Pożary: Ostrzeżenie przed Niewłaściwym Użytkowaniem i Walka z Ogromnym Żywiołem

Tragiczny Pożar Spowodowany Grillem Jednorazowym

Nieuwaga podczas korzystania z urządzeń grillowych może prowadzić do tragicznych konsekwencji. Historia Paula O'Briena z Lytham w Wielkiej Brytanii stanowi drastyczne ostrzeżenie przed bagatelizowaniem zagrożeń związanych z jednorazowymi grillami.

W czerwcu 2021 roku, podczas meczu piłki nożnej między Anglią a Rosją, 47-letni Paul O'Brien zorganizował spotkanie z przyjaciółmi, serwując potrawy z grilla. Mężczyzna, kupując jednorazowego grilla za dwa funty (około 10 zł), nie miał pojęcia, że przyczyni się on do tragicznego pożaru i utraty domu. Po spotkaniu, Paul wrzucił - jak mu się wydawało - "zimny" sprzęt do kosza i poszedł spać.

Ogień rozprzestrzeniał się, gdy nieświadomi domownicy spali, a cała sytuacja mogła skończyć się olbrzymią tragedią. Paula obudziły krzyki partnerki i walenie w drzwi. Rodzina cudem przeżyła pożar, bo - jak wspomina Paul - "ogień po prostu szalał". Pożar doszczętnie zniszczył ich dom wraz z całym życiowym dobytkiem, a rodzina cudem uszła z życiem. Sprzęt za dwa funty spowodował ogromne szkody o wartości ponad 100 tysięcy funtów. 47-latek z rodziną został bez dachu nad głową, a cała czwórka przez dwa lata tułała się po tymczasowych mieszkaniach.

Zdjęcie spalonego jednorazowego grilla w koszu na śmieci

Paul tłumaczył, że grill, który leżał nieużywany od dziesięciu godzin, wydawał się być zimny. Nie miał pojęcia, że wciąż się tli. "Myślałem, że wiem, jak długo węgle mogą się tlić. Myliłem się" - przyznał. Jego błąd przyczynił się do pożaru w posiadłości w Lytham.

Zmiana Życia po Pożarze

Po tych doświadczeniach 47-latek podjął decyzję o dołączeniu do ekipy strażaków "na wezwanie". Od tego czasu Paul O'Brien z Wielkiej Brytanii wiele razy pomagał w walce z ogniem jako strażak dyżurny i więcej nie tknął grilla. Mężczyzna zaapelował o rozwagę podczas korzystania z takich sprzętów i nawet kilkakrotne sprawdzanie, czy są zgaszone.

Uroczysty apel strażaków

Pożar Hali Produkcyjnej w Malcu

W nocy z piątku na sobotę (12/13 lipca) wybuchł pożar w hali produkcyjnej przetwórstwa spożywczego przy ul. Włosieńskiej w miejscowości Malec (powiat oświęcimski, województwo małopolskie). Jak poinformowała Państwowa Straż Pożarna, wszystkich pracowników ewakuowano jeszcze przed przybyciem służb. Na szczęście nie było ofiar.

Jak poinformował młodszy kapitan Hubert Ciepły, rzecznik prasowy Małopolskiego Komendanta Państwowej Straży Pożarnej, zgłoszenie o pożarze w Malcu otrzymano o godzinie 2 w nocy. Doszło do zapalenia się poszycia dachowego. Strażakom nie udało się ugasić ognia w pierwszej hali - dach runął w niej około godziny od wpłynięcia zgłoszenia. Mł. kpt. Ciepły podkreślił: "Nie udało się ugasić pierwszej hali, natomiast w tym momencie trwa walka o ugaszenie drugiej i trzeciej hali". Na razie nie udało się także zlokalizować zarzewia ognia.

Zdjęcie płonącej hali produkcyjnej w Malcu z widoczną akcją gaśniczą

Skala Akcji Gaśniczej i Zaangażowanie Służb

Przed godziną 9 rano Państwowa Straż Pożarna podała aktualizację: "Pożarem objęte są 2 hale (kompleks) produkcyjne przetwórstwa spożywczego. Działania gaśnicze prowadzi na chwilę obecną około 50 zastępów straży pożarnej, w tym SGRChem - Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemicznego. Zadysponowano również robot gaśniczy COLOSSUS (zdalnie sterowany pojazd do gaszenia pożarów i likwidacji zagrożeń CBRNE)".

W związku z sytuacją zawiązano sztab akcji. - Pożar nie został opanowany, cały czas się rozprzestrzenia - przekazał mł. kpt Hubert Ciepły w Polsat News, dodając: "Dynamika tego pożaru jest ogromna". W akcji gaśniczej bierze udział ponad 200 strażaków. Wykorzystano ponad 50 pojazdów, rozdysponowano kolejne dwie cysterny, a także cały czas dosyłani są kolejni strażacy.

Na miejsce udali się: wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar, zastępca komendanta wojewódzkiego PSP st. bryg. Arkadiusz Kielin, starosta oświęcimski Andrzej Skrzypiński. Akcją dowodzi komendant powiatowy PSP w Oświęcimiu bryg. Ryszard Dudek. W działania ma włączyć się także Inspektorat Nadzoru Budowlanego oraz Inspektorat Ochrony Środowiska, jak informuje "Gazeta Krakowska".

tags: #grill #impex #pozar