Pożar na Lubelszczyźnie i rola Instytutu Agrofizyki w monitorowaniu ryzyka

Od wczoraj kilkuset strażaków walczy z pożarem lasu w okolicach miejscowości Kozaki (powiat biłgorajski) na Lubelszczyźnie. Ogień objął nawet 300 hektarów lasów. Na miejscu nadal pracują znaczne siły straży pożarnej. Pożar, który wybuchł w powiecie biłgorajskim, objął tereny Nadleśnictwa Józefów w gminie Łukowa. Początkowo zauważony we wtorek, 5 maja, tuż przed godziną 16:00, ogień nadal nie został opanowany i się rozwija, przenosząc się na kolejne obszary lasu. W lasach województwa lubelskiego obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. Skrajna susza sprawia, że ogień rozprzestrzenia się bardzo szybko.

Mapa obszaru pożarów lasów w powiecie biłgorajskim z zaznaczeniem miejscowości Kozaki, Józefów, Łukowa

Tragedia i skala akcji gaśniczej

Niestety, podczas akcji gaśniczej doszło do tragedii. W nocy z wtorku na środę na Lubelszczyźnie rozbił się samolot M18 Dromader. W wyniku wypadku zginął pilot maszyny. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński poinformował, że zmarły pilot był osobą o dużym doświadczeniu i wysokich kwalifikacjach. Premier Donald Tusk podczas sztabu kryzysowego złożył kondolencje rodzinie pilota. Do tragicznych wydarzeń odniósł się również prezydent Karol Nawrocki, który z ogromnym smutkiem przyjął wiadomość o śmierci pilota uczestniczącego w akcji gaśniczej. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Zamościu. Śledczy prowadzą oględziny miejsca zdarzenia, przy których obecny jest także biegły z zakresu medycyny sądowej.

Zdjęcie samolotu gaśniczego Dromader w akcji

Zaangażowanie służb i wyzwania

W działaniach gaśniczych uczestniczą znaczne siły Państwowej Straży Pożarnej, Lasów Państwowych, policji oraz żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT). Z żywiołem od początku akcji walczyło około 300 strażaków i 70 pojazdów ratowniczo-gaśniczych. Następnie zadysponowano łącznie 89 zastępów. Obecnie jest 101 zastępów i 372 strażaków, a także dodatkowo 50 żołnierzy WOT. Do akcji włączyli się również żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej. Moduł GFFFV z województwa jest zaangażowany w akcję.

Od wczesnego rana w środę ponownie zaangażowane zostały śmigłowce. Na miejscu pracują już cztery śmigłowce Lasów Państwowych oraz cztery samoloty Dromader. Do działań przystąpił także kolejny śmigłowiec Black Hawk, który posiada specjalny zbiornik na wodę o pojemności 3000 litrów. W akcji wykorzystano m.in. drony i kamery termowizyjne.

Przebieg działań ratunkowych jest mocno utrudniony przez niesprzyjającą aurę. Sprawdziły się niekorzystne prognozy dotyczące wiatru w rejonie pożaru Puszczy Solskiej. Z powodu silnego wiatru pojawiło się nowe źródło ognia. Problem stanowi niekontrolowane rozprzestrzenianie się ognia poprzez przenoszenie się palących elementów nawet o kilkaset metrów dalej. Nie tyle silny wiatr jest problemem, co to, że ciepłe powietrze powoduje powstawanie kominów. To nagrzane powietrze unosi palące się elementy i przenosi je nawet kilkaset metrów dalej, także w miejsca pozornie bezpieczne - tłumaczył nadbryg. Zenon Pisiewcz, szef lubelskich strażaków. Wskazuje on, że problemem jest też to, że las składa się głównie z drzew iglastych, które szybciej zajmują się ogniem. Dodatkowo jest to pożar wierzchołkowy, co oznacza, że płoną korony drzew, a płomienie są cały czas podsycane przez podmuchy wiatru. Rozgrzana ściółka i miejsca, w których pojawiają się zarzewia ognia, są zagrożeniem do rozpowszechnienia się dalszych miejsc pożaru.

Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej nadbryg. wyjaśnił, że od strony południowej sytuacja została opanowana. Ocenił, że akcja gaśnicza pożaru lasów na Lubelszczyźnie może potrwać nawet kolejną dobę. Szef strażaków tłumaczy, że akcja potrwa jeszcze co najmniej kilkanaście godzin, a przez ciemność ogień można gasić jedynie z ziemi. Strażacy szacują, że akcja potrwa całą noc. Komendant podkreślił też, że do najbliższych zabudowań jest około 200 metrów, lecz wojewoda Krzysztof Komorski zapewnił, że na razie nie ma niebezpieczeństwa dla ludzi i zabudowań.

