W historii polskiej medycyny wiele placówek zasługuje na uwagę ze względu na swój wkład w rozwój leczenia i opiekę nad pacjentami. Dwa z nich, Szpital im. Karola Jonschera i Szpital im. Heliodora Święcickiego w Poznaniu, a także Szpital im. Dzieci Warszawy w Warszawie, mają bogatą i złożoną przeszłość, która odzwierciedla przemiany społeczne, medyczne i architektoniczne na przestrzeni lat.
Początki Szpitalnictwa w Polsce i Poznańskie Inicjatywy
Koncepcja szpitala jako instytucji o wyłącznie leczniczej funkcji datuje się na ziemiach polskich od czasów porozbiorowych. Już w początkach Prus Południowych, w Poznaniu, fatalny stan szpitalnictwa skłonił do utworzenia społecznego komitetu, który wraz z władzami miejskimi planował budowę pierwszej lecznicy cywilnej. Mimo zgromadzenia znacznych funduszy, po 1815 roku plany te nie mogły zostać urzeczywistnione. Zawiązał się jednak nowy komitet budowy szpitala, składający się wyłącznie z Polaków, na którego honorową patronkę wybrano żonę namiestnika Wielkiego Księstwa Poznańskiego, księżną Ludwikę.
Dzięki zainteresowaniu pruskiego króla, po wizycie w paryskim szpitalu Hôtel Dieu, król pragnął, aby Siostry Miłosierdzia objęły opieką chorych w powstającej poznańskiej lecznicy. Po dużej akcji składkowej w latach 1821-1822, w której wzięła udział głównie ludność polska, a hrabia Edward Raczyński ofiarował znaczną sumę 20 000 talarów, zgromadzono fundusze na uruchomienie szpitala.
Szpital Sióstr Miłosierdzia
W dniu 1 stycznia 1823 roku nastąpiło otwarcie Szpitala Sióstr Miłosierdzia, który był pierwszym i przez pewien czas jedynym cywilnym zakładem leczniczym w Poznaniu. Nadzór nad placówką sprawowało kuratorium, a zgodnie ze statutem z 16 kwietnia 1877 roku, szpital był instytucją państwową podlegającą bezpośrednio resortowi naczelnego prezesa prowincji. Fundusze na utrzymanie pochodziły z różnych źródeł, a łóżka etatowe były utrzymywane z subwencji państwowych i dodatku z kasy prowincjonalnej. Szpital prowadziły Siostry Miłosierdzia Szarytki ze zgromadzenia Św. Wincentego a Paulo, mieszcząc się w starym gmachu poklasztornym przy Placu Bernardyńskim.
Zmiany Nazwy i Rozbudowa Szpitala w Poznaniu
Nazwa placówki zmieniała się wielokrotnie w historii: od Instytutu Chorych, przez Instytut Sióstr Szarych, Instytut Sióstr Miłosierdzia, Szpital Przemienienia Pańskiego, Szpital Wojewódzki im. Pawłowa, Collegium Pawłowa, Państwowy Szpital Kliniczny nr 1 AM im. Pawłowa. W 1992 roku nadano nazwę Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 1 Przemienienia Pańskiego AM w Poznaniu, a od 2007 roku placówka nosi nazwę: Szpital Kliniczny Przemienienia Pańskiego Uniwersytetu Medycznego im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu.
Początkowo Szpital posiadał dwie sale chorych, 4 separatki i liczył łącznie 30 łóżek. W miarę rozwoju, liczba łóżek wzrosła do 160 w 1854 roku i 200 w 1918 roku. Zasadnicza rozbudowa nastąpiła w okresie międzywojennym, a w 1939 roku Szpital dysponował 300-350 łóżkami. Po zniszczeniach wojennych w 1945 roku, placówka szybko podjęła działalność. W 1950 roku, wraz z utworzeniem Akademii Medycznej, szpital został włączony do Uczelni jako baza łóżkowa z trzema klinikami: Chirurgii Ogólnej, Chorób Wewnętrznych i Okulistyczną.
