Historia Ochotniczej Straży Pożarnej w Galicji

Powstanie i rozwój OSP w Starym Wiśniczu

Wczesne lata działalności Ochotniczej Straży Pożarnej w Starym Wiśniczu charakteryzowały się brakiem odpowiednich pomieszczeń. Dopiero w 1900 roku zbudowano pierwszą drewnianą remizę, która jednak nie spełniała wymogów ochrony mienia straży. W latach 1909-1935 komendantem jednostki był Aleksander Adamczyk. Następnie, w latach 1936-1948, funkcję tę pełnił Franciszek Nowak. Kolejnymi komendantami byli Ignacy Kukla, Władysław Bereta, Stanisław Nalepka i Henryk Nowak. Pierwszym prezesem był ks. Wincenty Wąsikiewicz, a po nim Józef Cholewa. Do 1936 roku funkcję prezesa pełnił Jan Widełka, a od 1937 do 1946 roku Jadwiga Słończyńska, nauczycielka miejscowej Szkoły Powszechnej. W latach 1946-1949 prezesem był Stanisław Banaś, a od stycznia 1950 roku Franciszek Anioł. Kolejny prezes OSP, Edward Cholewa, oraz komendanci Jan Sułek i Stanisław Cholewa, którzy najdłużej pełnili swoje funkcje od 1982 roku, aktywnie angażowali się w życie jednostki.

Budowa i modernizacja Domu Strażaka

W 1974 roku, po przydzieleniu strażakom działki budowlanej z mienia wiejskiego, zarząd z prezesem Franciszkiem Aniołem podjął zadanie budowy Domu Strażaka - remizy z zapleczem gospodarczym i kulturalnym. Po zatwierdzeniu projektu przez władze administracyjne, przystąpiono do budowy nowej remizy, którą oddano do użytku podczas obchodów 90-lecia OSP w Starym Wiśniczu 20 lipca 1980 roku. W trakcie uroczystości jubileuszowych wyróżniono wszystkich, którzy przyczynili się do powstania remizy, w tym Jana Kuftę - Prezesa ZG OSP, oraz Alojzego Samka - sołtysa Starego Wiśnicza. Wśród osób, które bezinteresownie i czynnie poświęcały się pracy przy budowie, byli przede wszystkim członkowie OSP, a wśród nich: Feliks Krzywda, Henryk Nowak, Wiktor Krzywda, Stanisław Nalepka, Ignacy Bukowski, Władysław Bereta, Stanisław Cholewa, Edward Cholewa, Franciszek Waśko, Henryk Kaczmarczyk. Dużą pomoc okazał również ówczesny proboszcz parafii Stary Wiśnicz. W 1983 roku budynek nowej remizy został wydzierżawiony Centrum Naukowo Produkcyjnemu Mikroelektroniki Hybrydowej i Rezystorów „Unitra-Telpod” w Krakowie, co przyczyniło się do zatrudnienia wielu osób w Starym Wiśniczu i okolicznych miejscowościach. Strażacy przenieśli swoją siedzibę do starej remizy. Po zakończeniu produkcji przez „Unitra-Telpod” w 1990 roku, budynek nowej remizy ponownie wrócił w ręce strażaków. Po przeprowadzeniu remontów i rozbudowie obiekt przystosowano do organizowania uroczystości rodzinnych. Początek 2002 roku przyniósł zarządowi straży i druhom nowe pomysły związane z pracą i rozwojem OSP. Rozpoczęto remont budynku, obejmujący dużą salę (wymiana podłogi, boazeria), kuchnię (powiększenie, wyflizowanie) oraz małą salę przylegającą do kuchni (wymiana podłogi na płytki). Rok 2005 był również okresem wytężonej pracy w starowiśnickiej jednostce. Dzięki wsparciu władz samorządowych kontynuowano prace remontowe, w wyniku których obiekt stał się okazalszy i bardziej funkcjonalny. Udało się zakupić lożę do wyposażenia jednej z sal, a na piętrze powstała galeria przeznaczona na stałą ekspozycję prac malarskich zmarłego rodaka ks. Stanisława Nowaka.

