W przestrzeni dyskusyjnej pojawiają się głosy dotyczące potrzeb szkoleń i modernizacji struktur Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP). Jednym z kluczowych postulatów jest zwiększenie liczby szkoleń dla ochotników, obejmujących szerszy zakres zagadnień takich jak ratownictwo medyczne (RM), ogólne pożarnictwo, a także kierowanie ruchem drogowym.
Rozwinięciem tej myśli jest propozycja stworzenia w strukturach OSP czegoś na kształt "gminnych Jednostek Ratowniczo-Gaśniczych" (JRG). Pomysł ten zakłada wprowadzenie w remizach, podczas 12-godzinnych dyżurów dziennych, obecności dwóch strażaków. Ich zadaniem byłoby wypełnianie dokumentacji, dbanie o sprzęt oraz pełnienie funkcji kierowcy i dowódcy. Proponowane wynagrodzenie za taką służbę to około 1200 zł miesięcznie. Argumentem przemawiającym za tym rozwiązaniem jest malejąca liczba osób chętnych do czynnego udziału w działaniach OSP, wynikająca często z braku czasu spowodowanego pracą zawodową.

Idea ta wywołuje jednak również kontrowersje. Przeciwnicy wskazują, że taki system może doprowadzić do podziałów w OSP, gdzie część druhów byłaby "na etacie", otrzymywałaby wynagrodzenie i ubezpieczenia, podczas gdy inni nadal pełniliby służbę społecznie. Pojawiają się obawy o możliwość faworyzowania "znajomych burmistrza", przekierowanie środków finansowych z zakupu sprzętu na etaty, a także o narzekania na nierówność sytuacji.
Zauważono również, że obecnie do OSP zgłaszają się głównie pasjonaci, podczas gdy część osób woli poświęcić czas na inne aktywności zamiast ćwiczeń ze sprzętem.
Wyzwania związane z mobilnością i dostępnością strażaków OSP
Problem braku czasu dla druhów OSP w ciągu dnia jest powszechny. Wiele jednostek OSP funkcjonuje w oparciu o zasoby ludzkie pracujące zawodowo poza strukturami straży. W godzinach dziennych, kiedy większość druhów jest w pracy, ich dostępność do natychmiastowego wyjazdu na syrenę jest ograniczona. Dlatego też postuluje się potrzebę obecności co najmniej dwóch osób w remizie w ciągu dnia, które mogłyby zajmować się bieżącym utrzymaniem sprzętu i administracją, której z roku na rok przybywa.
Wspomniano o konkretnej jednostce, która pełni dyżury 24-godzinne, posiadając na etacie osoby z urzędu gminy, pełniące funkcję dyspozytora gminnego. W tej konkretnej sytuacji nie zaobserwowano negatywnych zjawisk, takich jak kolesiostwo czy brak funduszy na sprzęt.
Podkreślono, że w dzisiejszych czasach w straży pożarnej służą przede wszystkim pasjonaci, dla których straż wiele znaczy. Tych osób nie trzeba dodatkowo motywować do udziału w ćwiczeniach i szkoleniach.
Kwestia szkoleń i ćwiczeń w OSP
Podniesiono kwestię braku chęci do szkoleń. Zwrócono uwagę na fakt, że OSP nie mogą funkcjonować bez regularnych ćwiczeń, podkreślając jednocześnie, że nie wyobraża sobie sytuacji, aby jednostka wyjeżdżała do zdarzeń bez wcześniejszych ćwiczeń.
Pojawiła się opinia, że tylko około 15% zdarzeń wymaga udziału ochotników. Wskazano na problem jednostek, które zakładają, że posiadanie sprzętu oznacza umiejętność jego obsługi, co jest błędnym założeniem. Częstym problemem jest brak wiedzy na temat sensownego rozwinięcia bojowego, całkowita dezorganizacja działań, a także nieprawidłowe postępowanie, np. tworzenie linii głównej z odcinków węży 52 mm zamiast 75 mm. Wielka szkoda, że część jednostek ignoruje ćwiczenia, ograniczając się jedynie do treningów przed zawodami sportowo-pożarniczymi. Dopóki nie zmieni się mentalność ludzi, którzy nie dostrzegają zmian i traktują straż pożarną jak relikt przeszłości, nic nie zmieni się w kwestii szkoleń.
