitet Budowy Domu Strażaka 22 czerwca 1985 roku podpisał umowę z Tadeuszem Wieczorkiem, właścicielem zakładu murarskiego, w celu wybudowania budynku OSP. Roboty ruszyły. Rok 1988 to rok zakończenia budowy nowej remizy. Budynek wystawiono wysiłkiem OSP, społeczeństwa Gomulina, Pracy, Żachty i Dąbrówki. Jednak prawdziwe uznanie należy się członkom komitetu budowy: Marianowi Dyle, Józefowi Koziołowi, Henrykowi Plichowi, a także gospodarzowi OSP Stanisławowi Dryzkowi.

Na początku maja 1995 roku gomulińscy strażacy zainstalowali selektywne wywoływanie jednostki. 2 stycznia 2002 roku, przez burzę śnieżną, została w Gomulinie zablokowana droga krajowa nr 8 Warszawa - Wrocław na odcinku 3 kilometrów. Jednostka OSP Gomulin otrzymała od Państwowej Straży Pożarnej wiadomość o podwyższonej gotowości bojowej. Droga została zablokowana, a w korku stało kilkaset samochodów. Strażacy udzielili pomocy zziębniętym w samochodach kierowcom i pasażerom. W budynku szkoły podstawowej zorganizowano miejsce schronienia. Pracownicy szkoły i mieszkańcy Gomulina przygotowali ciepłe napoje i posiłki. 5 stycznia do Gomulina przyjechał premier rządu Leszek Miller, spotkał się ze strażakami i podziękował za okazaną pomoc. Już 30 kwietnia za styczniową akcję spotkała strażaków nagroda.

W 2008 roku gmina Wola Krzysztoporska, przy dotacji Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, kupiła dla gomulińskiej straży nowy wóz bojowy marki MAN. 12 czerwca 2009 roku, pod przewodnictwem wicestarosty powiatu piotrkowskiego Zbigniewa Ziemby, powołano Społeczny Komitet Nadania Nowego Sztandaru dla OSP Gomulin. W skład komitetu weszli: ksiądz Marian Wiewiórowski, Zbigniew Ziemba, Wojciech Kamiński, Teresa Magiera, Czesław Malicki, Janusz Filipek, Szczepan Mroczkowski i Przemysław Chudy. Komitet zorganizował zbiórkę pieniędzy na zakup sztandaru. Zbiórkę pieniędzy przeprowadzono w dwóch gomulińskich sołectwach i w sołectwie Praca, zebrano 1/3 potrzebnej sumy. Resztę pieniędzy pozyskano od sponsorów indywidualnych, a także wsparły ją ościenne Ochotnicze Straże Pożarne z Cisowej, Majkowa Średniego, Woźnik, Oprzężowa, Rokszyc i Majkowa Dużego. Rok 2016 okazał się tym, w którym rozpoczęto zamierzone prace.

"Na Straży" , film dokumentalny o jednostce OSP Jurków

Uroczystości 100-lecia OSP Gomulin (2017)

Już 100 lat służy pomocą w najbardziej krytycznych momentach. Mowa o Ochotniczej Straży Pożarnej z Gomulina, która 20 sierpnia 2017 roku świętowała swój jubileusz. Świętowanie 100-lecia strażacy i ich przyjaciele rozpoczęli mszą świętą w kościele parafialnym św. Mikołaja Bp. w Gomulinie, bo też tam w 1917 roku rozpoczęła się historia tej jednostki. Mszę dziękczynną w 100. rocznicę działalności OSP Gomulin w intencji strażaków i ich rodzin koncelebrowali: ks. Tadeusz Koziorowski - proboszcz parafii Gomulin, ks. Jan Cholewa - proboszcz parafii Parzno, ks. Piotr Pirek - proboszcz kolegiaty w Łasku.

Po mszy Orkiestra Dęta z Gomulina poprowadziła druhów na plac strażacki. Tam dowódca uroczystości, komendant gminny OSP w Woli Krzysztoporskiej dh Mirosław Jakubczyk, złożył meldunek wiceprezesowi ZP ZOSP RP w Piotrkowie druhowi Włodzimierzowi Kapcowi, po czym nastąpiło podniesienie flagi państwowej na maszt. Wszystkich przybyłych, którzy zechcieli uczestniczyć w tym ważnym jubileuszu, przywitał dh Wojciech Kamiński - strażak, ale i miłośnik historii, który odtworzył dzieje jednostki z Gomulina (m.in. za tę działalność dh Kamiński otrzymał podziękowania i statuetkę z rąk wójta gminy).

Podniosłym punktem uroczystości było też odsłonięcie na ścianie gmachu remizy tablicy pamiątkowej poświęconej strażakom. A dokonali tego: radna Beata Gawryszczak - fundatorka tablicy, wójt gminy Wola Krzysztoporska Roman Drozdek i prezes OSP Gomulin Mateusz Maślanka. Tablicę, a także - co warto dodać - odnowioną kosztem około 900 tys. zł remizę (Dom Ludowy) poświęcił ksiądz. Jednostkę z Gomulina docenił nie tylko samorząd (remontując siedzibę strażaków), ale i władze główne ochotników. OSP Gomulin uhonorowano najwyższym odznaczeniem przyznanym przez Zarząd Główny ZOSP RP - Złotym Znakiem Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej. Akt nadania podpisany przez prezesa ZG ZOSP RP dha Waldemara Pawlaka odczytał prezes ZG ZOSP w Woli Krzysztoporskiej dh Grzegorz Konecki.

Po tej ważnej ceremonii w imieniu zarządu OSP w Gomulinie prezes dh Mateusz Maślanka przekazał pamiątkowe dyplomy strażakom seniorom gomulińskiej jubilatki. Ale dziękowano nie tylko strażakom. Sami strażacy wraz z paniami z Koła Gospodyń Wiejskich w Gomulinie złożyli serdeczne podziękowania władzom gminy Wola Krzysztoporska: przewodniczącej Rady Gminy Marii Głowackiej i wójtowi gminy Romanowi Drozdkowi. Przez ostatnie 100 lat w szeregach gomulińskiej jednostki służyło wielu wspaniałych ludzi.

Zdjęcie przedstawiające tablicę pamiątkową OSP Gomulin

tags: #emil #mroczkowski #osp #gomulin