W miejscowości Krzyżówka koło Krynicy-Zdroju, w pensjonacie Gawęckówka, doszło do dramatycznego pożaru. W wyniku sobotniego (1 grudnia) zdarzenia obiekt, będący domem i jedynym źródłem utrzymania dla samotnej matki Natalii Gawęckiej i jej ośmioletniej córki Igi, został niemal doszczętnie zniszczony. Pożar poruszył lokalną społeczność, która natychmiast ruszyła z pomocą.
Okoliczności Pożaru i Akcja Gaśnicza
Pożar wybuchł w sobotę, 1 grudnia, około godziny 14:30. Natalia Gawęcka, przygotowując obiad w kuchni na parterze drewnianego domu, wybudowanego przez jej dziadków, zauważyła gęsty dym po dołożeniu drewna do kominka w kotłowni. Początkowo myśląc, że to tzw. cofka, wybiegła na zewnątrz, gdzie dostrzegła płomienie na poddaszu.

W obliczu zagrożenia pani Natalia, niewiele myśląc, pobiegła na piętro, aby ratować swoją córkę Igę, która leżała zamroczona na łóżku, otoczona dymem. Po ich wyjściu na zewnątrz pojawiły się pierwsze wozy strażackie, a także sąsiedzi, przyjaciele i znajomi, którzy pośpieszyli z pomocą. Zanim strażacy dotarli na miejsce, młoda mama wróciła jeszcze do środka, by sprawdzić, czy w pokojach nie ma trzech lokatorów. Waliła w drzwi i krzyczała, ale nikt nie odpowiadał. W końcu musiała się wycofać, aby ratować siebie.
W akcji gaśniczej brało udział ponad 80 strażaków z 17 do 24 zastępów straży pożarnej, którzy walczyli z ogniem przez niemal osiem godzin. Pomimo ich heroicznych wysiłków, całe drewniane poddasze pensjonatu zostało spalone. Drewniana część budynku niemal w całości spłonęła, a to, co ocalało, nie nadaje się do użytku i wymaga rozbiórki. Pożar strawił starszą część budynku, obejmującą mieszkanie Natalii i jej córki oraz pokoje gościnne, a także zajął część dachu nowej sali, która została również zalana wodą używaną do gaszenia ognia.
🚒🔥 Zobacz film z akcji strażaków podczas pożaru kompleksu hal w Gdańsku! 🔥🚒
W wyniku pożaru na szczęście nikt nie ucierpiał - wszystkie osoby, które znajdowały się w pensjonacie, opuściły budynek przed przyjazdem służb. Do akcji włączyła się również policja, kierując ruchem w okolicy miejsca pożaru, gdzie występowały utrudnienia w rejonie skrzyżowania drogi krajowej nr 75 i drogi wojewódzkiej nr 981.
Dramat Natalii Gawęckiej i Przyczyna Pożaru
Natalia Gawęcka, 29-letnia samotna matka, od trzech lat prowadziła gospodarstwo agroturystyczne Gawęckówka, które odkupiła od swojego wujka. Włożyła w pensjonat całe swoje serce, samodzielnie malując i dekorując pomieszczenia. Tuż przed rozpoczęciem sezonu zimowego i planowanym otwarciem nowo dobudowanej sali na imprezy okolicznościowe (na którą zaciągnęła kredyt), obiekt strawił pożar.
Kobieta z niedowierzaniem przyjęła fakt, że wszystko, na co tak ciężko pracowała, w kilka chwil strawił ogień. Z jej marzeń pozostały jedynie zgliszcza. Pensjonat był jej jedynym źródłem utrzymania i domem, a teraz Natalia została z kredytem do spłacenia i bez dachu nad głową.
Przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej na poddaszu, spowodowane przez kunę, która przegryzła jeden z kabli. Dodatkowo nieszczęście pogłębia fakt, że pensjonat, choć ubezpieczony, został odkupiony z obciążoną hipoteką, a Natalia nie dopilnowała wszystkich formalności, co oznacza, że nie otrzyma odszkodowania. Mimo wszystko, jest wdzięczna, że nikt nie ucierpiał i że wszyscy żyją.
Fala Pomocy i Nadzieja na Odbudowę
Tragedia, która dotknęła Natalię Gawęcką i jej córkę, poruszyła serca wielu osób. Ruszyła szeroka akcja pomocowa.
Wsparcie Samorządu i Społeczności
- Wójt gminy Łabowa, Marta Słaby, obiecała Pani Natalii drewno i belki na dach, uruchomiła ośrodek pomocy społecznej oraz przygotowała pisma do lokalnych firm z prośbą o pomoc materialną i finansową.
- Sąsiedzi pomogli w praniu odzieży przesiąkniętej dymem.
- Część gości, którzy wpłacili zaliczki za zimowy pobyt, nie chce ich zwrotu, dokładając w ten sposób cegiełkę do budowy nowego pensjonatu.

Zbiórki Publiczne
Artur Piekarz, kuzyn pani Natalii, założył publiczną zbiórkę na portalu Zrzutka.pl. Apeluje o pomoc w uprzątnięciu zgliszczy i przywróceniu do stanu używalności tego, co ocalało. „Pomóżmy odbudować miejsce, w którym narodziło się tyle wspomnień oraz dajmy szansę na to, aby mogły powstać nowe” - podkreśla.
Pani Natalia obiecuje, że jeśli uda jej się odbudować pensjonat, na jednej ze ścian zawiśnie pamiątkowa tablica z nazwiskami wszystkich darczyńców. Wierzy, że z pomocą innych może odbudować pensjonat. Ogień nie spalił nadziei Natalii i jej córeczki, które wierzą w odbudowę Gawęckówki.
Osoby, które chcą pomóc w odbudowie Gawęckówki, mogą wpłacać pieniądze na numer konta: 60 1020 3453 0000 8102 0183 0033.
tags: #gaweckowka #u #natalii #pozar