Zewnętrzny widok nowoczesnej remizy OSP w Starym Wiśniczu

Ewolucja sprzętu pożarniczego

Największym problemem dla jednostki był brak wody. Początkowo korzystano ze studni, do której podłączonych było trzech odbiorców. Początkująca jednostka straży posługiwała się prostym sprzętem przeciwpożarowym - sikawką ręczną dwukołową, która do dziś stanowi pamiątkę w jednostce. W 1895 roku zakupiono sikawkę ręczną czterokołową, która niestety uległa zniszczeniu z braku miejsca do przechowywania. Cennym nabytkiem strażaków była pierwsza motopompa, zakupiona tuż po zakończeniu wojny w 1945 roku. W kolejnych latach przydzielano następne motopompy: w 1951 roku M800, w 1959 roku M400, a w 1972 roku M800. Dwie z nich zostały wyeksploatowane. W 1987 roku zakupiono samochód marki Żuk, który jednak nie spełniał wymogów samochodu bojowego. Największym skarbem strażaków był samochód bojowy BERLIET, wyposażony w zbiornik na wodę. Uroczystość jego przekazania miała miejsce w 115. rocznicę założenia OSP w Starym Wiśniczu. Podczas jubileuszu 111. rocznicy powstania OSP burmistrz Nowego Wiśnicza przekazał jednostce sztandar.

Ilustracja przedstawiająca sikawkę ręczną dwukołową, będącą zabytkowym sprzętem OSP

Działalność społeczna i kulturalna

Strażacy często służyli pomocą w organizacji przedsięwzięć kulturalnych, rozrywkowych czy sportowych, zabezpieczając porządek podczas imprez. Pomagali podczas charytatywnego balu organizowanego na wiśnickim zamku przez Zrzeszenie Rodowe Książąt Lubomirskich, z którego dochód przekazano fundacji charytatywnej. Tradycją stało się organizowanie balów sylwestrowych. Dzięki poświęceniu druhów i ich rodzin, którzy przygotowywali posiłki, dekorację oraz oprawę artystyczną, zawsze udawało się stworzyć wspaniałą atmosferę towarzyszącą tej jedynej magicznej nocy. W działalność strażackiej braci od wielu lat wpisane jest także posługa trzymania warty przy Grobie Chrystusa od Wielkiego Piątku do Wielkiej Niedzieli, zakończona asystą przy procesji Rezurekcyjnej. Odświętne hełmy, w których druhowie trzymają straż, podarował artysta prof. Czesław Dźwigaj pochodzący z Nowego Wiśnicza. Od 2016 roku.

Ochrona przeciwpożarowa w Jemielnicy

Początki straży w Jemielnicy

Pierwsza wzmianka o ochronie przeciwpożarowej w Jemielnicy pochodzi z 1756 roku. W tym czasie w opactwie cystersów znajdowała się sikawka klasztorna, używana do gaszenia ognia w razie pożaru. Prawdopodobnie weszła ona na wyposażenie klasztoru po 1733 roku, kiedy to miał miejsce najtragiczniejszy w dziejach wsi pożar. Straż Pożarna w Jemielnicy powstała 9 maja 1926 roku. W spotkaniu założycielskim uczestniczył komendant Powiatowy Straży Pożarnych Strzelce Wielkie, mistrz ślusarstwa artystycznego Wilhelm Rett. W trakcie spotkania komendant Rett przedstawił zebranym cele i sens pożarnictwa, a następnie omówił kwestie związane z zakładaniem i działalnością straży pożarnej. Mimo braku funduszy i sprzętu do straży zapisało się 30 mężczyzn, w tym sołtys Ignatz Kielbassa, rolnicy Paul Grochla i Anton Piontek, oraz wielu innych mieszkańców różnych profesji.

