W ostatnim tygodniu funkcjonariusze straży pożarnej z powiatu sztumskiego wyjeżdżali do kilku interwencji, które obejmowały pożary pojazdów oraz inne zdarzenia wymagające ich zaangażowania. Poniższy raport przedstawia szczegóły tych zdarzeń.
Interwencje z udziałem straży pożarnej w dniach 9-15 października
Pożar ciągnika rolniczego w Sztumskim Polu
W poniedziałek, 9 października br. o godzinie 20:18 dwa zastępy straży pożarnej zostały skierowane do miejscowości Sztumskie Pole, gdzie na ul. Żeromskiego na poboczu stał ciągnik rolniczy. Spod podwozia wydobywał się dym o niewielkiej intensywności. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, ustawiając pojazd z włączoną sygnalizacją świetlną. Płomień ugaszono gaśnicami przed przyjazdem Jednostki Operacyjno-Technicznej (JOP). Podwozie ciągnika sprawdzono kamerą termowizyjną, która wykazała miejsca o podwyższonej temperaturze. Podano jeden prąd wody W-25 (szybkie natarcie) na rozgrzane elementy konstrukcji i instalacji maszyny. Ratownicy usunęli również plamę substancji powodującej śliskość, powstałą w wyniku awarii i pożaru pojazdu. Następnie pojazd został odholowany.
Kontrola gazu w budynku mieszkalnym
We wtorek, 10 października br. strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i weszli do budynku w Ochronnych Działaniach Ochronnych (ODO). Wykonano pomiary na obecność gazów niebezpiecznych w mieszkaniu, których wynik wyniósł 0,00 ppm. Pomiary w pozostałych trzech mieszkaniach również wykazały 0,00 ppm. Następnie strażacy udali się do piwnicy, gdzie znajdował się piec centralnego ogrzewania. Drzwi do piwnicy były zamknięte przez administratora budynku. Po przybyciu administratora i otwarciu drzwi, wykonano pomiary w piwnicy, które wykazały 40 ppm. Po przewietrzeniu pomieszczenia poprzez otwarcie okien, ponowny pomiar wykazał 0,00 ppm.
Utrudnienia drogowe po wywróceniu naczepy z burakami
W środę, 11 października br. o godzinie 12:39 dwa zastępy straży pożarnej skierowano do miejscowości Cygusy. Na terenie jednej z posesji znajdował się samochód ciężarowy marki Volvo, a jego naczepa wraz z rozsypanymi burakami blokowała drogę wojewódzką. Policja była obecna na miejscu zdarzenia. Droga była zablokowana w obu kierunkach. Strażacy zabezpieczyli teren, odłączyli akumulatory w pojeździe i sprawdzili szczelność zbiornika paliwa - nie stwierdzono uszkodzeń. Na miejsce dotarł zastęp z Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) Mikołajki Pomorskie oraz ładowarka. W międzyczasie zebrano buraki z jezdni. Ratownicy przy pomocy ładowarki postawili naczepę na koła. Wprowadzono ruch wahadłowy. Po przestawieniu samochodu ciężarowego z naczepą na pobocze, uprzątnięciu jezdni z pozostałości powypadkowych oraz sorpcji płynów eksploatacyjnych, przywrócono ruch w obu kierunkach.
Sorpcja substancji ropopochodnych na drodze
W piątek, 13 października br. strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i dokonali sorpcji plamy przy pomocy środka Damolin. W trakcie prowadzonych działań otrzymano informację, że plama substancji ropopochodnych ciągnie się dalej na odcinku około 1 km w kierunku miejscowości Judyty. Na miejsce dotarł patrol policji, którego funkcjonariusze kierowali ruchem wahadłowo ze względu na duże natężenie ruchu. Zastęp Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej (JRG) Sztum dostarczył dodatkowe ilości środka Damolin (15 worków). W trakcie prowadzonych działań zaczął intensywnie padać deszcz, który rozmywał substancję powodującą śliskość na cały pas jezdni.
