Pożary Lasów i Zagrożenie Pożarowe: Specyfika Obszarów Górskich

Zagrożenie pożarowe w lasach to cykliczny problem, z którym co roku mierzą się służby leśne i straż pożarna. Analizy i prognozy dotyczące ryzyka pożarów są kluczowe dla skutecznej prewencji i szybkiego reagowania na występujące incydenty.

Mapa zagrożenia pożarowego lasów w Polsce

Ogólne zagrożenie pożarowe w lasach w Polsce

Instytut Badawczy Leśnictwa regularnie informuje o dużym zagrożeniu pożarowym w lasach w całym kraju. Istnieje jednak jeden znaczący wyjątek: obszary górskie. W niedzielę Instytut Badawczy Leśnictwa poinformował, że wysokie zagrożenie pożarowe występowało w lasach w całym kraju, z wyłączeniem właśnie terenów górskich.

Instytut ocenia zagrożenie pożarowe na podstawie szeregu kluczowych czynników. Należą do nich między innymi warunki meteorologiczne, takie jak temperatura, wilgotność powietrza, suma opadów oraz wilgotność ściółki sosnowej. Obecne warunki sprzyjają szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia na dużych powierzchniach lasów, zwłaszcza na nizinach i terenach centralnej Polski.

Sytuacja w obszarach górskich - niższe ryzyko, ale nie brak zagrożeń

Wielokrotne komunikaty Instytutu Badawczego Leśnictwa jasno wskazują, że obszary górskie charakteryzują się niższym zagrożeniem pożarowym w porównaniu do reszty kraju. Wynika to zazwyczaj z odmiennych warunków klimatycznych, większej wilgotności oraz specyficznej roślinności. Niemniej jednak, pożary w górach i na terenach pagórkowatych wciąż stanowią poważne wyzwanie, czego dowodzą przykłady z ostatnich lat.

Przykłady pożarów w rejonach górskich i podgórskich

Pożar w Bieszczadach

W jednym z incydentów odnotowano groźny pożar w Bieszczadach. Pożar strawił 11 hektarów lasu, a płomienie i dym były widoczne z daleka, co podkreśla skalę zagrożenia nawet w rejonach górskich.

Pożar lasu w Bieszczadach widziany z oddali

Wielki pożar w Parku Narodowym Czeska Szwajcaria

Poważne wyzwania stawiają również pożary w terenach pogranicznych, charakteryzujących się ukształtowaniem zbliżonym do górskiego. Około 100 hektarów lasu objął pożar, który w sobotę po południu wybuchł w parku narodowym Czeska Szwajcaria. To zaledwie około 30 kilometrów w linii prostej od granicy z Polską i Dolnym Śląskiem.

Do walki z żywiołem skierowano 50 strażackich jednostek, w tym 4 śmigłowce. Akcja gaśnicza była niezwykle intensywna; z pożarem walczyło 350 strażaków i 7 śmigłowców. Akcję utrudniały trudne warunki, takie jak upał, susza i silny wiatr. Działania były kontynuowane w nocy, kiedy w akcji wykorzystano również drony z kamerami termowizyjnymi, co świadczy o zaawansowanym podejściu do gaszenia pożarów w trudno dostępnych miejscach.

Akcja koncentrowała się przede wszystkim na ognisku pożaru w okolicy nazywanej Na Tokani, gdzie znajduje się zespół zabytkowych drewnianych chat, oraz na odcinku w pobliżu domu opieki w Dolni Chrzibskiej. Rzecznik straży pożarnej Tomasz Kalvoda przekazał, że na szczęście nie było konieczności ewakuowania pensjonariuszy.

Pożar wybuchł w sobotę po południu w Rynarticach, części gminy Jetrzichovice, na terenie parku narodowego Czeska Szwajcaria. Jest to miejsce uwielbiane przez Polaków i częsty kierunek dla turystów z Dolnego Śląska. Czescy strażacy ogłosili nadzwyczajny stan alarmu, co pozwoliło na wykorzystywanie w akcji gaśniczej jednostek z całego kraju. Pożar rozprzestrzeniał się także pod ziemią, dlatego na dotkniętym obszarze znajdowało się kilka ognisk pożaru. Strażacy prowadzili akcję w trudno dostępnym terenie, a obszar objęty żywiołem podzielono na trzy sektory.

Setki osób ewakuowano, podczas gdy czescy i niemieccy strażacy walczą z pożarem lasu

Czeskie ministerstwo środowiska zapewniło, że monitoruje sytuację i pozostaje w kontakcie ze strażą pożarną oraz kierownictwem parku narodowego, będąc gotowym do zwołania sztabu kryzysowego w razie potrzeby.

Media przypomniały również pożar w Czeskiej Szwajcarii z lata 2022 roku - największy jak dotąd w historii Czech. Ogień rozprzestrzenił się wówczas na obszarze przekraczającym 1000 hektarów. Przez 21 dni z płomieniami walczyło 6 tysięcy strażaków, którzy mieli do dyspozycji 400 sztuk sprzętu. W gaszeniu ognia pomagali między innymi polscy piloci śmigłowców, co pokazuje międzynarodowy wymiar walki z takimi kataklizmami. Choć park narodowy Czeska Szwajcaria znajduje się niedaleko granicy z Polską, pożar nie stanowił bezpośredniego zagrożenia dla Dolnego Śląska.

Apel o ostrożność i prewencję

Należy jednak pamiętać, że zagrożenie pożarowe w Polsce jest poważne. Instytut Badawczy Leśnictwa zachęca do zachowania szczególnej ostrożności podczas przebywania w lasach oraz do unikania używania otwartego ognia. Meteorolodzy apelują, by nie rozpalać ognisk, zwłaszcza w lasach, a także unikać wyrzucania niedopałków papierosów na ziemię lub używania przenośnych kuchenek. Straż pożarna wzywa również do przestrzegania rozporządzeń i zakazów, które gminy i miasta mogą wydać w związku z suszą i zagrożeniem pożarowym.

tags: #gorki #pozar #lasu