Incydenty Pożarowe w Telewizji Polskiej

Telewizja Polska, jeden z największych nadawców w Polsce, doświadczyła w ostatnich latach kilku incydentów związanych z pożarami w swoich obiektach. Te zdarzenia często prowadziły do ewakuacji i zaangażowania służb ratunkowych, budząc niepokój wśród pracowników i gości.

Pożar podczas prezentacji jesiennej ramówki TVP

W czwartek w gmachu Telewizji Polskiej przy ulicy Woronicza 17 w Warszawie odbyła się prezentacja jesiennej ramówki stacji. Około godziny 22:30, jak podaje serwis afterparty.pl, doszło do ewakuacji gości bawiących się na bankiecie. W chwili ogłoszenia alarmu w środku znajdowały się liczne gwiazdy i celebryci.

Świadkowie relacjonowali, że na początku wszyscy myśleli, iż to tylko żart lub zapowiedź zakończenia imprezy. Pojawiły się plotki, że ktoś zapalił papierosa w windzie. Ostatecznie jednak ogłoszono, że w TVP jest pożar. Goście i gwiazdy, w tym między innymi Edyta Górniak, Małgorzata Kożuchowska czy Joanna Moro, zostali wyproszeni tylnym wyjściem z bankietu, który dopiero co się rozpoczął. Impreza została brutalnie przerwana. Na miejscu nie było już fotoreporterów, którzy opuścili wydarzenie około 22:00.

Główne wejście, którym jeszcze kilka godzin wcześniej wchodziły gwiazdy, zostało zamknięte, ponieważ to właśnie tam, według informatora Jastrząb Post, pojawił się ogień. Na miejsce do godziny 23:00 przybyły trzy wozy strażackie. Przyczyny pożaru nie były natychmiast znane.

Zdjęcie przedstawiające gmach TVP przy Woronicza 17 nocą z wozami strażackimi

Pożar w hangarze na ulicy Samochodowej

Niestety, inna noc również okazała się pełna grozy dla władz stacji. Noc z poniedziałku na wtorek w siedzibie TVP nie należała do spokojnych. Około godziny 1 w nocy w jednym z hangarów przy ulicy Samochodowej 2/4 w Warszawie wybuchł pożar. Obiekt ten znajduje się tuż za głównym budynkiem nadawcy na ulicy Woronicza 17.

Ogień zapalił się w scenografii jednego z filmów. Bogdan Smoter z warszawskiej straży pożarnej w rozmowie z RDC.PL wyjaśnił, że do pożaru doszło na wystroju sceny filmowej w dużym hangarze TVP. Na miejscu natychmiast pojawiło się kilka jednostek straży pożarnej, które starały się opanować sytuację i powstrzymać ogień, aby nie rozprzestrzenił się na kolejne budynki.

Oprócz strażaków na miejscu pojawili się również przedstawiciele innych służb. Działania gaśnicze zakończono dopiero około godziny 7 rano. Telewizja Polska wydała oświadczenie, w którym poinformowała, że na szczęście w momencie wybuchu pożaru w budynku nie było pracowników, gdyż zdarzenie miało miejsce w godzinach nocnych. W zdarzeniu nikt nie został ranny, a obecnie szacowane są straty. Odpowiednie służby zajęły się ustaleniem przyczyny incydentu.

Zdjęcie przedstawiające wnętrze spalonego hangaru TVP ze zniszczoną scenografią

Tczew. Wielki pożar w Zajączkowie Tczewskim. Wideorelacja z akcji gaśniczej

Incydent pożarowy w studiu "Pytania na śniadanie"

W innym, nietypowym zdarzeniu, przed godziną 12:00, do miejscowej jednostki straży pożarnej wpłynęło zawiadomienie o pożarze w budynku Telewizji Polskiej przy Woronicza 17. Na miejscu natychmiast pojawiła się karetka pogotowia i cztery zastępy straży pożarnej. Alarm włączył się tuż przy studiu programu "Pytanie na śniadanie".

W związku z incydentem konieczna była ewakuacja aż 150 pracowników. Zabezpieczono także siedem samochodów zaparkowanych tuż pod siedzibą TVP. Jak relacjonowali strażacy, cała sytuacja została szybko opanowana. Nikodem Kiełbowicz z biura prasowego straży pożarnej w rozmowie z TVN Warszawa przekazał, że paliło się wyposażenie jednej z łazienek na pierwszym piętrze. Działania strażaków szybko dobiegły końca.

Nie ustalono od razu, co było bezpośrednią przyczyną pożaru, ale najważniejsze jest, że nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu.

Zdjęcie przedstawiające budynek TVP przy Woronicza 17 z wozami strażackimi przed wejściem

tags: #jastrzabpost #tvp #pozar