Obecnie Szpital posiada 14 Oddziałów w 3 lokalizacjach, hospitalizując rocznie ponad 35 tysięcy pacjentów i udzielając ponad 100 tysięcy porad ambulatoryjnych. Dysponuje 11 salami operacyjnymi, 28 poradniami i 20 salami dydaktycznymi.
Zgodnie z uchwałą Senatu UMP nr 103/2021 z dnia 23 czerwca 2021 r., od 1 stycznia 2022 r. Szpital Kliniczny Przemienienia Pańskiego UM w Poznaniu został połączony ze Szpitalem im. Heliodora Święcickiego w Poznaniu, przyjmując nazwę Szpital Kliniczny im. Heliodora Święcickiego UM w Poznaniu. Od 1 stycznia 2023 r. placówka nosi nazwę: Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Poznaniu.

Historia Szpitala im. Dzieci Warszawy (Sienna)
Szpital im. Dzieci Warszawy, znany również jako Szpital na Siennej lub Śliskiej, ma swoją unikalną historię, która jest ściśle związana z rozwojem pediatrii w stolicy. Artykuł dr Marii Barbary Chmielewskiej Jakubowicz, wieloletniej pracownicy szpitala, stanowi cenne źródło informacji o jego dziejach.
Początki i Rozwój Placówki na Siennej
Wspomnienia dr Chmielewskiej Jakubowicz przywołują obraz szpitala, który był drugim domem dla personelu, miejscem pełnym historii, opowieści o uratowanych dzieciach i tych, których życie zakończyło się tragicznie. Szpital Bergshonów i Baumanów, nazwany później im. Dzieci Warszawy, działał przy ulicy Siennej.
W latach 1953-1996 leczono w szpitalu 82 602 dzieci. Stary szpital na Siennej, po modernizacji i remoncie, lśnił czystością, kontrastując z obrazem z lat 40. XX wieku, kiedy to teren szpitala przypominał "dziki zachód". Wokół wybudowano wieżowce, a zieleń w ogrodzie rozrosła się.

Funkcjonowanie Szpitala w Trudnych Czasach
Dr Chmielewska Jakubowicz opisuje codzienne troski dyrektorów, takie jak reżim sanitarny, dyscyplina pracy, podnoszenie kwalifikacji zawodowych i finanse. Wprowadzano nowe inwestycje, które usprawniały funkcjonowanie szpitala, w tym budowę centralki tlenowej, uruchomienie windy, doprowadzenie bieżącej wody do każdej salki oraz instalację centralnego ogrzewania.
Wprowadzono także pracownie EKG, EEG, centralę telefoniczną i zwiększono liczbę telefonów miejskich. Szczególne znaczenie miało bezpośrednie połączenie telefonu ze strażą ogniową, które okazało się nieocenione w pierwszych dniach stanu wojennego, kiedy to wyłączono sieci miejskie.
W czasie stanu wojennego dyżury w szpitalu były spokojniejsze, a liczba chorych zmniejszyła się. Rodzice woleli mieć dzieci przy sobie w domu, a nawet ze skierowaniem nie chcieli hospitalizować chorych pociech. W nocy, podczas godziny milicyjnej, rodzice musieli czekać na izbie przyjęć do jej zakończenia.
W okresach manifestacji ulicznych szpital był przygotowany na ewentualność pojawienia się rannych. Wzmocniono obsadę personalną, a personel był instruowany na wypadek konieczności ewakuacji dzieci. Aktywna "Solidarność" szpitala organizowała patrole zaopatrzone w środki opatrunkowe i krople do oczu.

Remont i Modernizacja Szpitala na Siennej
Przed ponad 10 laty (artykuł opublikowany w 1998 r.) rozpoczęto gruntowny remont budynku głównego, obejmujący wymianę stropów, dobudowę klatki schodowej przeciwpożarowej oraz modernizację pomieszczeń oddziałów. W czasie remontu część oddziałów musiała zostać wyłączona z pracy, ale pozostałe kontynuowały przyjmowanie pacjentów w utrudnionych warunkach.