Pożar budynku gospodarczego w Bruku
W sobotę, 14 października br. o godzinie 10:54 trzy zastępy straży pożarnej zadysponowano do miejscowości Bruk, gdzie paliła się część niskiego budynku gospodarczego o konstrukcji murowanej, z pokryciem dachowym z wiórobetonu (dwa pomieszczenia). Występowało duże zadymienie. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i pracowali w Ochronnych Urządzeniach Oddechowych (OUO). Podano jeden prąd wody W-52 w natarciu na palące się materiały składowane w garażu, a drugi prąd wody w obronie na sąsiedni garaż. Na miejsce dotarł zastęp OSP Dzierzgoń, który realizował zaopatrzenie wodne z pobliskiego hydrantu. Dotarł również kolejny zastęp JRG Sztum, który wyniósł butlę z gazem i inny sprzęt z sąsiedniego budynku. Ratownicy podali kolejny prąd W-52 na palącą się konstrukcję drugiego pomieszczenia. Po zlokalizowaniu źródła ognia, strażacy rozpoczęli proces oddymiania przy użyciu wentylacji nadciśnieniowej oraz sprawdzili budynek kamerą termowizyjną w celu poszukiwania ewentualnych zarzewi ognia.
Pożar kompostownika w Sztumie
O godzinie 19:10 dwa zastępy straży pożarnej skierowano do Sztumu, gdzie na ul. Pieniężnego w kompostowniku paliły się odpadki roślinne na powierzchni około 2m². Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i podali jeden prąd wody W-52 na palący się kompostownik. Przegrzebali przy użyciu wideł materiał znajdujący się w kompostowniku i ugasili pożar.
Pożar sadzy w kominie w Bruku
W niedzielę, 15 października br. o godzinie 17:18 dwa zastępy straży pożarnej pojechały do miejscowości Bruk, gdzie w budynku mieszkalnym jednopiętrowym typu bliźniak miały palić się sadze w kominie. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia. W budynku znajdowały się dwa mieszkania, każde ogrzewane własnym piecem. Ratownicy sprawdzili komin na całej długości kamerą termowizyjną - temperatura wynosiła 24ºC. Sprawdzono pomieszczenia miernikiem wielogazowym na zawartość tlenku węgla (CO) - wynik 00ppm.
Zwarcia instalacji elektrycznej w Nowym Targu
O godzinie 19:24 dwa zastępy zadysponowano do Nowego Targu, gdzie w budynku mieszkalnym jednorodzinnym doszło do zwarcia instalacji elektrycznej w łazience. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia. W pomieszczeniu łazienki wyczuwalny był lekki zapach spalenizny. Ratownicy sprawdzili łazienkę kamerą termowizyjną - nie stwierdzono zarzewi ognia (temperatura 35ºC). Dotarł zastęp JRG Sztum, który odłączył przewód zasilający do puszki elektrycznej w łazience.
Pomoc policji w wejściu do mieszkania w Lubochowie
O godzinie 21:20 zastęp straży pożarnej udał się do wsi Lubochowo, aby pomóc policji w wejściu do mieszkania. Na miejscu obecny był patrol policji. W mieszkaniu na łóżku leżał starszy mężczyzna, który był przytomny. Mężczyzna znajdował się pod opieką córki i nie potrzebował pomocy medycznej.
Interwencje z udziałem straży pożarnej w dniu 16 października
Pożar samochodu dostawczego w Starym Dzierzgoniu
W poniedziałek, 16 października br. o godzinie 04:45 zastęp straży pożarnej skierowano do miejscowości Stary Dzierzgoń, gdzie na drodze wojewódzkiej DW519 doszło do pożaru samochodu dostawczego marki Renault Master. Po dojeździe na miejsce zdarzenia, samochód dostawczy stał na jednym pasie ruchu, a pożarem objęty był przedział silnikowy. Kierowca znajdował się poza pojazdem. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, ustawiając pojazd z włączoną sygnalizacją świetlną, i wstrzymali ruch pojazdów w obu kierunkach. Podano jeden prąd wody W-52 na ognisko pożaru i dogaszono pojazd. Dotarł patrol policji. Wprowadzono ruch wahadłowy. Działania zakończono.
Tragiczne zdarzenia drogowe z udziałem pojazdów
Pożar samochodu osobowego w okolicy Starego Miasta
Samochód osobowy marki Mercedes spłonął w niedzielę wieczorem na drodze wojewódzkiej 515 w okolicy Starego Miasta (gmina Stary Dzierzgoń). Pojazd został całkowicie zniszczony, na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Powiatowe Stanowisko Kierowania Państwowej Straży Pożarnej zostało powiadomione o zdarzeniu o godzinie 19:53. Płonący samochód spowodował zablokowanie ruchu na szosie. Sprowadzona laweta zabrała wrak mercedesa, a strażacy usunęli z jezdni pozostałości wycieku płynów eksploatacyjnych. Badanie spalonego auta pozwoli ustalić przyczynę zdarzenia.