Zarząd i rozwój jednostki

W trakcie spotkania założycielskiego wybrano zarząd w składzie: przewodniczący - Josef Klencz, skarbnik - Ignatz Kielbassa, sikawkowy - Robert Murlowski, z-ca sikawkowego - Eduard Krawietz, odpowiedzialny za sprzęt - Theofil Kraik, wartownik straży - Johann Krawietz. Po spotkaniu strzeleccy strażacy zaprezentowali sikawkę i jej osprzęt, umożliwiając pierwszym strażakom z Jemielnicy poznanie zasad działania sikawki i poćwiczenie gaszenia pożaru. Na zebraniu 16 maja 1926 roku wybrano komendanta straży pożarnej - Ignatza Kielbassę, zastępcę komendanta - Paula Smietanę, drużynowego - Theodora Zwiora i woźnicę - Antona Mrassa. Strażakom rozdano pierwszy sprzęt osobisty. W czerwcu tego samego roku część strażaków odbyła kurs strażacki w Strzelcach Wielkich (Gross Strehlitz). Jeszcze w tym samym roku do straży pożarnej wstąpiło kilka osób. W październiku 1926 roku szeregi straży opuścili Paul Smietana i Johann Wypchol ze względu na zmianę zamieszkania. Na zastępcę komendanta wybrano Antona Mrassa. Pod koniec tego roku stan osobowy straży wynosił 22 strażaków aktywnych i 7 członków wspierających. 7 listopada 1926 roku odbyła się uroczystość odbioru nowo powstałej straży pożarnej przez Powiatowy Zarząd Straży Pożarnej, w której brali udział komendant powiatowy Wilhelm Rett, powiatowy przewodniczący, burmistrz Strzelec Wielkich - Paul Gundrum, strażacy ze Strzelec Wielkich i Jemielnicy, a także liczni mieszkańcy wsi. Podczas uroczystości odprawiono mszę św., odbyły się ćwiczenia strażackie i przedstawienie teatralne przygotowane przez strażaków oraz zabawa. Udało się zebrać fundusze, które zostały przekazane na zakup sprzętu strażackiego. 9 listopada 1926 roku zmarł niespodziewanie członek wspierający straż pożarną Rufin Kubsda, a na jego miejsce zgłosił się malarz Boleslaus Kleemann. 12 maja 1929 roku jednostka otrzymała pierwszy sztandar. W uroczystości brali udział strażacy i mieszkańcy oraz liczne jednostki strażackie z okolicy, stowarzyszenia i zaproszeni goście. 4 kwietnia 1930 roku w nieznanych do dziś okolicznościach został zamordowany Theofil Kraik - jeden z ofiarniejszych strażaków. W pogrzebie wzięli udział strażacy z całego regionu oraz liczni mieszkańcy. 17 października 1931 roku strażacy zorganizowali nocne ćwiczenia z użyciem świec dymnych i petard zapalających. We wrześniu 1935 roku Ignatz Kielbassa zrezygnował z funkcji komendanta straży w związku ze zmianą miejsca zamieszkania. Był on jednym z założycieli straży we wsi i wielkim autorytetem dla strażaków i mieszkańców. W trakcie spotkania pożegnalnego otrzymał prezent od społeczności lokalnej, za który serdecznie podziękował.

