Historia Ochotniczej Straży Pożarnej w Zawadzie

Wieś Zawada, położona w województwie opolskim, w gminie Turawa, posiada bogatą historię, sięgającą swoimi korzeniami połowy X wieku. Pierwotne osadnictwo rozwijało się na podmokłych i rozległych łąkach nad rzeką Jemielnicą. Wioska, wymieniona w źródłach pisanych już w 1644 roku jako wieś kameralna, odegrała ważną rolę, przylegając do traktu handlowego prowadzącego z Opola poprzez Olesno do Krakowa i Lwowa. Nazwa "Zawada" wywodzi się od określania mieszkańców jako ludzi mieszkających "za wodą", w pisowni niemieckiej "Sowade", a w latach 1936-1945 przetłumaczona na "Hinterwasser". Dziś w Zawadzie funkcjonują liczne instytucje, w tym Publiczne Przedszkole, Szkoła Podstawowa oraz jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej, będąca centralnym punktem życia społecznego.

Tradycje ochrony przeciwpożarowej i wczesne formy organizacji

Zagrożenia pożarowe w dawnych wsiach, drewniane domy ze słomianymi dachami

Patrząc na historię ludzkości, zauważamy, iż społeczeństwa od zarania dziejów organizowały ochronę przeciwpożarową. Ogień był żywiołem, który wywoływał lęk niezależnie od kultury czy miejsca zamieszkania. Wiązało się to z jego siłą i czasem działania, kilkanaście minut mogło doprowadzić do zniszczenia majątku, do którego człowiek dochodził latami. Strach przed ogniem wynikał z zagrożenia pożarowego wynikającego z następujących czynników: drewniane domy, słomiane dachy, konieczność składowania drewna w domu, brak ochrony odgromowej, połączenie budynku mieszkalnego ze stodołą i innymi budynkami gospodarczymi, duży skład siana, słomy. Wszystkie te czynniki były niewątpliwie sprzyjające powstawaniu pożarów, które swym zasięgiem mogły się rozciągać na kilka gospodarstw. Innym czynnikiem było powszechne wypalanie traw, które również zagrażało mieszkańcom i płodom rolnym. Istniała zatem konieczność organizowania ochrony przeciwpożarowej.

W Zawadzie stwierdzono dwa elementy takiej organizacji. Pierwszy dotyczył prywatnych urządzeń ochrony przeciwpożarowej. Każde gospodarstwo rolne posiadało zazwyczaj własny system ochrony, którego fundamentalnym elementem był zbiornik wodny oraz zasilanie wodne. Zbiornik położony zazwyczaj bardzo blisko budynków służył jako punkt czerpania wody dla zwierząt oraz staw hodowlany. W czasie pożaru pełnił jednak funkcję zbiornika wodnego. Straż Pożarna posiadała jedynie sikawkę konną bez zbiornika wodnego. Działalność strażaków była zatem możliwa tylko w sytuacji, kiedy gospodarz posiadał własną ilość wody potrzebną do ugaszenia pożaru.

Drugim elementem ochrony przed ogniem były Straże Ogniowe (dziś OSP). Ochotnicze Straże Pożarne obok kościoła i szkoły były podstawowym elementem społeczeństwa. Działalność strażaków polegała na doprowadzeniu sikawki konnej do miejsca pożaru, podłączeniu sikawki do zbiornika i gaszeniu miejsca objętego pożarem oraz ratowaniu wszystkiego, co można było uratować. W tym celu wykorzystywano dyżury rolników, którzy posiadali konie. Ustalano dyżury rolników, którzy w konkretny dzień byli gotowi do wyjazdu do akcji. Strażacy zajmowali się również szkoleniem ludności cywilnej, szczególnie mężczyzn. Należy również wspomnieć, iż na terenie miejscowości występował kult św. Floriana, patrona strażaków. W wielu budynkach wmurowane były figury św. Floriana, a w domach wisiały obrazy tegoż świętego.

Początki i formalne utworzenie OSP Zawada

Historyczna fotografia wczesnej jednostki OSP z sikawką konną

Do momentu powstania OSP Zawada nic nie wiadomo o wcześniejszych organizacjach formalnych lub nieformalnych zajmujących się ochroną przeciwpożarową. Niemniej jednak, Ochotnicza Straż Pożarna w Zawadzie powstała na przełomie XIX i XX wieku. W tych latach komendantem był pan Symszok. Pierwszy sprzęt gaśniczy, w skład którego wchodziły bosaki, wiadra, łopaty, tłumice oraz ręczna sikawka ciągnięta przez konie, usytuowany był pod wiatą na terenie Szkoły Podstawowej w Zawadzie.