Przeprowadzono generalny remont baraku drewnianego, w którym mieściły się przychodnie przyszpitalne, administracja i kasa. Zmodernizowano urządzenia gabinetów, zainstalowano nowe oświetlenie, umywalnie, wymieniono wykładziny i umeblowanie.
Na parterze znajdowały się: izba przyjęć, pracownia RTG, EEG, EKG oraz oddział żółtaczkowy. Na pierwszym piętrze mieścił się oddział neuroinfekcji, gabinet dyrektora i sekretariat. Na drugim piętrze znajdowały się oddział obserwacyjny i oddział zakażeń jelitowych. Na trzecim piętrze mieściła się biblioteka szpitalna oraz oddział żółtaczkowy.
Kosztem ogromnych nakładów finansowych i pracy, mimo niewygód, dzieci były przyjmowane i leczone, aczkolwiek przy zmniejszonym stanie chorych. W 1990 roku zwolniono część personelu lekarskiego, starszych lekarzy skierowano na emeryturę, a zatrudniono młodych.
Po wybuchu w elektrowni atomowej w Czarnobylu szpital wydawał ustalone dawki jodu pracownikom, ich rodzinom, dzieciom i dorosłym zgłaszającym się sąsiadom i mieszkańcom okolicznych domów. Przed szpitalem ustawiały się kolejki oczekujących.
Niestety, Szpital im. Dzieci Warszawy jest obecnie nieczynny od ponad 10 lat. Działają w jego obrębie przychodnie specjalistyczne dla dzieci. Gmina Żydowska, jako właściciel, nie przeznacza obiektu na całkowitą zagładę, dopóki służy on chorym dzieciom, jednak przyszłość placówki jest niepewna.
Rozwój Szpitalnictwa w Łodzi
Historia szpitali w Łodzi jest równie bogata, obejmując rozwój od XIX wieku do współczesności. Wiele placówek zmieniało swoje profile, nazwy i struktury, odzwierciedlając potrzeby mieszkańców i postęp medycyny.
Szpital Fabryczny K. Scheiblera i Publiczny Szpital Miejski
Budowa Szpitala Fabrycznego K. Scheiblera pod wezwaniem św. Anny rozpoczęła się w 1882 roku według projektu architekta Hilarego Majewskiego. Od początku szpital należał do najnowocześniejszych placówek w Królestwie Polskim, posiadając oświetlenie elektryczne oraz bieżącą zimną i ciepłą wodę. Początkowo liczył 50 łóżek, które w 1912 roku zwiększono do 75. Na jego terenie działały oddziały chorób wewnętrznych, chirurgicznych, laboratorium, gabinety hydro- i elektroterapii, apteka, a od 1910 roku pracownia rentgenowska.
W związku z przerwaniem produkcji przemysłowej w zakładach K. Scheiblera, budynek szpitalny został wydzierżawiony wojsku i stał się Filią Szpitala Garnizonowego. Po opuszczeniu szpitala przez wojsko, Zarząd Miasta Łodzi podpisał umowę dzierżawy, na mocy której z dniem 1 października 1937 roku rozpoczął działalność Publiczny Szpital Miejski pod wezwaniem Św. Antoniego. Dyrektorem Szpitala i ordynatorem Oddziału Neurologicznego został dr med. Bronisław Frenkel. Szpital przyjmował chorych na choroby wewnętrzne, skórne, weneryczne, nerwowe i psychiczne.
Podczas II wojny światowej władzę w mieście przejął Stadtvervaltung, którego Urząd Zdrowia likwidował polskie placówki lecznicze. Personel niemiecki opuścił szpital, pozostali tylko miejscowi chorzy i nieliczni polscy pracownicy. Szpital został przejęty przez Wydział Zdrowia Zarządu Miasta Łodzi, a kierownictwo powierzono dr Bogumiłowi Kozłowskiemu. Zmieniono nazwę szpitala na "Szpital im. dra med. K. Jonschera".