Fotografia strażaków z Jemielnicy podczas uroczystości przekazania sztandaru

Okres powojenny i dalsza modernizacja

W okresie II wojny światowej (1939-1945) liczba strażaków drastycznie zmalała z powodu poboru do wojska. Pozostali strażacy uczestniczyli w szkoleniach i pomagali miejscowej ludności w działaniach przeciwpożarowych. W 1945 roku strażacy utracili część sprzętu, który został zabrany lub zniszczony przez Sowietów. Remiza nie nadawała się do użytku, a skromny sprzęt przeniesiono do budynku gospodarczego w byłym majątku. Uszkodzona sikawka została wyremontowana i nadawała się do użytku. Stan osobowy był niewystarczający, ponieważ część strażaków poległa na wojnie lub osiedliła się w Niemczech. Po zakończeniu wojny, na organizatora straży pożarnej w Jemielnicy powołano z urzędu Rudolfa Witka. W krótkim czasie podjął on rozmowy z mieszkańcami, w wyniku których do straży zgłosiło się kilku młodych mężczyzn i chłopców: Augustyn Czekała, Henryk Szmatoła, Józef Koziołek, Ryszard Szopa, Leopold Knapik, Paweł Helman. Członkami wspierającymi zostali Alfred Liszka, Franciszek Kala i Lucjan Dreja. Przedwojenny niemiecki sztandar strażacy utracili w niewyjaśnionych okolicznościach. W 1956 roku liczba strażaków wzrosła, a stan osobowy jednostki był zadowalający. W 1961 roku jednostka otrzymała motopompę. Strażacy systematycznie byli poddawani szkoleniom i ćwiczeniom. W tym czasie w jednostce założono drużynę młodzieżową. W 1966 roku oddano do użytku nową remizę strażacką, a jednostka wzbogaciła się o wóz strażacki Gaz 51. Dwa lata później, w 1968 roku. W 1967 roku zostało zlikwidowane nocne stróżowanie, polegające na obchodzeniu wioski przez wyznaczonych strażaków, którzy w razie pożaru alarmowali mieszkańców za pomocą trąbki i prowadzili ewidencję mieszkańców. Mieszkańcy wsi płacili comiesięczną składkę na wynagrodzenie dla stróżów. Ostatnimi stróżami byli Teofil Gratza i Rafał Smieja. W miejsce stróżów nocnych zorganizowano grupy trzyosobowe mające za zadanie prowadzenie systematycznych kontroli gospodarstw pod względem zabezpieczenia przeciwpożarowego, co doprowadziło do znacznego spadku pożarów. W 1973 roku przy Urzędzie Gminy Jemielnica został utworzony Zarząd Gminny Ochotniczej Straży Pożarnej. Komendantem (obecnie prezes) został dotychczasowy naczelnik OSP Jemielnica, Edward Trzoński. Jemielniccy strażacy systematycznie startowali w zawodach sportowo-strażackich, odnosząc sukcesy. W dowód uznania prezes OSP Paweł Helman w 1973 roku. W 1976 roku, z okazji złotego jubileuszu OSP Jemielnica, jednostka otrzymała dwa sztandary: jeden z przeznaczeniem na uroczystości państwowe, a drugi na kościelne. Ze sztandarem kościelnym były problemy, ponieważ zarząd OSP został wezwany do komitetu gminnego PZPR w Jemielnicy, który miał pretensje o to, że nie poinformowano komitetu partyjnego o ulicznej zbiórce pieniędzy na dwa sztandary. Strażacy swoje postępowanie uzasadniali tym, że w przypadku zbiórki i zakupu jedynie państwowego sztandaru, mogli mieć problemy z mieszkańcami, dla których sztandar kościelny był bardzo ważny. W 1976 roku do straży należało 75 członków (29 czynnych, 25 wspierających, 8 honorowych i 13 młodzieżowych). W tym roku OSP otrzymała beczkowóz. W 1988 roku odnotowano spadek liczby strażaków, do straży należało wtedy 51 członków (31 czynnych, 12 wspierających i 8 młodzieży). W 1995 roku strażacy uczestniczyli w gaszeniu licznych pożarów lasów, słomy i zbóż w gminie Jemielnica oraz gminach ościennych. W tym samym roku remiza została w czynie społecznym wyremontowana przez strażaków i mieszkańców. Strażacy otrzymali także węże W52, prądownicę uniwersalną oraz uczestniczyli w wielu szkoleniach. Od 1 stycznia 1996 roku jednostka miała działać w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym, jednak z powodu braku sprzętu i przeszkolonych strażaków pomysł nie został zrealizowany. W 1996 roku na ścianie frontowej remizy została ustawiona figura św. Floriana. Uchwałą Zarządu Głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej jednostka została odznaczona Srebrnym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa. Z funduszy gminnych zakupiono wiele sprzętu przeciwpożarowego (węże, gaśnice, saperki, mundury bojowe) oraz przeszkolono kilku strażaków. 7 czerwca 1998 roku strażacy z Jemielnicy brali udział w manifestacji w Opolu w obronie województwa opolskiego, które miało być zlikwidowane. W 1998 roku z funduszy gminnych dokonano remontu remizy, wykonując kanalizację, ubikacje oraz dach remizy. W 2001 roku jednostka hucznie obchodziła 75-lecie istnienia. Uchwałą Zarządu Głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej jednostka została odznaczona Złotym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa. Jednostka otrzymała też nową motopompę firmy Tohatsu. W 2003 roku z funduszy gminy i TSKN Jemielnica wyremontowała świetlicę na piętrze remizy. W 2006 roku Reinhold Brysch, autor jemielnickiej kroniki strażackiej, został wyróżniony na XIII Ogólnopolskim Konkursie Kronik. W tym samym roku okoliczne lasy nawiedziła plaga pożarów, których przyczyną okazały się podpalenia dokonane przez dobrze zorganizowanego piromana. Z okazji 80-lecia działalności OSP Jemielnica, młodzi i starsi strażacy wraz z mieszkańcami posadzili na terenie wsi 98 drzew ozdobnych. Akcją sadzenia kierował sołtys wsi - Andrzej Jarzębski. W 2008 roku jednostka otrzymała nowy sprzęt (dwa agregaty, węże, latarki, mierniki stężenia gazów, drabinę). W 2009 roku OSP wzbogaciła się o wóz bojowy Mercedes Benz 1222 AF (rocznik 1986) wraz z wyposażeniem, zakupiony w Niemczech. Rok 2010 obfitował w strażackie szkolenia, przygotowywano się też do jubileuszu 85-lecia OSP. W 2011 roku mieszkańcy i sponsorzy ufundowali jemielnickim strażakom nowy sztandar w dowód wdzięczności i uznania za ofiarną działalność na rzecz ochrony przeciwpożarowej. W sierpniu 2012 roku, w ramach projektu Transgranicznego, strażacy z gminy Jemielnica przez kilka dni gościli w gminie Hranice w Republice Czeskiej. Z gminy pojechało 32 strażaków (w tym 10 z OSP Jemielnica). W październiku strażacy byli w Wickede w Niemczech w ramach partnerstwa między gminami. Członkowie straży pożarnej w Jemielnicy nie tylko gaszą pożary, ale także wyjeżdżają do wielu wypadków komunikacyjnych, biorąc udział w zabezpieczeniu akcji ratowniczej, wycinają połamane drzewa i konary, ratują ludzi i dobytek podczas powodzi, zajmują się usuwanie śniegu z dachów, roi i gniazd os czy szerszeni, oleju, drzew, czy betonu na drodze, poszukiwaniem zaginionych osób, pełnieniem dyżurów (na początku maja) przy pomniku poległych w wojnach (ochrona przed wandalami), zabezpieczaniem meczów piłkarskich itp.

