Pożary w Fort McMurray: Historia i współczesne wyzwania

portalcenter.cl

Fort McMurray w Albercie, Kanada, to miejscowość o tragicznej historii związanej z potężnymi pożarami lasów. Wspomniana w doniesieniach z 15 maja 2024 roku jako miejsce, gdzie mieszkańcy kilku dzielnic otrzymali we wtorek nakaz ewakuacji z powodu rozprzestrzeniającego się ognia, miasto ponownie staje w obliczu zagrożenia. Ewakuacja dotyczy około 6,6 tys. mieszkańców regionu, który osiem lat temu doświadczył skutków największego pożaru lasów w historii Kanady. Władze regionu ogłosiły stan wyjątkowy i nakazały części mieszkańców ewakuację, aby umożliwić strażakom pracę. Pożary objęły już około 21 tys. hektarów lasów w pobliżu Fort McMurray. Mieszkańcy wskazanych obszarów mieli opuścić domy do godziny 16.00 czasu lokalnego. Szef straży pożarnej w rejonie, Jody Butz, podkreślił, że nakaz ewakuacji dotyczy nawet do 6,6 tys. osób. Telewizja Global News informowała, że pożar szybko się powiększa, w ciągu zaledwie trzech godzin obszar objęty pożarem wzrósł z 11 tys. hektarów do prawie 21 tys. hektarów. Ruch na drogach prowadzących na południe był intensywny.

Fotografia przedstawiająca rozprzestrzeniający się pożar lasu z widoczną chmurą dymu nad Fort McMurray

Katastrofa z 2016 roku: Największa ewakuacja w historii Kanady

Fort McMurray jest dla Kanadyjczyków miejscem tragicznej pamięci - w 2016 roku największy w historii pożar lasów zmusił do ewakuacji około 88 tys. osób z miasta i okolic. Była to największa ewakuacja w związku z pożarem w historii Kanady. Pożar z maja 2016 roku, choć nie rekordowy pod względem rozmiarów (w 1989 r. w prowincji Manitoba żywioł zajął powierzchnię około 3,3 mln ha), pobił jednak rekord pod względem liczby ewakuowanej ludności.

Początek i eskalacja pożaru MWF-009

Pożar lasu o symbolu MWF-009 został po raz pierwszy zauważony przez patrol Departamentu Rolnictwa i Leśnictwa prowincji Alberta w niedzielę 1 maja 2016 roku po godzinie 16.00. Jego nazwa techniczna oznaczała, że był to dziewiąty w sezonie pożar lasu w okolicy miasta Fort McMurray i jedyny pożar, który wystąpił tego dnia. Patrol natychmiast rozpoczął działania gaśnicze. Pierwszy samolot gaśniczy przybył 45 minut później, trzy kolejne przyleciały z Lac La Biche, Peace River i Whitecourt.

Długotrwała susza, wysokie temperatury i niska wilgotność w połączeniu z suchym drzewostanem, stanowiącym paliwo, stworzyły doskonałe warunki do przeistoczenia się MWF-009 w klęskę żywiołową. Już 1 maja o godzinie 19.08 system alarmowy Alberta Emergency Alert ostrzegał ludzi, którzy mieszkają w Gregoire w sąsiedztwie Fort McMurray, aby przygotować się do ewakuacji w krótkim czasie, zaś o godzinie 22.33 został ogłoszony stan wyjątkowy i wydany nakaz obowiązkowej ewakuacji zarówno dla Gregoire, jak i dla Centennial Park oraz Praire Creek. Komunikaty systemu ogłaszane były różnymi kanałami. Następnego dnia o godzinie 3.37 nakaz obowiązkowej ewakuacji został zredukowany do zalecenia ewakuacji dobrowolnej, z możliwością powrotu do domów. Pożar zajmował 1 km², a w nocy z 2 na 3 maja jego powierzchnia wzrosła do 26 km².

Mapa obszaru Fort McMurray z zaznaczonymi strefami objętymi pożarem i drogami ewakuacyjnymi

Dramatyczna inwersja i masowa ewakuacja

Mieszkańcy, którzy obudzili się we wtorek rano 3 maja i zobaczyli błękitne niebo, pomyśleli, że niebezpieczeństwo zostało zażegnane. To przekonanie było krótkotrwałe i złudne. Późnym rankiem nastąpiła zmiana warunków atmosferycznych, a mianowicie inwersja - zjawisko, które powstaje podczas napływu ciepłych mas powietrza nad chłodne podłoże, powodując ochłodzenie się dolnych warstw powietrza. Inwersja w połączeniu z temperaturą w zakresie od 30°C, niską wilgotnością i wiatrem spowodowała wzrost intensywności pożaru. Widoczne były ogromne pióropusze dymu i płomieni, a front pożaru zmierzał w kierunku miasta. W ciągu kilku godzin ogień przekroczył rzekę Athabasca River i zaczął torować sobie drogę w kierunku domów i obszaru przemysłowego.