Jednym ze sposobów na poprawę sytuacji jest odmłodzenie kadry zarządzającej strukturami OSP. Młodzi ludzie często naśladują starszych kolegów, dla których bycie strażakiem oznacza posiadanie własnego ubrania koszarowego i sporadyczne pokazywanie się w nim.
Podkreślono, że postęp cywilizacyjny nieubłaganie wymusza zmiany, a era społeczników gotowych na każde zawołanie dobiega końca. Obecnie ludzie dbają przede wszystkim o swoje rodziny, co często uniemożliwia im opuszczenie miejsca pracy na dźwięk syreny. Brak funduszy na szkolenia oraz brak systemu wynagrodzeń za udział w akcjach i szkoleniach dla druhów i ich pracodawców skutkuje brakiem czasu.
Jednym z proponowanych rozwiązań jest powołanie gminnych OSP, skupiających wszystkie jednostki z terenu danej gminy. Wprowadzenie odpłatnych dyżurów i etatów oraz systemu wynagradzania pracodawców za zatrudnianie druhów OSP pozwoliłoby na egzekwowanie udziału w szkoleniach, przeprowadzanie ich regularnie oraz wprowadzanie rygorystycznych badań.
Kwestia kontroli i odpowiedzialności w OSP
Pojawił się postulat o potrzebie zmiany przepisów, która umożliwiłaby większą kontrolę Państwowej Straży Pożarnej (PSP) nad Ochotniczymi Strażami Pożarnymi (OSP). Wskazano na przypadki problematycznych sytuacji, takich jak pijani kierowcy z OSP, gdzie przedstawiciele PSP często podkreślali brak możliwości interwencji w przypadku OSP.
Z drugiej strony, zauważono, że PSP nie ma wystarczających narzędzi, aby na siłę narzucić swoje wymagania ochotnikom, którzy większość działań wykonują społecznie. Groźba kar finansowych czy degradacji mogłaby doprowadzić do całkowitego zniechęcenia do służby. Sugeruje się najpierw oferowanie "marchewki" (zachęt, wsparcia), a dopiero potem ewentualne stosowanie "kija".
Podkreślono, że kluczowe jest posiadanie "jaj" i wykorzystywanie istniejących mechanizmów prawnych, ale z umiarem. Istnieje obawa, że nadmierne usztywnienie przepisów i wywyższanie się przedstawicieli PSP nad ochotnikami może zniechęcić ich do udziału w szkoleniach.
Zwrócono uwagę na potrzebę narzucenia konieczności przeprowadzania określonej ilości ćwiczeń danego typu w danym okresie. Podkreślono jednak, że funkcjonariusze PSP doceniają pomoc OSP, a problemy wynikają często z nieznajomości tematu przez niektóre jednostki. Wskazano, że ochotnik powinien podporządkować się wskazówkom zawodowca, a osoba bez uprawnień nie powinna brać udziału w akcji lub używać sprzętu bez odpowiednich kwalifikacji.
Dążenie do wyrównania różnic między OSP a PSP
Zgodnie stwierdzono, że należy dążyć do zmniejszania różnic między OSP a PSP. Mechanizmy ku temu istnieją, jednak ich skuteczność zależy od przychylności władz samorządowych. Brak funduszy na szkolenia i sprzęt, wynikający z obojętności wójtów czy burmistrzów, negatywnie wpływa na rozwój OSP.
Podkreślono, że wspólne szkolenia i ćwiczenia OSP i PSP znacząco poprawiają przebieg akcji. Niestety, obserwuje się tendencję do minimalizowania kosztów, co prowadzi do zwiększania obowiązków na OSP i okrajania obsad PSP, przy jednoczesnym wzroście liczby zadań.
Wynikiem tych działań jest rosnąca niechęć do działalności w OSP i nerwowość w szeregach PSP, co może prowadzić do wzajemnych konfliktów. Państwo powinno zadbać o to, aby ludzie chcieli działać w OSP, zamiast oczekiwać, że ochotnik będzie wszystkim zajmował się sam.
Przytoczono przykład z Glasgow, gdzie ochotnicy muszą przejść badania, szkolenia i kursy, a następnie odbyć wyznaczone dyżury tygodniowe i miesięczne szkolenia, aby otrzymać wynagrodzenie. Rocznie jest to około 8 tysięcy.
