Pożar turbiny wiatrowej w gminie Wolin: przebieg zdarzenia i procedury bezpieczeństwa

Przebieg awarii turbiny wiatrowej

W czwartek, 11 grudnia, o godzinie 22:58 doszło do groźnego pożaru turbiny wiatrowej zlokalizowanej pomiędzy Koniewem a Skoszewem w gminie Wolin, tuż przy drodze wojewódzkiej nr 111. Zgłoszenia o zdarzeniu zaczęły napływać od mieszkańców, którzy usłyszeli głośny huk. Płonęła górna część turbiny - gondola oraz elementy łopat wirnika.

Schemat budowy turbiny wiatrowej z zaznaczeniem gondoli i łopat wirnika

Widok płonącej gondoli był widoczny z dużej odległości, rozświetlając niebo nad drogą wojewódzką. Sytuacja była szczególnie niebezpieczna, ponieważ obiekt znajdował się pod napięciem 14 000 Volt, co stwarzało realne zagrożenie wybuchem. Płonące fragmenty konstrukcji, w tym elementy kompozytowe łopat, spadały na ziemię z wysokości około 100 metrów, dopalając się samoistnie.

Procedury ratownicze i zabezpieczenie terenu

W przypadku pożarów turbin wiatrowych akcja gaśnicza w tradycyjnym rozumieniu jest niemożliwa. Straż pożarna, w tym jednostki OSP z Wolina i Skoszewa oraz Państwowa Straż Pożarna, nie dysponują sprzętem pozwalającym na skuteczne podawanie środków gaśniczych na wysokość gondoli. Standardowa procedura w takich przypadkach polega na:

  • Zdalnym odłączeniu farmy od zasilania.
  • Zabezpieczeniu miejsca zdarzenia przez służby.
  • Wyznaczeniu szerokiej strefy bezpieczeństwa (w tym przypadku o promieniu 1000 metrów).
  • Oczekiwaniu na całkowite wypalenie się ognia przy jednoczesnym dozorowaniu terenu.
Infografika przedstawiająca strefę bezpieczeństwa wokół płonącej turbiny wiatrowej

Policja i strażacy musieli monitorować sytuację, dbając o to, aby nikt nie zbliżał się do miejsca, gdzie istniało ryzyko spadania rozżarzonych elementów konstrukcji. Wiatr mógł dodatkowo roznieść płonące szczątki na znaczną odległość.

Wnioski dla bezpieczeństwa w regionie

Wydarzenia w okolicach Wolina stały się istotnym punktem odniesienia dla mieszkańców powiatu goleniowskiego, gdzie planowana jest budowa nowych farm wiatrowych. Projektowane tam konstrukcje mają być znacznie potężniejsze od tych, które uległy awarii. Wzrost wysokości turbin niesie ze sobą konieczność rewizji stref buforowych. Obecne zdarzenia potwierdzają, że w przypadku konstrukcji o wysokości 300 metrów, obszar zagrożenia spadającymi elementami ulegnie znacznemu powiększeniu, a wyzwania logistyczne dla służb ratunkowych staną się jeszcze poważniejsze.

tags: #fabryka #domow #wolin #pozar