Fort McMurray convoy from above - shot from a UAV (drone)

Wszyscy mieszkańcy Fort McMurray (około 88 000 osób) zostali objęci obowiązkową ewakuacją. Na południu miasta zapanował chaos, mieszkańcy uciekali ze swoich domów, a nad miastem górowały mury płomieni. W zależności od lokalizacji mieszkańców ewakuacja odbywała się na północ lub południe jedną autostradą Highway 63 przez miasto w kierunku miast Edmonton, Lac La Biche, Anzac, Calgary lub do alternatywnych miejsc zakwaterowania. Ministerstwo Transportu prowincji Alberta zorganizowało ratunkowe stacje paliw i dostarczało wzdłuż drogi Highway 63 cysternami paliwo i gaz dla zmotoryzowanych.

Miejscowi strażacy wspominali, że nigdy nie widzieli czegoś takiego - zwykle ognioodporne drzewa schły i momentalnie zapalały się, zanim jeszcze dotarły do nich płomienie. Kiedy pożar przeniósł się już na tyły Beacon Hill, temperatura była tak wysoka, że rośliny „wybuchały ogniem”. Mieszkańcy okolic zaczynali się niepokoić. Pierwsze nakazy ewakuacji przyszły dopiero o 14:05 i obejmowały rejony Beacon Hill, Abasand i Grayling Terrace. Tereny Centennial Trailer Park usłyszały polecenia już poprzedniego dnia. Emma Elliot, dowódczyni parad wojskowych, widziała czerwone niebo i wpadających w panikę rodziców. Paul Ayearst próbował uspokoić żonę i pakować do toreb wartościową biżuterię i paszporty. Na ulicach policjanci krzyczeli do ludzi, że muszą uciekać. Mieszkańcy pakowali do samochodów dzieci i zwierzęta. Mimo szalejących obok płomieni, na drodze panował względny porządek. Auta wypełnione płaczącymi kilkulatkami i skomlącymi psami przesuwały się w żółwim tempie.

Pożar rozwijał się dalej. Kolejne miasta, które zostały objęte nakazem obowiązkowej ewakuacji to Fort McMurray, Anzac, Gregoire Lake Estates, Fort McMurray First Nation i Mackenzie County. W niedzielę 8 maja ewakuacja 25 000 mieszkańców Fort McMurray została zakończona. Ewakuowanych przetransportowano na południe od miasta samolotami i autobusami. Oprócz mieszkańców ewakuowani zostali również pracownicy obszaru przemysłowego (m.in. zatrudnieni w Syncrude facility, Suncor, Husky, Shell i CNRL facilities) i pacjenci szpitala, których przewieziono samolotem do szpitali w Edmonton.

Wsparcie i odbudowa po 2016 roku

Służba zdrowia prowincji Alberta stała przed zadaniem ochrony zdrowia publicznego, prowadziła działania prewencyjne mające zapobiec rozprzestrzenianiu się ewentualnych infekcji. Dodatkowo tamtejszy rząd zaoferował społeczeństwu pomoc w realizacji recept lekarskich, umożliwił dzieciom kontynuowanie nauki w 61 okolicznych szkołach. W trakcie ewakuacji, 6 maja, rząd prowincji Alberta zaoferował pomoc finansową dla ewakuowanych osób w wysokości 1250 $ dla osoby dorosłej i 500 $ dla osoby poniżej 18 roku życia będącej pod opieką osoby dorosłej. Ewakuowani zgłaszali się po specjalnie przygotowane karty debetowe, które pozwoliły zapłacić za nocleg oraz kupić niezbędne przedmioty, których nie zdążyli spakować przed ewakuacją. Mieszkańcy Fort McMurray odczuli wsparcie w przeróżnych formach ze strony społeczności lokalnej. Oprócz darowizn, wiele rodzin przyjęło poszkodowanych pod swój dach. Plan ewakuacji przewidywał także pomoc dla zwierząt domowych.

Już w trakcie pożaru rząd prowincji Alberta planował przywrócenie do użytku aglomeracji miejskiej. 250 pracowników spółki publicznej działającej w branży przemysłowej, gazowniczej, energii elektryznej i budowlanej (ATCO) pracowało, aby przywrócić sieć energetyczną i ocenić stan infrastruktury gazowej w mieście. Około 300 pracowników w zespołach składających się ze specjalistów ds. wody współpracujących z gminnymi ekspertami zajmowało się oceną uszkodzeń. Ponad 300 pracowników przywracało użytkową infrastrukturę krytyczną i tworzyło tymczasowe mieszkania.

