Pożary w gminie Rakszawa: zdarzenia i zapobieganie

Pożar budynku gospodarczego w Węgliskach

Jedenaście zastępów straży pożarnej pracowało w Węgliskach w powiecie łańcuckim, gdzie we wtorek (9.12) o godzinie 4:39 wybuchł pożar w budynku gospodarczym. W środku znajdował się między innymi traktor oraz słoma.

drewniany budynek gospodarczy objęty płomieniami

Na szczęście, w wyniku tego zdarzenia nie było osób poszkodowanych. Informację tę przekazał dyżurny stanowiska Kierowania Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego PSP w Rzeszowie dla Polskiego Radia Rzeszów.

Pożar budynku gospodarczego w Rakszawie

Do pożaru budynku gospodarczego doszło także w Rakszawie, również w powiecie łańcuckim. W tym zdarzeniu również nie odnotowano osób poszkodowanych, a działania służb już się zakończyły. Policja ustala przyczyny tego pożaru.

Strażacy z OSP Rakszawa poinformowali, że w przypadku pożaru w Rakszawie, dużym zagrożeniem było bliskie sąsiedztwo innych budynków gospodarczych. Dodatkowym utrudnieniem był brak możliwości dojechania w bliskiej odległości do pożaru. Dzięki szybkiej i sprawnej budowie linii gaśniczej oraz zasilania z pobliskiego hydrantu, udało się błyskawicznie opanować pożar, co w znacznym stopniu zminimalizowało straty materialne.

Pożar w Węgliskach - szczegóły

Pożar budynku gospodarczego w miejscowości Węgliska miał miejsce tej samej nocy. Podczas przeszukiwania pogorzeliska w Rakszawie, załogi GBA i GCBA zostały przedysponowane do pożaru budynku gospodarczego w Węgliskach. Ogniem objęta była drewniana część budynku, w której znajdował się skład opału. Policja również ustala przyczyny tego zdarzenia.

Wcześniejsze doniesienia z 4 listopada podają, że w późnych godzinach wieczornych ogień doszczętnie strawił drewniany garaż w Węgliskach. Płomienie były tak silne, że istniało realne zagrożenie przeniesienia się pożaru na pobliski budynek mieszkalny. Straty oszacowano na około 240 tysięcy złotych.

Do pożaru doszło we wtorkowy wieczór, 4 listopada, tuż przed godziną 21:00 w miejscowości Węgliska. Ogień błyskawicznie objął drewniany garaż, w którym znajdowały się sprzęty i materiały łatwopalne. Płomienie zagrażały również stojącemu nieopodal budynkowi mieszkalnemu.

O godzinie 20:45 do Stanowiska Kierowania Komendanta PSP wpłynęło zgłoszenie o pożarze drewnianego garażu, jak informuje st. bryg. mgr inż. Marcin Filip, oficer prasowy KP PSP w Łańcucie.

Zagrożony budynek mieszkalny

W bezpośrednim sąsiedztwie płonącego garażu znajdował się budynek mieszkalny, oddalony zaledwie o około 5 metrów. Istniało realne ryzyko, że ogień przeniesie się na dom. Strażacy natychmiast podjęli działania - podali dwa prądy gaśnicze: jeden skierowany bezpośrednio na płonący garaż, drugi w obronie budynku mieszkalnego, skutecznie powstrzymując rozprzestrzenianie się pożaru.

Straty materialne

Straty spowodowane pożarem garażu w Węgliskach oszacowano na około 240 tysięcy złotych. W akcji gaśniczej uczestniczyło pięć zastępów straży pożarnej - JRG Łańcut, dwa zastępy z OSP Rakszawa, jednostka OSP Rakszawa Kąty oraz OSP Węgliska. Łącznie na miejscu działało 23 strażaków, wspieranych przez patrol policji. Obecnie trwają ustalenia przyczyn pożaru, które mają wyjaśnić, w jaki sposób ogień pojawił się w drewnianym garażu.

Zapobieganie pożarom traw i nieużytków

Od wielu lat końcem zimy i początkiem wiosny wzrasta liczba pożarów na łąkach, nieużytkach rolnych i terenach chronionych, spowodowanych wypalaniem traw i pozostałości roślinnych. Policjanci apelują o rozsądek i przypominają, że wypalanie traw jest prawnie zabronione i stanowi zagrożenie dla ludzi, jak i środowiska naturalnego.

Od początku marca, policjanci z Łańcuta otrzymali już 4 zgłoszenia o pożarach nieużytków rolnych. W jednym z przypadków, w Rakszawie, ogień został zaprószony przez 63-letniego mieszkańca gminy Rakszawa. Mężczyzna, robiąc wiosenne porządki, postanowił spalić zalegające na działce pozostałości roślinne. Silny wiatr spowodował jednak gwałtowne rozprzestrzenienie się ognia i pożar suchych traw na sąsiadujących działkach.

Konsekwencje wypalania traw

Pamiętajmy, że wysuszone trawy palą się bardzo szybko, a ogień łatwo się rozprzestrzenia i trudno nad nim zapanować. Powstały w ten sposób pożar stwarza duże niebezpieczeństwo dla osób i mienia, zwłaszcza gdy przeniesie się na pobliskie zabudowania.

Ogień może być także śmiertelnie niebezpieczny dla osób, które podpalają trawy. Gdy wypalanie ma miejsce przy drodze, dym staje się śmiertelnie niebezpieczny także dla uczestników ruchu, ograniczając widoczność zarówno kierowcom, jak i pieszym. Może stać się przyczyną tragicznych zdarzeń drogowych.

Wypalanie trawy prowadzi do wyjałowienia gleby, a spowodowane pożary powodują spustoszenie dla flory i fauny. Niszczone są miejsca lęgowe ptaków i siedliska zwierząt.

Odpowiedzialność prawna

Pamiętajmy także, że wypalenie traw jest prawnie zabronione i grozi za nie wysoka odpowiedzialność karna. Zgodnie z art. 131 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2024 r. poz. 1478), za nieprzestrzeganie tego zakazu grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 30 000 złotych.

Na podstawie art. 82 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeksu wykroczeń (Dz.U. z 2023 r. poz. 2119), osoby wypalające trawy i pozostałości roślinne, mogą ponieść także odpowiedzialność za sprowadzenie zagrożenia pożarowego. W przypadku, gdy wypalanie traw spowoduje pożar, w którym zagrożone zostanie życie lub zdrowie wielu osób albo mienie w wielkich rozmiarach, można trafić do więzienia nawet na 10 lat.

Kampania "Czujka na straży Twojego bezpieczeństwa"

Policja przypomina o ogólnopolskiej kampanii pn.: „Czujka na straży Twojego bezpieczeństwa”, która promuje między innymi zakup i używanie czujek tlenku węgla czy dymu. Dzięki tym urządzeniom możemy uratować życie bliskich oraz swoje.

tags: #gmina #rakszawa #pozar