100 Lat OSP Jemielnica

Ochotnicza Straż Pożarna w Wiśniczu Małym

Powstanie i początkowa działalność

Ochotnicza Straż Pożarna w Wiśniczu Małym została założona w 1952 roku z inicjatywy mieszkańców wsi, przy pomocy OSP w Starym Wiśniczu. Wówczas komendantem OSP w Wiśniczu Małym był Jan Możdżeń, natomiast prezesem Władysław Bereta. Skład członkowski tworzyli: Bronisław Krzywda - późniejszy sołtys, Jan Rajski, Antoni Możdżeń, Franciszek Cholewa, Jan Kolarz, Henryk Zaleśny, Mieczysław Gargul. W 1965 roku nastąpiła zmiana w zarządzie jednostki: nowym komendantem został wybrany Józef Krzywda, a prezesem Czesław Możdżeń. Nowo powołana jednostka nie posiadała żadnego sprzętu ani lokalu. Do akcji gaśniczych wyjeżdżano prywatnymi wozami konnymi, na które ładowano sprzęt gaśniczy. Najczęściej zaprzęgów konnych użyczali druhowie: Franciszek Cholewa, Bogumił Szeliga i Władysław Waśko. W 1956 roku strażacy w czynie społecznym wybudowali drewniany składzik na sprzęt gaśniczy. Pragnieniem zarządu, jak i całej organizacji było wybudowanie murowanego budynku.