Uzupełnianie braków w wyposażeniu i szkoleniach
Zwrócono uwagę na potrzebę "uzawodowienia" OSP, niekoniecznie w formie pracy, ale poprzez wynagrodzenie za gotowość, poświęcony czas i szkolenia, a także poprzez większe przywileje wynikające z faktu bycia ochotnikiem. Obecne funkcjonowanie OSP, oparte głównie na zasadzie społecznej i "dziękuję", nie przystaje do dzisiejszych realiów.
Wzrost wymagań dotyczących szkoleń, badań lekarskich oraz konieczność brania urlopu na udział w ćwiczeniach, nawet w firmach państwowych, pokazują, że sytuacja wymaga zmian.
Zamiast karać OSP za błędy, sugeruje się nagradzanie tych, które działają prawidłowo, np. poprzez dodatkowe środki finansowe, a nie tylko wciąganie do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego (KSRG).
Prezentacja wyposażenia wozu GBA OSP Świlcza
Różnice między PSP, OSP i JRG
Podstawowym elementem wyposażenia strażaka jest umundurowanie. Jedną z najbardziej widocznych różnic między OSP a PSP jest kolorystyka hełmów - złote dla PSP, srebrne dla OSP. Różnice te dotyczą również mundurów, gdzie niektóre wzory OSP nie zawsze są zgodne z wymogami prawnymi.
Stopnie funkcyjne w PSP są reprezentowane przez dystynkcje. W OSP dystynkcje to odznaki przypinane na kołnierzu munduru lub kieszeni koszuli letniej, wskazujące na rangę i funkcję.
Jednostki JRG charakteryzują się profesjonalnym przygotowaniem i wyposażeniem, w tym flotą pojazdów specjalistycznych, co pozwala im sprostać różnorodnym sytuacjom kryzysowym.
Gotowość operacyjna jednostek OSP
Gotowość ratowników to dostępność co najmniej jednego dowódcy, jednego kierowcy i co najmniej dwóch strażaków o każdej porze. Gotowość bazy technicznej to sprawność pojazdów i sprzętu. Bez sprawnego systemu alarmowania jednostka nie będzie w stanie wyjechać w ciągu 15 minut.
Jednostki OSP poddawane są regularnym, niezapowiedzianym inspekcjom gotowości operacyjnej. Inspekcja zazwyczaj rozpoczyna się od włączenia systemu alarmowego, a następnie mierzy się czas do wyjazdu zastępu. Brak możliwości wyjazdu zastępu w ciągu 15 minut skutkuje oceną niedostateczną. Zastęp musi składać się z co najmniej 4 strażaków, w tym kierowcy i dowódcy.
Weryfikacja wiedzy odbywa się na podstawie pisemnego sprawdzianu, składającego się z 10 pytań zamkniętych, podzielonych na grupy: dowódcy, kierowcy, ratownicy. Baza pytań dostępna jest w aplikacji Strażak.Online.
Stan infrastruktury jest oceniany pod kątem wpływu na gotowość operacyjną.
Największym wyzwaniem, oprócz braku sprzętu czy awarii pojazdów, są problemy z obsadą jednostek. Brak możliwości wyjazdu do zdarzenia jest dla strażaka najgorszą sytuacją.
Szkolenie kierowców i dowódców w OSP
Obecnie nie ma rozwiązań prawnych pozwalających na finansowanie kursów prawa jazdy na kategorie przydatne do prowadzenia pojazdów pożarniczych. Kierowcami w OSP są zazwyczaj zawodowi kierowcy lub strażacy, którzy samodzielnie zdobyli uprawnienia. Sugeruje się wypracowanie porozumienia z urzędem gminy na dofinansowanie kursów.
Szkolenia niezbędne do bycia dowódcą realizowane są przez Państwową Straż Pożarną. Jednostki regularnie szkolące swoich strażaków nie mają problemu z dobrymi dowódcami. Aby zostać dowódcą, należy ukończyć kurs kierujących działaniem ratowniczym.
Podkreślono znaczenie pozyskiwania nowych strażaków oraz motywowania obecnych. Wdrożenie monitorowania gotowości bojowej, np. poprzez tablicę gotowości bojowej w aplikacji, może pomóc w zarządzaniu dostępnością strażaków.