Walka z żywiołem i powrót do normalności

Władze wprowadziły 6 maja lokalny zakaz stosowania otwartego ognia, który obowiązywał w całej prowincji Alberta. Wszystkie pozwolenia przeciwpożarowe zostały zawieszone, a nowe nie były wydawane. Zabronione zostało rozpalanie ognisk, czy nawet stosowanie brykietu z węgla drzewnego. Ze względu na suszę został także wprowadzony zakaz ruchu pojazdów poza drogami publicznymi.

Rząd Alberty określił cztery warunki, których spełnienie miało pozwolić na powrót mieszkańców. Powrót ten rozpoczął się 1 czerwca 2016 roku i został podzielony na etapy, tak aby umożliwić jego sprawny przepływ drogą Highway 63. Plan zakładał podział obszaru ewakuowanego na pięć stref i przyporządkowanie do nich określonego terminu powrotu:

  • Strefa 1: 1 czerwca
  • Strefa 2: 2 czerwca
  • Strefa 3 i 4a: 3 czerwca
  • Strefa 4b: 4 czerwca

Niemniej jednak ponad 500 domów i około tuzina osiedli mieszkaniowych nie funkcjonowało w taki sposób, aby powrót mieszkańców był możliwy do września tego roku. Potwierdzały to badania powietrza, gleby i wody.

Warunki pożarowe w niektórych miejscach pozostawały ekstremalne nawet do 8 czerwca, co skutecznie utrudniało walkę z pożarem. Wiatr, który osiągał prędkość w porywach do 60 km/h, miał ogromny wpływ na działania gaśnicze. Pomimo wszelkich starań, pożar na początku maja znajdował się w odległości 25 do 30 km od granicy sąsiedniej prowincji Saskatchewan. Strażacy nie zdołali powstrzymać szalejącego ognia, który przekroczył granicę prowincji Alberta i w efekcie zajął powierzchnię około 53 km² w sąsiadującej prowincji. 9 maja, po tygodniu od rozpoczęcia rozszalałego piekła, temperatura spadła, umożliwiając strażakom w większej mierze kontrolę nad pożarem i skierowanie ognia z dala od miasta. Strażacy prowadzili kontrolowane wypalanie w celu usuwania łatwopalnych śmieci i ograniczenia potencjalnych nawrotów pożarów, walczyli z pożarem na ziemi, działali w obronie zagrożonych płomieniami domów. Buldożery i spycharki tworzyły pasy oddzielenia przeciwpożarowego, a helikoptery i samoloty wykorzystywane były w celu zrzutu wody i środków gaśniczych. Z pożarem walczyły m.in. 4-silnikowe samoloty: Lockheed L-188 Electra i The British Aerospace (BAe) 146, każdy o pojemności zbiornika ponad 11 000 litrów. Służby wykonały około 535 kilometrów oddzielenia za pomocą ciężkiego sprzętu budowlanego.

Zdjęcie samolotu gaśniczego zrzucającego wodę na płonący las

Charakterystyka kanadyjskich pożarów lasów i ich przyczyny

Pożary lasów w Kanadzie są zjawiskiem tak naturalnym, że zostały wpisane w tamtejszy cykl przyrodniczy. Czasem przyjmują jednak rozmiary zagrażające nawet mało zaludnionym obszarom. Kanada to drugie pod względem wielkości państwo na świecie. Prowincja Alberta leży w południowo-zachodniej części Kanady i graniczy ze Stanami Zjednoczonymi, a jej środkowo-północny obszar ma duże znaczenie dla gospodarki leśnej i wydobycia zasobów naturalnych, takich jak ropa naftowa i gaz ziemny. Północna część Alberty jest głównym kanadyjskim producentem ropy pozyskiwanej z roponośnych piasków i trzecim co do wielkości obszarem przemysłowym pod względem rezerw ropy naftowej na świecie. Lasy Kanady i północnych Stanów Zjednoczonych mają postać bardzo rozległych, praktycznie nieprzerwanych borów iglastych. Ich specyfiką są pożary występujące wiosną i latem. Z powodu małego zaludnienia i słabej dostępności tych terenów, rozwijają się z łatwością do dużych rozmiarów, zagrażając często obszarom zaludnionym.

Wpływ zmian klimatycznych i zjawiska pogodowe

Sezon pożarów w Kanadzie jest coraz dłuższy. Zmiany klimatyczne spowodowały zwiększenie średnio o 78 dni sezonu pożarów lasów w odniesieniu do 1970 roku - oznajmił The USA Forest Service w raporcie z sierpnia 2015 roku. Według ekspertów ocieplenie klimatu w tym regionie związane jest ze zjawiskiem El Niño, które występuje, gdy temperatura powierzchni Oceanu Spokojnego w jego równikowej części wzrasta i zaczyna wpływać na masy powietrza i trasy ich przemieszczania się. To właśnie stworzyło bardziej suche warunki niż normalnie, co doprowadziło do znacznego wzrostu liczby pożarów. W prowincji Alberta, w której znajduje się miasto Fort McMurray, sezon pożarów oficjalnie rozpoczyna się w kwietniu. Poprzez warunki pogodowe sytuacja związana z pożarem w Fort McMurray stała się jeszcze bardziej niebezpieczna.