🇵🇱 Sikorsky S-70i Blackhawk Polska - Policja SN-71XP Wildfire Water Bucket

Wpływ na infrastrukturę i ostrzeżenia

Z powodu pożaru i prowadzonej akcji gaśniczej, droga wojewódzka nr 849 pozostaje zablokowana. Lokalnie, część dróg w okolicach Łukowej, Józefowa i miejscowości Kozaki jest nieprzejezdna. Policjanci kierują podróżujących na wyznaczone objazdy: od strony Józefowa na Aleksandrów, natomiast od strony Obszy na Łukową - Księżpol na DW 835. Alert RCB został przesłany do odbiorców w powiecie biłgorajskim, ostrzegając o dużym zadymieniu i zalecając nieotwieranie okien. W sztabie kryzysowym w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa w Warszawie uczestniczył premier Donald Tusk. Na miejscu tragedii pojawili się najważniejsi przedstawiciele władz i służb: minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, wojewoda lubelski Krzysztof Komorski, komendant główny Państwowej Straży Pożarnej nadbryg. oraz wiceszef MSWiA Wiesław Leśniakiewicz i zastępca komendanta głównego PSP nadbryg. Starosta biłgorajski Andrzej Szarlip ocenił, że w wyniku pożaru zniszczeniu uległo ponad 100 hektarów lasu, zaznaczając, że trudno jest oszacować straty.

Zdjęcie zadymionego lasu z widocznymi strażakami i wozami strażackimi

Instytut Agrofizyki PAN w Lublinie a Ryzyko Pożarowe na Lubelszczyźnie

W kontekście tak poważnych zdarzeń, jak pożary lasów na Lubelszczyźnie, niezwykle istotne stają się badania nad czynnikami wpływającymi na ryzyko ich wystąpienia. Instytut Agrofizyki Polskiej Akademii Nauk w Lublinie prowadzi szczegółowe badania nad zasobami wody zawartej w powierzchniowej warstwie gleby, co jest kluczowym elementem środowiska.

Zespół Instytutu Agrofizyki, w skład którego wchodzą m.in. dr Mateusz Łukowski, mgr Edyta Rojek, prof. dr hab. Zofia Sokołowska, oraz inni naukowcy, koncentruje się na zrozumieniu rozkładu wilgotności gleby. Wiedza ta ma rosnące znaczenie, zwłaszcza w kontekście obserwowanego wzrostu intensywności występowania szkodliwych i niebezpiecznych zjawisk pogodowych, takich jak powodzie, susze, erozja gleby czy właśnie pożary.

Znaczenie wilgotności gleby dla regionu lubelskiego

Wilgotność powierzchniowej warstwy gleby jest kluczowym czynnikiem wpływającym na klimat oraz obieg wody i energii na lądowym obszarze naszej planety. Dla województwa lubelskiego monitorowanie zawartości wody w glebie jest szczególnie ważne ze względu na stosunkowo niskie zasoby wód powierzchniowych i bardzo dużą podatność gleb na erozję. Te niesprzyjające uwarunkowania mogą prowadzić do występowania szkodliwych zjawisk, takich jak pożary.

Celem badań Instytutu jest ocena zasobów wody zawartej w powierzchniowej warstwie gleby, wykonywana w różnych skalach: dla obszaru Lubelszczyzny, Polski i Europy. Wilgotność gleby monitorowana jest w wybranych punktach za pomocą sieci automatycznych stacji agrometeorologicznych, zlokalizowanych we wschodniej części Polski. Prowadzone są również ręczne, bezpośrednie pomiary polowe metodą grawimetryczną i TDR.

Nowoczesne technologie w służbie środowiska

Pomiary takie są dokładne, ale ze swej natury punktowe, dlatego zebrane wyniki są estymowane do rozkładu ciągłego za pomocą metod statystyki przestrzennej. Niestety, otrzymane w ten sposób rozkłady niejednokrotnie obarczone są błędem, tym większym im mniej punktów pomiarowych. Z wymienionych powodów, do badań w dużych skalach coraz częściej używane są pomiary zdalne - bezdotykowe, prowadzone z pewnej wysokości, której rozpiętość wynosi od kilku metrów (radiometry zamontowane na wieżach obserwacyjnych np. ELBARA) do kilkuset kilometrów (satelity takie jak SMOS i Sentinel).

Wdrożenie technologii satelitarnych do badań środowiska przyrodniczego jest jednym z ważniejszych zadań przedstawionych w Krajowym Planie Rozwoju Sektora Kosmicznego w Polsce na lata 2014-2020 i powołanej w 2014 roku Polskiej Agencji Kosmicznej. Metody te pozwalają na obserwację wilgotności gleby na dużym obszarze, dokonaną w krótkim czasie (a więc spójną), a przy tym relatywnie tanią. Pomimo tych bezsprzecznych zalet, pomiary zdalne ograniczają się do powierzchniowej warstwy gleby, dlatego do określania zasobów wody w głębszych warstwach potrzebna jest wiedza hydrologiczna.

Infografika przedstawiająca metody monitorowania wilgotności gleby (pomiary naziemne, stacje agrometeorologiczne, satelity)

tags: #instytut #agrofizyki #lublin #pozar