Budowa i rozbudowa remizy

Wiosną 1970 roku z zaoszczędzonych środków finansowych strażacy rozpoczęli budowę nowej remizy. Prace budowlane, prowadzone przez prezesa Czesława Możdżenia, przebiegały bardzo szybko dzięki aktywnemu zaangażowaniu strażaków oraz mieszkańców wsi. Tynki w czynie społecznym położył Jan Sacha, mieszkaniec Wiśnicza Małego, natomiast instalację elektryczną wykonał Antoni Kokoszka. Wraz z upływem czasu i powiększaniem strażackiego grona druhowie coraz częściej sygnalizowali potrzebę rozbudowy istniejącego budynku remizy. Z uwagi na niewielką powierzchnię działki mieszczącej dotychczasową bazę, w 1993 roku władze gminy zakupiły od Edwarda Tekieli działkę pod budowę nowego obiektu. Od tego momentu rozpoczęto starania nad opracowaniem dokumentacji i uzyskaniem pozwolenia na budowę. W 2000 roku jednostka otrzymała środki na rozpoczęcie inwestycji. Dzięki kolejnym funduszom przekazywanym na realizację tego zadania w 2001 roku, udało się wybudować cały budynek z przykryciem i zamknięciem. Wiosną 2002 roku zarząd jednostki podjął decyzję o wykonaniu podjazdu do zbiornika oraz pomalowaniu ogrodzenia i bram garażowych. Zakupiono wówczas ubrania ochronne, rozdzielacz oraz radiostację „Motorola”. Jesienią tego samego roku rozpoczęto intensywne przygotowania do przekazania nowo wybudowanego obiektu. 20 października 2002 roku odbyło się uroczyste przekazanie do użytku budynku remizy OSP. Podczas uroczystości Burmistrz Nowego Wiśnicza mgr inż. Stanisław Gaworczyk przekazał jednostce sztandar zakupiony przez zarząd gminny. W listopadzie 2002 roku druhowie wykonali 21 stołów, a władze gminy zakupiły 50 krzeseł. W maju 2003 roku rozpoczęto prace związane z wykonaniem sali oraz pokoi na poddaszu, podłączono budynek do sieci gazowej, zakupiono niezbędne naczynia, dwie kuchenki gazowe oraz podgrzewacz wody. Rok później w sali na piętrze położono płytki.

Plan architektoniczny nowej remizy OSP w Wiśniczu Małym

Wyposażenie i rozwój technologiczny

W 1952 roku nowopowstała jednostka nie posiadała żadnego sprzętu, lecz mimo tego rozwijała się w dość dużym tempie. Zorganizowano zbiórkę pieniężną wśród mieszkańców Wiśnicza Małego, a za zebrane pieniądze odkupiono od Starego Wiśnicza pompę ręczną tzw. „sikawkę”, która przechowywana była w domu Franciszka Cholewy. Z biegiem czasu komendant powiatowy pan Stachura wyposażył jednostkę w motopompę o długości 200 m, która w 1970 roku została zamieniona na motopompę o długości 400 m, oraz w dowód uznania przekazał jednostce syrenę elektryczną. W latach 70. zarząd jednostki zakupił wóz konny, który druh Czesław Możdżeń przerobił i dostosował dla potrzeb straży. Wraz z rozwojem postępu napęd konny zastąpiono ciągnikiem. W 1998 roku z pomocą posła Wiesława Wody i OSP Królówka udało się sprowadzić samochód STAR 66 cysterna, który został przerobiony na wóz bojowy, jednak radość strażaków nie trwała długo, gdyż samochód ten okazał się zbyt słaby i powolny, a jego modernizacja i przeróbka bardzo kosztowne. W związku z tym w 2001 roku podjęto decyzję o zakupie samochodu STAYER, który jednostka otrzymała przed świętami Bożego Narodzenia. W 2003 roku zakupiono dwa węże długości 110 m, dwa komplety ubrań bojowych oraz prądownicę.