Jak twierdzi David Moseley, oficer straży pożarnej Lac La Biche, strażacy mający do czynienia z pożarami lasów, powinni przestać patrzeć w kalendarz, a rozpocząć rozpoznawać warunki pogodowe. Zgodnie z teorią Moseley’a wiosenne pożary w prowincji Alberta są w dużej mierze zależne od dwóch czynników, tj. pogody i paliwa, a idealne warunki pogodowe to połączenie wiatru i tzw. crossover (z ang. krzyżowanie się). Crossover ma miejsce, gdy temperatura w stopniach Celsjusza jest wyższa niż wilgotność względna wyrażona w procentach (np. 29 °C i 20%). Silny wiatr w połączeniu z wyżej wymienionymi warunkami tworzy bardzo niebezpieczną mieszankę. Na domiar złego na wiosnę wiatry pod postacią zjawiska pogodowego zwanego inwersją pojawiają się w prowincji Alberta codziennie. Inwersja występuje przy powierzchni ziemi, wskutek napływania cieplejszego powietrza nad chłodniejsze i może spowodować, jak w przypadku tego pożaru, wzrost jego intensywności. Paliwo zaś to nic innego, jak drzewa i trawy, które tworzą krajobraz lasów borealnych Północnej Alberty. Tamtejsze lasy składają się głównie ze starszych iglaków, m.in. z czarnego świerku i sosny Banksa.

Organizacja i szkolenia służb ratunkowych

Pożary lasów są zjawiskiem cyklicznym i występują zawsze, od późnej wiosny, a kilka rodzajów służb jest w stałej gotowości od kwietnia. Dostosowano do nich łączność, alarmowanie, zasady współpracy służb i zasady walki z żywiołem. Wypracowano kilka sposobów walki z tym żywiołem, niemniej jednak problemem jest skala zjawiska. W wyniku działania płomieni i dymu zniszczeniu uległo około 2400 budynków, 25 000 zostało ocalonych. Łączny bilans spalonej powierzchni to 5899,95 km², a obwód pożaru wyniósł blisko 1000 km.

Strażacy walczą z ogniem przy użyciu specjalistycznych zespołów:

  • Unit - zespół liczący 20 osób, przeznaczony do pracy na dużych obszarach.
  • Helitack - czteroosobowy zespół, który jako pierwszy pojawia się na miejscu i walczy z pożarem.
  • Rappel - siedmioosobowy zespół wyspecjalizowany i przeszkolony do zjazdów na linie z helikoptera, szczególnie przydatny, gdy nie ma miejsca do lądowania.
  • Firetack - ośmioosobowy zespół, który podobnie jak zespół Unit walczy z pożarem, hamuje rozprzestrzenianie się ognia, gasi pożary podpowierzchniowe i sprawdza, czy pożar został ugaszony.

Szkolenie zespołów odbywa się każdego roku w Ośrodku Szkoleniowym w Hinton, w prowincji Alberta. Każdy z zespołów przechodzi inny rodzaj szkolenia, gdyż ma inną rolę do odegrania podczas akcji gaśniczej. Szkolenie obejmuje przygotowanie, zarówno teoretyczne, jak i praktyczne, w takich dziedzinach jak: łączność radiowa, użytkowanie i konserwacja sprzętu, w tym urządzeń ochrony osobistej, czytanie mapy i kompasu, metody gaśnicze, warunki pogodowe, zasady zachowania się podczas lądowania helikoptera, szkolenie dotyczące pomp i pił mechanicznych, system informacji o niebezpiecznych materiałach w miejscu pracy, przewóz towarów niebezpiecznych (ADR), bezpieczeństwo i zasady zachowania się przy niedźwiedziach.

W akcji ratowniczo-gaśniczej podczas pożaru w prowincji Alberta wzięła również udział kanadyjska grupa Kanada Task Force 2 (Can-TF2). Grupa ta, z siedzibą w Albercie, jest jedną z czterech kanadyjskich ciężkich grup poszukiwawczo-ratowniczych HUSAR. Grupa składa się z ponad 100 specjalistów ratunkowych, lekarzy, sanitariuszy, inżynierów, specjalistów ds. komunikacji, ds. logistyki, kadry dowódczej, psów i technicznych urządzeń poszukiwawczych. Can-TF2 jest w stanie zareagować, z maksymalnie 70 wyspecjalizowanymi członkami w ciągu 6 godzin.

tags: #fort #mcmurray #pozar