Pożary w Nysie i Okolicach: Przegląd Zdarzeń

W ostatnich latach region Nysy i jej najbliższe okolice były świadkami wielu incydentów pożarowych, które angażowały liczne jednostki straży pożarnej. Zdarzenia te obejmowały zarówno budynki mieszkalne, obiekty użyteczności publicznej, jak i pojazdy, nierzadko prowadząc do znacznych strat materialnych, a w niektórych przypadkach również do poszkodowania lub śmierci osób.

Widok na Nysę z zaznaczeniem obszarów działań straży pożarnej

Pożary w budynkach mieszkalnych i użyteczności publicznej

Przedszkola i obiekty edukacyjne

W piątek 3 stycznia, w godzinach porannych, doszło do pożaru w przedszkolu nr 12 w Nysie. Ogień pojawił się w obieralni, gdzie zapaliła się lampa sufitowa. W wyniku zdarzenia dzieci i personel trzeba było ewakuować, co wskazuje na szybką i sprawną reakcję personelu w obliczu zagrożenia.

Mieszkania i domy

Nysa była wielokrotnie miejscem pożarów mieszkań i domów. Młode małżeństwo, Paulina i Kamil z Nysy, stracili dorobek życia w pożarze mieszkania i potrzebowali pomocy. W innym zdarzeniu, przy ulicy Marii Merket w Nysie, doszło do pożaru poddasza. Strażacy szybko opanowali ogień, który - jak sami podkreślili - nie był rozwinięty, co pozwoliło na sprawne ugaszenie. Kolejny niebezpieczny pożar mieszkania w Nysie miał miejsce przy ul. Kościuszki, gdzie walczyły cztery jednostki straży pożarnej, a jedna osoba została ranna.

Tragiczny w skutkach okazał się poranny pożar na terenie Nysy przy ul. Wojska Polskiego, w którym mężczyzna zginął w lokalu. W akcji interweniowało wówczas sześć jednostek straży pożarnej. Nocą natomiast straż pożarna ewakuowała 15 mieszkańców bloku przy ul. Słowiańskiej w Nysie z powodu pożaru śmieci w piwnicy. Pożar mieszkania w trzypiętrowym bloku przy ul. Zwycięstwa w Nysie gasiło osiem jednostek straży pożarnej. W wyniku tego zdarzenia jedna osoba została poszkodowana, a 15 ewakuowano. W tragicznym pożarze domu w Nysie przy ul. Marii Merket zginęła kobieta, a okoliczności tego zdarzenia wyjaśniała Prokuratura Rejonowa w Nysie.

Poza samą Nysą, strażacy interweniowali również w pobliskich miejscowościach. Dzisiaj, 25 kwietnia, we wczesnych godzinach porannych doszło do pożaru mieszkania w Karłowicach Wielkich (gm. Kamiennik). Na miejsce zadysponowano pięć zastępów Państwowej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej, a także Zespół Ratownictwa Medycznego i Policję. W momencie przybycia pierwszych jednostek ochrony przeciwpożarowej łącznie ewakuowało się dziewięć osób, w tym jedno dziecko. Do ewakuacji pozostał jeden mężczyzna.

Zdjęcie strażaków gaszących pożar w budynku mieszkalnym

Inne obiekty

W Nysie palił się również warsztat, co stanowiło kolejne wyzwanie dla lokalnych służb. Ogień stwierdzono także na parterze oraz na piętrze budynku portierni przy ulicy Szlak Chrobrego. Kolejny incydent miał miejsce w niedzielę 12 grudnia około godz. 2.45, kiedy to zauważono ogień w budynku przy ul. Prądzyńskiego w Nysie, angażując 11 zastępów straży pożarnej. Doszło także do pożaru restauracji w Nysie w piątek około godz. 19.30, którego przyczyna pozostaje nieznana i jest ustalana przez policję. Pożar komendy policji w Nysie również stał się przedmiotem procesu przed nyskim sądem rejonowym, gdzie przesłuchiwano świadków.

W Kubicach miał miejsce pożar piwnicy. Strażacy już pod raz trzeci interweniowali w Jasienicy Górnej koło Otmuchowa z powodu pożaru budynku gospodarczego. Nyscy strażacy w środę 11 listopada gasili niebezpieczny pożar w Iławie pod Nysą, walcząc z ogniem przez kilka godzin.

Zdjęcie płonącego budynku gospodarczego na wsi

Pożary pojazdów

Samochody osobowe

W Nysie przy ulicy Chabrów palił się samochód osobowy. Nocą ktoś podpalił dwa samochody w Nysie, co spowodowało straty szacowane na około 100 tysięcy złotych. 24 listopada 2020 roku około godz. 15:23 dyżurny SKKP PSP w Nysie odebrał zgłoszenie o pożarze samochodu osobowego marki Peugeot w Nysie przy ul. Grodkowskiej. Do zdarzenia zadysponowano zastęp z JRG PSP nr 1 Nysa oraz zastęp OSP Rusocin. Po przybyciu na miejsce zdarzenia zabezpieczono teren działań. Właścicielka pojazdu opuściła pojazd przed przybyciem zastępów JOP i nie wymagała pomocy medycznej. Działania polegały na podaniu prądu piany ciężkiej w natarciu na pożar. W wyniku pożaru rozszczelnieniu uległa instalacja paliwowa, która została zabezpieczona za pomocą sorbentu. Za pomocą kamery termowizyjnej wykluczono ewentualne zarzewia ognia.

Zdjęcie płonącego samochodu osobowego na ulicy

Samochody dostawcze i ciężarowe

Na DK 46 w Nysie paliła się naczepa samochodu ciężarowego. Informację o pożarze strażacy otrzymali we wtorek tuż po godz. 20.00. Na miejsce pojechały trzy zastępy straży: dwa z JRG Nysa oraz OSP Prusinowice. W nocy 17 maja o godzinie 1:47 nyscy strażacy zostali poinformowani o pożarze samochodu dostawczego w jednym z zakładów w miejscowości Trzeboszowice (gm. Paczków). Już w trakcie dojazdu strażacy potwierdzili pożar kilku lub nawet kilkunastu pojazdów. W związku z sytuacją rozdysponowano kolejne siły i środki, a łącznie na miejscu działało osiem zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej.

Działania służb i konsekwencje

Reagowanie straży pożarnej

Większość opisanych zdarzeń wymagała szybkiej i skoordynowanej akcji straży pożarnej. Liczba zastępów strażackich biorących udział w akcjach często sięgała kilku, a nawet kilkunastu jednostek, co świadczy o skali zagrożeń. Działania te obejmowały ewakuacje, gaszenie ognia, zabezpieczanie miejsca zdarzenia oraz monitorowanie terenu kamerami termowizyjnymi w celu wykluczenia kolejnych zarzewi ognia.

Jak używać gaśnicy

Postępowania i wyroki

Niektóre pożary, jak te z podpaleniami samochodów czy pożarem komendy policji, stały się przedmiotem postępowań sądowych. W Nysie, 28-letni Krzysztof M. usłyszał wyrok w sprawie podpalenia, tłumacząc swoje czyny wypitym alkoholem, który "włączał mu głupie pomysły". To podkreśla, że część pożarów nie była wynikiem nieszczęśliwych wypadków, ale celowych działań.

tags: #info #nysa #pozar