Pożar hali suszarni drewna w Bielsku-Białej

Nad ranem wpłynęło zgłoszenie o pożarze budynku w rejonie ulicy Londzina w Bielsku-Białej. Zgłaszający widział pożar, ale początkowo nie był w stanie doprecyzować dokładnego miejsca zdarzenia. Chwilę później ustalono, że płonie hala wypełniona drewnem na terenie firmy przy ulicy Strażackiej.

Zgłoszenie i wstępna lokalizacja

Zgłoszenie o pożarze wpłynęło z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego (WCPR) o godzinie 4:45. Pierwsze zastępy straży pożarnej zostały zadysponowane jeszcze w trakcie telefonicznej rozmowy ze zgłaszającym. W trakcie dojazdu jednostek ratowniczych ostatecznie potwierdzono, że pożar objął halę przy ulicy Strażackiej.

Charakterystyka obiektu i pożaru

Ogniem objęta była hala suszarni drewna, która w momencie wybuchu pożaru była wypełniona drewnem. Na szczęście, na miejscu szybko uzyskano informację, że w hali nie ma osób poszkodowanych.

Hala miała wymiary 20 × 10 metrów i wysokość siedmiu metrów. Budynek był podzielony na trzy komory służące do suszenia drewna. Ogniem objęte zostały dwie komory: w jednej znajdowało się drewno, a w drugiej, między innymi, worki z pyłem drzewnym. Trzecia komora suszarnicza uległa nadpaleniu.

Przed akcją gaśniczą w jednej z komór trwało suszenie drewna. Przed godziną 6:00 przed zakładem zebrali się pracownicy, kilkadziesiąt osób stanowiących pierwszą zmianę, którzy oczekiwali na decyzje ze strony szefostwa firmy.

Infografika lub schemat hali suszarni drewna, pokazujący komory i lokalizację ognia

Przebieg akcji gaśniczej

Działania ratownicze rozpoczęły się natychmiast po przybyciu służb. Podano pięć prądów gaśniczych, stosując zarówno natarcie na ogień, jak i obronę zagrożonych części obiektu.

Na początku akcji utworzono rotę RIT (Rapid Intervention Team) - grupę strażaków wyposażonych w aparaty ochrony górnych dróg oddechowych, torbę ratowniczą R1 oraz inny niezbędny sprzęt. Ich zadaniem było zapewnienie natychmiastowej pomocy rannym strażakom i ich ewakuacja w bezpieczne miejsce.

Jednym z kluczowych działań było zorganizowanie sprzętu do transportu drewna znajdującego się tuż przy hali objętej ogniem. Drewno to zostało przetransportowane w bezpieczne miejsce, aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się pożaru, jak przekazał mł. bryg. Dalsze działania strażaków polegały na wywożeniu palącego się drewna na plac i przelewaniu go wodą. Strażacy musieli także rozebrać stalowe i aluminiowe elementy komory suszarniczej, które utrudniały wywożenie drewna. Do transportu materiałów użyto ładowarki i wózków widłowych.

Pożar w budynku wielorodzinnym na Os. Złote Łany w Bielsku-Białej - dojazd i działania PSP

Zaangażowane siły i szacowane straty

W akcji gaśniczej uczestniczyły liczne zastępy straży pożarnej z JRG1, JRG2, OSP Stare Bielsko, OSP Jasienica, OSP Międzyrzecze Górne, OSP Mazańcowice. Na miejscu zdarzenia działała również policja z KPIII, koordynując bezpieczeństwo i ruch.

Działania ratownicze trwały przez wiele godzin. Wstępne straty szacuje się na kwotę około dwóch milionów złotych.

Zdjęcie pogorzeliska hali suszarni drewna w Bielsku-Białej, ukazujące skalę zniszczeń

tags: #hala #londzina #pozar