W latach 1930-1931 naczelnik Józef Thomas organizował każdego roku przymusowe szkolenia przeciwpożarowe, które prowadzili strażacy z OSP Pszów, mający w tym czasie już ponad dwudziestoletnie doświadczenie w gaszeniu pożarów. Takie szkolenia odbywały się w wielu gminach na terenie Śląska. Naczelnik Thomas otrzymał polecenie służbowe od naczelnika Urzędu Okręgowego, aby powołał w Zawadzie straż ogniową, w efekcie czego jednostkę powołano do istnienia w 1933 roku. Pierwszym komendantem był Józef Bugla, który pełnił również inne funkcje do czasu wyboru pełnego zarządu. Ważnym elementem była pomoc, jaką jednostka otrzymała ze strony pszowskich strażaków.

Okres wojenny i reaktywacja po 1945 roku

W okresie 1939-1945 wojna w sposób naturalny zniszczyła wiele pomysłów i możliwości rozwoju jednostki. Wielu młodych mieszkańców gminy zginęło podczas działań wojennych, a Straż Pożarna została rozwiązana przez okupanta niemieckiego.

Po wojnie nastąpiła reaktywacja straży. W 1945 roku Prezesem został Cyprian Pietrasz, komendantem - Józef Prusowski, zastępcą komendanta - Edmund Kiermaszek, sekretarzem - Józef Mucha, a skarbnikiem - Józef Bugla. Powołano również komisję rewizyjną w składzie: Leon Baron (przewodniczący) oraz Powała Jan i Nachtgal Paweł. Wyznaczono gospodarzy, którzy przewozili sikawkę ręczną na miejsce pożaru: byli to Jan Elsner, Wiktor Michałek i Konstanty Michałek.

15 marca 1952 roku odbyło się zebranie sprawozdawczo-wyborcze, na którym dokonano wyboru zarządu w składzie: prezes - Cyprian Pietrasz, komendant - Jan Powała, zastępca komendanta - Edmund Kiermaszek, sekretarz - Józef Mucha, skarbnik - Józef Bugla, gospodarz - Józef Kubicki. W 1960 roku nastąpiły dalsze zmiany w zarządzie.

Rozwój infrastruktury i sprzętu w drugiej połowie XX wieku

Fotografia przedstawiająca historyczną remizę OSP Zawada

W 1969 roku oddano do użytku nową remizę. Obecna remiza powstała po II wojnie światowej na bazie spalonego więzienia, a budynek został wyremontowany przez społeczeństwo wsi. Dobudowano również obecną wieżę.

W 1970 roku nabyto samochód ROBUR i podwozie przyczepy. Samochód został przystosowany do potrzeb OSP, a na przyczepę została zamontowana 3000-litrowa beczka na wodę. Pierwszy wyjazd do akcji samochodu nastąpił wiosną 1971 roku. Powyższe przeróbki i remont sprzętu gaśniczego zostały wykonane przez członków OSP.

W 1971 roku powołano nowy zarząd w składzie: prezes - Jan Pietrasz, naczelnik - Henryk Maks, zastępca naczelnika - Konrad Syrzysko, sekretarz - Ferdynand Michałek, skarbnik - Augustyn Byczek, gospodarz - Norbert Ostrzołek. Zarząd podjął decyzję o podjęciu starań o przydzielenie wozu gaśniczego, gdyż dotychczasowy samochód był w niedobrym stanie. W 1975 roku OSP otrzymało beczkowóz STAR 25 z Komendy Rejonowej w Opolu, który został przekazany z OSP w Domecku (samochód wycofany z jastrzębskiej kopalni, posiadający zbiornik wodny). Istniała jednak konieczność wyremontowania samochodu, a szefem zespołu remontującego został Konrad Syrzysko. Po trwającym 3 miesiące remoncie samochód pracował bez zarzutów aż do lat 80. W latach 1973-1980 jednostka posiadała na wyposażeniu również amfibie. W 1976 roku naczelnikiem został Konrad Syrzysko, zaś zastępcą Henryk Maks.

Modernizacja i działalność w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym

W 1989 roku naczelnikiem został Henryk Rassek (pracownik Zawodowej Straży Pożarnej w Wodzisławiu Śląskim, gdzie pełnił funkcję dowódcy zmiany), a zastępcą naczelnika - Roman Pytlik (również pracownik ZSP Wodzisław Śląski). Staraniem st. ogn. Henryka Rasska jednostka w Zawadzie otrzymała samochód Star GBA 2,6 / 16. Zaczął się czas intensywnych szkoleń i udziału w akcjach ratowniczo-gaśniczych. Nowy naczelnik przekazywał zdobyte w ZSP doświadczenie i umiejętności szkoleniowe. W 1989 roku jednostka gasiła pożar w Kuźni Raciborskiej, zaś w 1992 roku brała udział w akcji gaszenia pożaru lasu w Olkuszu.

