Grzegorz Danielewski to postać o ugruntowanej pozycji w środowisku strażackim, znany przede wszystkim jako prezes Ochotniczej Straży Pożarnej „Ratownik” w Świeciu. Jego zaangażowanie i profesjonalizm są doceniane zarówno przez członków jednostki, jak i przez przełożonych, co czyni go kluczową postacią w lokalnym systemie ratowniczym.
Działalność OSP „Ratownik” pod Przewodnictwem Grzegorza Danielewskiego
OSP „Ratownik” funkcjonuje od prawie czterech lat, jednak jej faktyczna działalność operacyjna trwa od dwóch lat. W tym czasie jednostka uczestniczyła w ponad 50 wyjazdach. Co szczególnie ciekawe, większość ochotników z OSP „Ratownik” to zawodowi strażacy, co przekłada się na wysoką fachowość i skuteczność w działaniach. Spośród 32 członków OSP, aż 19 to strażacy związani z Komendą PSP w Świeciu. Szeregi jednostki zasilają także pracownicy pogotowia, mechanicy, a nawet uczniowie.
Jednostka ta jest niezwykle przydatna w akcjach, gdzie inne zastępy OSP mogą nie mieć szans popisać się umiejętnościami. Wśród druhów z „Ratownika” nie brakuje prawdziwych specjalistów z zakresu ratownictwa medycznego czy też doświadczonych płetwonurków. Ich umiejętności zostały wykorzystane m.in. podczas lipcowego wypadku na obwodnicy czy poszukiwań zwłok mężczyzny, który utonął na Wyrwie.
Wartością dodaną OSP „Ratownik” jest jej zdolność do wspierania zawodowej straży pożarnej w Świeciu, zwłaszcza w godzinach popołudniowych, gdy obsada dyżurna jest mniejsza. W sytuacjach wymagających dodatkowego wsparcia, dyspozytor wysyła alarmowe SMS-y również do OSP.

Remont wozu bojowego Jelcz
Strażacy z OSP „Ratownik” włożyli wiele serca w remont wozu bojowego Jelcz, który, mimo że ma już 20 lat, po renowacji wygląda najwyżej na 10. Pojazd ten, wyposażony w zbiornik na 6 tys. litrów wody, trafił do „Ratownika” niejako w spadku, gdy Komenda Powiatowa otrzymała nowy wóz bojowy.
Grzegorz Danielewski, prezes OSP, podkreślał znaczenie własnoręcznie wykonanych prac:
„Samochód wymagał gruntownego remontu, wiele blach było skorodowanych. Praktycznie wszystkie naprawy dokonaliśmy we własnym zakresie, dzięki ogromnemu wsparciu firmy Kotłoinwest, która oprócz materiałów udostępniła nam także swój warsztat i profesjonalny sprzęt.”
Obecnie OSP „Ratownik” dysponuje również samochodem przystosowanym do udzielania pomocy przedmedycznej oraz łodzią.

Wyzwania i perspektywy rozwoju
Mimo doskonałej opinii i skuteczności w akcjach, OSP „Ratownik” od samego początku boryka się z problemem braku własnej siedziby. Jednostka może działać dzięki uprzejmości Komendy PSP w Świeciu, która udostępniła ochotnikom jeden z garaży, jednak z trudem mieści on cały sprzęt. Grzegorz Danielewski, prezes OSP, tłumaczy, że brak własnego, ogrzewanego kąta uniemożliwia dalszy rozwój:
„Ale ciasnota to nie wszystko. W garażu nie ma ogrzewania. To oznacza, że strażacy zimą przebierają się w pomieszczeniu, w którym jest bardzo chłodno. Poza tym brak własnego kąta uniemożliwia dalszy rozwój.”
Rozwiązaniem dla tej sytuacji może okazać się przejęcie remizy OSP „Świecie”, najstarszej jednostki w gminie, która kończy swoją działalność z powodu nieregularnego funkcjonowania i braku legalnie wybranego zarządu. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że w przyszłym roku strażacy z OSP „Ratownik” wprowadzą się do remizy przy ulicy Mickiewicza.
Grzegorz Danielewski w Oczach Przełożonych
Grzegorz Danielewski cieszy się dużym szacunkiem ze strony swoich przełożonych. Komendant powiatowy straży pożarnej w Świeciu, Janisław Buller, w ciepłych słowach wypowiedział się o jego profesjonalizmie i zaangażowaniu:
„Nie będę mówił, że to najprzystojniejszy strażak, bo to widać gołym okiem. Poza tym ma on ogromną wiedzę prewencyjną, dlatego doskonale załatwia skomplikowane odbiory budynków, np. hali z najnowszą maszyną Mondi.”
Komendant Buller podkreśla również jego wyjątkowe zaangażowanie w ratownictwo:
„W ratownictwo jest zaangażowany do bólu. Ma taką wiedzę, że każdemu, komu przyjdzie uczestniczyć w nieszczęśliwym zdarzeniu życzę, żeby trafił pod opiekę Grzesia. Jest on też płetwonurkiem i zna sztuki walki. Działa samodzielnie i z entuzjazmem, np. wielokrotnie wykazał się jako dowódca akcji.”
Jego zdolności przywódcze i charakter również są wysoko cenione:
„Staje na pierwszej linii ognia, zawsze podejmuje trafne decyzje, jest dzielny i sympatyczny. Także jako przełożony. Jego podwładni tylko go chwalą.”
tags: #grzegorz #danielewski #strazak