Wyposażenie indywidualne strażaka OSP
Wśród przydatnych narzędzi i akcesoriów dla strażaka wymienia się:
- Rękawiczki nitrylowe/lateksowe: Podstawowe wyposażenie chroniące przed brudem, substancjami rakotwórczymi i biologicznymi. Mogą być zakładane pod rękawice specjalistyczne dla dodatkowej ochrony.
- Klucze płaskie (10-13): Niezbędne do odłączania klem akumulatorów w pojazdach podczas wypadków.
- Zbijak do szyb i nóż do pasów bezpieczeństwa: Używane podczas wypadków komunikacyjnych do ewakuacji poszkodowanych.
- Kliny do drzwi: Pomagają w blokowaniu drzwi, zapewniając ciągłość komunikacji i ułatwiając siłowe wejście.
- Pętla ratownicza: Wielozadaniowe narzędzie o różnej długości, używane m.in. do zabezpieczania stanowisk gaśniczych, asekuracji, transportu sprzętu czy ewakuacji.
- Zatyczki do uszu: Chronią słuch przed nadmiernym hałasem generowanym przez narzędzia i sprzęt strażacki.
- Maseczki przeciwpyłowe (FFP2, FFP3): Chronią przed wdychaniem szkodliwych substancji i pyłów.
- Chusteczki nawilżające/żel antybakteryjny: Służą do wstępnego oczyszczenia skóry z zabrudzeń na miejscu akcji.
- Okulary/gogle ochronne: Zapobiegają zaparowaniu przyłbicy i chronią oczy.

Samoratownictwo - techniki i zagrożenia
Wewnętrzne działania gaśnicze są jednymi z najbardziej niebezpiecznych. Strażacy narażeni są na nagłe rozprzestrzenienie pożaru, zagubienie się w zadymionych pomieszczeniach czy odcięcie drogi ucieczki. Samoratownictwo stanowi metodę "ostatniej szansy" w sytuacjach wyższej konieczności.
Tradycyjna metoda zjazdu po lince strażackiej z wykorzystaniem pasa strażackiego i węzła półwyblinki polega na stanięciu na parapecie twarzą do wnętrza pomieszczenia. Istnieją jednak modyfikacje tej techniki, mające na celu zwiększenie jej efektywności i bezpieczeństwa.
Rozpatrywane są dwa sposoby samoratownictwa:
- Linka zamocowana powyżej poziomu parapetu: Ułatwia "wyjście z okna" i przeniesienie ciężaru ciała na linkę. Jest to metoda dobrze nadająca się do wstępnej nauki.
- Linka zamocowana poniżej poziomu parapetu: Wymaga trudniejszego przeniesienia ciężaru ciała na linkę.
W obu przypadkach wykorzystywany jest węzeł półwyblinka. Kluczowe jest nigdy nie puszczanie linki zwisającej podczas zjazdu.
Podkreślono, że samoratownictwo, choć niesie pewne ryzyko, jest metodą stosowaną w sytuacjach ekstremalnych, dopuszczającą działania nieuznane ogólnie za bezpieczne.

Specyfika umundurowania i dystynkcji
Kolory hełmów - złote dla PSP, srebrne dla OSP - są jedną z najbardziej widocznych różnic wizualnych. Mundury OSP mogą nie zawsze spełniać wymogi prawne.
W PSP stopnie funkcyjne są oznaczone dystynkcjami na odzieży. W OSP dystynkcje to odznaki na kołnierzu lub kieszeni, wskazujące na rangę i funkcję.

Regulamin zawodów sportowo-pożarniczych CTIF
Podniesiono kwestię interpretacji regulaminu zawodów Młodzieżowych Zawodów Sportowo-Pożarniczych (MDP) według regulaminu CTIF, dotyczącej klasyfikacji drużyn dziewcząt i chłopców.
Według jednego z zapisów, w zawodach mogą brać udział zespoły dziewcząt, chłopców oraz zespoły mieszane (zaliczane do klasyfikacji chłopców). Pojawiły się wątpliwości co do tego, czy drużyny dziewczęce powinny być klasyfikowane osobno od drużyn chłopców.
Zwrócono uwagę na niejasności w kwalifikacji do zawodów wyższych szczebli, szczególnie w kontekście corocznego wyłaniania zwycięzców zawodów gminnych i dwuletniego cyklu zawodów powiatowych i wojewódzkich.