Społeczne zaangażowanie i kobieca drużyna OSP

Jednostka aktywnie uczestniczy w działaniach społecznych i kulturalnych, biorąc czynny udział w organizowanych gminnych zawodach strażackich i zajmując w nich czołowe miejsca. Wyniki zawodów gminnych potwierdziły dobry i wysoki stopień wyszkolenia jednostki, co podkreślano na posiedzeniach Zarządu Gminnego Związku OSP. Na posiedzeniu 6 lutego 2005 roku zrodził się pomysł utworzenia żeńskiej drużyny OSP. Dowódcą drużyny została wybrana Natalia Tobiasz, natomiast zastępcą Justyna Bakalarz. Była to jedyna ośmioosobowa drużyna żeńska na terenie gminy. Prezesem zarządu OSP od 2016 roku jest druh Piotr Put, a komendantem druh Mateusz Seremet. Prezes zarządu reprezentuje OSP na zewnątrz i kieruje całokształtem prac zarządu.

Główne cele Ochotniczej Straży Pożarnej

Celem ochotniczej straży pożarnej jest:

  • Prowadzenie działalności zapobiegającej pożarom oraz współdziałanie w tym zakresie z instytucjami i stowarzyszeniami.
  • Brane udziału w akcjach gaśniczych w czasie pożarów, zagrożeń ekologicznych związanych z ochroną środowiska oraz innych klęsk i zdarzeń.
  • Informowanie ludności o istniejących zagrożeniach pożarowych i ekologicznych oraz sposobach ochrony przed nimi.
  • Rozwijanie wśród członków OSP kultury fizycznej i sportu oraz prowadzenie działalności kulturalno-oświatowej i rozrywkowej.
  • Uczestniczenie i reprezentowanie OSP w organach samorządowych i przedstawicielskich.

Krajowy System Ratowniczo-Gaśniczy i współpraca międzynarodowa

Związek Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej, reprezentowany przez swoje organy - Prezydium Zarządu Głównego, Zarząd Główny, Zarząd Wykonawczy, Główną Komisję Rewizyjną i Główny Sąd Honorowy - realizuje szerokie spektrum zadań statutowych. Do kluczowych celów należą: ochrona życia, zdrowia, mienia i środowiska przed pożarami, klęskami żywiołowymi i zagrożeniami ekologicznymi; rzecznictwo i reprezentowanie członków Związku wobec organów administracji publicznej oraz udzielanie im pomocy w realizacji zadań statutowych; wykonywanie zadań z zakresu ochrony przeciwpożarowej, przeciwpowodziowej, ratownictwa i bezpieczeństwa powszechnego zleconych przez organy administracji publicznej; współtworzenie i opiniowanie aktów normatywnych dotyczących ochrony przeciwpożarowej; działania na rzecz ochrony środowiska; informowanie o występujących zagrożeniach pożarowych i innych zagrożeniach miejscowych oraz sposobach zapobiegania im; rozwijanie i upowszechnianie kultury, sztuki, ochrony dóbr kultury oraz tradycji; rozwijanie i krzewienie kultury fizycznej i sportu; wychowanie dzieci i młodzieży, ze szczególnym uwzględnieniem wychowania dla bezpieczeństwa; przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu oraz dyskryminacji osób i grup społecznych; rozwijanie współpracy regionalnej i międzyregionalnej; działanie na rzecz integracji europejskiej i rozwijanie kontaktów oraz współpracy między społeczeństwami; promowanie inicjatyw i liderów lokalnych; inicjowanie i promowanie dialogu społecznego oraz rozwoju społeczeństwa obywatelskiego; podtrzymywanie tradycji narodowej, pielęgnowanie polskości oraz rozwoju świadomości narodowej, obywatelskiej i kulturowej; wspomaganie rozwoju wspólnot i społeczności lokalnych; upowszechnianie wiedzy i umiejętności na rzecz bezpieczeństwa państwa.

tags: #henryk #rewakowicz #organizator #osp #w #galicji