Wydarzenia w greckim regionie Attyka, które miały miejsce w lipcu, wstrząsnęły opinią publiczną na całym świecie. Wśród ofiar potężnych pożarów, które uznano za najbardziej tragiczne w skutkach w Europie w XXI wieku, znalazły się 9-letnie bliźniaczki, Sofia i Vasiliki Filippopoulou. Dziewczynki spędzały wakacje pod opieką dziadków w miejscowości Mati, która ucierpiała najbardziej w wyniku działania żywiołu.

Przebieg poszukiwań i tragiczny finał
Rodzice dziewczynek, Yiannis i jego żona, desperacko poszukiwali swoich córek przez kilka dni, odwiedzając szpitale, posterunki policji oraz kostnice. Zrozpaczony ojciec wystąpił w greckiej telewizji narodowej, apelując o pomoc w odnalezieniu bliskich. Przez moment pojawiła się iskra nadziei, gdy w relacji telewizyjnej z ewakuacji na łodziach mężczyzna dostrzegł dziecko przypominające jedną z córek. Niestety, późniejsza weryfikacja wykazała, że nie były to jego dzieci.
Po kilku dniach poszukiwań napłynęła tragiczna wiadomość. Ciała 9-latek zostały zidentyfikowane dzięki badaniom DNA. Odnaleziono je zaledwie 30 metrów od morza, do którego nie udało im się dotrzeć, wraz z dziadkami i grupą 24 innych osób. Jak przekazał Nikos Economopoulos, szef greckiego Czerwonego Krzyża, ofiary znajdowały się w objęciach - instynktownie szukając ochrony przed zbliżającym się ogniem, pozostały razem do ostatnich chwil.
Bilans kataklizmu w Attyce
Pożary, które wybuchły 23 lipca, doprowadziły do ogromnych strat materialnych i ludzkich. Statystyki potwierdzają tragiczny wymiar zdarzenia:
| Kategoria | Dane |
|---|---|
| Liczba ofiar śmiertelnych | 91 osób |
| Liczba zaginionych | 25 osób |
| Liczba rannych | ponad 156 osób |
| Zniszczone domy w Mati | ok. 2,5 tys. |
Wśród ofiar znalazło się dwoje polskich turystów - matka i syn, którzy zginęli podczas ewakuacji z hotelu. Służby ostrzegają, że ostateczny bilans może być jeszcze wyższy, ponieważ wciąż trwa przeszukiwanie zgliszczy budynków oraz samochodów porzuconych podczas ucieczki.
Przyczyny i skutki pożarów
Władze Grecji ogłosiły stan wyjątkowy w regionie Attyki. Premier Aleksis Cipras wziął na siebie odpowiedzialność polityczną za tragedię, wskazując na problemy z ewakuacją. Eksperci i media zwracają uwagę na szereg czynników, które przyczyniły się do skali katastrofy:
- Warunki pogodowe: Silne upały i wiatry utrudniające gaszenie.
- Planowanie przestrzenne: Wieloletnie przyzwalanie na samowolę budowlaną na terenach leśnych.
- Działalność przestępcza: Minister ds. bezpieczeństwa publicznego Nikos Toskas wskazał na prawdopodobne działanie podpalaczy. Media informowały m.in. o nieumyślnym zaprószeniu ognia podczas wypalania gałęzi.
Obecnie w Grecji trwają pogrzeby ofiar. Cały kraj, w tym tysiące użytkowników mediów społecznościowych, wyraża głębokie współczucie rodzinom, które straciły swoich bliskich w tych dramatycznych okolicznościach.
tags: #grecja #pozar #blizniaczki