W 1996 roku zakupiono samochód STAR 244 z 1974 roku na przetargu w Nadleśnictwie w Namysłowie za 2600 zł. Dzięki aktywnej pracy członków OSP i pomocy finansowej mieszkańców Zawady, a także wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (20 000 zł) oraz Urzędu Gminy Turawa (33 000 zł), wyżej wymieniony samochód został wyremontowany i przygotowany do karosacji. W 1998 roku został skarasowany na samochód bojowy w Kamienicy Polskiej. Samochód był wyposażony w autopompę umocowaną na stałe oraz węże pożarnicze. Na wyposażenie dokupiono również drabinę aluminiową, piłę spalinową oraz agregat prądotwórczy z masztem oświetleniowym. Średnio w ciągu roku samochód ten wyjeżdżał 35 razy do pożarów, z czego 80% do pożarów lasów.

W 2005 roku strażacy jadący na pożar działek w Kotorzu Małym samochodem bojowym STAR 244 mieli wypadek, w wyniku czego niestety samochód przestał służyć OSP Zawada. Aby zakupić nowy samochód TATRA 822, ochotnicy rozpoczęli całkowity remont remizy strażackiej, co wiązało się z podniesieniem sufitu oraz zmianą bramy wjazdowej. Samochód został sprowadzony z Austrii z pełnym wyposażeniem. W ostatnich 3 latach jednostka powiększyła swoją działalność, a z jej inicjatywy zaczęto organizować zawody "Old bojów". Jednostka nawiązała współpracę z dzielnicą Ostrawy Krasnym Polem. 10 lipca 2006 roku zorganizowano pierwszy festyn strażacki z wielkimi pokazami ratownictwa pod kryptonimem „Na ratunek szkole”. Powstała również strona internetowa jednostki, a wszelkie wydarzenia są dokumentowane w postaci filmów i zdjęć.

W 2017 roku jednostka pozyskała z Komendy Policji w Opolu samochód Opel Vivaro. Pojazd, dzięki zaangażowaniu członków, lokalnych firm oraz innych instytucji, w szybkim czasie został przystosowany do działań podczas wypadków komunikacyjnych. Na jego wyposażeniu znajdują się m.in. specjalistyczne narzędzia do ratownictwa drogowego.

Współczesna OSP Zawada - służba i społeczność

Zespołowe zdjęcie członków OSP Zawada, w tym Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej

Ochotnicza Straż Pożarna w Zawadzie należy do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego (KSRG). Jednostka liczy 68 członków, w tym 39 członków zwyczajnych, 21 wspierających oraz 8 tworzących Młodzieżową Drużynę Pożarnictwa. Jest jedną z najbardziej mobilnych na terenie powiatu wodzisławskiego i jest wielokrotnie powoływana przez PSK Wodzisław Śląski do akcji ratowniczo-gaśniczych. Druhowie OSP Zawada biorą udział w zawodach sportowo-pożarniczych, zajmując miejsca na podium. Istnieje również żeńska drużyna pożarnicza.

Działalność OSP nie polega jednak wyłącznie na gaszeniu pożarów; przez lata była i jest to również działalność społeczna i kulturalna. Ochrona pożarowa jest dla ochotników działalnością priorytetową, ale ich pomoc jest nieoceniona w wielu innych sytuacjach, bez których straż zawodowa nie dałaby sobie rady z opanowaniem sytuacji. OSP Zawada, poza realizowaniem swojej głównej roli, pełni również ważną rolę społeczną w miejscowości. Podejmowane wspólnie z Sołectwem i innymi organizacjami, takimi jak DFK, LZS oraz organizacje kościelne, inicjatywy służą lokalnej społeczności mieszkańców. Ochotnicy są ściśle związani z całym środowiskiem wiejskim i często są inicjatorami poczynań i zadań realizowanych przez społeczeństwo. Służą pomocą wszystkim instytucjom publicznym, usuwając zagrożenia (np. suche konary drzew).

Do tradycyjnych zadań miejscowej OSP należy już pełnienie służby porządkowej, informacyjnej oraz zabezpieczenia bezpieczeństwa na imprezach masowych, m.in. na Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, festynie „Lato w Zawadzie”, dożynkach wiejskich, „Martinstag”. Strażacy kultywują również lokalne obrzędy i tradycje, m.in. uczestnicząc w „Wodzeniu Niedźwiedzia”, obchodach Bożego Ciała, Mszy Rezurekcyjnej oraz Mszy do św. Floriana.

tags: #historia #osp #w #zawadzie