W ostatnich miesiącach na terenie Polski odnotowano dwa znaczące zdarzenia pożarowe w miejscowościach o podobnych nazwach: Prusinowo i Prusinowice. Obydwa incydenty, choć różne pod względem charakteru obiektów i lokalizacji, wymagały zaangażowania służb ratowniczych i niosły za sobą poważne konsekwencje.
Pożar budynku mieszkalnego w Prusinowie (powiat łobeski)
W niedzielę, 19 listopada 2023 roku, w godzinach porannych (około 11:21) doszło do nocnego pożaru bliźniaczego budynku mieszkalnego w miejscowości Prusinowo pod Łobzem. Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano liczne zastępy straży pożarnej, w tym jednostki z Łobza, Reska, Węgorzyna i Zagórzyc.

Przebieg akcji ratunkowej i ewakuacja
Pożarem objęte było poddasze jednego z budynków. Na szczęście mieszkańcy zdołali ewakuować się z obiektu jeszcze przed przybyciem pierwszych jednostek straży pożarnej. Dzięki temu nikt nie został poszkodowany.
Skutki pożaru i pomoc dla poszkodowanych
Niestety, budynek w Prusinowie nie nadaje się do zamieszkania. Mieszkańcy dotknięci pożarem spędzili noc u swoich rodzin. W związku ze zniszczeniami, będzie potrzebna pomoc dla pogorzelców.
Pożar zakładu stolarskiego w Prusinowicach (gmina Lutomiersk)
W sobotę, 6 stycznia bieżącego roku, około godziny 6 rano wybuchł pożar w zakładzie stolarskim zlokalizowanym w miejscowości Prusinowice (gm. Lutomiersk) pod Łodzią. W zakładzie tym produkowano różnego rodzaju wyroby drewniane, takie jak pellet, drewno kominkowe, klejonki oraz kantówki.

Działania gaśnicze i zagrożenia
Na miejsce pożaru błyskawicznie zadysponowano zastępy straży pożarnej, w skład których weszli druhowie z pobliskich Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP) oraz zawodowi strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej (KP PSP). Działania gaśnicze prowadzone były głównie na zewnątrz budynku ze względu na częściowo zawalił się dach. Jędrzej Pawlak, Rzecznik Prasowy Komendanta Wojewódzkiego PSP w Łodzi, poinformował, że istniało prawdopodobieństwo zawalenia się reszty budynku.
Sytuacja pożarowa i straty
Sytuacja pożarowa została opanowana około godziny 8 rano, jednak dogaszanie pożaru potrwało jeszcze kilka godzin, łącznie strażacy gasili ogień blisko osiem godzin. Miejscowi strażacy ochotnicy aktywnie uczestniczyli w działaniach, uzupełniając butle z powietrzem wykorzystywanym przez ratowników. Na szczęście, podobnie jak w przypadku Prusinowa, nikt nie został poszkodowany.
Niestety, zakład stolarski w Prusinowicach spłonął niemal doszczętnie, co oznacza znaczące straty materialne dla właścicieli.