Rozbudowa i Specjalizacja Szpitala im. dr. K. Jonschera
Inicjatorem rozbudowy Szpitala im. dr. K. Jonschera i oddania do użytku nowego budynku - Pawilonu "A" był dr n. med. Maksymilian Taube, dyrektor szpitala w latach 1952-1970. Dzięki rozbudowie szpital stał się placówką wielospecjalistyczną. Powstały m.in.: Oddział Chirurgii Ogólnej, Oddział Okulistyczny, Oddział Chorób Wewnętrznych "A" i "B", a później Klinika Chorób Wewnętrznych WAM.
Uchwałą Rady Miejskiej w Łodzi z dnia 22 lipca 1999 roku Szpital został wyłączony ze struktury ZOZ Łódź-Górna jako III Szpital Miejski im. dr. K. Jonschera. W Oddziale Neurologicznym powstał nowoczesny 6-łóżkowy Pododdział Udarowy. Rozpoczął działalność Szpitalny Oddział Ratunkowy. Połączono Oddział Chorób Wewnętrznych B z Oddziałem Kardiologii.
Szpital brał udział w rankingu "Bezpieczny Szpital", plasując się na liście stu najlepszych szpitali w Polsce. W 2014 roku w ramach inwestycji budowy bloków operacyjnych w 2015 roku przeprowadzono przebudowę działu fizjoterapii. MCM prowadziło prace związane z modernizacją Szpitalnego Oddziału Ratunkowego.
Otwarto Dom Dziennego Pobytu, który działał przez 2 lata, a następnie funkcjonował jako projekt UE - opieki senioralnej. Utworzono Zakład Opiekuńczo-Leczniczy. Rozpoczęto modernizację oddziału neurologii i rehabilitacji, a także przebudowę gabinetów zabiegowych, łazienek i sal pacjentów.
W 2023 roku Centrum Zdrowego i Aktywnego Seniora zostało otwarte przy ul. Własny rezonans magnetyczny na terenie Szpitala im. dr. K. Jonschera w Łodzi. Fundacja WOŚP przekazała szpitalowi nowoczesny sprzęt medyczny, w tym mikroskop operacyjny, aparat do znieczulenia, aparat USG oraz oftalmoskop.

Czesław Chmielewski - Chirurg i Dyrektor Szpitali
Postać Czesława Chmielewskiego, chirurga i dyrektora szpitali, stanowi ważny element historii medycyny w okresie powojennym, szczególnie w Wyszkowie i Pułtusku.
Kariera Zawodowa Czesława Chmielewskiego
Czesław Chmielewski urodził się 11 czerwca 1906 roku w Warszawie. Ukończył Wydział Lekarski Uniwersytetu Warszawskiego, a jego pasją stała się chirurgia. Pracę rozpoczął w Szpitalu Dzieciątka Jezus w Warszawie. Po wybuchu wojny praca nie była łatwa ze względu na ciągłe poczucie zagrożenia i braki w wyposażeniu.
Po wojnie wrócił do pracy w I Klinice Chirurgicznej Szpitala Dzieciątka Jezus. W 1947 roku, na prośbę delegacji z Pułtuska, przeniósł się tam, gdzie objął stanowisko dyrektora szpitala i ordynatora oddziału chirurgicznego. Praca była ogromna, z wiecznym dyżurem i koniecznością bycia pod telefonem.
W 1956 roku przeniósł się do Wyszkowa, gdzie objął stanowisko dyrektora Szpitala Rejonowego. Był nim do 1963 roku, do uruchomienia szpitala przy ul. Komisji Edukacji Narodowej. Po odejściu ze szpitala objął stanowisko kierownika Wydziału Zdrowia i Opieki Społecznej w Wyszkowie, prowadząc jednocześnie poradnię chirurgiczną i dyżurując w Pogotowiu Ratunkowym.
W 1974 roku otrzymał Złoty Krzyż Zasługi. W 1976 roku przeszedł na emeryturę. Zmarł 17 czerwca 1981 roku w wyszkowskim szpitalu i został pochowany na cmentarzu w Wyszkowie. Po kilku latach zdecydowano o ekshumacji i pochówku w rodzinnym grobie w Warszawie.