Tragiczny wypadek w Starym Dzierzgoniu - Fiat Ducato uderzył w drzewo
Tragedia na drodze w miejscowości Stary Dzierzgoń niedaleko Sztumu. Rozpędzony Fiat Ducato roztrzaskał się na przydrożnym drzewie. Kierowca auta zginął na miejscu. Dramatyczne sceny rozegrały się w poniedziałek tuż po godzinie 6:30 w Starym Dzierzgoniu. Dostawczy Fiat Ducato jechał w stronę Sztumu. Nagle kierowca zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Świadkowie wypadku twierdzą, że wyglądało to tak, jakby zasnął lub zasłabł za kierownicą. Na miejscu wypadku błyskawicznie pojawili się strażacy, ratownicy i policjanci. Na miejscu przez kilka godzin występowały utrudnienia w ruchu.

Tragedia w Białych Błotach - zwęglone ciała nastolatków w spalonym Oplu
Tragedia pod Starym Dzierzgoniem. Znamy dalsze szczegóły tragedii, do jakiej doszło w sobotę, 26 listopada, w miejscowości Białe Błoto - przysiółka Starego Dzierzgonia - na drodze wojewódzkiej nr 515. Przypominamy, że około godziny 17:35 do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Sztumie wpłynęło zgłoszenie o pożarze pojazdu osobowego. Przybyli na miejsce zdarzenia policjanci i strażacy zastali całkowicie spalone auto, w środku którego znajdowały się dwa zwęglone ciała nastolatków. Wciąż nie wiadomo, dlaczego osobowy samochód marki Opel zjechał z lewego pasa ruchu na pobocze, a następnie na pobocze i uderzył w drzewo. Postępowanie w tej sprawie prowadzi sztumska policja, której zadaniem będzie też ustalenie prędkości, z jaką poruszał się pojazd. Badania są trudne z powodu zniszczenia auta. Technik kryminalistyki wykonał oględziny miejsca wypadku, samochodu, zabezpieczył ślady oraz sporządził szkic zdarzeniowy. Dalsze postępowanie szczegółowo wyjaśni przebieg i okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Nastolatkowie mieli mieć jedynie minimalne szanse na przeżycie, nawet gdyby samochód nie spłonął. Opel uderzył z taką siłą w drzewo, że został praktycznie przecięty na pół, a silnik auta znalazł się na tylnej kanapie. Do wypadku na drodze wojewódzkiej nr 515 ze Starego Dzierzgonia do Susza doszło około godziny 17:35. Na miejscu zdarzenia nadal pracowali funkcjonariusze policji i straży pożarnej, trwając ustalenia mające na celu wyjaśnienie przyczyn tragedii. Występowały utrudnienia drogowe na drodze 515, które potrwały do godziny 22:00. W działaniach trwających dwie godziny brały udział 2 zastępy straży pożarnej w sile 7 strażaków, Policja oraz Państwowe Ratownictwo Medyczne.

Poparzony kierowca Renault Megane
Poparzony 52-letni kierowca samochodu osobowego marki Renault Megane trafił do szpitala po tym, jak prowadzony przez niego pojazd w czasie jazdy stanął w płomieniach. Pojazd uległ całkowitemu spaleniu. Policjanci ustalają okoliczności zdarzenia. W sobotę, 11 czerwca o godzinie 15:00 policjanci zostali wezwani do miejscowości Ujazd, gdzie miało dojść do pożaru pojazdu. Na miejscu policjanci zastali strażaków, którzy dogaszali doszczętnie spalony samochód osobowy marki Renault Megane. Policjanci wstępnie ustalili, że pojazd samoczynnie zaczął się palić w trakcie jazdy, a przyczyną zapłonu było prawdopodobnie zwarcie instalacji elektrycznej. Samochodem kierował 52-letni mieszkaniec Cieszkowa - mężczyzna w trakcie pożaru uległ poparzeniu, dlatego z miejsca zdarzenia został niezwłocznie przewieziony karetką do szpitala w Krotoszynie, gdzie pozostał na dalszym leczeniu. Zgliszcza pojazdu zostały zabezpieczone we własnym zakresie przez przybyłego na miejsce zdarzenia członka rodziny rannego kierowcy.