Wspomnienia o Doktorze Chmielewskim
Koledzy zapamiętali go jako człowieka dystyngowanego, spokojnego i zrównoważonego, bardzo zdolnego chirurga. Ludzie, którzy go znali dłużej, opowiadali, że kiedy pracował w pułtuskim szpitalu, zajmował się całą zabiegówką, a fryzjer Wąsiewski naprzeciwko szpitala często wypraszał klientów, aby doktor mógł być natychmiast ogolony i ostrzyżony, gdyż zdarzało się, że musiał pilnie jechać do porodu.
Współpracował z innymi lekarzami, tworząc dobrą, koleżeńską atmosferę, wzajemnie pomagając sobie i zastępując się podczas urlopów.
Wspomnienia z Powstania Warszawskiego - Ryszard Chmielewski
Ryszard Chmielewski, pseudonim "Jaskółka", był strzelcem w Batalionie "Czata 49", plutonie "Mieczyków". Jego wspomnienia z Powstania Warszawskiego rzucają światło na heroizm i trudności, z jakimi mierzyli się powstańcy.
Udział w Walkach na Woli i Stawkach
"Jaskółka" wspomina pierwsze strzały na Woli o godzinie siedemnastej, w dniu wybuchu Powstania. Walczył na Woli, na cmentarzu ewangelickim, na ulicy Mireckiego i Karolkowej. Jego pluton był dołączany do innych akcji, aby wzmocnić siłę uderzeniową.
Opisuje walki o Szpital Karola i Marii, gdzie zginął jego kolega z Milanówka, Henryk Charycki "Sikora". Wspomina o ciężkich walkach na Stawkach, zdobyciu magazynu żywnościowo-mundurowego i noszeniu zdobytych panter jako mundurów.
Opisuje atak na pociąg pancerny, który jeździł obwodnicą i ostrzeliwał pozycje powstańców. Mimo prób unieruchomienia pociągu, nie udało się go zatrzymać. Wspomina o śmierci brata porucznika Mieczysława Kurzyny "Miecz", Tadeusza "Zygfryda", który zginął trafiony pociskiem.

Rany i Ewakuacja
W nocy z 27 na 28 sierpnia drużyna plutonu była na ulicy Sapieżyńskiej. W wyniku ostrzału z granatnika, Ryszard Chmielewski został ciężko ranny w prawą łopatkę i pachwinę. Odzyskał przytomność w szpitalu na Długiej, skąd był przenoszony do kolejnych szpitali polowych w miarę postępów Niemców.
Po zbombardowaniu kwatery na Mławskiej 3/5, z szesnastu żołnierzy plutonu "Mieczyków" zostało tylko trzech. Koledzy nie mogli przenieść go na Śródmieście, ponieważ z noszami w kanałach było ciężko iść, a on nie mógł chodzić.
Ostatni szpital polowy znajdował się na Miodowej 23. Po zbombardowaniu szpitala, z trudem udało się przeżyć. Wspomina o akcji ratunkowej i pomocy ocalałego niemieckiego oficera, który zapewnił, że nie są to powstańcy.
Z Szpitala Wolskiego na Płocką, gdzie leżeli na kocach, zostali otoczeni przez SS. Sytuacja była krytyczna, jednak przyjazd generała powstrzymał egzekucję. Następnie zostali zabrani do szpitala, gdzie rozpoczęło się intensywne leczenie.
Najgorsze Wspomnienia z Powstania
Najgorszym wspomnieniem było powiadomienie rodzin o śmierci bliskich. "Powiedzieć: 'Pani syn zginął w Powstaniu Warszawskim'" - to było ogromnie trudne. Ryszard Chmielewski wspomina także atak "goliata" na budynek, który spowodował zawalenie się części konstrukcji i ciężkie walki.
Opisuje także sytuację, gdy musiał powiadomić rodziny o śmierci synów, co wiązało się z wyrzutami i poczuciem tragedii ze strony bliskich. To doświadczenie było dla niego najcięższe.